Informacje

01.02.2013 16:04 raport o stanie Centrum Zdrowia Dziecka

"Centrum Zdrowia Dziecka samo nie upora się z długami"

SERWISY:

Centrum Zdrowia Dziecka samo nie upora się z długami - wynika z raportu przygotowanego przez zespół roboczy powołany przez ministra zdrowia. Wątpliwość budzi m.in. przerost zatrudnienia oraz legalność zaciągania zobowiązań przez Instytut CZD.

Raport przedstawili w piątek dziennikarzom członkowie zespołu oraz minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. Jak podkreślił minister, raport otrzymał na początku stycznia, ale przedstawia go dopiero po debacie nad wotum nieufności dla niego - ponieważ nie chciał, aby CZD stało się przedmiotem walki politycznej.

"Sprawa dla CBA"

Arłukowicz przypomniał, że oprócz prac zespołu, który przygotował raport, nadal trwa kontrola ministerialna w CZD. Dodał, że nie można określić dokładnie, kiedy się zakończy.

Minister podkreślił, że raport i trwająca kontrola wykazały tak wiele nieprawidłowości, że z ich wynikami muszą zapoznać się także inne instytucje, m.in. resort finansów, skarbu oraz CBA. Dodał, że informacje te zostały już im przekazane.

Jak mówił Arłukowicz, niepokojące są informacje, że osoby zarządzające firmami od wierzytelności wtórnych pełniły jednocześnie istotne funkcje w instytucie. - Niepokojący jest też sposób zarządzania majątkiem przez spółkę powołaną do tego przy IPCZD - powiedział i podał jako przykład, że spółka odprowadzała do CZD 20 gr za wynajem metra kwadratowego powierzchni, a jednocześnie CZD musiało płacić spółce 100 zł za nocleg jednego rodzica.

Podał również przykład kosztów żywienia w instytucie. - Koszt żywienia osobodnia wynosi 31 zł, podczas gdy w tej cenie faktyczny "wsad do kotła" to 6,5 zł, a pozostałe koszty to obsługa kredytu i koszty administracyjne - mówił.

"Spirala długu"

- Budujemy narzędzie zahamowania spirali długu, ale zanim przekazane zostaną środki finansowe, trzeba mieć plan naprawczy, podjąć działania restrukturyzacyjne - przekonywał Arłukowicz.

Zwrócił uwagę, że CZD w ugodach z wierzycielami wtórnymi, czyli firmami skupującymi długi, zawarło klauzulę natychmiastowych spłat zobowiązań w przypadku podjęcia przez instytut lub względem instytutu działań restrukturyzacyjnych. Jak wyjaśnił, oznacza to "brak możliwości przeprowadzania natychmiastowych działań w tym zakresie bez utworzenia gwarancyjnego funduszu restrukturyzacyjnego, który będzie w stanie zasilić różnymi instrumentami finansowymi proces restrukturyzacji długu".

"Zła polityka kadrowa i wycena świadczeń"

Według ustaleń zespołu, który przygotował raport, jednym z najistotniejszych powodów złej sytuacji finansowej placówki jest polityka kadrowo-płacowa, nie zaś zbyt niska wycena procedur pediatrycznych. W jego opinii brak działań naprawczych, pomimo mechanizmów systemowej pomocy finansowej, nie daje gwarancji stabilnego funkcjonowania IPCZD w kolejnych latach.

Zespół ocenił, że w obecnej sytuacji finansowej placówki niezbędne jest uruchomienie "systemowego mechanizmu restrukturyzacji długu", a "kategorycznym warunkiem" skuteczności procesu restrukturyzacji oraz dalszego prawidłowego funkcjonowania CZD jest dokonanie głębokich zmian reorganizacyjnych gwarantujących stałe generowanie dodatniego wyniku finansowego bądź przynajmniej bilansowanie przez Instytut koszów swojej działalności przez osiągane przychody.

"Bezpieczeństwo pacjentów pod znakiem zapytania"

Członek zespołu roboczego, dyrektor Centrum Onkologii w Warszawie, prof. Krzysztof Warzocha podkreślił, że Ministerstwo Zdrowia musi stworzyć mechanizm stabilizujący sytuację finansową CZD.

Według niego "bezpieczeństwo pacjentów instytutu stoi pod znakiem zapytania, ponieważ procedury medyczne są wykonywane na starym, nie serwisowanym sprzęcie". Jedyną pozytywną rzeczą - jak ocenił - jest wysoki poziom naukowy, jaki jest w instytucie.

"Przerost etatów"

Zespół zwrócił w raporcie uwagę m.in. na to, że w CZD jedynie 5 z 27 oddziałów oraz 7 z 33 poradni nie przynosi strat.

Brak jest powiązania wartości środków przeznaczanych na wynagrodzenia pracowników z przychodami uzyskiwanymi przez jednostkę. Największe patologie w tym zakresie stwierdzono w Klinice Pediatrii i Żywienia, w której od lat wartość wynagrodzeń jest wyższa od wartości kontraktu z NFZ. "Za okres styczeń-wrzesień 2012 r. wynosi ona ponad 170 proc. przychodu z NFZ" - napisano w raporcie.

Wskazano na liczne nieprawidłowości, m.in. przerost zatrudnienia w każdej grupie zawodowej. Najbardziej widoczny jest przerost etatów, jeśli chodzi o sekretarki oraz inne stanowiska, które nie mają bezpośredniego związku z przychodami szpitala, w tym ogrodników, inspektorów ochrony środowiska, rozbudowanego zespołu ds. komunikacji społecznej i obsługi pacjentów.

"Wysokie płace"

Przyczyną problemów CZD są też zbyt wysokie płace, nie uwzględniające możliwości finansowych placówki; w grudniu średnia praca w instytucie wynosiła ponad 4,8 tys. zł.

Warzocha ocenił, że "spółka Patron, powołana w 2002 r. do zarządzania nieruchomościami CZD, zarządza nimi jedynie na swój użytek". Dodał, że chodzi o powierzchnię ok. 23 tys. metrów kwadratowych.

Przewodniczący zespołu, dyrektor Akademickiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu Piotr Pobrotyn podkreślił, że regulamin wynagrodzeń CZD przewiduje tylko dolną granicę, a nie wyznacza górnej.

Wskazał także na zbyt wysoki współczynnik zatrudnienia przypadający na jedno łóżko, który w CZD wynosi 3,68, podczas gdy w innych instytutach wynosi ok. 1,9.

"Nie wykorzystują potencjału"

Pobrotyn powiedział też, że Centrum nie podejmowało działań w celu restrukturyzacji długów, m.in. nie prowadziło negocjacji z wierzycielami pierwotnymi ws. spłaty i wysokości odsetek, a także nie zaskarżało nakazów zapłaty oraz decyzji komorniczych, co dałoby czas na negocjowanie spłaty.

Zespół wykazał też preferowanie wierzycieli wtórnych kosztem pierwotnych kontrahentów IPCZD, którzy byli nakłaniani do podjęcia współpracy z jedną z firm zajmujących się skupowaniem wierzytelności.

Z kolei według członka zespołu dyrektora Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego w Szczecinie Marii Ilnickiej-Mądry, Instytut nie wykorzystuje potencjału kadry i sprzętu, a profil działania ma nastawiony na krótkie i szybkie zabiegi, co obniża jego rangę. - Mają ogromny potencjał, ale nie wykonują długotrwałych skomplikowanych procedur - dodała. W jej ocenie obecnie CZD może być odpowiednikiem regionalnego szpitala, a powinno pełnić rolę specjalistycznej placówki leczącej najtrudniejsze przypadki z całego kraju.

200 mln zł długu

CZD jest zadłużone na ponad 200 mln zł. Na początku września dyrektor placówki prof. Janusz Książyk wysłał list do ministra zdrowia, w którym apelował o pomoc finansową i o ratowanie placówki.

Opublikowany został też raport NIK, który wskazał, że najbardziej zadłużone szpitale w Polsce to instytuty podległe Ministerstwu Zdrowia, w tym CZD. Izba oceniła, że placówkom potrzebny jest kompleksowy plan naprawy, nie wystarczy "zastrzyk finansowy".

Książyk przedstawił też we wrześniu pierwszy plan naprawczy, jednak eksperci m.in. z resortów finansów i skarbu oraz Banku Gospodarstwa Krajowego wskazali uchybienia. Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz powołał w październiku zespół ekspertów do oceny przyczyn kłopotów finansowych, potrzeb oraz warunków reorganizacji Instytutu.

W grudniu kierownictwo CZD przedstawiło kolejny plan naprawy sytuacji finansowej placówki; zapowiedziano m.in. zmniejszenie wynagrodzeń o 8 proc., redukcję zatrudnienia mniej więcej o 100 osób, ograniczenie administracji. Ma to dać 20 mln zł oszczędności rocznie.

PAP/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kahha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.10.2013 14:59 ~kahha

    Ludzie opamiętajcie się, CZD jest szczególnego rodzaju placówką nie szpitalem a Instytutem Badwczym, niestety przez polski system prawny traktowany bardzo pobocznie. Stawka żywieniowa tak bardzo krytykowana przez autora atrykułu wynika z tego, że CZD musiało wziąć kredyt na remont kuchni, gdyż stara miała już ponad 30 lat i stwarzala zagrożenie nie tylko dla pacjentów, ale i dla pracowników tej kuchni. Jeżeli chodzi o ogrodników to z tego co wiem jest ich czterech co chyba nie jest specjalnie wygórowaną liczbą biorąc pod uwagę teren jaki posiada CZD i jak ktoś kiedykolwiek był w tym Instytucie to wie ile kwiatów różnego rodzaju stoi na dziesiątkach korytarzy. Problem tkwi w przepisach, braku regulacji prawnych. A przede wszystkim po stronie NFZ, który zwraca pieniądze np. gdy jest dziecko kariologiczne, które musi mieć operację na otwartym sercu musi przejść szereg zabiegów, badań w innych klinikach np. stomatologicznej, a NFZ zwraca kasę tylko za operację serca.

  • aloha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.02.2013 17:06 ~aloha

    Oni robią tam takie porządki że zwalniają ludzi na urlopach wychowawczych a dostają nagrody za ułatwienie powrotu matkom do pracy

  • Piel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.02.2013 14:10 ~Piel

    Prawdopodobnie w wiekszości placówek tak jest a CZD staneło na cenzurowanym z powodów politycznych. Przedstawiony raport natomiast szeroko omija zarobki lekarskie i sposób ich zatródniania i nic nie mówi o złej organizacji pracy przez kierujacych.

  • asi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2013 11:32 ~asi

    wszyscy zarządzający instytucjami państwowymi powinni odpowiadać swoimi majątkami. Penie za ustawiane przetargi dostają kupę forsy, zmieniają mieszkania na apartamenty a dzieci studiują zagranicą, kupują mieszkania dzieciom i są ustawieni do końca życia za pieniądze podatników. Skorumpowane bagno !!!!

  • matka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2013 08:01 ~matka

    nie odnoszę wrażenia aby było tam za dużo personelu. Jest w sam raz, to akurat w pozostałych placówkach nie można liczyć na personel. W ICZD jest inaczej, i to chyba do takich standardów powinniśmy dążyć. Niestety ale pewnie problem, leży w NFZ. Córka jest pacjentem od 7 lat, po zabiegu na sercu, mieszkamy 250 km od Warszawy i nie mamy alternatywy leczenia się gdzie indziej. Zdarzyło mi się przekładać planowaną wizytę w trybie pilnym i nigdy nie spotkałam się z odmową. Wg mnie system opieki nad pacjentem jest należyty. Co do wyżywienia stawka może i jest duża, ale tu dają jeść dzieciom i dostosowują dietę indywidualnie a nie jak w pozostałych szpitalach - pacjent może liczyć tylko na rodzinę. Wysoki pensje, a dlaczego specjaliści nie mieliby być dobrze nagradzani? Jasne obniżyć pensję wtedy znajdą zatrudnienie w prywatnych klinikach i to najlepiej za granicą. Wtedy ani specjalistów ani podatków. Tyle będziemy mieć. Dzieci będą leczone przez miejscowych konowałów, bez wiedzy to dopiero pochłonie pieniędzy.

  • kobra

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2013 07:24 ~kobra

    Likwidacja NFZ,dotacji kościelnych,ZUS-u i mamy służbę zdrowia uzdrowioną...Lepeij dzieciaki leczyć niż dawać tym złodziejom biliony złoty na luksusowe życie.Przecież dzieci to podstawa narodu.....

  • Jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2013 21:35 ~Jan

    Ciekaw jestem jak to sie odbije na obsłudze medycznej. Juz teraz dziecko po operacji serca stało na kontrolnej wizycie do lekarza dwa razy dluzej a co bedzie pozniej ?

  • roland

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2013 19:49 ~roland

    Była dyrekcja która zrobiła tak ogromny dług teraz wspiera następny szpital na Banacha tylko kwestia czasu a będzie o tym głośno.Potrzebni są tylko ludzie uczciwi i normalni ale takich się nie toleruje.Teraz modni są barbarzyncy co mają kołnierzyki białe a ręce lepkie od przekrętów zamiast twarzy mają maski i rozbiegane głowy od brylantyny ...

  • Piotr J

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2013 18:48 ~Piotr J

    Wreszcie cała prawda o tym medycznym bagnie. Pensje po byku, stawki zywieniowe z sufitu, kombinacje na kazdym kroku a potem płacz, ze NFZ daje za mało. W której firmie prywatnej płacili by pensje wyższe o 170 % od otrzymanych dotacji? Zapytajcie NIK ile tam zarabia lekarz? To są dwucyfrowe liczby i to grubo dycyfrowe. Przeciez tego to nikt nie wytrzyma. I ani mru, mru przez lata ,aż doszło do 200 mln.I znów ja- czyli podatnik dopłacę, jak do LOT, do kopalni, PKP, KRUS...Skąd k....brać mam na to pieniądze? Chyba z fotoradarów.

  • bydgoszczanin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2013 18:45 ~bydgoszczanin

    gostek na dno ? chyba podnosi z dna. i jakiego magelana ???

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »