Informacje

30.12.2013 12:29 dwie osoby ranne

Bródno: dwie pesy zderzyły się przy kościele

SERWISY:

Na skrzyżowaniu Kondratowicza i Rembielińskiej zderzyły się dwa tramwaje. Przez prawie 20 minut zablokowany był ruch w kierunku pętli Annopol.

Na przystanku przy kościele św. Włodzimierza, tramwaj linii 26 wjechał w skład linii 1. Obydwa jechały w tym samym kierunku. Zderzenie było niegroźne: - Dwie osoby uskarżały się na ból nogi. Zostały przewiezione do szpitala – informuje rzeczniczka Tramwajów Warszawskich Monika Wierzbicka .

Po godzinie 12:00, po blisko 20 minutach przerwy, ruch tramwajowy w kierunku pętli Annopol został przywrócony.

bf

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Killer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2014 22:49 ~Killer

    warszawa~warszawa

    Co tą są pesy? Co za słoik pisze te artykuły?

    Słoik ty jestes jak nie wiesz co to pesy

  • Jolivete

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2014 15:03 Jolivete


    Jakoś "zderzyły się" nie pasuje mi do najechania na siebie tramwajów. Ale może się czepiam.

  • warszawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.12.2013 09:37 ~warszawa

    Co tą są pesy? Co za słoik pisze te artykuły?

  • jar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.12.2013 08:59 ~jar

    Anty PiSAnty PiS

    Ja zawsze mówiłem, że kościół jest winien wszystkich kataklizmów.

    to były tramwaje
    jeden gender
    drugi z numerem bocznym 666

  • Oj tam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.12.2013 01:13 ~Oj tam


    szalony kapelusznik~szalony kapelusznik

    Hmm, ZTM zapowiedział, że będzie skracał postoje i czasy przejazdów na liniach tramwajowych, i jak widać na efekty nie trzeba długo czekać.
    Ja jestem ratownikiem medycznym i wasze zdrowie oraz życie jest wycenione na 2tys miesięcznie bo średnio tyle dostaję wypłaty.
    Dyrektor ZTM miał podobno sen, że w Warszawie działa na skrzyżowaniach jakiś priorytet dla komunikacji szynowej i pod wpływem tego snu zabrał się za oszczędzanie na brygadach.

    Jeśli zapomnieliście co się działo na torach w 2008 roku, to wam zrobimy powtórkę dla odświeżenia pamięci. Tylko tym razem będziemy rozwalać tramwaje warte osiem milionów złotych sztuka. I będziemy to robić tak długo, aż przestaniecie skracać czasy przejazdów i postoje na pętlach! Możecie nas karać, zwalniać z pracy, ale i tak nic to nie da, bo na nasze miejsce przyjdą następni, którzy za 2000zł miesięcznie, chętnie zaryzykują życie swoje i innych, i dla ZTMu będą się ścigać po mieście czterdziestotonowymi pociągami pełnymi ludzi. Tylko ZTM może skończyć z tym szaleństwem, zanim w komunikacji miejskiej zacznie lać się krew!



    ninini~ninini


    aj tam, robić się wam nie chce i tyle

  • jhkhjg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.12.2013 00:30 ~jhkhjg

    ...
    jak można używać słowa pisanego w sposób: "Na przystanku przy kościele św. Włodzimierza"
    Od razu widać, że mamy doczynienia z jakimś słoikiem-amatorem, który nie dość, że wypowiada sie na temat, o którym nie ma zielonego pojecia to jeszcze popelnia błędy wyniesione ze szkoły podstawowej ze swojej rodzimej "metropolii".
    Prawidłową wypowiedzią "bf" powinno być np.:
    Na przystanku przy parafii pod wezwaniem św. Włodzimierza.
    ...
    by the way...ZTM...nic was nie interesuje...zatrudniacie tania amatorszczyznę... i to jeszcze nie warszawiaków...

  • albert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.12.2013 22:33 ~albert

    szalony kapelusznik~szalony kapelusznik

    Hmm, ZTM zapowiedział, że będzie skracał postoje i czasy przejazdów na liniach tramwajowych, i jak widać na efekty nie trzeba długo czekać.

    Dyrektor ZTM miał podobno sen, że w Warszawie działa na skrzyżowaniach jakiś priorytet dla komunikacji szynowej i pod wpływem tego snu zabrał się za oszczędzanie na brygadach.

    Jeśli zapomnieliście co się działo na torach w 2008 roku, to wam zrobimy powtórkę dla odświeżenia pamięci. Tylko tym razem będziemy rozwalać tramwaje warte osiem milionów złotych sztuka. I będziemy to robić tak długo, aż przestaniecie skracać czasy przejazdów i postoje na pętlach! Możecie nas karać, zwalniać z pracy, ale i tak nic to nie da, bo na nasze miejsce przyjdą następni, którzy za 2000zł miesięcznie, chętnie zaryzykują życie swoje i innych, i dla ZTMu będą się ścigać po mieście czterdziestotonowymi pociągami pełnymi ludzi. Tylko ZTM może skończyć z tym szaleństwem, zanim w komunikacji miejskiej zacznie lać się krew!




    Tylko oszczędzajcie stopiątki, te brzydactwa możecie walić.

  • szalony kapelusznik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.12.2013 22:10 ~szalony…


    szalony kapelusznik~szalony kapelusznik

    Hmm, ZTM zapowiedział, że będzie skracał postoje i czasy przejazdów na liniach tramwajowych, i jak widać na efekty nie trzeba długo czekać.

    Dyrektor ZTM miał podobno sen, że w Warszawie działa na skrzyżowaniach jakiś priorytet dla komunikacji szynowej i pod wpływem tego snu zabrał się za oszczędzanie na brygadach.

    Jeśli zapomnieliście co się działo na torach w 2008 roku, to wam zrobimy powtórkę dla odświeżenia pamięci. Tylko tym razem będziemy rozwalać tramwaje warte osiem milionów złotych sztuka. I będziemy to robić tak długo, aż przestaniecie skracać czasy przejazdów i postoje na pętlach! Możecie nas karać, zwalniać z pracy, ale i tak nic to nie da, bo na nasze miejsce przyjdą następni, którzy za 2000zł miesięcznie, chętnie zaryzykują życie swoje i innych, i dla ZTMu będą się ścigać po mieście czterdziestotonowymi pociągami pełnymi ludzi. Tylko ZTM może skończyć z tym szaleństwem, zanim w komunikacji miejskiej zacznie lać się krew!



    ninini~ninini


    aj tam, robić się wam nie chce i tyle

    Jak sobie chcesz :) Tylko żebyś się czasem nie zdziwił, jak tramwaj na ciebie zaczeka, albo przepuścił na skrzyżowaniu lub przejściu. A jak się nie będziesz dobrze sprężać z wciskaniem ciepłego guzika, to wysiądziesz, ale dopiero na następnym przystanku :D I nie płacz dziennikarzom w rękaw, że kierowcy jeżdżą jak wariaci, że gwałtownie przyspieszają, raptownie hamują, szarpią itp., itd., robią DOKŁADNIE to, za co im się płaci. Życie ludzkie jest dziś tanie. Każdego łatwo jest zastąpić setką innych, więc w bezpieczeństwo nikt nie inwestuje.

  • ninini

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.12.2013 20:35 ~ninini

    szalony kapelusznik~szalony kapelusznik

    Hmm, ZTM zapowiedział, że będzie skracał postoje i czasy przejazdów na liniach tramwajowych, i jak widać na efekty nie trzeba długo czekać.

    Dyrektor ZTM miał podobno sen, że w Warszawie działa na skrzyżowaniach jakiś priorytet dla komunikacji szynowej i pod wpływem tego snu zabrał się za oszczędzanie na brygadach.

    Jeśli zapomnieliście co się działo na torach w 2008 roku, to wam zrobimy powtórkę dla odświeżenia pamięci. Tylko tym razem będziemy rozwalać tramwaje warte osiem milionów złotych sztuka. I będziemy to robić tak długo, aż przestaniecie skracać czasy przejazdów i postoje na pętlach! Możecie nas karać, zwalniać z pracy, ale i tak nic to nie da, bo na nasze miejsce przyjdą następni, którzy za 2000zł miesięcznie, chętnie zaryzykują życie swoje i innych, i dla ZTMu będą się ścigać po mieście czterdziestotonowymi pociągami pełnymi ludzi. Tylko ZTM może skończyć z tym szaleństwem, zanim w komunikacji miejskiej zacznie lać się krew!





    aj tam, robić się wam nie chce i tyle

  • szalony kapelusznik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.12.2013 17:03 ~szalony…

    Hmm, ZTM zapowiedział, że będzie skracał postoje i czasy przejazdów na liniach tramwajowych, i jak widać na efekty nie trzeba długo czekać.

    Dyrektor ZTM miał podobno sen, że w Warszawie działa na skrzyżowaniach jakiś priorytet dla komunikacji szynowej i pod wpływem tego snu zabrał się za oszczędzanie na brygadach.

    Jeśli zapomnieliście co się działo na torach w 2008 roku, to wam zrobimy powtórkę dla odświeżenia pamięci. Tylko tym razem będziemy rozwalać tramwaje warte osiem milionów złotych sztuka. I będziemy to robić tak długo, aż przestaniecie skracać czasy przejazdów i postoje na pętlach! Możecie nas karać, zwalniać z pracy, ale i tak nic to nie da, bo na nasze miejsce przyjdą następni, którzy za 2000zł miesięcznie, chętnie zaryzykują życie swoje i innych, i dla ZTMu będą się ścigać po mieście czterdziestotonowymi pociągami pełnymi ludzi. Tylko ZTM może skończyć z tym szaleństwem, zanim w komunikacji miejskiej zacznie lać się krew!


  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »