Informacje

16.05.2014 19:28 Warszawianka kontra AZS UW

Bratobójczy pojedynek o I ligę.
Piłkarze ręczni walczą o awans

SERWISY:


Dobrze się znają, ale nie będą mieli dla siebie litości. Dwa stołeczne zespoły piłki ręcznej KS Warszawianka i AZS UW Handball Team w sobotę i środę będą walczyć w barażach. Stawką jest awans do I ligi.

Droga do baraży była dla dwóch drużyn zupełnie inna. AZS UW ma za sobą kiepski sezon w I lidze (drugi poziom rozgrywkowy). Akademicy zakończyli go na trzecim miejscu od końca, a degradacji do II ligi pozwoliło im uniknąć zwycięstwo z Grunwaldem Poznań w ostatnim meczu rundy zasadniczej.

Znają się, ale nie odpuszczą

Natomiast Warszawianka zaliczyła dosyć udany sezon w II lidze - zajęła drugie miejsce tabeli. Automatyczny awans dawała wyłącznie pierwsza lokata, dlatego piłkarzy z Piaseczyńskiej czekały dwuetapowe baraże. Po zaciętych meczach z MKS Grudziądz (25:24 u siebie, 25:25 na wyjeździe) i golu Marcina Prokopa na 3 sekundy przed końcem, zespół z Mokotowa przeszedł do drugiego etapu baraży. Tu czeka drużyna AZS Uniwersytetu Warszawskiego. Los zetknął ze sobą zespoły z tego samego miasta i zawodników, którzy dobrze się znają.

- Wiemy jakie są ich mocne i słabe strony. A oni wiedzą to samo o nas – przyznaje Robert Bliszczyk, trener AZS UW, a przeszłości zawodnik Warszawianki. Jak dodaje, na boisku staną naprzeciw siebie zawodnicy, którzy często są kolegami, ale nie oznacza to, że ktokolwiek odpuści. - Nastroje są bojowe, wiemy o co gramy. Mecze na pewno będą emocjonujące i zacięte – zapewnia.

"Zadecydują niuanse"

Z respektem o rywalu mówi także trener Warszawianki Tomasz Porzeziński. – Szanse oceniam 50 na 50 procent, dlatego zadecydują niuanse, nastawienie psychiczne, jedna czy dwie udane akcje – mówi i zapewnia, że po dramatycznych meczach z MKS Grudziądz morale są wysokie. - Moi chłopcy nie wyobrażają sobie, że przegrają. Jest pozytywne nastawienie i ogromna wola zwycięstwa – zdradza.

Ale drużna Bliszczyka tanio skóry nie sprzeda. – Widzę postępy w grze mojej drużyny, jest coraz lepiej zgrana. Mamy za sobą Akademickie Mistrzostwa Polski, w których awansowaliśmy do finału. Jestem dobrej myśli – podsumowuje trener.

Upadek i reaktywacja

Oczekiwania kibiców Warszawianki są wielkie, bo jest ona jednym z najstarszych klubów piłki ręcznej w Polsce. Choć nigdy nie udało się jej zdobyć mistrzostwa kraju, przez wiele lat z powodzeniem występowała w superlidze. Pod koniec lat 90. w jej barwach występowały późniejsze gwiazdy reprezentacji Polski: Robert Lis, Sławomir Szmal, Marcin Wichary czy Grzegorz Tkaczyk.

Niestety w 2003 roku sekcja została rozwiązana z powodów finansowych. Obok pierwszego zespołu funkcjonowała drużyna juniorów. Także ona została wycofana z rozgrywek w 2009 roku. Co ciekawe, jej miejsce w I lidze zajęła wówczas ekipa AZS UW. W 2012 roku sekcja piłki ręcznej została reaktywowana.

I liga zostanie w stolicy

Już w środę drużyna z Mokotowa ma szansę awansować na zaplecze PGNiG Superligi. A co potem? – Chcemy mieć solidny zespół w I lidze. Organizacyjnie i sportowo jesteśmy na to gotowi, ale na pewno będzie potrzeba wzmocnienia finansowego. Moi zawodnicy to głównie studenci, którzy poza siniakami nie czerpią żadnych profitów z gry. Liczę, że przychylnym okiem spojrzy na nas miasto – mówi trener Porzeziński. Zapewnia jednocześnie, że przegrana nie oznacza końca drużyny. – Pocieszające jest, że niezależnie od wyniku, piłka ręczna na poziomie I ligi pozostanie w Warszawie – zauważa.

Awans świętować będzie zespół, który w dwumeczu zdobędzie więcej bramek. Jeśli liczba goli będzie taka sama, awansują ci, którzy strzelili więcej na wyjeździe.

Pierwszy mecz barażowy odbędzie się w sobotę w hali Warszawianki przy Piaseczyńskiej 7 (godz. 18.00), drugi w środę na obiekcie UW przy Banacha 2a (godz. 19.00).

Piotr Bakalarski, p.bakalarski@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wwwitek2006

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.05.2014 08:27 ~wwwitek2006

    AZS UW był gospodarzem półfinałowego turnieju Akademickich Mistrzostw Polski i awansował do FINAŁU z drugiego miejsca. To tak dla sprostowania chyba błędnie odczytanej wypowiedzi trenera Bliszczyka.
    Witek Woźniak

  • reczna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2014 21:29 ~reczna

    pierwszy mecz odbedzie sie o godz 18.00

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »