Informacje

09.12.2013 17:29 wybudzają dzieci ze śpiączki

"Budzik będzie funkcjonować". Pieniądze z NFZ

SERWISY:

Dyrektor mazowieckiego oddziału NFZ Adam Twarowski podpisał w poniedziałek aneks do umowy z kliniką Budzik - poinformowała rzeczniczka prasowa oddziału NFZ Agnieszka Gołąbek. W aneksie uwzględniono apel kliniki i podwyższono wycenę świadczeń.

O problemach kliniki pisaliśmy kilka dni temu na tvnwarszawa.pl.

Materiał o nich przygotowały też "Fakty" TVN . W weekend pojawiła się nadzieja na pomoc finansową dla placówki.

Sukcesy Budzika

Już w listopadzie na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia dyrektor kliniki, która zajmuje się wybudzaniem dzieci ze śpiączki, Andrzej Lach apelował do NFZ o podwyższenie wyceny, ponieważ - jak mówił - poziom finansowania z NFZ nie wystarcza na utrzymanie kliniki.

Podkreślał, że warto utrzymać jej funkcjonowanie, ponieważ w ciągu czterech pierwszych miesięcy udało się doprowadzić do wybudzenia czwórki pacjentów.

Klinika w opałach

Wyjaśniał wówczas, że wycena na poziomie 1 zł za punkt oznacza wycenę osobodnia na poziomie 300 zł i jest za niska. Dodał, że po pierwszych miesiącach działania kliniki z wyliczeń wynika, że powinna wynosić minimum 450 zł.

Także prezes Fundacji "Akogo?", inicjatorka powstania kliniki, Ewa Błaszczyk mówiła, że jeżeli wycena nie wzrośnie, to może się okazać, ze klinika w grudniu nie będzie mogła funkcjonować.

"Luksusu nie będzie"

W poniedziałek został podpisany aneks przedłużający kontrakt zawarty w lipcu na kwotę 1,2 mln zł -  poinformowała PAP Gołąbek. - Została zmieniona wycena za punkt z 1 zł na 1,6 zł - wyjaśniła.

Dodała, że w aneksie "zweryfikowano też liczbę punktów za świadczenia do poziomu realnego wykonania na podstawie dotychczas wykonanego kontraktu".

Dyrektor kliniki powiedział PAP po podpisaniu aneksu, że z wyliczeń wynika, iż przyjęte rozwiązanie pozwoli na dalsze funkcjonowanie.

- Jesteśmy zadowoleni. Zaczynamy patrzeć w przyszłość z optymizmem. Klinika będzie funkcjonować, choć luksusu nie będzie - zaznaczył.

Tworzona 10 lat

Budzik działa w warszawskim Międzylesiu przy Klinice Neurorehabilitacji Centrum Zdrowia Dziecka. Ewa Błaszczyk rozpoczęła starania o jej budowę po dramatycznym zdarzeniu w jej życiu w maju 2000 r., gdy córka aktorki (i znanego satyryka Jacka Janczarskiego) zapadła w śpiączkę po tym, jak niefortunnie połknęła tabletkę i zaczęła się dusić. Błaszczyk powołała fundację "Akogo?", działającą na rzecz dzieci w śpiączce; w efekcie jej działań powstała klinika.

Klinikę otwarto w grudniu ubiegłego roku, a od lipca 2013 otrzymała ona kontrakt z NFZ.

Fundacja "Akogo?" stworzyła także program zdrowotny poświęcony wybudzaniu dzieci ze śpiączki typu B, co zaakceptował minister zdrowia i wprowadził do koszyka świadczeń gwarantowanych.

Budzik dysponuje specjalistycznym sprzętem, kupionym m.in. za pieniądze ze zbiórki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oraz wielu sponsorów prywatnych i instytucjonalnych. Budynek, z wyglądu przypominający wielki biały budzik, powstawał 10 lat. Ma dwa piętra i jest cały przeszklony - aby przepuszczać jak najwięcej światła, co ma znaczenie w próbach budzenia dzieci. Przewidziano 15 łóżek szpitalnych dla dzieci oraz tyle samo sąsiadujących z nimi łóżek dla opiekunów, których zadaniem jest utrzymywanie stałego kontaktu (w tym dotyku) z rehabilitowanym dzieckiem w śpiączce.

Nadzieja na wybudzenie

Z danych fundacji "Akogo?" wynika, że w śpiączkę zapada nawet do 100 tys. polskich dzieci rocznie. Przyczyny to najczęściej wypadki komunikacyjne lub losowe. Najczęściej śpiączki trwają od kilku minut do kilkunastu dni. Kilkaset dzieci trwa w śpiączce nawet wiele lat. Niekiedy udaje się je wybudzić.

Lekarze podkreślają, że w próbach przebudzenia ze śpiączki najważniejsze są pierwsze dni i miesiące - szczególnie wtedy potrzebna jest intensywna rehabilitacja, polegająca m.in. na pobudzaniu bodźców dźwiękowych, dotyku. Liczy się podtrzymywanie czynności fizjologicznych, stosuje się też masaże, gimnastykę i pionizację. Fachowcy oceniają, że najwięcej szans na wybudzenie zachowuje się do 18 miesięcy po wypadku i tak zaplanowano maksymalny termin pobytu w klinice Budzik.

Zobacz materiał "Faktów" TVN:

PAP/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • polk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2013 14:38 ~polk

    Zubożała gwiazda chce zabłyśnąć fundacją za wielki pieniądze.
    Ile osrodków za grosze robi to samo???????

  • zanie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.12.2013 01:00 ~zanie

    Od lat obserwuję działalność pani Błaszczyk. Rozumiem, że jej działalność na tym polu wzięła się od osobistej tragedii. Ale madialność fundacji "A kogo" jest rozdęta ponad miarę. Celebrytyzm aktorki jest niestety momentami niesmaczny. Zgadzam się z tweirdzeniem, że fundacje zarabiają. Może najpierw zmniejszyć w "A kogo" pensje a dopiero potem skubać podatników w Polsce? Inne szpitale i fundacje mogą czuć się pokrzywdzone. No , ale jak się ma dojście do Premiera...

  • ROMAN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2013 18:18 ~ROMAN

    OTO OBLICZE TEJ PANI BŁASZCZYK OPINIE WYCIAGNIJCIE SAMI ! Nie wypełniłam deklaracji, że chcę oddać swoje organy. Przecież jeśli nie podpisuję zgody na to, by oddać swoje organy, to znaczy, że nie wyrażam na to zgody. Jeśli jest inaczej, to znaczy, że coś jest nie tak. Dlaczego coś takiego mam podpisywać? Nie zgadzam się też, by ktoś decydował za mnie. Nie myślę tak dobrze o ludziach. Nie ufam, że ktoś podejmie właściwą decyzję - tłumaczy.
    Ewa Błaszczyk wychodzi z założenia, że lekarzom też zdarzają się pomyłki. - Są i ludzie wspaniali, i bezmyślni, i układowi, interesowni, i absolutnie bezinteresowni. I zawsze tak myślałam. Wierzę w człowieka, ale wiem, jak może się zachować. I dlatego bardzo się boję i nie będę się zgadzać z takimi uregulowaniami prawnymi, które stwarzają możliwość manipulacji w majestacie prawa. To jest niebezpieczne - dodaje aktorka.
    Okazuje się, że Ewa Błaszczyk sprzeciwia się również eutanazji. - Nie jestem za eutanazją. Nie chciałabym, żeby człowiek zajmował miejsce Pana Boga. Nie ma Boga to znaczy wszystko wolno. A ja takiego świata nie chcę - twierdzi zdecydowanie.
    Tymczasem przypomnijmy przypadek pani Teresy Banach (62 l.), która wyraziła zgodę na oddanie organów zmarłego syna Sławka. Twarz pana Sławka została przeszczepiona Grzegorzowi Galasińskiemu. Bez decyzji pani Teresy mężczyzna mógłby już nie żyć. Inne organy pana Sławka uratowały życie jeszcze kilku osobom. Podzielacie zdanie Ewy Błaszczyk?

  • mza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2013 09:38 ~mza


    KLIMEK~KLIMEK

    No i znowu celebrytka wymogła dofinansowanie dla idiotycznego, przerośniętego projektu... Brawo.
    Obywatel~Obywatel

    Widać człowieku, że nie wiesz jaki profil ma Budzik. Obyś nigdy nie musiał się o tym przekonać

    a co obywatelu nie ma klimek racji?

  • moher

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2013 09:36 ~moher

    ale klinika stanowi własność fundacji. KTÓRA FUNDACJA, KTÓRE HOSPICJUM DLA DZIECI W POLSCE dostaje taką dotację??? Tamte DZIECI SĄ TAKICH DOPŁAT NIEGODNE????

  • Obywatel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2013 09:11 ~Obywatel

    KLIMEK~KLIMEK

    No i znowu celebrytka wymogła dofinansowanie dla idiotycznego, przerośniętego projektu... Brawo.

    Widać człowieku, że nie wiesz jaki profil ma Budzik. Obyś nigdy nie musiał się o tym przekonać

  • xxx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2013 09:09 ~xxx

    dobrze wiedzieć, że istnieje miejsce takie jak klinika Budzik, bo życie sprawia różne psikusy

  • KLIMEK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2013 08:53 ~KLIMEK

    No i znowu celebrytka wymogła dofinansowanie dla idiotycznego, przerośniętego projektu... Brawo.

  • VVALDEK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2013 08:29 ~VVALDEK

    AlanP~AlanP

    Szkoda, że inne szpitale, w których leczymy się my i nasze dzieci nie mogą liczyć na rozgłos w mediach, naciski ze strony ministrów,reklamę celebrytów. Muszą funkcjonować za to co wysupłał NFZ i ani grosza więcej.


    Jak twoje dzieci będą musiały korzystać z "Budzika" to przyjdziesz w łachę, bo wtedy zrozumiesz że szpitale mają gdzieś chorych w śpiączce.

  • JAC

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2013 08:18 ~JAC

    Szkoda że nikt nie zrobił wyliczeń przed uruchomieniem kliniki tylko w trakcie jej trwania.....
    zaraz wszyscy zaczną stawiać kliniki i szpitale a po pół roku będą lamentować do NFZ o więcej pieniędzy.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »