Informacje

28.12.2018 06:48 oskarżonemu grozi dożywocie

Brylewskiego wziął za oprawcę matki. Akt oskarżenia po śmierci muzyka

SERWISY:


Myślał, że w domu jest jego matka i potrzebuje pomocy. Drzwi otworzył jednak Robert Brylewski. Tomasz J. zaczął go bić. Muzyk w ciężkim stanie trafił do szpitala, a kilka miesięcy później zmarł. Jest akt oskarżenia w tej sprawie.

- W piątek kierujemy do Sądu Okręgowego Warszawa-Praga akt oskarżenia przeciwko Tomaszowi J. - sprawcy śmiertelnego pobicia Roberta Brylewskiego - poinformował nas rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Marcin Saduś.

Zdaniem śledczych to właśnie brutalne pobicie Brylewskiego przez Tomasza J. było przyczyną śmierci artysty.

Zaatakowany, gdy otwierał drzwi

Do zdarzenia doszło na początku 2018 roku w jednej z praskich kamienic, przy Targowej. Robert Brylewski spędzał wieczór w domu razem z 16-letnim synem swojej partnerki. Nagle ktoś zaczął dobijać się do drzwi. Otworzył, chwilę później został zaatakowany przez Tomasza J., mężczyznę, który niegdyś mieszkał w tym lokalu. Napastnik prawdopodobnie nie wiedział, że mieszkanie jego matki zostało wcześniej sprzedane.

- Z materiału dowodowego wynika, że oskarżony był przekonany, że wewnątrz znajduje się jego matka, która potrzebuje pomocy - opisuje Marcin Saduś.

Muzyk wypchnął napastnika na klatkę, gdzie zaczęli się bić. W tym czasie 16-latek zamknął drzwi i wezwał pomoc. - Policjanci na klatce schodowej zastali Roberta Brylewskiego z licznymi obrażeniami głowy oraz posiniaczoną twarzą. Mówił niezrozumiale, zaś kontakt z nim był ograniczony - tłumaczy prokurator.

Na ubraniu i butach miał krew

Na miejsce przyjechało pogotowie. Muzyk został zabrany do szpitala. - Na schodach przed lokalem zajmowanym przez pokrzywdzonego policjanci zastali Tomasza J. – mówi Marcin Saduś.

Mężczyzna zachowywał się agresywnie, był wulgarny. Policjanci wyczuli od niego alkohol. Późniejsze badania potwierdziły, że we krwi miał ponad 1,3 promila. Na jego obuwiu i ubraniach znajdowały się ślady krwi.

- Policjantom tłumaczył, że na podwórku został napadnięty przez grupę nieustalonych osób. Równocześnie nadal próbował dostać się do mieszkania Roberta Brylewskiego, gdzie znajdował się szesnastolatek - relacjonuje prokurator.

Wszystko nagrała kamera. Marcin Saduś opisuje, że na nagraniu widoczne jest, jak sprawca brutalnie kopie i zadaje ciosy pokrzywdzonemu, który próbuje uciec.

Kilka miesięcy leczenia

Brylewski przez parę miesięcy leczył się w kilku warszawskich szpitalach. Początkowo utrzymywany był w śpiączce farmakologicznej, miał poważne obrażenia głowy. Przez kilka tygodni leczenie odbywało się w domu. Jednak w maju muzyk ponownie trafił szpitala, gdzie 3 czerwca zmarł.

- Z przedstawionej w sprawie opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej wynika, że przyczyną zgonu Roberta Brylewskiego były następstwa doznanych obrażeń głowy skutkujące między innymi ciężkim stanem ogólnym i neurologicznym. Ponadto biegły wskazał na istnienie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy obrażeniami głowy doznanymi w dniu 28 stycznia a zgonem w dniu 3 czerwca - tłumaczy Marcin Saduś.

Biegli: był poczytalny

Tomasz J. był kilkakrotnie przesłuchiwany. Nie przyznał się, a jego wyjaśnienia były, jak oceniają śledczy, niespójne. - Składał niespójne wyjaśnienia, modyfikując je wraz z poszerzaniem przez prokuratora zgromadzonego materiału dowodowego bądź odmawiał składania wyjaśnień - precyzuje Saduś.

W toku śledztwa przeprowadzono obserwację psychiatryczną J. - Z opinii biegłych psychiatrów wynika, że nie ma podstaw do przyjęcia, że działał w stanie niepoczytalności - podsumowuje Saduś.

Oskarżony był wcześniej karany. Do dziś jest w areszcie. Grozi mu nawet dożywocie.

Lider ważnych zespołów

Robert Brylewski był wokalistą, gitarzystą, kompozytorem i autorem tekstów. Od lat 70. współtworzył lub brał udział w kilkunastu projektach muzycznych: rockowych, punkowych i reggae. Wraz Tomaszem Lipińskim założył Brygadę Kryzys. Po nagraniu płyty pod tym samym tytułem, uznanej później za jedną z najważniejszych w historii polskiej muzyki, powołał do życia Izrael. Był współautorem takich płyt jak: "Biada, biada, biada", "Nabij faję" i "Duchowa rewolucja". W latach 1985-1993 Robert Brylewski grał również w rockowym zespole Armia, z którym wydał cztery albumy: "Armia", "Legenda", "Czas i byt", a także koncertowy "Exodus".

W latach 90. muzyk uczestniczył w takich projektach, jak: Max i Kelner, Falarek Band, The Users, Dyliżans i Poganie. Nagrał też dwie solowe płyty z muzyką elektroniczną – "Warsaw Beat" i "Warsaw Beat II".

kz/pm/PAP/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Zbłąkany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2018 18:19 ~Zbłąkany




    Tex~Tex

    I weź tu wpuść zbłąkanego wędrowcę...
    Zbłąkany~Zbłąkany

    WĘDROWCA.Liczba pojedyncza to " Wędrowiec ".
    pantuniestał~pantuniestał

    albo rodzaj żeński: zbłąkaną wędrowcę
    asdfasd~asdfasd

    O! Jednak coś wartościowego można wynieść z czytania komentarzy. Całe życie mówiłem"wędrowca" i właśnie się dowiedziałem że to był błąd.
    Dziękuję

    Drobiazg, nie ma o czym mówić. " Wędrowiec ", to co innego, niż " Oprawca " który w tym przypadki brzmiałby " Oprawcę ". Pozdrawiam.

  • asdfasd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2018 10:21 ~asdfasd



    Tex~Tex

    I weź tu wpuść zbłąkanego wędrowcę...
    Zbłąkany~Zbłąkany

    WĘDROWCA.Liczba pojedyncza to " Wędrowiec ".
    pantuniestał~pantuniestał

    albo rodzaj żeński: zbłąkaną wędrowcę

    O! Jednak coś wartościowego można wynieść z czytania komentarzy. Całe życie mówiłem"wędrowca" i właśnie się dowiedziałem że to był błąd.
    Dziękuję

  • Dawne dobre czasy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.12.2018 23:31 ~Dawne dobre czasy

    entangled~entangled

    W czasach pokoju, może są i są niesfornym folklorem, który znacząco we wszystkim odstaje od reszty, ale w czasach wojny własnie tacy ludzie idą pierwsi pod kule, nie szacują, nie oglądają się na innych, są charakterni. Poczytajcie o Powstaniu Warszawskim, które dzielnice trzymały się najdłużej. Kiedyś były turnieje rycerskie, w czasach pokoju są nimi między innymi kontrolowane ustawki- bez metalu, tylko ciało- bo gdzieś trzeba szlifować umiejętności. Wschodnie tereny Warszawy, choć nie brały udziału w Powstaniu, bo nie mogły, to i tak mocno dostali od ruskich oprawców i są najczęściej reprezentantami w 90% starej Warszawy do trzeciego pokolenia. Obecnie szacuje się, że takich w całej Warszawie jest około 12-13%

    Ja jestem reprezentantem Starej Warszawy od kilkunastu pokoleń. Mój prapradziadek ma na Powązkach okazały grobowiec z tablicą : " Obywatel Miasta Warszawy ". A na 100 procent nie pochodził z Pragi.

  • PRG

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.12.2018 17:23 ~PRG

    Maria~Maria

    Sporo hejtów obrażających mieszkańców Pragi . A tu jest bezpieczniej jak na Woli czy Śródmieściu , wszystkie najciekawsze knajpy i imprezy z klimatem są tylko tu .

    Ja też mieszkam na Pradze niestety i wiem jakie to są "wspaniałe" knajpy i jaka to "bezpieczna" okolica. Chyba dziewczyno za Wisłę nie wyjechałaś od dawna. Ja mam co noc libację nad moim mieszkaniem i co 2-3 miesiące zalewają mi kuchnię i łazienkę. Przed blokiem non stop żule, winda obszczana, rower ukradli mi z piwnicy, no ale świecidełka na latarniach świcą, więc sie nie czepiam...

  • pantuniestał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.12.2018 16:11 ~pantuniestał


    Tex~Tex

    I weź tu wpuść zbłąkanego wędrowcę...
    Zbłąkany~Zbłąkany

    WĘDROWCA.Liczba pojedyncza to " Wędrowiec ".

    albo rodzaj żeński: zbłąkaną wędrowcę

  • niki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.12.2018 15:30 ~niki

    dmi~dmi

    mieszkania nie sprzedała tylko przejął "spadkobierca" jak całą tą kamienice przy Targowej. Garstka starych lokatorów została bo nie ma gdzie pójść i płaci wysoki czynsz plus ogrzewanie na prąd, reszta się wyprowadziła a lokale są wynajmowane.

    ależ nikt w tym artykule nie ukrywa, że kobieta sama sprzedała mieszkanie..
    cytat: "..że mieszkanie jego matki zostało wcześniej sprzedane".

  • bartekgryko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.12.2018 15:13 ~bartekgryko

    Troche słabo dać sie tak pobić pijanemu

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.12.2018 14:15 ~stonka

    entangled~entangled

    W czasach pokoju, może są i są niesfornym folklorem, który znacząco we wszystkim odstaje od reszty, ale w czasach wojny własnie tacy ludzie idą pierwsi pod kule [...] Kiedyś były turnieje rycerskie, w czasach pokoju są nimi między innymi kontrolowane ustawki- bez metalu, tylko ciało- bo gdzieś trzeba szlifować umiejętności.

    A jakież to umiejętności szlifujecie w ustawkach w XXI wieku, kiedy wojny wygrywa się dezinformacją, precyzyjnymi atakami na strategiczną infrastrukturę wroga i działaniami wysoko wykwalifikowanych jednostek bojowych?

  • Maria

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.12.2018 13:37 ~Maria

    Sporo hejtów obrażających mieszkańców Pragi . A tu jest bezpieczniej jak na Woli czy Śródmieściu , wszystkie najciekawsze knajpy i imprezy z klimatem są tylko tu .

  • Dusza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.12.2018 13:00 ~Dusza

    Paula~Paula

    Mieszkam w Wawie, ale od Pragi trzymam się daleko... To wciąż niebezpieczna dzielnica. Niby artyści ją zmieniają, ale to nie jest miejsce na życie. Codziennie lęk, czy ktoś mnie nie napadnie. Straszne.

    I masz rację. Niby Praga troszkę się ucywilizowała po wojnie i w latach siedemdziesiątych XXgo wieku, ale wciąż tam jest Dziki Wschód. Kilkanaście lat temu pracowałem na Targówku i zawsze, kiedy jechałem przez Pragę, miałem duszę na ramieniu.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »