Informacje

14.02.2017 09:39 Mieszkańcy alarmują

Były drzewa, jest polana.
"Topór Szyszki" tnie Na Skarpie

SERWISY:


Mnożą się przypadki wycinki drzew w majestacie nowej ustawy o ochronie środowiska. Alarmujące sygnały docierają z Konstancina-Jeziorny, Rembertowa, a ostatnio nawet z centrum stolicy. Interwencje zapowiada stołeczny konserwator zabytków.

Od wejścia w życie nowelizacji ustawy o ochronie przyrody i ustawy o lasach minął ponad miesiąc, a przykładów kontrowersyjnych wycinek przybywa.

"Brutalna dewastacja ponad 100-letnich dębów w Konstancinie-Jeziornie przy ulicy Kabackej i Pułaskiego naprzeciw nr 93H, 93G, 93F i 93E. Jeden z dębów ma średnicę 130 cm i obwód ponad 440 cm, drugi dąb ma średnicę ponad 100 cm i obwód 350 cm" – napisał do nas niedawno Jacek. I dodał, że wycinka dotyczy kilkudziesięciu innych drzew mających ponad 40 lat. "Tak w świetle prawa można dewastować środowisko" – podsumował.

Spytaliśmy, urząd gminy o tę sprawę. "Wskazana nieruchomość leży poza strefą konserwatorską, stanowi własność osoby fizycznej, ma użytek rolny, nie ma podstaw do wszczęcia postępowania administracyjnego" – poinformowała Anna Stefaniak, z-ca kierownika wydziału ochrony środowiska i rolnictwa urzędu gminy.

"Z informacji jakie przekazał Wydział Planowania Przestrzennego dla opisanych działek w obrębie ewidencyjnym 01-21 nie ma obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Nie ustalono warunków zabudowy. Natomiast pozwolenia na budowę wydaje Starostwo Powiatowe w Piasecznie (WPP UMiG Konstancin-Jeziorna nie otrzymał żadnych kopi decyzji o pozwoleniu na budowę dla tej działki)" – dodała.

 

"Wyglądały na zdrowie"

Kolejny przykład napłynął z Rembertowa, z ulicy Czerwonych Beretów między numerami 11 i 11b. Na miejsce pojechał reporter tvnwarszawa.pl. – Wyglądały na zdrowe. Rozmawiałem z okolicznymi mieszkańcami – relacjonowali, że spotkali właściciela działki. Powiedział im, że ma pozwolenie, a teren jest jego prywatną działką i może na niej robić co chce – przytacza słowa swoich rozmówców Zieliński.

Katarzyna Roth-Sikorska, rzeczniczka urzędu dzielnicy: - Nikt nie zwracał się do urzędu z wnioskiem o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew.

Z rejestru ewidencji gruntów wynika, że działka jest własnością osób prywatnych. - Drzewa zostały usunięte najprawdopodobniej w oparciu o przepisy zmienionej ustawy o ochronie przyrody. Pomiędzy budynkami dla działki w 2009 r. zostały wydane warunki zabudowy na budynek mieszkalny pięciokondygnacyjny, ale do chwili obecnej nie ma pozwolenia na budowę i nie toczy się postępowanie w tej sprawie – wyjaśnia.

"Topór Szyszki"

Na kolejny przypadek – tym razem w centrum miasta – uwagę zwrócił stołeczny konserwator zabytków. Mowa o zielonym fragmencie alei Na Skarpie przy parku Rydza-Śmigłego.

"Topór Szyszki (ministra Środowiska - red.) dotarł do alei na Skarpie! Ten teren "od zawsze" był zielonym skwerem. Kiedyś należał do ogrodów Frascati. Aleja z drzewami widoczna jest jeszcze na planach Lindley'a. Od kilku lat właściciele planują budowę apartamentowca" – napisał na Facebooku.

A w rozmowie z nami precyzuje, że warunki zabudowy były odmowne właśnie ze względu na to, że to jest teren zielony. – W tej chwili nie ma tam nic, wszystko zostało wycięte – zaznacza Krasucki. Uspokaja jednak, że jego zdaniem, nadal pozostanie to teren zielony – bez możliwości zabudowy.

Zbierają przykłady

Władze stolicy zapowiedziały już, że chcą zbierać przykłady wycinek w myśl nowych przepisów.

"Wystąpiłem już do wszystkich burmistrzów o rejestrowanie takich przypadków przez wydziały ochrony środowiska. Możecie też zgłaszać interwencje na Miejskie Centrum Kontaktu Warszawa 19115. Niebawem zmodyfikujemy również aplikację pod ten rodzaj interwencji" - zapowiedział w ubiegłym tygodniu na Facebooku Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy.

- Nie mamy już kontroli nad wycinanymi drzewa, ale chcemy wiedzieć, gdzie się to dzieje. Również po to, żeby planować kolejne nasadzenia – precyzuje Agnieszka Kłąb, zastępca rzecznika ratusza.

ran/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • nmae

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.02.2017 22:49 ~nmae

    Kryminał to co przyjął PiS.

  • okaz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.02.2017 21:57 ~okaz

    sindanoriellosindanoriello

    Rzeź drzew w majestacie prawa. Warszawa ma problem ze smogiem, jak widać problem będzie się tylko powiększał.


    Drzewa w zimie na smog niewiele pomogą. Zresztą gdyby ludzie nie palili węglem to w Warszawie mogłoby nie być żadnego drzewa, a powietrze byłoby czyściutkie. Powietrza jest od groma, wystarczy go tylko nie zanieczyszczać.

  • ewe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.02.2017 16:44 ~ewe

    jak pogonimy pis to pozostaną w Polsce ruiny i zgliszcza! za 1,5 roku swoich /nie/rządów NIE WYBUDOWALI W POLsce nic ,zero nul !

  • Kba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.02.2017 16:40 ~Kba

    SEBBAXSEBBAX

    Ludzie - ten przepis uważam za bardzo właściwy - jeśli chcecie mieć drzewa - nikt Wam nie broni, abyście sobie kupili nieruchomości i tam "hodowali" drzewa.
    Wasza nieruchomość - Wasza sprawa. To właściciel działki decyduje co chce mieć, a czego nie chce. Czy spodobało by się Wam jakbym nakazał Wam wszystkim w oknach powiesić czarne firanki ? Wasz dom i Wy decydujecie w jakim kolorze i czy wogóle chcecie mieć firanki. Tak samo z prywatną działką - to właściciel decyduje co tam chce aby rosło !!!


    Ty naprawdę jesteś tak nierozumny czy prowokujesz ? Drzewa są dobrem wspólnym szczególnie te które rosły setki lat. Poza walorami estetycznymi oczyszczają też powietrze, są siedliskiem dla ptaków. W krajach zachodnich istnieje to o czym mówisz - nazywa się to planowanie przestrzenne i np. są osiedla takich samych budynków. Wyglądają estetycznie a nie jak chaos w tym kraju, każdy budynek w innym stylu, wielkie bloki obok domków, chaos przestrzenny. Przepis był zły bo ograniczał prawo własności ale teraz jest fatalny nie zapewnia żadnej ochrony, doprowadzi do dzikiej deweloperki i zabetonowania całego miasta. Gdzie mają rosnąć drzewa skoro większość posesji w mieście jest prywatna?

  • torakochirurg II sortu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.02.2017 14:58 ~torakochir…

    Ale w zimie sprawdzasz spanikowany ile tych PM 10 czy PM 2,5 jest aktualnie w powietrzu....wycinaj, wycinaj, wszystko, zostaw goły piach. Masz prawo. Jak cię spotkam za jakiś czas na Oddziale Pulmonologii spytam czy zdążyłęś wszystko wyciąć ...

  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.02.2017 14:25 SEBBAX


    romek~romek

    Wycinane są wszystkie kilkudziesięcioletnie drzewa przy Lazurowej na Jelonkach....aż wióry idą, wszystko już prawie leży zamiast dalej stać i rosnąć !!!
    Zgred~Zgred

    Akurat to wycinka pod budowę drugiej jezdni Lazurowej. Chociaż... czy nie można było tej jezdni zaprojektować tak, by nie robić aż takiej wycinki...?

    drzewa trzeba wyciąć - bo kolumna z premier ma tam jechać i nie może być drzew.... hahaha

  • sandacz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.02.2017 13:39 ~sandacz

    Leon, gdzie ty masz groby dziadków, bo ja w Warszawwie mam nawet pradziadków pochowanych i pomimo to wycinam bo moje. Chcesz sobie utrzymywać las? Mam do sprzedania na Młocinach 2ha.

  • jam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.02.2017 13:38 ~jam

    Ciekawa sytuacja, kiedy mamy do czynienia w drzewami na swojej działce to każdy krzyczy, że był brak wolności i trzeba się było pytać. Natomiast jak sprawa dotyczy drzew na czyjejś działce to nagle sami ekolodzy co to wycinać nie chcą. Do tego jeszcze ten PiS, gdyby to chociaż Kopacz wprowadziła to jeszcze jakoś, ale tak, jak żyć...?

  • sindanoriello

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.02.2017 13:27 sindanoriello

    Rzeź drzew w majestacie prawa. Warszawa ma problem ze smogiem, jak widać problem będzie się tylko powiększał.

  • tu8ef3

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.02.2017 13:26 ~tu8ef3

    Z jednej strony nie umiem zrozumieć skąd był ten zakaz. Na prawdę starałem się i nic innego jak kasa dla gmin mi nie przychodził do głowy. Dlaczego mam prosić kogoś o pozwolenie na wycinkę własnego drzewa.

    Ale z drugiej strony to w tej chwili można powiedzieć, że zaczęła się rzeź drzew. Od rana do wieczora piły są w ruchu. Nie dziwię się. Ktoś zrobił okienko transferowe i każdy korzysta. Bo za chwilę znowu zamkną tą możliwość. U mnie w okolicy wszystko co można się wycina. Byle szybciej. Bez zabezpieczenia, bez ostrzeżenia.

    Po takim czasie z zakazami każdy chce się załapać na "wolność".

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »