Informacje

21.11.2017 17:09 Z AlmaMer "nie ma kontaktu"

Buszują po opuszczonej uczelni. Burmistrz chce zabezpieczenia

SERWISY:


Opuszczona nieruchomość po dawnej uczelni AlmaMer wciąż nie jest zabezpieczona. Coraz częściej interweniuje tam policja. Dlatego
burmistrz Woli domaga się działań od inspektora nadzoru budowlanego. Ten odpowiada: "chętnie", ale pyta o pieniądze.

Chodzi o kompleks przy Wolskiej 43. Dwa kilkunastopiętrowe, połączone budynki to była siedziba AlmaMer - prywatnej uczelni wyższej.

W 2016 uczelnia została zamknięta. Toczą się wobec niej liczne postępowania sądowe będące skutkiem zadłużenia sięgającego kilkunastu milionów złotych. Być może część długów dałoby się spłacić, gdyby ktoś zadbał o pozostawiony przez uczelnię majątek. A jest o co - na krążących w sieci zdjęciach widać pomieszczenia, w których ciągle są umeblowane gabinety i sale pełne sprzętu medycznego.

Uczelnia miała też problem z uporządkowaniem dokumentów - indeksów czy prac dyplomowych. O ile to udało się zabezpieczyć, do budynku wciąż można bez problemu wejść. I właśnie w tej sprawie interweniuje burmistrz Woli Krzysztof Strzałkowski.

Pożar, niebezpieczeństwo

Strzałkowski skierował pismo do dyrektora Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Stwierdza w nim, że władze uczelni były zobowiązane do zabezpieczenia budynku w sposób, który uniemożliwi wejście osobom trzecim, a wciąż tego nie zrobiły. W związku z tym Strzałkowski prosi o wszczęcie postępowania egzekucyjnego, czyli zabezpieczenie byłej uczelni przez PINB.

"Jednocześnie, ze względu na istniejące zagrożenie bezpieczeństwa pożarowego, w szczególności przez osoby bezdomne, wykorzystujące pustostany jako miejsce schronienia w okresie zimowym, zwracam się z prośbą o zastosowanie środka egzekucyjnego w postaci wykonania zastępczego" - apeluje burmistrz.

Powołuje się przy tym na statystyki służb, według których policja w tym miejscu przeprowadziła już 50 interwencji, straż miejska 14.

Kto zapłaci?

Z kolei szef PINB Andrzej Kłosowski informuje nas, że do inspektoratu pismo jeszcze nie wpłynęło.

- Wydana jest decyzja na zabezpieczenie tego budynku. Szkoła jest w użytkowaniu wieczystym, więc miasto już dawno powinno odebrać nieruchomość - mówi.

Dodaje, że nie zostało to zrobione do dziś, a ze szkołą nie ma kontaktu. - W tej sprawie dostałem dramatyczne pismo z Ośrodka Opieki Społecznej - przytacza. Na pytanie, czy zostanie wszczęte zastępcze postępowanie egzekucyjne odpowiada, że chętnie to zrobi, jednak stawia pytanie o finansowanie.

- Procedura to kwestia kilku dni. Wcześniej trzeba oszacować koszty i je wygospodarować. Pytanie, czy zrobi to dzielnica - zastanawia się Kłosowski.

Rzecznik Woli Mariusz Gruza odpowiada, że procedury są jasne. - To zadanie administracji rządowej. Takie środki musiałby zabezpieczyć wojewoda. Zabezpieczone powinno być zrealizowane na koszt PINB-u, a pieniądze później, po egzekucji od uczelni, zwrócone - twierdzi rzecznik.

Jest śledztwo

Sprawą od lipca zajmują się i policja, i prokuratura. Dochodzenie zostało wszczęte w związku z zawiadomieniem Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W zawiadomieniu wskazano, że do resortu wpływają liczne sygnały od studentów uczelni o braku możliwości skontaktowania się z uczelnią oraz odzyskania dokumentów, w tym dyplomów ukończenia studiów.

Jeśli ktoś usłyszy w tej sprawie zarzuty, to za ten czyn będzie mu grozić grzywna, kara ograniczenia wolności albo dwa lata więzienia.

kz/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • pZz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.11.2017 10:03 ~pZz



    Matt~Matt

    Grozą napawa fakt, że w swoim czasie była to jedna z lepszych uczelni prywatnych w Warszawie. Rektor powinien już dawno za to przykładnie beknąć, bo chyba jeszcze w wakacje bardzo pokrętnie się z tego tłumaczył i zwalał odpowiedzialność na wszystkich dookoła, tylko nie na siebie. Wyszedł z założenia, że firmy już nie ma to i problemu nie ma. A papiery niech fruwają. Tam by się naprawdę przydał pożar, który by to wszystko ostatecznie "zabezpieczył" przed niepowołanymi osobami.
    I pewnie tak się kiedyś skończy, że wybuchnie nagle ogień w kilku miejscach jednocześnie a policja stwierdzi, że to bezdomni go zaprószyli.
    żenada~żenada

    eee tam lepsza uczelnia :) taka sama szkoła wyższa posiadania indeksu jak swps...
    waws~waws

    Uczelnia to też biznes ktoś się przeliczył, przeinwestował i tyle. Teraz syndyk powinien tym się zająć podarunkiem że są pieniądze na upadłość. A często się zdarza że tej kasy nie ma. Od Papierów są archiwa państwowe. Jak zwykle nie ma urzędu który by za to odpowiadał. Brało się podatki to teraz Państwo powinno posprzątać a nie przerzucać się papierami.


    Nie przeliczył i nie przeinwestował. Nie znasz Merskiego to po co gadasz. Gościu przede wszystkim szastał pieniędzmi, nie miał szacunku do ludzi i beznadziejnych doradców, którzy o zgrozo byli również wykładowcami. Zamiast wybudować nowy wieżowiec to on wolał remontować trupa. A co z panią kanclerz? Mam nadzieję, że PISowski aparat sądowniczy pociągnie wszystkich do opowiedzialności.

  • waws

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.11.2017 07:48 ~waws


    Matt~Matt

    Grozą napawa fakt, że w swoim czasie była to jedna z lepszych uczelni prywatnych w Warszawie. Rektor powinien już dawno za to przykładnie beknąć, bo chyba jeszcze w wakacje bardzo pokrętnie się z tego tłumaczył i zwalał odpowiedzialność na wszystkich dookoła, tylko nie na siebie. Wyszedł z założenia, że firmy już nie ma to i problemu nie ma. A papiery niech fruwają. Tam by się naprawdę przydał pożar, który by to wszystko ostatecznie "zabezpieczył" przed niepowołanymi osobami.
    I pewnie tak się kiedyś skończy, że wybuchnie nagle ogień w kilku miejscach jednocześnie a policja stwierdzi, że to bezdomni go zaprószyli.
    żenada~żenada

    eee tam lepsza uczelnia :) taka sama szkoła wyższa posiadania indeksu jak swps...

    Uczelnia to też biznes ktoś się przeliczył, przeinwestował i tyle. Teraz syndyk powinien tym się zająć podarunkiem że są pieniądze na upadłość. A często się zdarza że tej kasy nie ma. Od Papierów są archiwa państwowe. Jak zwykle nie ma urzędu który by za to odpowiadał. Brało się podatki to teraz Państwo powinno posprzątać a nie przerzucać się papierami.

  • żenada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2017 21:48 ~żenada

    Matt~Matt

    Grozą napawa fakt, że w swoim czasie była to jedna z lepszych uczelni prywatnych w Warszawie. Rektor powinien już dawno za to przykładnie beknąć, bo chyba jeszcze w wakacje bardzo pokrętnie się z tego tłumaczył i zwalał odpowiedzialność na wszystkich dookoła, tylko nie na siebie. Wyszedł z założenia, że firmy już nie ma to i problemu nie ma. A papiery niech fruwają. Tam by się naprawdę przydał pożar, który by to wszystko ostatecznie "zabezpieczył" przed niepowołanymi osobami.
    I pewnie tak się kiedyś skończy, że wybuchnie nagle ogień w kilku miejscach jednocześnie a policja stwierdzi, że to bezdomni go zaprószyli.

    eee tam lepsza uczelnia :) taka sama szkoła wyższa posiadania indeksu jak swps...

  • Matt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2017 19:40 ~Matt

    Grozą napawa fakt, że w swoim czasie była to jedna z lepszych uczelni prywatnych w Warszawie. Rektor powinien już dawno za to przykładnie beknąć, bo chyba jeszcze w wakacje bardzo pokrętnie się z tego tłumaczył i zwalał odpowiedzialność na wszystkich dookoła, tylko nie na siebie. Wyszedł z założenia, że firmy już nie ma to i problemu nie ma. A papiery niech fruwają. Tam by się naprawdę przydał pożar, który by to wszystko ostatecznie "zabezpieczył" przed niepowołanymi osobami.
    I pewnie tak się kiedyś skończy, że wybuchnie nagle ogień w kilku miejscach jednocześnie a policja stwierdzi, że to bezdomni go zaprószyli.

  • slawek198629

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2017 19:12 ~slawek198629

    Tak samo jest z obiektem na trasie 166 przed uczelnią SGGW na wysokości ulicy Arbuzowej okolice przystanku Arbuzowa(Nowoursynowska-Dolina Służewiecka)

  • samuch

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2017 18:51 ~samuch

    Naprawde czy to jest normalne dziwic sie ze idzie robic lewe papiery jak wszystko ma sie do dyspozycji,tak robimy z obywatela przyglupa.papery tez nie zostaly zabespieczone te dobra osobiste tylko czyje.

  • Zibi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2017 17:37 ~Zibi

    Nie bardzo rozumiem jak uczelnia "wyższa" może od tak po prostu zniknąć? Chyba ktoś tam pracował, ktoś podpisywał papiery i podejmował decyzje... Kolejny polski absurd!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »