Informacje

04.08.2019 09:24 75 lat temu zginął Krzysztof Kamil Baczyński

"Brylant, którym strzelamy we wroga"

SERWISY:

"Brylant, którym strzelamy we wroga" - tak historyk literatury Stanisław Pigoń nazwał Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, poetę, który najpełniej wyraził los tzw. pokolenia Kolumbów. 4 sierpnia 1944 r. Baczyński poległ w Powstaniu Warszawskim.

Krzysztof Kamil Baczyński należał do pierwszego pokolenia urodzonego w niepodległej Polsce. Przyszedł na świat 22 stycznia 1921 roku w Warszawie jako syn nauczycielki Stefanii z Zieleńczyków, z zasymilowanej rodziny żydowskiej, oraz znanego międzywojennego krytyka literackiego Stefana Baczyńskiego. Stosunki między rodzicami poety nie układały się dobrze, co w końcu doprowadziło do separacji. Więź z matką, która samotnie go wychowywała, pozostanie do końca jedną z najważniejszych relacji w życiu poety.

>> CZYTAJ O BACZYŃSKIM W MAGAZYNIE TVN24 <<

Na świadectwie przeważały trójki

Baczyński zaczął pisać wiersze już jako uczeń warszawskiego gimnazjum im. Stefana Batorego. Nie był wybitnym uczniem, na świadectwach przeważały trójki. Najwyższe oceny zbierał tylko z rysunków i po maturze zamierzał zdawać na Akademię Sztuk Pięknych. W jego klasie uczyli się późniejsi żołnierze warszawskich Grup Szturmowych Szarych Szeregów: Tadeusz Zawadzki "Zośka", Jan Bytnar "Rudy" i Maciej Aleksy Dawidowski "Alek". Na początku liceum Baczyński należał razem z nimi do drużyny harcerskiej - słynnej Pomarańczarni, potem związał się z tajnym radykalnym ugrupowaniem socjalistycznym "Spartakus". Z tego okresu pochodzi jego pierwszy znany wiersz "Wypadek przy pracy" (1936).

W okresie okupacji Baczyński mieszkał przy Hołówki 3. Po utworzeniu w 1940 r. getta w Warszawie, pozostał z matką po aryjskiej stronie. Brat jego matki Adam Zieleńczyk, nauczyciel, który także nie poszedł do getta, w lipcu 1943 roku został w wyniku denuncjacji aresztowany wraz z żoną i dwiema córkami. Cała rodzina została zamordowana.

Od jesieni 1942 do lata 1943 Baczyński studiował polonistykę na tajnym Uniwersytecie Warszawskim. Poza tym zajmował się pracą dorywczą: szklił okna, malował szyldy, pracował u węglarza, przyjmował telefonicznie zlecenia w Zakładach Sanitarnych. Na początku okupacji Baczyński związał się z socjalistyczną grupą "Płomienie", pisał także w lewicowym miesięczniku literacko-społecznym "Droga". Jednak lewicowe sympatie młodego poety znacznie osłabły po odkryciu w kwietniu 1943 roku grobów w Katyniu.

W czerwcu 1942 roku Krzysztof Kamil Baczyński ożenił się ze studentką podziemnej polonistyki Barbarą Drapczyńską. Małżeństwo okazało się wyjątkowo dobrane i zgodne. Podczas okupacji Baczyński ukończył podziemną Szkołę Podchorążych Rezerwy "Agricola", uczestniczył w kilku akcjach sabotażowych, m.in. w wysadzeniu pociągu niemieckiego na trasie Tłuszcz-Urle, która została przeprowadzona 27 kwietnia 1944 r. Baczyński rwał się do czynnego udziału w akcjach zbrojnych choć dowódcy niechętnie ryzykowali życie znanego i cenionego poety, którym już w tym okresie był. Na wieść o wstąpieniu Baczyńskiego do oddziału dywersyjnego Stanisław Pigoń powiedział Kazimierzowi Wyce: "Cóż, należymy do narodu, którego losem jest strzelać do wroga z brylantów".

Nie skapitulował

Baczyński w okresie okupacji niemieckiej ogłosił 5 tomików poezji: "Zamknięty echem" (lato 1940), "Dwie miłości" (jesień 1940), "Wiersze wybrane" (maj 1942) i "Arkusz poetycki nr 1" (1944). Jego poezja wyraża emocje i los generacji Kolumbów. Poeta zdawał sobie z tego sprawę, w wierszach często stosował liczbę mnogą, przemawiając w imieniu swoim i całego pokolenia. Pisał wiersze katastroficzne, chciał zmierzyć się ze swoją epoką, opisać czas wojny, która w jego wierszach ukazana jest jako ogromna, niszczycielska siła, niszcząca dawne systemy wartości i wprowadzająca nowe, okrutne prawa.

Od lipca 1943 Baczyński należał do II plutonu "Alek" 2. kompanii "Rudy" batalionu Zośka AK w stopniu starszego strzelca pod ps. Krzysztof. Rozkazem dowódcy 2. kompanii batalionu "Zośka" pchor. Andrzeja Romockiego, z 1 lipca 1944 Baczyński został zwolniony z pełnionych funkcji "z powodu małej przydatności w warunkach polowych" z jednoczesną prośbą o objęcie nieoficjalnego stanowiska szefa prasowego kompanii. Chodziło oczywiście o odsunięcie poety od walki. Baczyński jednak nie skapitulował - kilka dni później przeszedł do harcerskiego batalionu "Parasol" na stanowisko zastępcy dowódcy III plutonu 3. kompanii. W "Parasolu" przyjął pseudonim "Krzyś".

Wybuch Powstania Warszawskiego zaskoczył Baczyńskiego w rejonie pl. Teatralnego, gdzie został wysłany po odbiór butów dla oddziału. Nie mogąc przedostać się na miejsce koncentracji macierzystej jednostki na Woli, przyłączył się do oddziału złożonego z ochotników, którymi dowodził ppor. "Leszek" (Lesław Kossowski).

Poeta zginął w Pałacu Blanka 4 sierpnia około godziny 16. Trafił go niemiecki snajper strzelający z gmachu Teatru Wielkiego. 1 września zginęła jego żona - Barbara. Oboje pochowani są na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach.

PAP, kz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Tak było

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2019 17:46 ~Tak było




    Medalik~Medalik

    Nie wszyscy wiedzą, że K.K. Baczyński został bezimiennie pochowany w powstańczej mogile zbiorowej na Placu Teatralnym. Po wojnie Stefania Baczyńska nie ustawała w staraniach o ekshumację, ponieważ miała silne przeczucie, w którym miejscu znajdzie swojego syna. I znalazła. Poznała go po medaliku, który osobiście mu dała, kiedy szedł do powstania.
    wawa~wawa

    Nie rób ludziom wody z mózgu. Mylisz się albo powtarzasz nieprawdziwe informacje. Baczyński został pochowany na dziedzińcu Ratusza. Moja mama, która wtedy przebywała w Ratuszu, uczestniczyła w tym pogrzebie. Relacja opisana w książce Wiesława Budzyńskiego pod tytułem Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila.
    Informacje~Informacje

    Jeżeli chodzi o robienie ludziom wody z mózgu, to muszę cię rozczarować. Wiem to od samej pani Stefanii Baczyńskiej, którą miałam przyjemność znać osobiście, natomiast ty masz informacje s trzeciej ręki, niestety.
    wawa~wawa

    Pozwól, że zostanę przy swoim. A przy okazji,moja matka, to nie "trzecia ręka". W pogrzebie uczestniczyły i inne osoby. Nie było masowego grobu ani Placu Teatralnego, wtedy pod ostrzałem. Twojej rozmówczyni mogło się coś pomieszać. Czuwaj.

    Ja jednak uważam Matkę Poety za bardziej wiarygodne źródło informacji. Moja rodzina po wojnie zaopiekowała się samotną starszą panią, którą widywałam wielokrotnie i słuchałam jej opowieści o synu. To na pewno jest PIERWSZA RĘKA. Pokazywała nawet jego akwarele, które po jej śmierci zostały w mojej rodzinie. Zresztą bardzo dobre, bo Krzysztof Kamil był wszechstronnie uzdolniony. Ja też zostanę przy swoim.

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2019 12:42 ~wawa



    Medalik~Medalik

    Nie wszyscy wiedzą, że K.K. Baczyński został bezimiennie pochowany w powstańczej mogile zbiorowej na Placu Teatralnym. Po wojnie Stefania Baczyńska nie ustawała w staraniach o ekshumację, ponieważ miała silne przeczucie, w którym miejscu znajdzie swojego syna. I znalazła. Poznała go po medaliku, który osobiście mu dała, kiedy szedł do powstania.
    wawa~wawa

    Nie rób ludziom wody z mózgu. Mylisz się albo powtarzasz nieprawdziwe informacje. Baczyński został pochowany na dziedzińcu Ratusza. Moja mama, która wtedy przebywała w Ratuszu, uczestniczyła w tym pogrzebie. Relacja opisana w książce Wiesława Budzyńskiego pod tytułem Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila.
    Informacje~Informacje

    Jeżeli chodzi o robienie ludziom wody z mózgu, to muszę cię rozczarować. Wiem to od samej pani Stefanii Baczyńskiej, którą miałam przyjemność znać osobiście, natomiast ty masz informacje s trzeciej ręki, niestety.

    Pozwól, że zostanę przy swoim. A przy okazji,moja matka, to nie "trzecia ręka". W pogrzebie uczestniczyły i inne osoby. Nie było masowego grobu ani Placu Teatralnego, wtedy pod ostrzałem. Twojej rozmówczyni mogło się coś pomieszać. Czuwaj.

  • Informacje

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2019 12:09 ~Informacje


    Medalik~Medalik

    Nie wszyscy wiedzą, że K.K. Baczyński został bezimiennie pochowany w powstańczej mogile zbiorowej na Placu Teatralnym. Po wojnie Stefania Baczyńska nie ustawała w staraniach o ekshumację, ponieważ miała silne przeczucie, w którym miejscu znajdzie swojego syna. I znalazła. Poznała go po medaliku, który osobiście mu dała, kiedy szedł do powstania.
    wawa~wawa

    Nie rób ludziom wody z mózgu. Mylisz się albo powtarzasz nieprawdziwe informacje. Baczyński został pochowany na dziedzińcu Ratusza. Moja mama, która wtedy przebywała w Ratuszu, uczestniczyła w tym pogrzebie. Relacja opisana w książce Wiesława Budzyńskiego pod tytułem Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila.

    Jeżeli chodzi o robienie ludziom wody z mózgu, to muszę cię rozczarować. Wiem to od samej pani Stefanii Baczyńskiej, którą miałam przyjemność znać osobiście, natomiast ty masz informacje s trzeciej ręki, niestety.

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2019 11:53 ~wawa

    Medalik~Medalik

    Nie wszyscy wiedzą, że K.K. Baczyński został bezimiennie pochowany w powstańczej mogile zbiorowej na Placu Teatralnym. Po wojnie Stefania Baczyńska nie ustawała w staraniach o ekshumację, ponieważ miała silne przeczucie, w którym miejscu znajdzie swojego syna. I znalazła. Poznała go po medaliku, który osobiście mu dała, kiedy szedł do powstania.

    Nie rób ludziom wody z mózgu. Mylisz się albo powtarzasz nieprawdziwe informacje. Baczyński został pochowany na dziedzińcu Ratusza. Moja mama, która wtedy przebywała w Ratuszu, uczestniczyła w tym pogrzebie. Relacja opisana w książce Wiesława Budzyńskiego pod tytułem Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila.

  • Medalik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2019 10:44 ~Medalik

    Nie wszyscy wiedzą, że K.K. Baczyński został bezimiennie pochowany w powstańczej mogile zbiorowej na Placu Teatralnym. Po wojnie Stefania Baczyńska nie ustawała w staraniach o ekshumację, ponieważ miała silne przeczucie, w którym miejscu znajdzie swojego syna. I znalazła. Poznała go po medaliku, który osobiście mu dała, kiedy szedł do powstania.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »