Informacje

12.11.2013 09:11 rzecznik policji na antenie tvn24

Butelki, kamienie, race - dlatego rozwiązano marsz

- Atak na funkcjonariuszy i rzucanie w ich stronę butelek i kamieni oraz odpalanie rac były podstawą do skierowania do ratusza wniosku o delegalizację "Marszu Niepodległości" - poinformował w TVN24 rzecznik komendanta głównego policji insp. Mariusz Sokołowski.

Podczas organizowanego w poniedziałek przez narodowców "Marszu Niepodległości" doszło do burd. Jak informowano wieczorem, poszkodowanych zostało 19 osób, 14 przewieziono do szpitali.

Zniszczono m.in. kilka samochodów. Policjanci użyli pałek, gazu łzawiącego i pieprzowego oraz broni gładkolufowej z gumowymi kulami.

"Błąd organizatora"

Do pierwszych starć policji z uczestnikami marszu doszło niedługo po rozpoczęciu marszu w centrum miasta - na ul. ks. Skorupki i Wilczej. To były pierwsze sygnały, że organizator nie panuje nad marszem. - Atak na funkcjonariuszy i rzucanie w ich stronę butelek i kamieni oraz odpalanie rac były podstawą do skierowania do ratusza wniosku o delegalizację marszu - przyznał w TVN24 rzecznik komendanta głównego policji insp. Mariusz Sokołowski. - W pewnym momencie na monitoringu było widać, że ataków jest wiele w różnych miejscach, a organizator nad tym nie panuje - dodał Sokołowski.

Znikający napastnicy

Atak na funkcjonariuszy i rzucanie w ich stronę butelek i kamieni oraz odpalanie rac były podstawą do skierowania do ratusza wniosku o delegalizację marszu

Rzecznik komendanta głównego policji, insp. Mariusz Sokołowski. -

Jak dodał, dużym utrudnieniem dla policji był fakt, że "osoby, które zaatakowały funkcjonariuszy, wbiegały w tłum i ukrywały się potem między normalnym uczestnikami marszu". - Tutaj potrzebna była reakcja organizatora, który wskazałby niebezpieczne osoby - mówił rzecznik KGP. Według niego takiej reakcji zabrakło. - Organizator ma poważny problem, bo stracił wiarygodność - mówił.

Zapewnił, że policja była w stałym kontakcie z Biurem Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Marsz został rozwiązany przez ratusz na żądanie policji ok. godz. 17, mimo to demonstranci przeszli przez całą zaplanowaną trasę.

TAK WYGLĄDAŁY ZAMIESZKI:

PAP/tvn24.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wstyd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2013 15:03 ~wstyd

    Po co wydawać pozwolenia na te marsze, jest jeden główny i wystarczy, a komu sie nie podoba to juz jego problem.

  • Feluke

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2013 09:53 ~Feluke

    Normalne bydlo. W takich sytuacjach policja powinna dostac ostra amunicje i strzelac po nogach, przynajmniej nie trzeba by bylo ganiac za nimi tylko potulnie by lezeli na miejscu.
    Dziwna jest natomiast postawa ludzi uczestniczacych w marszu ze zamiast przekopac to bydlo i oddac w rece policji to oni sie biernie temu przygladaja.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »