Informacje

09.08.2018 19:54 wykwaterują 145 mieszkań

Budynek się sypie, mieszkańcy pakują walizki, politycy przerzucają się winą

SERWISY:


Lokatorzy ze 145 mieszkań komunalnych przy Piaskowej w pośpiechu pakują walizki. Dzielnica zdecydowała o pilnym remoncie budynku, co wiąże się z wykwaterowaniem mieszkańców. W mediach społecznościowych szybko rozpętała się dyskusja, kto jest odpowiedzialny za budowlaną fuszerkę: samorządowcy Platformy Obywatelskiej czy Prawa i Sprawiedliwości.

Budynek na Woli został oddany do użytku w 2009 roku. Mieszkańcy od początku zgłaszali uwagi. Ekspertyza z 2018 roku wykazała: pęknięcia w ścianach, uginający się strop i zawilgocenie budynku. Zarządzono natychmiastowy remont, który - jak szacują urzędnicy - potrwa do końca 2019 roku. Jednocześnie oznacza to wykwaterowanie mieszkańców trzech klatek.

Przerzucają się odpowiedzialnością

Na polityczne reakcje nie trzeba było długo czekać. "Po katastrofie z reprywatyzacją, zarządzeniem odpadami, smogiem, wyrzucaniem kawiarni z niepełnosprawnymi, mamy kolejny skandal. 147 rodzin do wykwaterowania. „Błędy projektowe”. Tak metropolią zarządza PO HGW i R. Trzaskowskiego. Wkrótce moja reakcja" – napisał na Twitterze wiceminister sprawiedliwości i kandydat na prezydenta Warszawy Patryk Jaki.

Szybko skontrował go burmistrz Woli Krzysztof Strzałkowski z Platformy Obywatelskiej. "Pan Patryk Jaki zapomina, że Warszawa ma już za sobą okres fatalnych rządów PiS. Umowę z projektantem budynku przy Piaskowej podpisał burmistrz Sipiera, aktualnie Wojewoda z PiS" – napisał. I dodał, że zarządzana przez niego dzielnica koncentruje się na pomocy mieszkańcom. "Każdy otrzyma pełnowartościowe mieszkanie!" - zapewnił.

Sipiera podpisał, Andruk odebrał

Jak przekazał nam rzecznik dzielnicy Wola Mariusz Gruza, umowę na projekt architektoniczny z wyłonioną w przetargu firmą STALDREW PROJEKT podpisano 17 sierpnia 2006 roku, kiedy Wolą rządził Zdzisław Sipiera, a w "dużym ratuszu" przy placu Bankowym urzędował jego partyjny kolega Kazimierz Marcinkiewicz (Prawo i Sprawiedliwość).

W grudniu tego samego roku dokumentacja (jej elementem był projekt techniczno-wykonawczy opracowany przez Prokonbud Pracownia Projektowa) została oficjalnie odebrana. Tego samego dnia wolski ratusz rękoma Sipiery skierował do Biura Naczelnego Architekta Miasta wniosek o pozwolenie na budowę - podał Gruza.

Decyzję umożliwiającą rozpoczęcie robót podjęła już Hanna Gronkiewicz-Waltz (był luty 2007 roku). To otworzyło drogę do przetargu na wykonawcę. - W wyniku przeprowadzonego przetargu nieograniczonego wyłoniono Przedsiębiorstwo Budowlano-Usługowe DORBUD S.A. jako wykonawcę robót budowlanych, z którą w dniu 16 października 2007 roku zawarta została umowa – informuje Mariusz Gruza. Inwestycję rozlicza już następca Sipiery - Marek Andruk z Platformy Obywatelskiej. To za jego kadencji, na jesieni 2009 odebrano roboty, nie stwierdzając usterek.

Poważniejszych błędów nie dopatrzył się także Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. W rezultacie 28 grudnia 2009 roku ratusz otrzymał pozwolenie na użytkowanie budynku.

"Sipiera powinien zrezygnować"

Krzysztof Strzałkowski podczas zorganizowanej przed gmachem Ministerstwa Sprawiedliwości konferencji podkreślił, że Sipiera powinien ponieść "polityczną odpowiedzialność" i zrezygnować z pełnionej funkcji wojewody mazowieckiego. Poinformował też, że złożył w Ministerstwie Sprawiedliwości wniosek, aby wiceminister Patryk Jaki objął nadzorem śledztwo w sprawie budynku przy Piaskowej 9.

O komentarz w sprawie chcieliśmy poprosić samego Sipierę. Jego rzeczniczka poprosiła o przesłanie pytań mailem. Do momentu publikacji nie doczekaliśmy się na odpowiedź. Oskara Hejkę ze sztabu Patryka Jakiego zapytaliśmy natomiast, kiedy możemy liczyć na zapowiedzianą "reakcję" wiceministra. Odpowiedział, że na razie "najwidoczniej skończy się na wpisie".

Sprzeczne wyniki kontroli

Problemy w mieszkaniach przy Piaskowej zaczęły się niedługo po oddaniu do użytku. Chwilę po odebraniu kluczy mieszkańcy słali uwagi do urzędu dzielnicy. W 2012 roku, na zlecenie Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami, wykonano ekspertyzę. Stwierdzono usterki, które były usuwane w ramach gwarancji przez wykonawcę. Ale problemy wracały. W maju 2018 roku Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego przeprowadził swoją kontrolę, ale nie dostrzegł "zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi i mienia".

Ekspertyzę podważył jednak administrator budynku, dlatego zlecono kolejną. Przeprowadziła ją prywatna firma. - Stwierdzono istnienie licznych uszkodzeń ścian i ugięcia stropów. Ekspertyza został przekazana do PINB, który wydał decyzję o potrzebie natychmiastowego, kompleksowego remontu budynku – podsumowuje Mariusz Gruza.

kz/PAP/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »