Informacje

31.10.2016 09:31 kontrowersyjne przedłużenie ulicy

Burmistrz Ursynowa składa deklarację
o Belgradzkiej. Opozycja nie dowierza

SERWISY:

Radny mówi, burmistrz odpowiada. Burmistrz odpowiada, radny prostuje. Mieszkańcy walczą o wstrzymanie inwestycji planowanej na ul. Belgradzkiej, a przedstawiciele dzielnicy wymieniają się pismami. Ostatnio jedno z nich zostało wywieszone na wszystkich klatkach w spółdzielni "Wyżyny".

Chodzi o przedłużenie ul. Belgradzkiej, która poprowadzi do ośrodka dla osób niepełnosprawnych. Ulica ma przecinać tereny zielone i liczyć cztery pasy ruchu (po dwa w każdą stronę). Jej budowa wiąże się z koniecznością wycięcia wielu drzew. Kiedy mieszkańcy zobaczyli pierwszy projekt, wybuchła awantura, która... do dziś nie znalazła swojego końca.

Poszło o "wylotówkę"

Kilka dni temu na klatkach spółdzielni "Wyżyny" zawisł niecodzienny dokument. Pismo jest odpowiedzią burmistrza na słowa radnego Pawła Lenarczyka (Nasz Ursynów), które wypowiedział na sesji Rady Dzielnicy 20 września. Wtedy też dyskutowano o kontrowersyjnym projekcie.

"My to dobrze wiemy, że to nie chodzi o tę "wylotówkę" tych czterech pasów, tylko wiemy o tym, że po prostu chce Pan zrobić bypass dla ul. Stryjeńskich, tak żeby można było połączyć ulicę Stryjeńskich z ul. Płaskowicką" - powiedział radny.

I to właśnie te słowa oburzyły Roberta Kempę. "Poruszony tą kłamliwą wypowiedzią oświadczam, że nigdy nie miałem i nie będę miał takich planów, jakie przypisuje mi Pan Paweł Lenarczyk, który tym samym działa na szkodę mieszkańców, tworząc nie opartą na żadnej podstawie faktycznej "teorię spiskową".

Zaznaczył, że jako burmistrz domaga mówienia się mieszkańcom prawdy, a "kłamliwe treści" i insynuacje radnego świadczą jedynie o jego niewiedzy. Zapewnił również, że studium uwarunkowań i zagospodarowania przestrzennego Warszawy nie przewiduje połączenia ul. Stryjeńskich z ul. Płaskowickiej.

"Takie połączenie drogowe byłoby bezzasadne z ekonomicznego punktu widzenia" - dodał Kempa.

Odpowiedź na odpowiedź

Z kolei Paweł Lenarczyk postanowił sprostowanie Roberta Kempy... sprostować. W jego opinii pismo zawiera wiele "półprawd" i nieścisłości.

"Uważam, że budowa obecnie czteropasmowej ulicy Belgradzkiej o długości około 180 metrów w okolicy budynków, a także w sąsiedztwie terenów przeznaczonych na funkcje zieleni urządzanej, w bliskim sąsiedztwie Warszawskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu, gdzie obok ma powstać park im. Cichociemnych Spadochroniarzy AK, jest zupełnie niezasadne. Belgradzka-bis w formie proponowanej przez burmistrza przypomina pas startowy dla samolotów, kawałek autostrady, a nie lokalną drogę" - napisał.

Radny ma pretensje do burmistrza, że nie zorganizował konsultacji społecznych w sprawie kontrowersyjnego projektu. Dodał jednak, że z samej informacji przekazanej przez burmistrza się cieszy, ale...

"Trzeba sobie zdawać sprawę, iż dotyczy ono jedynie teraźniejszości i nie mamy pewności, że w przyszłości, czy to władze Warszawy, czy Ursynowa, nie zmienią zdania, by "poprawić układ komunikacyjny" w okolicy. Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, o którym pisze burmistrz, w żaden sposób nie zabezpiecza nas przed połączeniem ul. Belgradzkiej z ul. Płaskowickiej, ponieważ z definicji studium nie odnosi się do dróg o charakterze lokalnym" - twierdzi.

Zdaniem radnego jedynym dokumentem, który może teren ocalić jest plan miejscowy.

"Chciałbym aby burmistrz naszej dzielnicy pisał prawdę i rzetelnie informował mieszkańców. Chciałbym, żeby tego typu decyzje co przedłużenie tak szerokiej ul. Belgradzkiej burmistrz konsultował z mieszkańcami. Chciałbym, żeby burmistrz pracował na rzecz naszej lokalnej społeczności, a nie zajmował się polityczną walką z radnymi, którzy mają inny pogląd niż władze dzielnicy i reprezentują interesy mieszkańców" - skomentował Paweł Lenarczyk.

Droga do ośrodka

Mieszkańców ta wymiana opinii dziwi. "Byłoby fajnie, gdyby burmistrz korzystał z takiej formy kontaktu z mieszkańcami nie przy okazji politycznej wojenki, ale przy każdym planowanym działaniu w pobliżu osiedla. Przecież można zamiast takiego nieprzyjemnego pisma powiesić w gablocie projekt tej inwestycji" - skomentował na Facebooku mieszkaniec Ursynowa.

Nowy odcinek ulicy Belgradzkiej ma być drogą dojazdową do ośrodka dla osób niepełnosprawnych. Chodzi o zwycięski projekt z budżetu partycypacyjnego z 2014 roku. Ten, podobnie jak powstająca dziś droga, wywoływał swego czasu dużo kontrowersji. Zgodnie z zasadami BP, powinien powstać w ciągu roku. Do dziś nie wbito pierwszej łopaty (wycięto jedynie drzewa pod jego budowę). Obecny burmistrz przekonuje, że projekt ten w ogóle nie powinien zostać dopuszczony do realizacji. – Został, bo pozwolił na to poprzedni burmistrz Piotr Guział – mówi.

Aby zrealizować projekt, dzielnica musi ze "swojej kieszeni" zapłacić za budowę drogi dojazdowej. Dlaczego jednak droga do małej placówki ma aż cztery pasy? – To kwestia przepisów, bezpieczeństwa i decyzja miejskich architektów – odpowiada Kempa.

kz/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Misiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.11.2016 13:06 ~Misiek

    Ple ple ple, a ostatecznie to będzie łącznik ronda przy Płaskowickiej ze Stryjeńskich, nie jest to głupie rozwiązanie, ale...
    mieszkańcom, którzy kupili tam mieszkania wyrośnie ruchliwa ulica pod nosem i stąd pewnie awantura.

  • jejejejeja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.11.2016 08:55 ~jejejejeja

    Nie rozumiem tej całej "afery". Wychowałem się na Ursynowie i od jakiś 20 lat była mowa o ulicy "za kościołem"... ale w naszym kraju ludzie muszą wszystko oprotestować... wystarczy się przejść trasą tej ulicy i pierwsze co zobaczymy to to że np proboszcz 15 lat temu robiąc mur kościoła zrobił tam bramę bo będzie wyjazd na planowaną ulicę :)
    nie wiem czy to protestują przyjezdni co nie sprawdzili planu kupując mieszkania czy kto... ten kraj jest dziwny

  • Wujek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.10.2016 22:23 ~Wujek

    mariola~mariola

    Nie wiem czy pani Ola nie potrafi czytać ze zrozumieniem czy to jak to się mówi w internecie - "trolluje", ale połączenie belgradzka z płaskowicką to powstanie najwczesniej za jakieś 10-15 lat!

    I tu się możesz mylić, bo jak wybuduje się ten odcinek drogi to prędzej znajdą się pieniądze w bliskiej perspektywie na dokończenie całej inwestycji.
    Jest niebezpieczeństwo że tam może wejść jakiś deweloper a wtedy o drodze można zapomnieć.

  • Mieszkaniec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.10.2016 20:18 ~Mieszkaniec

    Odnoszę wrażenie, że od pewnego czasu jesteśmy poddawani jakieś manipulacji. Czytam o "pasie startowym", o "czteropasmówce". Tymczasem wystarczy rzut oka na projekt (https://n-0-119.dcs.redcdn.pl/dcs/o2/tvn/web-content/m/p1/f/52c5189391854c93e8a0e1326e56c14f/bc621878-c559-446d-99fd-54bf3d1bfa6a.jpg), żeby zorientować się, że chodzi w istocie o drogę w standardzie po jednym pasie w każdą stronę z rozdzieleniem jezdni i poszerzeniem do dwóch pasów w rejonie skrzyżowania. Wydaje mi się, że takie rozwiązania z jednej strony uspokaja ruch (w porównaniu z ulicą dwupasmową na całej długości), ale również zapobiega nadmiernemu obniżeniu przepustowości, które wystąpiłoby bez poszerzenia w rejonie skrzyżowań. Może jakiś inżynier drogownictwa, skorygowałby moje słowa (jeśli piszę herezje) lub je potwierdził.

    Problem polega na tym, że realizowany jest w zasadzie tylko odcinek w rejonie skrzyżowania z ul. Stryjeńskich. W związku z tym jak się spojrzy na wizualizację tylko tego krótkiego odcinka drogi w terenie (z wyraźnym uwypukleniem inwestycji), to rzeczywiście szerokość może wydawać się dość duża w stosunku do długości. Jednak już spojrzenie w szerszej perspektywie pokazuje, że jest to logiczne uzupełnienie skrzyżowania. W istocie budowana droga będzie węższa od ul. Belgradzkiej po drugiej stronie ul. Stryjeńskich.

    Dlatego prosiłbym unikać pisania o "czteropasmówce". W zamian za to proponuję pisać o poszerzeniu drogi jednopasmowej w okolicy skrzyżowania.

  • krt_art

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.10.2016 19:53 ~krt_art

    A ja słyszałem, że ta belgradzka to komuś z deweloperów jest potrzebna, żeby tam chałupy dla jakiś ważnych działaczy PO z Warszawy pobudować. Może burmistrzunio Kempa działa w ich imieniu. Ja już chyba na nich nie zagłosuję. To jest jakiś obciach...

  • Kibice

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.10.2016 17:56 ~Kibice

    legia~legia

    Podobno Burmistrz Ursynowa był na Legii na meczu z Lechem - ciekawe komu kibicował?

    Podobno spotkał się tam z byłym burmistrzem Piotrem Guziałem, który kibicował Legii.

  • Filipina

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.10.2016 17:52 ~Filipina



    Ola~Ola

    Wspaniały pomysł!!!! Juz dawno powinni połączyc w ten sposób Belgradzką z Płaskowicką. Oczywiście w polsce zawsze jest protest części mieszkańców żeby nic nie budowac. W ten sposób nie mielibyśmy dróg. Ale to jest miasto i trzeba patrzeć na ogólny interes społeczny a interes taki wymaga takiego połączenia. Szkoda że tylko etapami. Z drugiej strony głupota protestujących poraża. Mniej dróg oznacza korki i spaliny więc chyba lepiej jak będzie ich więcej
    karol~karol

    Jak byś umiała czytać to bys wiedziała ze takiego połączenia nie bedzie.
    Taka ulica~Taka ulica

    Jak byłabyś mniej ciemna, to byś wiedziała, że na Ursynowie nie ma ulicy płaskowickiej, jest natomiast ulica Filipiny Płaskowickiej.

  • Taka ulica

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.10.2016 17:42 ~Taka ulica


    Ola~Ola

    Wspaniały pomysł!!!! Juz dawno powinni połączyc w ten sposób Belgradzką z Płaskowicką. Oczywiście w polsce zawsze jest protest części mieszkańców żeby nic nie budowac. W ten sposób nie mielibyśmy dróg. Ale to jest miasto i trzeba patrzeć na ogólny interes społeczny a interes taki wymaga takiego połączenia. Szkoda że tylko etapami. Z drugiej strony głupota protestujących poraża. Mniej dróg oznacza korki i spaliny więc chyba lepiej jak będzie ich więcej
    karol~karol

    Jak byś umiała czytać to bys wiedziała ze takiego połączenia nie bedzie.

    Jak byłabyś mniej ciemna, to byś wiedziała, że na Ursynowie nie ma ulicy płaskowickiej, jest natomiast ulica Filipiny Płaskowickiej.

  • Firma oko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.10.2016 17:37 ~Firma oko

    ursywar~ursywar

    Nie rozumiem jak Poznaniak trafił na stołek Burmistrza Ursynowa?

    Z takiego samego powodu, z jakiego pan Witold Pahl z Gorzowa Wielkopolskiego został wiceprezydentem Warszawy. Żeby miał oko na tych warszawiaczków.

  • legia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.10.2016 16:57 ~legia

    Podobno Burmistrz Ursynowa był na Legii na meczu z Lechem - ciekawe komu kibicował?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »