Informacje

31.05.2011 18:02 'to był koszmar"

Były prezydent stolicy niewinny

SERWISY:

Sąd uniewinnił we wtorek byłego prezydenta stolicy Wojciecha Kozaka, a także m.in. czterech byłych wiceprezydentów od zarzutu niegospodarności, która miała narazić miasto na ponad 9 mln zł strat. W sprawie nie było szkody ani naruszenia prawa - orzekł sąd.

Według sądu, oskarżeni dochowali staranności w swoich działaniach, opinie biegłych nie potwierdziły zaistnienia szkody. -Prokuratura powinna tak przygotowywać akta, aby po ich przeczytaniu sprawa była jasna; tu jednak tak nie było, a sąd przez cztery lata procesu musiał powtarzać wszystkie czynności - mówiła sędzia Minika Łukaszewicz.

Proces za Sedeco

Proces przed Sądem Rejonowym Warszawa-Śródmieście dotyczył wydarzeń z 2002 roku. Według prokuratury ówczesne władze gminy Warszawa-Centrum zawarły niekorzystne umowy z belgijską firmą Madinco, z którą utworzyły spółkę Sedeco. Miasto miało przenieść prawo własności wniesionej do spółki działki przy ul. Złotej, wycenionej wówczas na 20 mln zł. W zamian Belgowie mieli wyburzyć na działce budynek byłej szkoły podstawowej i sfinansować rozbudowę szkoły przy ul. Miedzianej, gdzie przeniesiono uczniów ze Złotej. Na działce przy ul. Złotej spółka zamierzała

postawić biurowiec.

Oskarżenie o zaniżenie wartości działki

Władze stolicy za kadencji Lecha Kaczyńskiego jako prezydenta Warszawy w 2003 r. złożyły do prokuratury doniesienie o niegospodarnym zarządzaniu majątkiem i narażeniu miasta na duże straty przez zarząd gminy Centrum. Ustalenia prokuratury wykazały, że wycenę gruntu miano zaniżyć o ponad 9 mln zł.

O niegospodarność przy podejmowaniu decyzji na szkodę miasta oskarżony został były prezydent stolicy Wojciech Kozak. Zarzuty postawiono również ówczesnym wiceprezydentom: Ryszardowi Miklińskiemu, Tomaszowi Sieradzowi, Jackowi Zdrojewskiemu i Tadeuszowi Gajewskiemu. Ponadto prokuratura postawiła także zarzuty niedopełnienia obowiązków wiceburmistrzowi byłej gminy Centrum Jerzemu Guzowi oraz dyrektorowi dzielnicy Wola Jackowi Bobrowskiemu.

Sąd: wycena rzeczoznawcy wiążąca

We wtorek sąd uniewinniając wszystkich oskarżonych wskazał, że urzędnicy w swoich działaniach w 2002 r. opierali się na wycenie uprawnionego rzeczoznawcy. -Ta opinia nie jest podważona do dzisiaj, rzeczoznawca nigdy nie miał żadnych zarzutów, zaś panowie, którzy opierali się na tej opinii, byli oskarżeni, mimo że w tych sprawach są laikami - mówiła sędzia Łukaszewicz.

Sąd dodał ponadto, że działania prowadzone przez władze miasta służą zaspokajaniu potrzeb mieszkańców, dlatego nie można ich oceniać jedynie przez pryzmat "pomnażania zysku".

Wyrok jest nieprawomocny. Na jego ogłoszeniu nie stawił się prokurator. -Pojawiła się nowa tradycja uciekającego prokuratora, na ogłoszeniu wyroku w tak poważnej sprawie byłego zarządu stolicy organ państwowy nie miał odwagi pokazać się - mówił dziennikarzom obrońca Zdrojewskiego mec. Jacek Dubois.

Z kolei Kozak powiedział po ogłoszeniu orzeczenia, że czekał pięć lat na tę chwilę. -Sprawa była koszmarem, przeszedłem przez wszystkie trzyliterowe instytucje w tym kraju, trzeba jeszcze poczekać, czy nie będzie odwołania prokuratury - mówił.

pap/ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • :/

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2011 08:23 ~:/

    Jeżeli chcecie usłyszeć więcej takich wyroków postawcie krzyżyk w kratce na liście PiS w następnych wyborach...

    banda, rozgonić na 4 wiatry, nic dobrego dla tego miasta jeszcze nie zrobili...

  • Reforma

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2011 08:02 ~Reforma

    Do men , też uważam , że powinni wystąpić o odszkodowanie . Wymiar sprawiedliwości działa u nas nieprofesjonalnie . Idzie w przewlekłość postępowania i ogromne koszty . Najgorsza jest ta niepewność- bo nie wiadomo co sąd wymyśli- wymęczy niewinnego , uniewinni winnego . Pora to zreformować

  • men

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2011 07:25 ~men

    To koszmar . Po tylu latach usłyszeć , że jest sie niewinnym. Zniszczyki im zycie. Ciekawe czy my ze swoich podatków będziemy płacić im odszkodowania. W każdym razie powinni o nie wystapic, bo w Polsce zbyt łatwo obrzuca sie ludzi błotem.

  • Gallus Anonymus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2011 21:29 ~Gallus Anonymus

    A czy teraz będzie ścigany kaczy zespół do szukania afer. Aż się prosi o roszczenia, w stosunku do OSÓB z tej bandy około PiS'u, rzędu 500 tys. od łepka a i podstawy karne za fałszywe doniesienia by się znalazły.
    Spolegliwi "prokuratorzy" też za współudział w tym przestępstwie powinni "beknąć"

  • max

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2011 19:32 ~max

    a co z Pawłem Bujalskim?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »