Informacje

27.04.2016 09:05 "Będziemy nad tym pracować"

Budżet partycypacyjny miał łączyć,
a dzieli. Pomoże głosowanie "na nie"?

SERWISY:

Konflikt wokół pomysłu zwężenia ulicy Stryjeńskich obnażył słabości warszawskiego budżetu partycypacyjnego. Jak można je poprawić? Co zmieni się w kolejnej edycji? Czego się nauczyliśmy?

Przypomnijmy: projekt "Bezpieczne przejścia dla pieszych i pasy rowerowe na ul. Stryjeńskich", w którym ukryte było także zwężenie jezdni (skądinąd i tak mającej wąskie, jednopasmowe gardło) zdobył blisko 1400 głosów. To wystarczyło, by zakwalifikował się do realizacji.

Wtedy wybuchł konflikt. Część mieszkańców została zaskoczona planami zwężenia i ostro zaprotestowała. Wystarczyło kilka tygodni, by obie strony okopały się na swoich pozycjach, a oliwy do ognia dolali jeszcze ursynowscy radni, którzy na ostatniej sesji rady dzielnicy kłócili się o zmiany na Stryjeńskich przez cztery godziny.

A miało być tak pięknie

To spektakularna porażka samej idei budżetu partycypacyjnego, który w założeniu miał służyć wzmacnianiu lokalnej społeczności. Jaką lekcję wynieśli z Ursynowa ci, którzy czuwają nad organizacją budżetu partycypacyjnego?

W Centrum Komunikacji Społecznej słyszymy, że na wnioski jeszcze za wcześnie. Ocena ubiegłorocznej edycji jest dopiero prowadzona. - Trwa ewaluacja. Zbieramy uwagi i pomysły na zmiany – mówi jedna z koordynatorek budżetu Justyna Piwko.

- Jeśli będziemy wprowadzać zmiany to na etapie weryfikacji projektów. Powinny być szerzej dyskutowane, w większej grupie mieszkańców, aby wszyscy o nich wiedzieli. Potrzebna jest bardziej intensywna kampania promująca – przyznaje z kolei Krzysztof Mikołajewski, dyrektor CKS.

Miasto zapowiada też, że zwiększy się rola dzielnicowych zespołów do spraw budżety partycypacyjnego, bo to one są najbliżej mieszkańców, na pierwszym etapie weryfikacji projektów. - Pracowaliśmy nad tym w tym roku i będziemy pracować dalej. Zmieniliśmy na przykład to, że projektodawcy mogą się odwoływać od negatywnej weryfikacji ich wniosków właśnie do członków zespołów – podkreśla Mikołajewski.

Nie wstrzymają projektów

Wiadomo też jednak, że ratusz nie zrezygnuje z projektów, które – tak jak sprawa Stryjeńskich – są kontrowersyjne i wywołują konflikty. – To nie może być podstawą negatywnej weryfikacji – przekonują urzędnicy.

Ich zdaniem, trzeba dołożyć starań, by umożliwić stronom dialog i wymianę poglądów. A jeśli się nie uda, zorganizować mediacje.

- Staramy się kłaść nacisk na etap dyskusji, w trakcie których różne strony mogą przedstawiać swoje argumenty oraz próbować dojść do konsensusu. Niestety nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich sytuacji, które mogą prowadzić do konfliktu – rozkłada ręce Piwko.

Głosowanie "przeciw"

- Z budżetem partycypacyjny jest jak z Facebookiem – zauważył podczas spotkania dotyczącego Stryjeńskich jeden z mieszkańców tej ulicy. - Jest opcja "lubię to", a nie ma opcji "nie lubię tego". Może warto to zmienić? Za tym projektem było 1400 osób, ale nie wiemy ile było przeciw. Być może by się kazało, że przeciw jest 5000 osób – sugerował.

CKS jest sceptyczne. -  To jest bardzo ryzykowne. Mogłoby sprawić, że dobrze zorganizowane grupy blokowałyby konkurencyjne projekty - uważa Mikołajewski.

- Ideą budżetu powinno być łączenie mieszkańców przy wspólnych pomysłach, a nie angażowanie przeciwko czemuś - dodaje Piwko.

Ale po zamieszaniu na Stryjeńskich doradzający CKS zespół ponownie przeanalizuje ten pomysł już w najbliższy czwartek. - Budżet partycypacyjny jest żywym narzędziem. My się go uczymy. Poszukujemy i będziemy poszukiwać rozwiązań, które sprawią, że z roku na rok będzie lepszy i odpowie na oczekiwania mieszkańców – podsumowuje Mikołajewski.

ZOBACZ JAK WYGLĄDAŁO SPOTKANIE W SPRAWIE STRYJEŃSKICH:

kw/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.04.2016 06:16 ~wam

    A czy Polaków cokolwiek łączy? Proszę przyjść na spotkanie kilkunastoosobowej wspólnoty. Płakać się chce, tylko wymagania , żadnej współpracy. Tacy są Polacy, ważne tylko co koło moich drzwi, koło mojej zagrody, sprawy potrzebne dla większości mamy w nosie. Tak uczą w szkołach, tak edukują media, tak postępują politycy, to i tak mamy. Trzeba pokoleń, żeby to zmienić i to niestety jest nasz problem.

  • rowerowowow

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.04.2016 02:26 ~rowerowowow

    nieważne~nieważne

    12:32 ~qwerty

    Budżet partycypacyjny jest idiotyczny bo w obecnej formie, jeśli 100 głosów wygra za zwężeniem ulicy puławskiej, to projekt taki musi być realizowany.


    Eee, nie, jeszcze się musi zgodzić masa instytucji, że jest to projekt wykonalny. Np. w mojej okolicy świateł na bardzo wypadkowym skrzyżowaniu być nie może, bo szkodziłyby przenajświętszej przepustowości. I projekt w ogóle nie był dopuszczony do głosowania.

  • pisowiec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.04.2016 02:24 ~pisowiec

    Bardzo dobra ustawa. Jeżeli nie dbacie o swoje otoczenie, to musicie ponieść tego karę. Przecież mogliście inaczej zagłosować, nikt wam nie bronił, nikt wam nie przystawiał broni do głowy. Typowe polaczki, sami popełniają błąd, nie chce im się ruszyć dupy i porozmawiać, a potem w internecie zwalają wszystko na rządzących, popijając kapitalistyczną coca-colę i zagryzając KFC. Nieładnie.

  • jaro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.04.2016 02:13 ~jaro

    "To jest bardzo ryzykowne. Mogłoby sprawić, że dobrze zorganizowane grupy blokowałyby konkurencyjne projekty - uważa Mikołajewski." - to teraz niby tak nie jest? nie dziwi go czemu praktycznie w każdej dzielnicy przechodzi jakaś inwestycja dla rowerów? bo się umawiają w grupę i wspólnie głosują na swoje projekty. W każdym bądź razie musieli chyba z połowy Warszawy rowerzystów zwoływać, żeby aż 1400 głosów zdobyć ;) swoją droga Ursynów ma chyba trochę, a nawet sporo więcej mieszkańców niż 1400, więc czemu 5% ludzi dyktuje pozostałym 95% jak ma wyglądać dzielnica? to zupełnie tak samo jak w kilku miastach USA zwolennicy tramwajów twierdzili, że mieszkańcy ich chcą, a jak przyszło referendum to za budową był błąd statystyczny i tak samo jest u nas z rowerami, jakieś grupki twierdzą, że każdy chce, ale zróbcie referendum to będzie śmiech ;)

  • nieważne

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.04.2016 15:52 ~nieważne

    12:32 ~qwerty

    Budżet partycypacyjny jest idiotyczny bo w obecnej formie, jeśli 100 głosów wygra za zwężeniem ulicy puławskiej, to projekt taki musi być realizowany.
    To jest idiotyczne, ze 100 osób zdecydowałoby o tak radykalnej zmianie.
    Proste. W budżecie partycypacyjnym nie mogą być głosowane żadne tak istotne zmiany. Tylko budowa ścieżek rowerowych, wybiegów dla psów, siłownii plenerowych itp. Coś co nie zaburza istniejacego stanu słuzacemu tysiacom mieszkańców. Takie projekty powinny być odrzucane na etapie weryfikacji.
    Stryjeńskich to jedna z trzech głównych ulic Ursynowa. Według wyliczen ZDM 1200-do 1500 aut na godzinę nią przejeżdża w godzinach szczytu - przy czym przepustowość jest ograniczona ze wzgleu na rondo z płaskowicką. Ale dokładnie taka sama przepustowosć jest na rondzie KEN z Płaskowicką. W godzinach szczytu Stryjeńskich jest wiec tak samo obciążona jak KEN. I przychodzi taki rowerowy mądrala i mówi , ze Stryjeńskich można zwęzić do jednego pasa, i to nie będzie miało wpływu na korki. Mało tego, Stryjeńskich będzie można przejechać sprawniej. No więc - wal się mądralo

    1. ul Stryjeńskich już jest w jednym miejscu 1-pasmowa i dramatu nie widać.
    2. Skoro ograniczeniem ( jak sam piszesz ) jest rondo z Płaskowickiej to odebranie/ dodanie jednego pasa w innym miejscu coś zmieni?
    3. Niestety tak to już jest,że lenistwo się nie opłaca. Kto nie głosował "w budżecie p." ten nie może narzekać. Tak jak na wyborach - głosy nieobecnych się nie liczą. Sądze,że i ten etap jakoś przebraniemy jako swiadome społeczeństwo. Demokracji też sie trzeba nauczyć i w demokracji trzeba wyrażać swój głos chodząc na wybory.

  • mrówka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.04.2016 15:46 ~mrówka

    Od czasu gdy szefem drogowców jest funkcyjny rowerzysta to wszystkie projekty rowerowe i "uspakajania ruchu" opiniowane są pozytywnie. Nikt szefowi nie podskoczy. Szkodliwe projekty zamiast być eliminowane na etapie opiniowania idą do realizacji a mieszkańcy przecierają oczy ze zdziwienia nad efektem końcowym rowerowej zmiany.

  • ormo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.04.2016 15:15 ~ormo


    Mic24~Mic24

    Lemingi z Ursynowa nadal będą głosować na PO, to niech postoją na Stryjeńskich.
    Postoję~Postoję

    Dobrze im tak, tym lemingom z Ursynowa ! Jako zaprzysięgły leming, będę szalał z radości, jak mieszkańcom innych ulic przydarzy się jakieś nieszczęście lub wypadek komunikacyjny.

    I o co to bicie piany - o jakiś Ursynów? 40 lat temu chłopstwo tam buraki tarmosiło, do lasu kabackiego kolejką wilanowska trzeba było jechać a teraz mówią ze to warszawa/. Jaka Warszawa - a w śródmieściu był?

  • Ekipa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.04.2016 12:55 ~Ekipa

    kcr~kcr

    Poprzedni zwycięski projekt na Ursynowie też był wielkim przekrętem i bublem (ośrodek wsparcia dla osób niepełnosprawnych), ale jego niestety nie dało się zablokować.

    O tyle, o ile. Budowa tego ośrodka chyba do tej pory nie ruszyła. Burmistrz zwala opóźnienie na poprzednią ekipę " Naszego Ursynowa ".Coś to wam przypomina ?

  • Postoję

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.04.2016 12:51 ~Postoję

    Mic24~Mic24

    Lemingi z Ursynowa nadal będą głosować na PO, to niech postoją na Stryjeńskich.

    Dobrze im tak, tym lemingom z Ursynowa ! Jako zaprzysięgły leming, będę szalał z radości, jak mieszkańcom innych ulic przydarzy się jakieś nieszczęście lub wypadek komunikacyjny.

  • chwdzdm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.04.2016 12:33 ~chwdzdm

    Retro~Retro

    Po realizacji teraz trzeba będzie zgłosić projekt poszerzenia ulicy. Idea budżetu partycypacyjnego uratowana :D a kogo kasa obchodzi ;)


    Ten projekt już się pisze;)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »