Informacje

18.01.2017 20:17 ma obniżyć czynsze

Budowa metra psuje biznes. Dzielnica obiecuje pomoc

SERWISY:

Rada dzielnicy ma obniżyć czynsze handlowcom z ul. Górczewskiej, których budowa metra odcięła od wielu klientów. Taką deklarację złożył przedsiębiorcom wiceburmistrz Woli Marek Sitarski.

Słowa padły podczas niedawnej debaty w klubokawiarni CH25. Temat "Drobni przedsiębiorcy w Warszawie – czy muszą zniknąć z ulic?" zakreślono dość szeroko, ale zdominował go wątek Górczewskiej. Tamtejsi handlowcy licznie stawili się na spotkaniu, bo wraz z rozpoczęciem budowy II linii metra zaczęły się ich problemy. Wysokie płoty, które oddzielają ich lokale od terenu budowy, negatywnie odbijają się na ich biznesach. Mieli wiele pretensji do urzędników, wytykając im małą elastyczność i słabą komunikację.

- Jedyną formą państwa kontaktu z lokalnymi przedsiębiorcami jest wysłanie faktury. Nie miałem świadomości, że można wynająć lokal na 10 lat. Nie jesteśmy partnerem w biznesie, nie chciałbym powiedzieć, że jesteśmy wyłącznie bankomatem – żalił się mężczyzna wynajmujący lokal przy Górczewskiej.

Niższe obroty, niższe czynsze

Przedsiębiorcy uzyskali jedną ważną obietnicę. - Za 2, 3 tygodnie zostanie podjęta decyzja o obniżce stawek czynszów w związku budową metra. Ale trzeba się będzie jednak wykazać spadkiem obrotów – zadeklarował zastępca burmistrza Woli Marek Sitarski. - Jesteśmy na to przygotowani, dokument będzie miał postać uchwały rady dzielnicy. Zostanie przedstawiony kupcom, którzy mogą być dotknięcie niedogodnościami w związku z budową – dodał.

Zapowiedział też, że Wola będzie czerpała z doświadczeń Śródmieścia. Konkretnie chodzi o ul. Świętokrzyską, która na trzy lata zamieniła się w plac budowy. Przetrwali nieliczni. Ofiarą inwestycji padł m.in. barek naprzeciwko Ministerstwa Finansów, który przetrwał PRL, dziki kapitalizm lat 90. i ten dojrzały w XXI wieku. Pogrążyła go dopiero podziemna kolejka. Handlowcy z Górczewskiej nie chcą skończyć tak samo, dlatego naciskają dzielnicę, aby choć trochę im ulżyła.

Wiceprezydent Michał Olszewski podkreślił, że każda taka decyzja musi mieć podstawę, bo dla urzędnika ją podejmującego może skończyć się odpowiedzialnością karną. – Istnieje możliwość obniżania czynszów, jeśli na skutek inwestycji miejskich dochodzi do spadku obrotów. Warunkiem jest dokonanie analizy pokazującej o ile realnie spadły. W przeciwnym razie byłaby to niedozwolona pomoc publiczna – tłumaczył.

Ponadto czynsz nie może być niższy od kosztów jakie miasto ponosi na utrzymanie lokalu.

Miasto przychylne rzemiosłu

W uprzywilejowanej sytuacji są rzemieślnicy, szczególnie ci z listy zawodów ginących. Oni mogą korzystać z preferencyjnych stawek i - wedle statystyk, które przedstawił Olszewski - często z tej możliwości korzystają.

- Z 9 tysięcy miejskich lokali, tysiąc wynajmowany jest na warunkach preferencyjnych, z czego 1/3 fryzjerom, 1/10 szewcom, a także 100 krawcom czy 64 grawerom – wyliczał i zapewniał, że ponad 90 proc. warszawskich rzemieślników działa w lokalach miejskich, płacąc niekiedy kilka złotych za metr kwadratowy. Niewielki procent wykupił lokale od miasta (kiedy jeszcze była taka możliwość) lub wynajmuje je komercyjnie.

Wiceprezydent stolicy dowodził, że miasto wspomaga rzemiosła także w inny sposób. – Nie wiem czy mają państwo świadomość, ale u rzemieślników zamawia głównie sektor publiczny. Teatry szyją u nich ubrania, urząd miasta zamawia czasem coś unikalnego. To usługa bazująca na wsparciu publicznym, inaczej by nie przeżyła – podsumował.

Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • jmk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 17:45 ~jmk

    Marzy się urzędnikom a zwłaszcza naczelnikowi Burdeckiemu, kontrolowanie przychodów ze sprzedaży. Ludzie którzy nigdy nie prowadzili niczego poza własną limuzyną, chcą nas, sklepikarzy kontrolować. Co mam udowadniać? Płot żelazny dwa metry od witryny? Rozkopany chodnik dwa razy w tygodniu? A jakie to koszty utrzymania pawilonów ponosi gmina? Pensja obecnych i byłych urzędników. Pan Burdecki to były dyrektor ZGN. I koszty tego ZGN to jedyne koszty jakie ponosi gmina. Resztę płacimy my. Złodzieje sklepikarze. Pan naczelnik Burdecki ma pensję, premię, trzynastkę, czternastkę, płatny urlop, delegacje, płatne zwolnienia i niczym nie ryzykuje. A mądrzy się jakby cokolwiek wiedział o prowadzeniu nawet najmniejszego sklepiku. Jedyne jego zmartwienie to jak wycisnąć więcej ze sklepikarzy niczym nie ryzykując. Dlaczego burmistrz jeszcze go zatrudnia? No bo jeszcze sowita odprawa mu się należy. Niczym nie ryzykują, nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje decyzje. Jedynym ludzkim uczuciem z jakim się spotkałem ze strony pana naczelnika to satysfakcja z zemsty na sklepikarzu.

  • nie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2017 15:21 ~nie

    a po co to metro na woli? :P

  • fsfsdfsdfsd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2017 15:21 ~fsfsdfsdfsd

    adonis~adonis

    Nie powinno się obniżać czynszu z powodów losowych. Będzie deszcz padał to też obniżą ?



    Planowana budowa metra nie jest zdarzeniem losowym. Proszę się zapoznać z jego definicją, a następnie udzielać się na forum. Google powinno pomóc.

  • Toma

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2017 13:52 ~Toma

    adonis~adonis

    Nie powinno się obniżać czynszu z powodów losowych. Będzie deszcz padał to też obniżą ?



    A od kiedy budowa metra to powód losowy?

  • adonis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2017 12:19 ~adonis

    Nie powinno się obniżać czynszu z powodów losowych. Będzie deszcz padał to też obniżą ?

  • yurek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2017 12:15 ~yurek

    taa~taa

    Rozumiem, ze ewentualne zyski ktore beda pozniej dzieki temu ze jest metro beda zwracac... :)


    Jeśli biznes nie przetrzyma remontu i upadnie, to zyski będzie "zwracać" już kto inny.

  • Miszkaniec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2017 11:43 ~Miszkaniec

    ech~ech

    Dopóki decydenci (które to już pokolenie?) nie nauczą się, że handel , a zwłaszcza drobny to nerw miasta - czarno widzę przyszłość tych handlowców. Życie uczy a przykładów mieliśmy sporo przy budowie dwóch dotychczasowych linii, że urzednicy odpowiedzialni za ten segment nie maja pojecia czym jest budowa metra dla drobnego handlu. Gorzej. Jak tylko będą mogli podniosą wszelkie opłaty bo ....wskutek np otwarcia kolejnych stacji podobno zwiększy się wartość lokalizacji, obrót bo ....więcej ludzi. itd. A to wszystko goovno prawada. Smutna rzeczywistość pokazuje, że jedynie ci którzy załapali się "pod ziemię" mają szansę na przetrwanie. Ale tylko szansę. Reszta będzie zmuszona zlikwidować swoje sklepy, warsztaty, zakłady itd. Decydenci od 25 lat działają precyzyjnie i schematycznie, zarzynają drobny handel (nie mają z tego korzyści) a bratają się w dziwny sposób (bo mają z tego często ogromne korzyści) z przedstawicielami deweloperów lub dużych sieci handlowych. Co dla drobnych handlowców na jedno wychodzi. Tak jest "od zawsze" i pewnie nie bardzo można wierzyć, że coś się zmieni ...

    Sama prawda - w pełni się pod tym podpisuję.
    Poza tym Ci, którzy płacą chore stawki "pod ziemią" też wcale nie muszą przetrwać - zaraz się okaże, że przez wysokie czynsze muszą tak windować ceny, że nikt tam nie będzie kupował. I w ten spsób będzie znikać drobny handel i usługi, które istniały wzdłuż Górczewskiej od dziesięciolecie, a zamiast tego będą powstawać kolejne sklepy monopolowe i automaty do gier hazardowych. W końcu miasto ma dodatkowe wpływy z wydawanych koncesji. Smutne to, ale prawdziwe :(
    Ale tak to jest jak się ma niemyślących decydentów.

  • taa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2017 10:43 ~taa

    Rozumiem, ze ewentualne zyski ktore beda pozniej dzieki temu ze jest metro beda zwracac... :)

  • Mieszkaniec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2017 10:30 ~Mieszkaniec

    Czy może któryś dziennikarz mający dostęp do HGW zapytać szanowną Panią Prezydent czy straty z tytułu niższych wpływów są uwzględniane w kosztach budowy metra?
    Czy może lądują w magicznej czarnej dziurze byle by nie było ich widać?

  • Xaveri

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2017 10:29 ~Xaveri

    "Nie miałem świadomości, że można wynająć lokal na 10 lat."

    Ale umowy to się czyta!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »