Informacje

02.10.2014 11:07 dzielnica obiecuje nowe miejsce dla skejtów

Buldożery zburzyły skatepark. Burmistrz się kaja: to duża wpadka

SERWISY:

Pracujące na zlecenie władz dzielnicy buldożery zrównały z ziemią skatepark przy Kopie Cwila na Ursynowie. Środowisko skejtów, które stworzyło miejsce własnymi siłami, jest oburzone. - To błąd, wpadka - przyznaje burmistrz dzielnicy Piotr Guział, a winą obarcza swojego zastępcę. Obiecuje też naprawić błąd.

- Tworzyliśmy to miejsce przez wiele lat. Dbaliśmy o nie. Niestety po naszym skateparku pozostał tylko gruz – mówi tvnwarszawa.pl Mateusz Matczak, który przy Kopie Cwila, na tzw. kortach, od lat jeździł na deskorolce.

Jak dodaje, sygnały oburzenia płyną także z... afgańskiego Kabulu. Do Polaków mieli napisać twórcy pierwszej w tym kraju szkoły nauki jazdy na deskorolkach.  - Byli bardzo zaskoczeni tym, że zburzono nam skatepark. Powiedzieli, że to skandal - relacjonuje Matczak.

I podkreśla, że park powstał z inicjatywy fanów deski, ich siłami i za ich pieniądze. – To miejsce zbudowane własnymi rękoma przez wielu deskorolkowców, którzy poświęcili dużo czasu zdrowia i pieniędzy, tylko po to by mieć możliwość pojeździć w spokoju, odosobnieniu z zajawą i satysfakcją – wspomina inny ursynowski skejter, Tomek Kotrych.

Doceniony na świecie

Skatepark, choć wyglądał na prowizoryczny, spełniał wszystkie wymagania skejtów. Rampy czy inne elementy miały odpowiednie kąty nachylenia i były wykonane z masywnych materiałów.

Miejsca podobne to tego przy Kopie Cwila zaczęły powstawać w Ameryce pod koniec lat 70. Skejci w małych miasteczkach zajmowali opustoszałe place i hale i tam własnymi siłami budowali sobie miejsce do jazdy na deskorolce.

Później moda rozprzestrzeniła się na cały świat. Na Ursynów dotarła w 2008 roku. Miejsce docenił irlandzki fotograf Richard Gilligan, który na całym świecie robił zdjęcia podobnym skateparkom. Temu na Ursynowie w swoim albumie poświecił kilka stron, a nawet okładkę.

- Jeśli w Polsce pojawiali się znani deskorolkarze, na przykład z Ameryki, to zawsze odwiedzali nasze korty - opowiada Matczak.

"To duża wpadka"

Niestety, kilka dni temu historia popularnej miejscówki skończyła się. Wszystkie elementy parku zostały zburzone przez ciężki sprzęt. Prace zlecił urząd dzielnicy Ursynów.

Dlaczego?

- Decyzję o zburzeniu podjął mój zastępca. Zrobił to, mimo że prosiłem, by nie podejmował żadnych decyzji bez konsultacji ze środowiskiem deskorolkarzy. Zignorował moje polecenie - twierdzi burmistrz dzielnicy Piotr Guział.

Tłumaczy, że decyzja zapadła, gdy przebywał na zwolnieniu lekarskim. - Mój zastępca postąpił fatalnie. To duża wpadka. Jako burmistrz biorę pełną odpowiedzialność za działanie urzędu, mimo, że byłem wówczas na zwolnieniu - dodaje Guział.

Mimo krytycznej oceny, burmistrz zapewnia, że nie zamierza wyciągać żadnych służbowych konsekwencji służbowych wobec swojego zastępcy.

Zrobią tam skwer?

O sprawę zapytaliśmy Piotra Machaja, wspomnianego zastępcę burmistrza Guziała. W rozmowie z tvnwarszawa.pl przyznaje on, że zaniedbał sprawę konsultacji.

- W sierpniu pojawiłem się trzy razy w skateparku, ale nie zastałem tam nikogo, z kim mógłbym porozmawiać - tłumaczy Machaj. - Zapomniałem, że miałem do nich numery telefonów. To był mój błąd - kaja się wiceburmistrz.

Mieszkańcy protestowali

Groźba likwidacji wisiała nad skateparkiem od dawna. Protestowali przeciwko niemu okoliczni mieszkańcy zrzeszeni w spółdzielni mieszkaniowej "Techniczna". Petycję za likwidacją miejsca podpisało 200 osób. Podkreślali, że powstał nowy skatepark Przy Bażantarni.

- W miejscu kortów ma powstać skwer, a ja, jako burmistrz, muszę godzić interesy różnych grup społecznych, co nie znaczy, że nie jestem otwarty na potrzeby skejtów - podkreśla burmistrz Ursynowa i zapowiada, że w najbliższy piątek w urzędzie zaplanowano spotkanie z użytkownikami kortów. - Chcę zaproponować im inne miejsce. Mam nadzieję, że będą chcieli tam odbudować swój skatepark. Jeśli będzie taka potrzeba, to urząd im w tym pomoże - deklaruje Piotr Guział.

- Czekamy na spotkanie. Jeśli padną jakieś propozycje, to będziemy chcieli w tej sprawie podpisać list intencyjny. Jesteśmy gotowi by w każdej chwili ruszyć z budową - twierdzi Matczak.

bf/b/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Marecki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2014 07:12 ~Marecki

    Ja tak naprawdę tej całej dyskusji i obwiniania Guziała nie rozumiem. Tak w ogóle, to najpierw toczyć powinna się dyskusja jakim prawem działka została zajęta przez skejtów? Gdyby ktoś, jak wy wyjedziecie na wakacje, wprowadził się na wasze podwórko, nic byście z tym nie zrobili?

  • hhh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.10.2014 14:14 ~hhh

    qwerty~qwerty

    Kaja się, ale co z tego jak skatepark w gruzach. Niech teraz wyłoży ze swojej pensji na odbudowę.

    Ale on nic nie musi wykładać. To była samowola :)

  • hhh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.10.2014 14:06 ~hhh

    sputnick~sputnick

    Proponuje skejtom pozew o przywrócenie stanu posiadania. Skoro dzielnica godziła się na działalnosć skejtó na działe dzielnicy i pozwalał im wznosić budowle, a teraz bez uzasadnionej przycyzny ten stan rzeczy przerwała, to skejtom nalezy się przywrócenie stanu posiadania.

    stan posiadania nie może wynikać z bezprawia, a takim było samowolne zajęcie działki.

  • Alina

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.10.2014 07:40 ~Alina

    Najbardziej w tym wszystkim chodzi nie o to czy komuś jest za głośno czy nie... Najbardziej chodzi o to, ze skoro prace wykonane były pod nieobecność Guziała, to najpierw powinniśmy wysłuchać tego, co na ten temat ma do powiedzenia osoba, którą ciągle - moim zdaniem niesłusznie - większość obwinia.

  • urs

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.10.2014 17:16 ~urs

    No tak. Zabrońmy jeździć w nocy samochodom po śródmieściu bo jest głośno a ludzie maja prawo do ciszy.

  • misiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.10.2014 14:52 ~misiek

    BCZ4096VI~BCZ4096VI

    Szanowni internauci. Nie wiem , czy w każdej sprawie ale w tej również posłużono się manipulacją. Albo zrobiono tak zdjęcie ( od dołu gruzowiska )albo poprzez wycięcie na zdjęciu pobliskich domów mieszkaniowych. A problem właśnie na tym polega, że budynki mieszkalne zamieszkałe od 1993 roku są bardzo blisko ( 30-40 m ). Jak wiadomo wcześniej były dwa, ogólnodostępne korty, na których kilka lat temu , na dziko powstał skate park. Na wielokrotne skargi mieszkańców SBM "Techniczna" władze dzielnicy odpowiedziały, że po wybudowaniu skate parku przy ul.Bażantarnii - tymczasowy skate park przy Kopie Cwyla zostanie zlikwidowany, a teren zrekultywowany i włączony do terenów zielonych istniejącego parku.Prace trwały ok. 2 lat. To co się obecnie dzieje, jest tylko realizacją tego, co było zawarte w piśmie do mieszkańcy pobliskich budynków SBM "Techniczna". Natomiast władze dzielnicy z pewnością mogą wskazać młodzieży teren, który będzie zgodny z wymogami lokalizacji skate parku.

    Tak, ale najłatwiej jest jeździć po Guziale. Mieszkańcy mają prawo do ciszy, a nikt mi nie powie, że jeźdzenie na deskorolce nie powoduje hałasu. Teraz się zrobił aj-waj jak już ten dziki skatepark zburzono, a może lepiej było najpierw dogadać sięz burmistrzem i zrobić sobie coś fajnego w innym miejscu, niż twardo obstawiać przy swoim, wiedząc że to i tak przegrana sprawa (samowolka, bla bla bla itd itp)...?

  • gepard

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.10.2014 12:49 ~gepard

    Viceburmistrz Ursynowa nie ma za co się kajać. Miał calkowitą rację wydając decyzję o rozbiorce tzw. 'międzynarodowego
    skateparku. Hałas dla mieszkańców pobliskich budynków był nie do wytrzymania
    i zakłócał ich odpoczynek.Było to jawne
    pogwałcenie zasad współzycia społecznego.
    A burmistrz Guział niech nie odwraca kota ogonem zwalając na wiceburmistra Machaja,bo sam wcześniej był zdania, że skatepark należy zlokalizować w innym miejscu, w takim, by nie zakłócać spokoju mieszkańcom. Co się więc, takiego stało, że p.Guział umył ręce? Czyżby wystraszył się deskoskoczków, którzy ogłosili w prasie, że nie zagłosują na niego w najbliższych wyborach samorządowych ?

  • Paweł z Powiśla

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.10.2014 11:30 ~Paweł z Powiśla

    Czyli mamy kolejny sygnał o terorze emerytów, którym wszystko przeszkadza i siedzą w doamacvh bo mają czas i skargi tylko piszą. W centrum zamknięto wiele lokali gastronomicznych i restauracji, tak samo jak bary nad Wisłą. A to w skutek skarg emerytów, którzy mają lepszy słuch niż młode pokolenia i tylko piszą skargi, których nikt nie weryfikuje. Emeryci od lat popisują się działaniami antyspołecznymi i pieniactwem, czy ktoś rozsądny opanuje to w końcu?

  • bad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.10.2014 11:02 ~bad

    Zbudowane nielegalnie , zburzone legalnie. I na tym koniec . Mieszkańcy odetchną .A deskorolkowcy mają tor legalny przy Bazanciarni .

  • Kleofas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.10.2014 10:58 ~Kleofas

    Powiem wam w tajemnicy... Za chwilę wybory i nikt, nikt powiadam wam ni zrobiłby sobie takiego kuku... nikt. Ale co tam nie liczą się 4 lata, niczy się końcówka.. To ja wam powiem, wolę realcego Guziała, który działa, niż zamkniętą w ratuszu panią prezydą...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »