Informacje

08.04.2016 07:42 BĘDĄ DODATKOWE WYCIECZKI

Chcą otwarcia Parku Natolińskiego.
"To rezerwat, my też nie korzystamy"

SERWISY:

Mieszkańcy Ursynowa domagają się otwarcia parku w Natolinie. Pod petycją do ministra skarbu jest już ponad 400 podpisów. Dyrekcja Centrum, które zarządza tym terenem nie pozostawia jednak złudzeń.

Wejście do parku w Natolinie znajduje się przy ulicy Nowoursynowskiej. Kompleks leży jednak na terenie Wilanowa. To blisko 120 hektarów z rezerwatem i zabytkowymi obiektami.

Na co dzień mieszkańcy nie mają tam wstępu. Teren otwierany jest tylko kilka razy w roku, podczas spacerów organizowanych przez urząd dzielnicy od maja do września.

Zdaniem mieszkańców podpisanych pod petycją, weekendowe wycieczki to za mało. W liście do ministerstwa skarbu, które jest właścicielem terenu, domagają się otwarcia magicznego miejsca na stałe.

Surowe przepisy

– Myślę, że większość z nich nie zdaje sobie sprawy z ograniczeń, które stwarzają przepisy. Ponad 95 proc. tego terenu to rezerwat, objęty ochroną prawną  – tłumaczy Grzegorz Tkaczyk, wicedyrektor Centrum Europejskiego Natolin.

Instytucja ta zarządza parkiem i rezerwatem na mocy porozumienia z ministerstwem. Zasady reguluje Plan Ochrony Rezerwatu. Jest do dokument uchwalany przez RDOŚ na około 20 lat. Aktualny powstał w 2015 roku.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała już stanowisko - przekonuje, że ograniczenia podyktowane są "dbałością o zachowanie wartości przyrodniczych i kulturowych".

"Dzięki temu, że obiekt ten jest od wielu lat zamknięty, ogrodzony i strzeżony, nie podlega on silnym wpływom antropopresji. Został uchroniony przed zadeptywaniem, jakie ma miejsce w innych stołecznych rezerwatach przyrody, pomimo obowiązujących w nich zakazów (jak chociażby w Lesie Kabackim)" – czytamy w oświadczeniu.

Petycja trafi do kosza?

Czy to oznacza, że petycja mieszkańców Ursynowa, pod którą podpisało się ponad 400 osób, pójdzie do kosza?

- Nie, petycja ma sens, o ile skłoni dzielnicę Ursynów do porozumienia z nami. Możliwe są na przykład dodatkowe wycieczki do parku, pod warunkiem, że ktoś pokryje ich koszty. Jesteśmy otwarci na rozmowy – informuje Grzegorz Tkaczyk. – Chcemy, żeby ludzie poznawali historię tego miejsca. O tyle, o ile to jest możliwe – dodaje.

– My też jesteśmy gotowi negocjować z Centrum Europejskim Natolin i chcemy otworzyć park – zapewnia Bernardeta Włoch-Nagórny, rzeczniczka dzielnicy Ursynów. – Póki co nie otrzymaliśmy jednak żadnej informacji ze strony CEN, która jest niezbędna. Nie wiemy, na ile można otworzyć ten park, jakie są tam ograniczenia. Potrzebujemy konkretnych wytycznych i dopiero wtedy będziemy mogli coś zaproponować – dodaje.

Otwarcie na próbę? "Drogi eksperyment"

Rzeczniczka obawia się jednak, że dodatkowe wycieczki to nie to, czego oczekują mieszkańcy. – Może lepszym rozwiązaniem jest otwarcie parku chociażby na dwie godziny w weekendy? W ten sposób możemy sprawdzić, co bardziej odpowiada mieszkańcom- zorganizowane formy czy też ograniczony w czasie, ale swobodny dostęp do parku – proponuje.

Dyrektor Centrum jest jednak sceptyczny. – Byłby to bardzo kosztowny eksperyment – mówi. Jego zdaniem, las nie jest przystosowany do odwiedzin przez dużą liczbę osób. Nie ma odpowiedniej infrastruktury ani toalet. Ingerencja w ten teren jest z kolei niemożliwa, ponieważ jest rezerwatem. – My również nie możemy z tego korzystać ani nic tam zmieniać. Jedyna ingerencja, jaką możemy poczynić to usunięcie drzewa, które przewróci się na którąś ze ścieżek – precyzuje.

Względy bezpieczeństwa

Na terenie parku działa obecnie kuźnia kadr urzędniczych zjednoczonej Europy, czyli tzw. Kolegium Europejskie będące filią College of Europe w Brugii. Na co dzień mieszka i uczy się tu 120 studentów. - Centrum jest gospodarzem międzynarodowych spotkań i konferencji, na których pojawia się wiele ważnych osobistości – informuje dyrektor Tkaczyk.

Jego zdaniem, to kolejny argument, który uniemożliwia swobodne otwarcie parku. – Trudno wyobrazić sobie sytuację, kiedy w tym samym momencie mamy ważnych gości i jednocześnie setki osób na terenie parku. To trudne ze względu na bezpieczeństwo, za które przecież odpowiada centrum – dodaje.

Dyrektor zastrzega jednak, że wbrew temu, o czym często mówią mieszkańcy Ursynowa, studenci, profesorowie, ani goście CEN nie mają dostępu do całości rezerwatu. – Korzystamy z około 8 hektarów: z części parku i budynków, które są na tym terenie. Pozostałe ponad 100 hektarów jest dla nas zamknięte – dodaje.

Inicjatywa Jana III Sobieskiego

W Parku Natolińskim znajdziemy m.in. XVIII-wieczny pałac Potockich, świątynię dorycką i akwedukt. Jest to jeden z najcenniejszych romantycznych założeń pałacowo-parkowych w Polsce.

Obiekt nie jest zamknięty od II wojny światowej, jak to się często mówi, ale jest zamknięty ponad 200 lat. Był to prywatny teren, zawsze ogrodzony. Mieszkańcy bywali tu okazjonalnie, z okazji wielkich uroczystości narodowych czy rodzinnych hrabiów Potockich.

Początki tego miejsca sięgają czasów króla Jana III Sobieskiego, który według przekazów historycznych urządził tutaj miejsce do polowań na bażanty. Prawdziwy rozkwit tego miejsca nastąpił jednak za czasów Stanisława Kostki Potockiego i jego syna Aleksandra Potockiego.

Jak pisaliśmy na tvnwarszawa.pl, wycieczki do parku Natolińskiego organizowane są od 2011 roku, kiedy ówczesnym władzom dzielnicy udało się porozumieć z Centrum Europejskim. Grupy wycieczkowe liczą na ogół 20 osób, a zwiedzanie trwa dwie godziny.  - Zainteresowanie wycieczkami jest duże. Już w tym sezonie mieszkańcy pytali czy będą i kiedy się rozpoczną – informuje rzeczniczka dzielnicy Bernardeta Włoch-Nagórny.

ZOBACZ ARCHIWALNY MATERIAŁ TVNWARSZAWA

Karolina Wiśniewska

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • sempai

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2017 09:37 ~sempai

    Bydło urzędnicze chyba nie pamięta albo nie ma świadomości, kto im płaci pensje, dla kogo pracują i czyje rozkazy mają wykonywać. To są pachoły zatrudniane za NASZE! podatników pieniądze. Tak samo utrzymywany jest ten park. Z naszych pieniędzy! A skoro to MY za niego płacimy to MY mamy prawo z niego korzystać. A bydło urzędnicze jest od tego aby w naszym imieniu nim zarządzać i dbać o NASZĄ własność. Tak tumanie urzędniczy, to jest NASZA, SUWERENA, własność.

  • kolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2016 09:23 ~kolo

    do Zakazane miasto

    Przejdz się nad wisłę i rozejrzyj a wtedy zobaczysz dlaczego Polaków tam lepiej nie wpuszczać! Zero kultury !

  • Zdziarek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2016 13:34 ~Zdziarek

    Jakieś jaja. W Warszawie teren do którego maja dostę tylko wybrańcy...Puszcze jakaś czy co????

  • Z RAKOWIECKIEJ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2016 22:43 ~Z RAKOWIECKIEJ

    KIEDY IPN ZBADA, CZY SĄ TAM GROBY SKRYCIE POMORDOWANYCH ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH I PREZYDENTA STARZYŃSKIEGO?

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2016 23:21 ~Piękny Roman

    OK, jest to rezerwat itd., ale to jakaś paranoja, że tak pilnują aby za wiele osób tego terenu nie odwiedziło.

    Mam ciocie botanika, wiek już swój ma, stan zdrowia też nie najlepszy więc odpada planowanie na tygodnie, a co dopiero miesiące w przód. Jak ona ma odwiedzić ten, jak widać, ELYTARNY zakątek?
    MA skakać przez płot nielegalnie czy poobserwować sobie przyrodę zza płota?

    Swoją droga ciekawa jest ilość samochodów wjeżdżających na teren tegoż Centrum, chyba w takim miejscu powinno to być ograniczone do niezbędnego minimum, służby porządkowe, remontowe i ratunkowe, a nie mieszkańcy i pracownicy.

  • Furtka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2016 20:00 ~Furtka

    nic nowego~nic nowego

    Przecież od 1989 r. sprzedano w prywatne ręce tysiące pałaców, pałacyków, dworów i otaczających parków. Jeden Natolin nic nie zmienia. Za to jest zadbany i nie dewastowany.

    Za to mieści się niemal w środku miasta, tuż pod nosem Ursynowian, którzy mogą sobie pocałować klamkę w furtce.

  • Zakazane miasto

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2016 19:54 ~Zakazane miasto

    kolo~kolo

    Najlepiej wszystko zadeptać, zniszczyć ot cały Polak!! Wkurza Was ,że nie możecie tam wejść i sobie sweet foci porobić co??? I dobrze!! Niech pozostanie zamknięty!

    A chociażby i sweet focie ! Niby dlaczego mogą tam się pałętać cudzoziemcy za pieniądze, a Polak nie może ? Co to, zakazane miasto, jak w Pekinie ?

  • Adamo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2016 15:12 ~Adamo

    Lepiej nie widzieć tego co to ¨centrum¨ dostało za darmo!
    A bajki o tym ze było to w opłakanym stanie to dyrektor może opowiadać dziennikarzom.

  • mm1992

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.04.2016 16:20 ~mm1992

    Nie rozumiem tych, którzy piszą o niewiadomo jakiej ochronie.
    Jaki jest sens chronić w ten sposób, że prawie nikt nie może z tego korzystać?
    Sądzę, że w zupełności wystarczy otwieranie parku na dzień, mogą być te bilety za kilka zł., chociaż mało który park pobiera opłaty za wstęp. Wycieczki, w których jesteś ograniczony przez przewodnika, to z pewnością nie jest to, o co chodziło podpisującym petycję. To nie Korea Płn.
    Śmieci? No tak, trzeba postawić kosze i zorganizować ich zbieranie. Co do śmiecenia, niech się przejdzie strażnik i plinuje. Co mu się nie uda, to się wysprząta, tak jak pisali inni.
    A Centrum Europejskie niech się wynosi gdzie indziej.

  • kolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2016 10:14 ~kolo

    Najlepiej wszystko zadeptać, zniszczyć ot cały Polak!! Wkurza Was ,że nie możecie tam wejść i sobie sweet foci porobić co??? I dobrze!! Niech pozostanie zamknięty!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »