Informacje

20.02.2018 17:33 oddalono zażalenie

Burmistrz Pułtuska
zostaje w areszcie

SERWISY:

Sąd Okręgowy w Białymstoku oddalił we wtorek zażalenie obrońcy i utrzymał areszt wobec burmistrza Pułtuska, podejrzanego w śledztwie dotyczącym przestępstw korupcyjnych - poinformował rzecznik białostockiego sądu Wiesław Żywolewski.

Śledztwo nadzorowane przez Prokuraturę Regionalną w Białymstoku dotyczy nieprawidłowości przy przetargach na kwotę około czterech milionów złotych, m.in. przy budowie miejskiego żłobka w Pułtusku. W tej sprawie Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało osiem osób, w tym burmistrza miasta i jego zastępcę, kilku komunalnych urzędników i dwóch mazowieckich przedsiębiorców.

Po postawieniu podejrzanym zarzutów, śledczy skierowali do sądu wnioski o areszt wobec burmistrza i przedsiębiorców. Białostocki sąd rejonowy aresztował na trzy miesiące samorządowca.

Wobec kolejnego podejrzanego również zdecydował o tymczasowym areszcie, ale z możliwością zmiany tego środka na 100 tysięcy złotych poręczenia majątkowego. Wniosku o areszt wobec trzeciej osoby sąd nie uwzględnił, stosując w tym przypadku 50 tysięcy złotych poręczenia majątkowego.

Obawa matactwa

Obrońca burmistrza Pułtuska postanowienie o zastosowaniu aresztu zaskarżył, ale sąd okręgowy we wtorek areszt utrzymał. Ocenił, że zachodzą w tej sprawie zarówno tzw. przesłanki ogólne stosowania aresztu (uprawdopodobnienie popełnienia przestępstw), jak i szczególne, czyli realna obawa matactwa procesowego i zagrożenie surową karą. - Sąd nie zaakceptował argumentacji obrońcy podejrzanego - dodał sędzia Żywolewski.

Zarzuty w tej sprawie dotyczą m.in. przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez inne osoby, uczestnictwa w zmowie przetargowej czy przedłożenia nierzetelnych dokumentów w celu uzyskania dotacji.

Burmistrz Pułtuska podejrzany jest - jak podawała wcześniej prokuratura - m.in. o "przyjęcie oraz żądanie korzyści majątkowej znacznej wartości". Szczegółów śledczy nie podają.

Śledztwo na wniosek ministra

Do zatrzymania przez CBA burmistrza i wiceburmistrza Pułtuska oraz sześciu innych osób doszło w śledztwie z zawiadomienia ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela.

W sierpniu 2016 r. minister zawiadomił o możliwym przestępstwie niegospodarności w latach 2008-14, w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Jadwigi Dziubińskiej w Golądkowie koło Pułtuska. Obecny burmistrz Pułtuska był wcześniej dyrektorem tej placówki.

Ze względu na podmiotowy i przedmiotowy związek spraw do tego postępowania prokuratura dołączyła też wątki dotyczące przetargów na prace remontowe w Pułtusku w 2015 roku, czyli w obecnej kadencji samorządu.

 

PAP/kw/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • goostav234

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2018 20:27 ~goostav234

    nad~nad

    Tuska nie mogą dosięgnąć, to przynajmniej do Pułtuska się dobrali;-)


    A tusk jest odPOwiedzialny za dwa razy więcej :)

  • nad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2018 19:54 ~nad

    Tuska nie mogą dosięgnąć, to przynajmniej do Pułtuska się dobrali;-)

  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2018 18:26 ~Zawiedziony


    Zawiedziony~Zawiedziony

    Normalna sprawa. Przecież sędzia nie czyta akt sprawy tylko klepie wnioskowany areszt. A na zażaleniu jest to samo - nie po to zamykali by potem wypuszczać. A potem człowiek czyta jak to w Polsce z byle powodu od razu się sięga po maksymalny środek zapobiegawczy. I zawsze jest takie samo tłumaczenie: zagrożenie wysoką karą i groźba mataczenia.
    Ad vocem~Ad vocem

    Bredzisz, jak każdy z brudnym sumieniem. Przeczytaj jeszcze raz tekst, a jak nie rozumiesz uzasadnienia sądu, poproś kogoś to ci wytłumaczy.


    To ty bredzisz, bo takie przesłanki zawsze zawsze wpisuje prokurator w uzasadnieniu a sądy ślepo to klepią dalej. Nikt nie czyta akt, a na rozprawę sędzia przychodzi z gotowym postanowieniem. I nie ma znaczenia co kto powie przed sądem, bo uzasadnienia są pisane już dzień wcześniej. Tak to działa w Polsce. Wystarczy porozmawiać z dowolnym adwokatem.

  • Ad vocem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2018 18:08 ~Ad vocem

    Zawiedziony~Zawiedziony

    Normalna sprawa. Przecież sędzia nie czyta akt sprawy tylko klepie wnioskowany areszt. A na zażaleniu jest to samo - nie po to zamykali by potem wypuszczać. A potem człowiek czyta jak to w Polsce z byle powodu od razu się sięga po maksymalny środek zapobiegawczy. I zawsze jest takie samo tłumaczenie: zagrożenie wysoką karą i groźba mataczenia.

    Bredzisz, jak każdy z brudnym sumieniem. Przeczytaj jeszcze raz tekst, a jak nie rozumiesz uzasadnienia sądu, poproś kogoś to ci wytłumaczy.

  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2018 17:49 ~Zawiedziony

    Normalna sprawa. Przecież sędzia nie czyta akt sprawy tylko klepie wnioskowany areszt. A na zażaleniu jest to samo - nie po to zamykali by potem wypuszczać. A potem człowiek czyta jak to w Polsce z byle powodu od razu się sięga po maksymalny środek zapobiegawczy. I zawsze jest takie samo tłumaczenie: zagrożenie wysoką karą i groźba mataczenia.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »