Informacje

22.05.2015 15:41 W Śródmieściu wiele odrzuconych projektów

Budżet nie do końca obywatelski. Nie będzie zebry w al. Solidarności

SERWISY:

Weryfikacji urzędników nie przeszła około 1/4 śródmiejskich projektów do budżetu partycypacyjnego - alarmują miejscy aktywiści. Szans na realizację nie ma np. trawnik na pl. Powstańców i plac na Lewartowskiego, ważą się też losy "Zielonej Świętokrzyskiej". Na pewno nie będzie przejścia dla pieszych przez aleję Solidarności na wysokości Orlej, bo jak twierdzi Zarząd Dróg Miejskich, budowa sygnalizacji świetlnej może potrwać nawet 2-3 lata.

Na czwartkowej komisji ds. dialogu społecznego w ratuszu zajmowano się weryfikacją projektów do przyszłorocznego budżetu partycypacyjnego. Jak się okazało, wiele projektów zgłoszonych przez mieszkańców nie będzie dopuszczonych nawet do etapu głosowania. – W Śródmieściu odrzucono około 1/4 projektów, a 20 procent w ogóle nie została zaopiniowana przez urzędników. To skandal, pokazujący kompletną zapaść administracji publicznej w stolicy – denerwuje się Jan Śpiewak, radny Śródmieścia i aktywista z organizacji Miasto jest Nasze.

Wymaga sygnalizacji?

Jako sztandarowy przykład wskazuje projekt wytyczenia przejścia dla pieszych przez aleję Solidarności na wysokości Orlej – istniało tam do 2000 roku. Wnioskodawca chciał budowy zebry, ponieważ na odcinku alei od placu Bankowego do Jana Pawła II, nie ma jak przekroczyć tej ulicy. Zarząd Dróg Miejskich zaopiniował projekt, jednak w jego ocenie powinna tam pojawić się sygnalizacja świetlna. – Ze względów bezpieczeństwa – mówi Karolina Gałecka, rzeczniczka ZDM-u. Projektodawca o taką nie wnioskował.

I to właśnie kwestia sygnalizacji zadecydowała o odrzuceniu projektu. – Zarząd Dróg Miejskich stwierdził, że instalacja tam sygnalizacji świetlnej może potrwać 2-3 lata co dyskwalifikuje projekt. Przecież w materiałach dotyczących budżetu miasto wskazuje, że można zgłaszać tego typu projekty. To kompletnie niezrozumiałe – wyjaśnia Śpiewak.

ZDM twierdzi natomiast, że budowa sygnalizacji akurat w tym miejscu nie jest wcale taka prosta. – To obszerna ulica, po trzy pasy w każdą stronę i torowisko. Układ należałoby też skoordynować z innymi skrzyżowaniami. Projekt, dokumentacja i budowa potrwałaby na pewno dłużej niż rok – tłumaczy Gałecka.

Zapytaliśmy rzeczniczkę ZDM o zarzut Śpiewaka, że w materiałach miejskich znajduje się możliwość zgłaszania projektów dotyczących „budowy sygnalizacji świetlnych przy złożonych układach drogowych”. – Każdy układ drogowy ma inną geometrię. Opiniujemy i oceniamy dany projekt właśnie pod jej kątem i wtedy analizujemy czy układ wymaga prostej sygnalizacji czy dużej inwestycji, tak jak w przypadku przejścia przez al. Solidarności na wysokości Orlej – opowiada Gałecka.

Bez deptaka na Marszałkowskiej

Kilka innych projektów MJN również nie przeszło weryfikacji. – Odrzucono nasz projekt zmian na placu Powstańców Warszawy, likwidację donic i zastąpienie betonowych płyt trawnikiem, bo w przyszłości ma być tam parking podziemny. A przecież likwidacja donic była w programie PO przed wyborami – tłumaczy radny.

Akceptacji nie znalazł tez projekt stworzenia deptaku na Marszałkowskiej od Placu Zbawiciela a Placem Konstytucji. – Powiedziano nam, że najpierw powinien spaść ruch samochodów na tym odcinku. A na całym świecie robi się odwrotnie, najpierw zwęża ulice po to by zmniejszyć ruch. To jakaś odwrócona logika – komentuje Śpiewak.

Zniechęcą warszawiaków?

Inne odrzucone śródmiejskiej projekty: urządzenie na Lewartowskiego placu dla mieszkańców Muranowa, zasadzenie trawników przy Polnej, windy na moście Poniatowskiego czy wyjścia na strzelnicę dla uczniów szkół. – To jest niepokojące, że tyle projektów zostaje „uwalonych”. Dochodzą mnie sygnały, że podobnie jest w innych dzielnicach. Trudno będzie za rok przekonać warszawiaków do zgłaszania kolejnych projektów – prognozuje radny.

Jeden z najciekawszych projektów w Śródmieściu, "Zielona Świętokrzyska" radnego Grzegorza Walkiewicza, który zakłada likwidację kontrowersyjnych donic, jako jeden z kilkunastu nie został jeszcze zweryfikowany.

29 maja poznamy szczegółową listę wszystkich odrzuconych projektów oraz tych przekazanych do głosowania. Mieszkańcy będą wybierać najciekawsze projekty między 16 a 26 czerwca. Zwycięskie projekty mamy poznać do 10 lipca. Miasto przeznaczyło na budżet partycypacyjny 51 mln złotych.

jb/

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Luk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.05.2015 08:53 ~Luk

    Przejście tam to akurat głupota, trzeba się troche przejść dlużej, a nie wszyscy wygodni są ważniejsze sprawy.

  • Kr1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.05.2015 08:25 ~Kr1

    Wolna rączka ale w trybach.

  • miastoniejestnasze   warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.05.2015 07:28 ~miastoniej…

    tak jest~tak jest

    Panie Śpiewak. Miasto nie jest wasze.

    Rozejrzyj się, jest ich, niestety. A ze swoją własnością, i zamieszkującą ją niewolnikami, robią co chcą.
    My możemy sobie jedynie na ekranie komputera się pożalić.

  • Zuzza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2015 21:40 ~Zuzza

    Nie ma to jak zgłaszać absurdalne pomysły aby później się użalać, że nie są do zrealizowania.

    Proponuję aby zacząć od wymiany chodników przy śródmiejskich blokach, uporządkowania podwórek i zrobienia czegoś na prawdę pożytecznego. Później będziecie się domagać przejść dla pieszych co 50 m.

  • kik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2015 20:51 ~kik

    czyli w ramach budzetu mozna postawic budke dla ptaka albo stojak rowerowy...

    żenująca jest ta władza. protestujmy na ulicach!

  • bul

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2015 20:51 ~bul


    Ten budżet jest tak samo obywatelski, jak obywatelska jest Platforma :-)))))

  • tak jest

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2015 20:37 ~tak jest

    Panie Śpiewak. Miasto nie jest wasze.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2015 20:04 ~warszawiak


    ppp~ppp

    Dawajcie się dalej robic w bambuko. Urzędnik to panisko i byle plebs nie będzie mu mówił co ma robić.
    Urzednik~Urzednik

    No i tak dalej trzymaj taką opinię. :) Jam tu Pan a nie ty parobku.

    Do jesieni - SMRODZIE!

  • asd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2015 20:00 ~asd

    Dokąd w al. Solidarności i innych ulicach Śródmieścia bedą tory tramwajowe o przejściach dla pieszych można zapomnieć. Bo każde przejście oznacza wydłużenie przejazdu tramwaju o kilka minut. Co powoduje, że będą jeszcze wolniejsze niż autobusy (co można łatwo sprawdzić czytając rozkłady jazdy na stronie ZTM). Dopiero, gdy jakiś odważny prezydent weźmie sie za likwidację tego niewydolnego środka transporu, będzie można zwęzić ulice, uspokoić ruch i zobić przejścia dla pieszych.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2015 19:59 ~warszawiak

    Co za wygłup! Co 100 metrów przejscie?! Następny KOREK murowany! Mało już nawalono tych 'przejść'?!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »