Informacje

30.05.2011 13:35 DOSTALI TYLKO CZĘŚĆ ZADŁUŻENIA, MINISTER DOBREJ MYŚLI

Budowlańcy na A2 wciąż czekają na kasę

SERWISY:

Prace na budowie autostrady A2 między Łodzią a Warszawą wciąż nie wróciły do normalnego tempa. Wprawdzie chińskie konsorcjum COVEC uregulowało część zadłużenia wobec podwykonawców, ale polskie firmy w większości wstrzymują się z powrotem do pracy dopóki nie dostaną całości długu. Mimo to minister infrastruktury wciąż jest dobrej myśli co do losów budowy - podaje TVN24.

- Dostaliśmy część pieniędzy. Była to spłata tych najstarszych zaległości. Teraz czekamy na resztę. Na placu budowy pracuje mało ludzi. Większość sprzętu nadal stoi, a część firm już się wycofała z dalszych prac. Pozostali czekają na ostateczne decyzje Chińczyków dotyczące dalszej współpracy. Być może zapadną one po 1 czerwca - powiedział w TVN 24 Krzysztof Zadrożny z firmy Techno Car. Ta firma wypożyczała chińskiemu wykonawcy generalnemu sprzęt budowlany.

Jak pisze Polska Agencja Prasowa, przedstawiciele COVEC na placu budowy w Łyszkowicach nie chcą rozmawiać z dziennikarzami. Nie komentują też żadnych informacji dotyczących prac przy budowie autostrady i wypraszają media ze swoich pomieszczeń.

16 maja COVEC przesłał do podwykonawców - głównie firm wypożyczających ciężki sprzęt budowlany - pisma wzywające do zaprzestania robót. Od tego czasu prace zostały ograniczone, a część firm zeszła z budowy.

Trzy dni później w ramach protestu przeciwko blisko dwumiesięcznym opóźnieniom w wypłatach podwykonawcy, chodząc po przejściu dla pieszych, na kilkanaście minut zablokowali drogę przed siedzibą COVEC w Łyszkowicach.

Swoje niezapłacone należności oszacowali oni na sumę ok. 30 milionów złotych.

Przedsiębiorcy obawiali się, że Chińczycy zerwą kontrakt, zejdą z budowy i nie wywiążą się ze swoich zobowiązań finansowych. Rzecznik resortu infrastruktury Mikołaj Karpiński poinformował jednak, że prezes COVEC Yuanming Fang podpisał oświadczenie, w którym zapewnił, że ureguluje płatności wobec podwykonawców i dostawców do 30 maja.

Wygrali niską ceną

Fragment autostrady A2 od Strykowa pod Łodzią do Konotopy w okolicach Warszawy ma być ukończony w maju 2012 r. i kosztować ok. 3,2 mld zł. 91-km odcinek podzielono na 5 fragmentów: 29,2 km (Stryków - okolice Bolimowa), 16,9 km (Bolimów - granica woj. łódzkiego), 20 km (od granicy woj. łódzkiego do granic powiatu grodziskiego), 17,6 km (przez gminy Jaktorów i Grodzisk Mazowiecki) i 7,1 km (Pruszków - węzeł Konotopa).

Generalnym wykonawcą pierwszego i trzeciego z tych odcinków jest chińskie konsorcjum COVEC. Za kilometr gotowej autostrady Chińczykom trzeba będzie zapłacić średnio ok. 26,5 mln zł. Ceny wykonawców pracujących na innych odcinkach polskich autostrad są nawet dwukrotnie wyższe.

Według ekspertów prace na budowie "chińskich" odcinków przebiegają na tyle wolno, że można się obawiać o termin oddania autostrady do użytku. Jednak zerwanie umowy z wykonawcą oznaczałoby, że trasa na pewno nie powstanie przed przyszłorocznymi mistrzostwami Euro 2012.

Minister wciąż dobrej myśli

Mamy podstawy wierzyć, że w czerwcu 2012 roku autostrada A2 na odcinku Stryków-Konotopa będzie przejezdna - stwierdził w poniedziałek w południe minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.

Minister przypomniał oświadczenie podpisane 20 maja, w którym to chińskie konsorcjum COVEC zobowiązało się do 30 maja br. uregulować płatności wobec podwykonawców i dostawców pracujących przy budowie autostrady A2 Stryków-Konotopa. W tym dokumencie Chińczycy podtrzymali też termin wykonania i warunki zamówienia.

- Scenariusze awaryjne także rozpatrujemy - zastrzegł jednak minister. Jak dodał, "tych rozwiązań jest kilka". - My wierzymy, że chińskie konsorcjum, które wygrało przetarg, wykona to zadanie - dodał minister.

Czytaj także na tvn24.pl

tvn24.pl//sk/su/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • koniu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.05.2011 19:46 ~koniu

    Chińczycy ściągają dźwigi stacjonarne, wyprzedają sprzęt zakupiony do prac na budowie. Według ich wyliczeń na dotychczasowe prace powinni wydać 50mln dolarów, a wydali ponad 110mln.
    Jeżeli tak dalej pójdzie to zamiast kontrakt za 1,3 miliarda Covec wybuli 2,5mld. A więc, jak sama logika wskazuje lepiej jest się im wycofać teraz i zapłacić kary - pewnie spore, ale na pewno nie tyle ile byliby stratni na końcu kontraktu. Podobno wypytują już polaków kto i za ile chciał by kupić od nich wyposażenia biur, ekspresy do kawy, nawet telewizory które zakupili sobie na hotel. Pomalutku, po cichutku Chińczycy wycofują się z budowy, tylko czekają na moment w którym GDDKiA wypłaci im wszystkie zaległe pieniądze. To nie Chińczycy powinni ustalać kiedy i CZY wejdą na budowę, tylko rząd i GDDKiA muszą postawić im jasne i czytelne warunki dalszej współpracy. Nie ma na co czekać, oni kończą swą krótką działalność w Polsce i Europie.

  • POgrabek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.05.2011 18:01 ~POgrabek

    Czy Grabarczyk zakupił odpowiednią ilość quadów dla kibiców EURO 2012?

  • eruo2012

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.05.2011 16:22 ~eruo2012

    wiara to nie wszystko ;] liczą się tez fakty a one mówią zupełnie co innego

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »