Informacje

20.05.2017 15:15 niedostępne miejsca

Byliśmy w podziemiach Pałacu Kultury. "System w 90 procentach oryginalny"

SERWISY:

Podziemia Pałacu Kultury i Nauki od dwóch lat zwiedzać może każdy, ale niektóre części podziemnego zaplecza technicznego są dostępne dla nielicznych. Nam udało się zobaczyć, jak działa oryginalna klimatyzacja z czasów budowy Pałacu Kultury i Nauki.

Legendy o tym, że PKiN jest połączony podziemnym korytarzem z Domem Partii nie udało się nam potwierdzić. Ale jednoznacznie zaprzeczyć metodą badawczą też nie. Jeśli wierzyć w zapewnienia pałacowej ekipy, budynek przy placu Defilad nie ma tajnych przejść, choć ma dwie kondygnacje podziemne.

- Poziom -1 zajmuje około trzech hektarów, rozlega się pod całą powierzchnią Pałacu - mówi Ewelina Dudziak, rzeczniczka PKiN. I dodaje, że poziom -2 jest mniejszy. To skrzynia fundamentowa zbudowana wyłącznie pod częścią wysokościową budynku. Tam mieszkają słynne pałacowe koty, tam też jest wystawa pałacowych pamiątek otwarta dla turystów.

Klimatyzacja w starym klimacie

Podziemne korytarze nie zaskakują. Wyglądają tak, że - co mniej kreatywnym - od razu pojawia się w głowie fraza "tu czas się zatrzymał". Typowy klimacik socrealistycznego budynku z niewielkimi, matowymi, bordowo-kremowymi kaflami na podłogach i zieloną lamperią. Na ścianach gdzieniegdzie białe kafelki typu "peerelowska łazienka", stare aparaty telefoniczne, stalowe drzwi wind towarowych.

Do maszynowni systemu klimatyzacji docieramy długim i szerokim korytarzem ze zniszczonymi, kamiennymi ławkami. - Te ławki czekają na renowację. Wiele podobnych zostało już odnowionych, są tapicerowane i prezentują się naprawdę ładnie na wyższych piętrach - rzuca Dudziak.

Przechodzimy przez wąski przesmyk i otwiera się ogromna przestrzeń wypełniona starymi, ciężkimi urządzeniami. Przypomina stereotypowy obrazek maszynowni okrętu z połowy XX wieku.

Jest głośno, choć pracuje tylko jedna z maszyn obsługujących strefę K. Chłodzi którąś z bocznych sal konferencyjnych czynnych mimo remontu Sali Kongresowej.

- System jest w 90 procentach oryginalny. Pochodzi z lat 50. i 60. Do chłodzenia wykorzystuje wodę lodową, która obniża temperaturę i nawilża powietrze w Pałacu - mówi Ewelina Dudziak. Wyjaśnia, że był to pierwszy tego typu system zbudowany w Warszawie. Zaprojektowano go w Związku Radzieckim i na swoje czasy był bardzo nowoczesny.

Po latach zmieniono tylko jeden element systemu. W 1998 zmodernizowana została instalacja odpowiedzialna za produkcję wody lodowej, czyli czynnika chłodzącego. To wówczas fontanny wokół PKiN przestały mieć znaczenie dla chłodzenia Pałacu. Wcześniej były połączone z instalacją wentylacyjno-klimatyzacyjną służąc do obniżania temperatury maszyn.

Zaginiony wśród rur

Do chłodni, gdzie powstaje woda lodowa, docieramy ciemnymi korytarzami pełnymi rur ciepłowniczych. Tworzą labirynt, w którym łatwo się zgubić. Sprawdził to osobiście jeden z uczestników eksploracji, którego długo szukał potem pracownik techniczny.

By wejść do ostatniego, wąskiego korytarza przed pomieszczeniem głównym trzeba dać krok nad niedużym murkiem. - To proste, ale skuteczne zabezpieczenie przed zalaniem chłodni przy ewentualnej awarii rur - komentuje nasza przewodniczka.

W miejscu, gdzie produkuje się wodę lodową o temperaturze około 6 stopni Celsjusza, są nowocześniejsze urządzenia niż same klimatyzatory. Mimo to panuje tu znacznie większy huk. By dało się cokolwiek usłyszeć z relacji pracowników pomieszczenia, trzeba wyłączyć część urządzeń.

Basen na 15. piętrze

W podziemiach zwiedzamy jeszcze jedno klimatyczne pomieszczenie. Oprócz urządzeń ciepłowniczych są tu radzieckie pompy przeciwpożarowe. Dostarczają wodę na wyższe kondygnacje, gdyby potrzebna była do gaszenia ognia. - Nie pompują na sam szczyt budynku. Na pośrednich kondygnacjach są baseny przeciwpożarowe. Na przykład na 15. piętrze są trzy pary dębowych drzwi, które wyglądają jak każde inne wejście do pałacowego pokoju biurowego. W rzeczywistości kryją pokaźnych rozmiarów basen - wyjaśnia rzeczniczka PKiN.

Urządzenia nie stoją bezczynnie, bo w Pałacu zdarzają się pożary. Jak czytamy w kronice PKiN 24 sierpnia 1964 roku ogień pojawił się w Sali Dzierżyńskiego na IV kondygnacji. Sala uległa całkowitemu spaleniu, mimo natychmiastowej akcji pałacowej straży pożarnej.

Marcin Chłopaś


Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2017 17:35 ~qwerty

    Czy ktoś coś wie na temat zwiedzania tych podziemi? Bo w internecie są tylko jakieś nieaktualne informacje z 2015 roku.

  • Nieciej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2017 00:46 ~Nieciej

    do MArek~do MArek

    do jedz, najlepiej na stałe

    To jest wysokościowiec i ma, co mieć musi - za komuny wybudowano także Intraco 1 (Stawki 2 - 1975r) i Intraco 2 (Chałubińskiego 8 - 1978r) oraz Hotel Forum (obecnie Novotel) i one miały jeszcze lepszy poziom zabezpieczeń p.poż. oraz klimatyzację w jeszcze lepszej technologii.

  • Rysiek z Kranu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2017 00:40 ~Rysiek z Kranu

    dandak~dandak

    Chociaz pochodze z epoki socjalizmu nie jesten jego zwolenikiem. Jesli przyjzec sie technicznej stronie palacu kultury a mialem mozliwosc troche z tego zobaczyc, to trzeba przyznac, ze byl dobrze wyposazony. Byl o klase wyzszy niz polski standard. NIESTETY

    Dobrze piszesz, był. Teraz to wrak wymagający pilnego remontu lub rozbiórki.

  • waw2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2017 20:04 ~waw2

    Klima na wodę lodową to amerykański wynalazek lat dwudziestych XX wieku. Jest zdrowa, bo nie ma instalacji nawiewowej gdzie mogły by się rozwijać grzyby i plesń, a w pokojach są tylko wiatraki, które "przedmuchują" powietrze przez chłodnicę zawierająca bardzo zimną wodę (dlatego woda lodową) rozprowadzana rurami po całym budynku. Woda po przejściu przez klimatyzatory musi wracać z powrotem do centralnej lodówki w podziemiach budynku. Słowem system identyczny jak centralne ogrzewanie tyle że chłodzi.

  • MoPsik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2017 18:42 ~MoPsik

    MAREK~MAREK

    Jedzcie do Gdanska i obejrzyjcie podziemia pod Placem Zebran Ludowych!!!!! O tym to jest cicho i głucho!!!!!! Pozdrawiam.

    Tak, jest cicho i głucho bo to tvn Warszawa (nie tvn Pomorze). Głośno jest więc o Warszawie i okolicach.

  • dandak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2017 18:15 ~dandak

    Chociaz pochodze z epoki socjalizmu nie jesten jego zwolenikiem. Jesli przyjzec sie technicznej stronie palacu kultury a mialem mozliwosc troche z tego zobaczyc, to trzeba przyznac, ze byl dobrze wyposazony. Byl o klase wyzszy niz polski standard. NIESTETY

  • do MArek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2017 17:56 ~do MArek

    do jedz, najlepiej na stałe

  • MAREK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2017 16:00 ~MAREK

    Jedzcie do Gdanska i obejrzyjcie podziemia pod Placem Zebran Ludowych!!!!! O tym to jest cicho i głucho!!!!!! Pozdrawiam.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »