Informacje

28.03.2019 17:52 Mówi Justyna Glusman

"Bulwary stały się ofiarą własnego sukcesu"

SERWISY:


- Musimy ograniczyć normy związane z hałasem w stosunku do tego, co było, bo mieszkańcy mają prawo do ciszy, spokojnego snu - mówi Justyna Glusman, która z ramienia urzędu miasta koordynuje konkurs na lokale nad Wisłą. - Chwila cierpliwości i ruszamy - dodała zapytana o termin ogłoszenia postępowania.

Kompromisu w sprawie konkursu na dzierżawę gruntów okolic płyt desantu szukano we wtorek podczas kolejnego spotkania przedsiębiorców, urzędników i mieszkańców Powiśla. "Spotkanie było obiecujące i widzimy realną szansę na pogodzenie interesów wszystkich stron" - informowały w środę we wspólnym oświadczeniu kluby znad Wisły. Negocjacje dotyczyły przede wszystkim poziomu hałasu, śmieci oraz bezpieczeństwa tych miejsc.

W czwartek reporter TVN24 zapytał Justynę Glusman, koordynatorkę do spraw zrównoważonego rozwoju i zieleni, o warunki zbliżającego się konkursu. - W zależności od tego, kto się zgłosi na konkurs i jaki przedstawi program, bo tak naprawdę program i wizja miejsca będą najważniejszymi kryteriami, ale też doświadczenie i estetyka obiektu - odpowiedziała.

Glusman odniosła się też do warunków konkursu. - Musimy ograniczyć normy związane z hałasem w stosunku do tego, co było, bo mieszkańcy mają prawo do ciszy, spokojnego snu - tłumaczyła. Zaznaczyła, że kryteria konkursowe będą uwzględniały estetykę obiektu i doświadczenie właściciela. - Cena będzie brana pod uwagę na końcu. Bardziej niż na podwyższaniu ceny, zależy nam na tym, żeby to miejsce było fajne, kreatywne i zapewniało przestrzeń do zabawy. Chwila cierpliwości i ruszamy – zapewniła Glusman.

"Ofiary własnego sukcesu"

- Bulwary troszeczkę stały się ofiarą własnego sukcesu. Jest tam bardzo duża liczba mieszkańców bawiących się do bardzo późna. To otwarta przestrzeń, więc bardzo trudno zapewnić bezpieczeństwo i czystość. To jest też bardzo kosztowne, więc miasto dopłaca do bulwarów, bo chce, aby ta przestrzeń żyła - zauważyła urzędniczka.

Dodała także, że miasto chce, by każdy lokal miał swój indywidualny charakter. - Dlatego konkurs jest rozpisany na kilka klubokawiarni. Każda z nich będzie miała swój wyjątkowy charakter, adresowany do różnych grup. W miastach europejskich nie spotykamy się z takim fenomenem, jak zabawy w środku miasta w takiej skali na otwartym powietrzu - podsumowała.

Bali się o przyszłość klubów

Na tvnwarszawa.pl kilkukrotnie informowaliśmy o niepewnej przyszłości klubów z okolic płyty Desantu w związku z szykowanym przez miasto nowym konkursem na dzierżawę terenu. Wątpliwości budziły możliwości organizacji imprez i dopuszczalny poziom hałasu. Kluby informowały, że "konkurs zakłada tylko dwa lokale z imprezami (w których muzyka może mieć max 70 dB, czyli tyle, ile pracujący odkurzacz), a jednocześnie całkowicie zamknięte ("co wyklucza tańce pod gołym niebem i wydarzenia oraz koncerty plenerowe"). W ostatnich sezonach na wysokości płyty Desantu działały Hocki Klocki, Cud nad Wisłą, Pomost 511, Miami Wars oraz Grunt i Woda.

Ich właściciele podjęli rozmowy z miastem. Szukali pomysłów na rozwiązanie problemów. Propozycje zebrali w "Koncepcji rozwoju".

Ograniczyć hałas

Pomysły zawarte w dokumencie były omawiane podczas wtorkowego spotkania.

Dla mieszkańców Powiśla największym problemem są nocne dźwięki dobiegające do zabudowań od strony Wisły. By temu zaradzić, autorzy koncepcji zaproponowali zamontowanie systemu monitorowania hałasu. Kolejny pomysł to zabudowanie scen (z trzech stron) i wyciszenie ich. Miałyby też być stosowane tak zwane limitery, które ograniczają niskie pasma dźwięków (basy). Nad ustawieniem sprzętu i poziomem głośności w trakcie imprez miałby czuwać akustyk.

Rozwiązaniem problemu miałoby też być ograniczenie liczby i czasu imprez (od 20 do 42 procent imprez mniej). W repertuarze pojawiłyby się też ciche imprezy, czyli silent disco.

Jak rozwiązać problem śmieci?

Autorzy koncepcji przedstawili kilka pomysłów, które miałyby pomóc w utrzymaniu czystości. Żeby bulwary nie wyglądały o poranku jak zaśmiecone pobojowisko, chcą wprowadzić wielorazowe kubki, które będą "wypożyczane" za kaucją. Sytuację miałyby poprawić też naczynia podlegające recyklingowi i papierowe słomki.

W pobliżu klubokawiarni miałby pojawić się punkt skupu butelek, a najemcy lokali mieliby zwrócić większą uwagę na odpowiednie przechowywanie śmieci. Kolejna propozycja to większa liczba śmietników i sprzątanie bezpośrednio po zakończeniu imprez.

Właściciele deklarowali też podniesienie standardu toalet, zastosowanie kontenerów sanitarnych z umywalkami i dostępem do wody.

Żeby było bezpieczniej

Właściciele klubokawiarni proponują wprowadzenie punktu ratunkowego, dodatkowych patroli ochrony, oświetlenie klubów i miejsc przy toaletach oraz kontrolowanie wjazdu pojazdów na teren bulwarów.

Prowadzący nadwiślańskie kluby określili też, w jaki sposób chcieliby prowadzić współpracę z mieszkańcami i urzędem miasta. W koncepcji pojawiła się propozycja stworzenia rady programowej i funkcji zarządcy terenu, który miałaby stały kontakt ze służbami i menadżerami lokali.

Ostatnim punktem koncepcji były kwestie związane z informacją i edukacją. Jej autorzy przewidują stworzenie punktów informacyjnych, w których mieszkańcy znajdą szczegóły dotyczące bulwarów i nadchodzących wydarzeń. Ich uzupełnieniem miałyby być materiały edukacyjne dotyczące ekologii, bezpieczeństwa i przeciwdziałania alkoholizmowi.

mp/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • straszne

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.03.2019 16:33 ~straszne

    Andrzej_64~Andrzej_64

    Móoże jestem starej daty ale te atrakcje dla młodzieży były tam potrzebne- teraz bedzie tylko gorzej bo cała hołota juz nie bedzie mogła zjeść i potanczyc... pozostaje tylko picie do upadłego na ciemnych bulwarach albo komuś przekopac tyłek z nudów...

    Fakt, będą teraz usieli kopać bez muzyki i żarcia.

  • miejsce dla bandytów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.03.2019 15:20 ~miejsce…

    A do tej pory nie przekopywali?

  • ola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.03.2019 14:01 ~ola

    adm~adm

    WIĘKSZOŚĆ LUDZI TAM PRZEBYWAJĄCYCH TO DZICZ I BYDŁO..
    BULWARY NIE SĄ SOBIE WINNE LECZ LUDZIE..


    w pełni się zgadzam z przedmówca..

  • Andrzej_64

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.03.2019 12:12 ~Andrzej_64

    Móoże jestem starej daty ale te atrakcje dla młodzieży były tam potrzebne- teraz bedzie tylko gorzej bo cała hołota juz nie bedzie mogła zjeść i potanczyc... pozostaje tylko picie do upadłego na ciemnych bulwarach albo komuś przekopac tyłek z nudów...

  • Nikt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.03.2019 11:50 ~Nikt


    dex~dex

    Problem hałasu można by spróbować rozwiązać przy wykorzystaniu przeciwfazy. Takie rozwiązania stosowane są w słuchawkach. To jest kwestia sprzętu.
    ...
    John~John


    Geniusz normalnie i zbawiciel. A nawet wizjoner na miarę Jobsa :)

    Jemu chodziło by każdemu mieszkańcowi rozdać takie słuchawki.

  • John

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.03.2019 11:25 ~John

    dex~dex

    Problem hałasu można by spróbować rozwiązać przy wykorzystaniu przeciwfazy. Takie rozwiązania stosowane są w słuchawkach. To jest kwestia sprzętu.
    ...


    Geniusz normalnie i zbawiciel. A nawet wizjoner na miarę Jobsa :)

  • cywilizacja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.03.2019 10:57 ~cywilizacja



    Jorge~Jorge

    Nie żadne ograniczenie hałasu tylko dostosowanie do norm nocnych. Przy drodze stawia się ekrany gdy hałas przekroczy 55dB. Kluby się mają dostosować albo powinny być zlikwidowane. Jeśli urzędnicy tego nie rozumieją, to może powinno się ich zamknąć w więzieniu? Prawo ma być respektowane.
    Krzysiek~Krzysiek


    Ale jakoś nikt nie ogranicza hałasu samych samochodów, a szczególnie motocykli.
    To może postawić ekrany dookoła klubów?

    Zawiedziony~Zawiedziony


    Oczywiście że są normy hałasu dla samochodów i motocykli. Dla motocykli są nieco wyższe. Ale jak ktoś bez prawa jazdy i żadnego pojazdu może o tym wiedzieć?

    Dodatkowo, jeśli szum potoku wyciszonych tłumikami samochodów, przekracza normy, to buduje się ekrany dźwiękochłonne. A nie ucisza mieszkańców którzy się skarżą!

  • Powiślak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.03.2019 10:51 ~Powiślak

    maxxx~maxxx

    Jeśli chce się mieć cicho w nocy, to się wybiera mieszkanie na Mokotowie, Żoliborzu, Bielanach... a nie przy bulwarach, pl. Zamkowym, Rynku Starego Miasta (czy też ul. Marszałkowskiej lub Al. Jerozolimskich, w centrum miasta). Trudno mi się zgodzić z taką argumentacją. Coś za coś. Zawsze tak jest.


    Przez 45 lat mojego mieszkania na Powiślu nikt nie słyszał o bulwarach i klubach nad Wisłą.
    Żebyś się nie zdziwił tak jak ja jak ci zrobią jaką atrakcję na Żoliborzu mądralo

  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.03.2019 09:37 ~Zawiedziony


    Jorge~Jorge

    Nie żadne ograniczenie hałasu tylko dostosowanie do norm nocnych. Przy drodze stawia się ekrany gdy hałas przekroczy 55dB. Kluby się mają dostosować albo powinny być zlikwidowane. Jeśli urzędnicy tego nie rozumieją, to może powinno się ich zamknąć w więzieniu? Prawo ma być respektowane.
    Krzysiek~Krzysiek


    Ale jakoś nikt nie ogranicza hałasu samych samochodów, a szczególnie motocykli.
    To może postawić ekrany dookoła klubów?



    Oczywiście że są normy hałasu dla samochodów i motocykli. Dla motocykli są nieco wyższe. Ale jak ktoś bez prawa jazdy i żadnego pojazdu może o tym wiedzieć?

  • darcie ryja bogiem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.03.2019 09:35 ~darcie ryja bogiem

    dex~dex

    Problem hałasu można by spróbować rozwiązać przy wykorzystaniu przeciwfazy. Takie rozwiązania stosowane są w słuchawkach. To jest kwestia sprzętu.

    Problem śmieci można łatwo rozwiązać. Należy sprawdzić jaka jest średnia objętość śmieci zostawionych na bulwarach i dostosować do tego odpowiednią ilość śmietników.

    Lepiej oświetlić teren, żeby nikt nie chciał sikać po krzakach i przy tym ustawić więcej cywilizowanych toalet.

    A jak hałas przeszkadza to radzę zmienić miejsce zamieszkania. Jak ktoś tu już wcześniej napisał: Miejsce zamieszkania dobiera się do potrzeb. Nie jest powiedziane że tego miejsca zamieszkania nie można zmienić.

    Czyli miejsce klubu też można zmienić.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »