Informacje

23.07.2018 06:03 WYROK SĄDU APELACYJNEGO

Był torturowany, zginął od ciosów dłutem. Sąd nakazał powtórny proces

SERWISY:


Chory na nowotwór mężczyzna zginął od ciosów zadanych m.in. dłutem. Potem został obrabowany. Sąd pierwszej instancji uznał, że nie było to zabójstwo. Ten wyrok właśnie uchylił sąd apelacyjny.

Pierwszy wyrok w tej sprawie Sąd Okręgowy w Warszawie wydał w grudniu ubiegłego roku. Uznał wówczas, że trzech oskarżonych mężczyzn jest winnych, ale nie zabójstwa, jak chciała prokuratura, a jedynie rozboju i spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, który skutkował śmiercią.

34-letni Kamil Ł., 37-letni Przemysław G. oraz 25-letni Patryk K. zostali skazani za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia połączony ze spowodowaniem ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, który skutkował śmiercią ofiary. Najsurowszy wyrok dostał ten pierwszy - 15 lat więzienia. Przemysław G. został skazany na 12 lat, a Patryk K. na osiem lat.

Wyrok uchylony

Tymczasem Prokuratura Rejonowa w Nowym Dworze Mazowieckim chciała znacznie surowszych kar. Dla dwóch pierwszych oskarżonych żądała odpowiednio: dożywocia i 25 lat więzienia. Dla trzeciego znacznie niższej kary, bo to dzięki jego informacjom udało się wyjaśnić sprawę. Ale przede wszystkim wnosiła o uznanie zbrodni za zabójstwo, a nie spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu skutkującego śmiercią.

Dlatego, po niekorzystnym dla śledczych orzeczeniu, prokuratura złożyła odwołanie. Przekonywała w nim, że sprawcy działali wspólnie i w porozumieniu. I że sąd pierwszej instancji popełnił błąd, nie uznając zbrodni za zabójstwo.

Jedyną karę, która odpowiadała żądaniom śledczych, jest rok ograniczenia wolności dla Agnieszki G., żony Przemysława, która pomagała zacierać ślady.

Kilka dni temu sprawą zajął się Sąd Apelacyjny w Warszawie. Jak dowiedział się portal tvnwarszawa.pl, sąd przyznał rację prokuraturze. Zdecydował o uchyleniu grudniowego wyroku i nakazał powtórny proces w tej sprawie.

Mieszkał sam po śmierci matki

40-latek, który był ofiarą zbrodni, chorował na nowotwór. Kilka dni przed zabójstwem zmarła jego matka. Sprawcy dotkliwie go pobili, zadali też ciosy dłutem. I to one okazały się śmiertelne.

Do zdarzenia doszło 3 grudnia 2015, śledztwo trwało ponad rok. Było trudne, bo sprawcy byli "dobrze przygotowani", działali w rękawiczkach i kominiarkach. Śladów niemal nie pozostawili.

Prokuratura zarzucała im "popełnienie zbrodni zabójstwa dokonanej w związku z rozbojem i w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, bowiem oskarżeni kierowali się chęcią zysku". Ich ofiarą był znajomy, który - po śmierci matki - mieszkał sam.

"Oskarżeni działali wyjątkowo brutalnie, bowiem do zabójstwa użyli narzędzia w postaci dłuta, którym zadawali ciosy pokrzywdzonemu" - informowała prokuratura po skierowaniu aktu oskarżenia.

Podkreślała, że dwóch z oskarżonych "dopuściło się przestępstwa w warunkach recydywy". Chodzi o Przemysława G., który siedział za gwałt, i Kamila Ł. mającego na koncie wyrok za atak na policjanta.

Przełomem ekspertyza DNA

Przełom w śledztwie nastąpił w październiku 2016 roku, kiedy prokuratura dostała od biegłych wynik ekspertyzy genetycznej. Ta potwierdziła, że na rzeczy pochodzącej z domu zabitego, ale znalezionej poza jego domem, był ślad z kodem DNA jednego z podejrzanych mężczyzn.

Po kilku dniach policja zatrzymała pierwszego z podejrzanych - 24-letniego Patryka K. Mężczyzna potwierdził, że był w mieszkaniu zamordowanego 40-latka, ale do zabójstwa się nie przyznawał. Miał tylko sprawdzić, czy w domu jest coś wartościowego. Kilka godzin później zatrzymano Przemysława G. i Kamila Ł.

Oskarżonych zatrzymano w październiku 2016 roku:

pm/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • piotron

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2018 22:58 ~piotron

    A najlepsze jest to że sąd pierwszej instancji za tak karygodne orzeczenie nie ponosi żadnej odpowiedzialności. Nikt nawet nie zapyta czym się kierował. Nikt tego nie zweryfikuje. A za chwilę ten sam nierozgarnięty sąd będzie wydawał kolejne wyroki w cięzkich sprawach. Być może tak samo skandaliczne. I dalej nikt tego nie będzie weryfikował.

  • ruger

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2018 13:05 ~ruger

    Czekam jeszcze na szybkie wprowadzenie KS.

  • Sprawiedliwy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2018 11:04 ~Sprawiedliwy

    Takie śmieci powinno się utylizować, a nie gromadzić w tzw zakładach karnych, gdzie tylko szkolą się w swoim "fachu". Dodatkowo, co chyba oczywiste, takiemu czemuś nie powinien przysługiwać pogrzeb,a jedynie można to to spalone łajno dodawać do podłoża w klat.kach dla świń (nie urażając świń). Zamiast tego hodowane są takie jednostki, więzienia przepełnione, i Ci którym resocjalizacja naprawdę mogłaby pomóc przebywają często wśród tych zwyrodnialców i ciepią lub uczą się fachu. Jestem za eksterminacja tego łajna.

  • walenty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2018 10:54 ~walenty


    Jack 88~Jack 88

    Aha. Według sądu kilkakrotne wbijanie ofierze dłuta to nie zabójstwo?
    Nie jestem entuzjastą żadnej partii, ale wymiana sędziów wydaje się jak najbardziej uzasadniona.
    ggg~ggg

    Ale oni nie wymieniają kiepskich tylko "nieswoich".

    Nikt nie mówi o kiepskich czy swoich. Chodzi o rzetelnych sędziów, a nie miękkie kluchy bojące się wydawać wyroków 'bo bruksela się obrazi'.

  • Ana

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2018 10:35 ~Ana

    dożywocie, tylko nie na koszt podatnika....

  • szyderca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2018 10:13 ~szyderca

    Obierałem ziemniaki i teściowa pośliznęła się i nadziała na nóż. I tak 17 razy. W cywilizanym państwie- zabójstwo I stopnia, w Polsce- nieumyślne spowodanie smierci.

  • Marco

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2018 09:44 ~Marco

    To jak cie ekspedientka w sklepie oszuka, to trzeba je wszystkie zwolnic i zatrudnic takie z PiS.

  • ggg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2018 09:08 ~ggg

    Jack 88~Jack 88

    Aha. Według sądu kilkakrotne wbijanie ofierze dłuta to nie zabójstwo?
    Nie jestem entuzjastą żadnej partii, ale wymiana sędziów wydaje się jak najbardziej uzasadniona.

    Ale oni nie wymieniają kiepskich tylko "nieswoich".

  • jqa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2018 08:28 ~jqa

    Tylko utylizacja byłaby skuteczna i mniej kosztowna

  • Jack 88

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2018 08:19 ~Jack 88

    Aha. Według sądu kilkakrotne wbijanie ofierze dłuta to nie zabójstwo?
    Nie jestem entuzjastą żadnej partii, ale wymiana sędziów wydaje się jak najbardziej uzasadniona.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »