Informacje

18.01.2017 15:21 zawiadomienie do prokuratury

CBA o sanepidzie: zawierali umowy "sami ze sobą", milionowe straty

SERWISY:

Setki fikcyjnych umów-zleceń z własnymi pracownikami, nieprzestrzeganie kodeksu pracy zarzuca Centralne Biuro Antykorupcyjne szefostwu Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie. "Tylko samo kierownictwo stacji wypłaciło sobie z kasy ponad 1,3 mln zł za takie zlecenia" - twierdzą funkcjonariusze.

CBA zakończyło właśnie kontrolę w stacji.

250 nielegalnym umów

"W latach 2008–2014 dyrekcja stacji zawierała umowy zlecenia ze swoimi pracownikami obok istniejących umów o pracę. Liczba takich umów sięgała nawet do 250 rocznie" - podaje w komunikacie CBA.

Według ich ustaleń, w zdecydowanej większości prace wykonywane w ramach tych umów zleceń z powodzeniem mogły być wykonane w ramach codziennych obowiązków pracowników. "Może o tym świadczyć fakt, że od 2015 r. stacja zrezygnowała z zawierania takich umów bez negatywnych skutków dla swojej działalności." - twierdzi CBA.

Do prokuratury wpłynęło już zawiadomienie w tej sprawie. Funkcjonariusze wskazują w nim, że środki przeznaczone przez sanepid w latach 2008-2014 na pokrycie umów zleceń z 38 własnymi pracownikami zmniejszyły wpływy Skarbu Państwa o ponad 3 mln zł.

"Sami ze sobą"

Jak precyzują, dotyczy to również umów, w których pieniądze otrzymywało ścisłe kierownictwo stacji.  "Umowy w tym przypadku opiewają w sumie na ponad 1 mln 300 tys. zł. I tak np. WSSE zapłaciło ponad 340 tys. zł za 5 umów-zleceń dla jednej z osób z dyrekcji WSSE" - podaje CBA.

W pozostałych 33 ujawnionych przypadkach, w sumie na ok. 2 mln zł, wchodziły w rachubę znacznie mniejsze pieniądze, głównie po ok. 15 tys. zł za jedną umowę dla pracownika Stacji.       

Do Prokuratury Okręgowej w Warszawie trafiło już zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw nadużycia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych, działania na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Widziała NIK i wojewoda

Stołeczny sanepid tłumaczy, że tematyka zawierania umów zleceń z pracownikami była przedmiotem dwukrotnego sprawdzenia przez Urząd Kontroli Skarbowej w latach 2014 – 2015 oraz Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego, a także Centralnego Biura Antykorupcyjnego w 2016 roku.

"Umowy-zlecenia były praktyką nie budzącą zastrzeżeń radców prawnych obsługujących WSSE do końca 2014 roku, jak i ówczesnej Głównej Księgowej oraz Kierownika Laboratorium. Nie sygnalizowano wątpliwości co do legalności wynagradzania etatowych pracowników WSSE w ten właśnie sposób, a nawet akcentowano zasadność zawierania takich umów w celu wykonania założonych planów dochodów budżetowych" – czytamy w oświadczeniu na stronie WSSE w Warszawie.


Jak przekonuje sanepid, fakt zawierania umów z pracownikami WSSE nie był też przez wiele lat kwestionowany przez wojewodę czy Najwyższą Izbę Kontroli, kontrolującą jednostkę w 2012 roku.

CBA zajmowało się też sprawą "najbogatszej urzędniczki w Polsce":

kz/ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Pyć

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.01.2017 19:19 ~Pyć

    Tak było też w innych stacjach wojewódzkich i części powiatowych, działalność ta była częściowo ukrywana, co do tych dochodów dodatkowych, ich wysokości. To była wybrana grupa, wzajemnej adoracji. Ale dobrze, że to wyszło, jednak nie popłaciło na dłuższą metę, chyba że byli umoczeni też obecni i rozejdzie się po kościach. Inni pracownicy zazdrościli

  • inspektor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2017 00:01 ~inspektor

    CBA powinno wkroczyć we wszystkie jednostki Państwowej Inspekcji Sanitarnej i sprawdzić lata 2008-2014

  • bidok

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2017 08:42 ~bidok

    Sanepidy to są bidy. Za najniższą krajową. Nic dziwnego że chcieli dorobić.

  • noname

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.01.2017 23:34 ~noname

    To samo sie tyczy komorników przekazują sobie sprawy przedawnione jeden drugiemu masakra i dalej jest wazna hehe masakra

  • Misza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.01.2017 20:37 ~Misza

    zeroberto~zeroberto

    Właśnie tacy ludzie protestują w KODzie. Oj ciężkie teraz czasy dla złodziei.


    Złodziej w każdym złodzieja widzi "drogi" panie

  • jaja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.01.2017 19:32 ~jaja

    Na kogo teraz kolej? Straż Pożarna? Kolejne państwo w państwie? I samowola w interpretacji i wymyślaniu przepisów?

  • kuchta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.01.2017 19:29 ~kuchta

    Niech lepiej sprawdzą jak to możliwe że o niezapowiedzianej kontroli w restauracjach było wiadomo 2 dni wcześniej.

  • Zycie jest grą

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.01.2017 17:59 ~Zycie jest grą

    kubatkubat

    To co ci "fachowcy" robili w godzinach i miejscu pracy, poza podpisaniem listy obecności?

    W różne fajne gry komputerowe sobie grali, a co ?

  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.01.2017 17:49 SEBBAX

    Ale tak jest wszędzie tam gdzie jest publiczna kasa - czyli, gdzie jest niewielki nadzór nad jej wydawaniem.
    Wystarczy sprawić, aby każda umowa zawarta przez podmiot publiczny musiała być upubliczniona w internecie - problem szybko by się rozwiązał, bo każdy mógłby to sprawdzić.
    Dzis umowy są tajne przez poufne i dlatego dochodzi do tak wielu nadużyć - a są one wszędzie... Czyli zazwyczaj zlecenia otrzymuje rodzina, znajomi itd...

  • sanepidowiec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.01.2017 17:21 ~sanepidowiec

    rządca partia nie ma nic do rzeczy, sanepidy to państwo w państwie. a umowy zlecenie z pracownikami no cóz musieli dorabiać, pytanie jest tylko czy główny inspektorat sanitarny nie miał z tym nic wspólnego a raczej jego kierownictwo....przecież od lat wiadomo ze maczają w tym palce i dają ustne przyzwolenie ....proponuje żeby CBA jeszcze się zajęło finansowaniem pzh przez gis

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »