Informacje

17.07.2016 19:15 "Złota kaczka" na Tamce

Bohaterka legendy niszczeje.
"Odrapana, zaśmiecona, zapomniana"

SERWISY:


Dawno, dawno temu... w piwnicach Pałacu Ostrogskich uwięziono złotą kaczkę, która miała zapewnić bogactwo, temu kto ją uwolni. Potem bohaterka warszawskiej legendy stała się ozdobą fontanny przed Pałacem Ostrogskich. Teraz
rzeźba niszczeje.

Przy Pałacu Ostrogskich znajduje się fontanna, pośrodku której można zobaczyć złotą kaczkę. O tym, że rzeźba niszczeje poinformował nas czytelnik, który wysłał zdjęcia na warszawa@tvn.pl.

Zaniedbana, odrapana, zaśmiecona

"Chciałbym zwrócić uwagę na zaniedbaną, odrapaną, zaśmieconą już od dłuższego czasu fontannę z pomnikiem "złota kaczka" na Tamce. Jest to miejsce związane z jedną z bardziej znanych legend warszawskich, często odwiedzane przez wycieczki, turystów. Jeden z wielu punktów charakterystycznych, kojarzących się z Warszawą" - napisał i wysłał zdjęcia na których widać zniszczałą fontannę, a wokół mnóstwo śmieci.

Na miejsce pojechał reporter tvnwarszawa.pl Lech Marcinczak, który zastał podobny widok. - Fontanną to nie jest, ozdobą również nie. To obraz nędzy i rozpaczy. Widok smutny, a zarazem absurdalny - skomentował.

Jak zauważył to fatalna wizytówka Warszawy. - Obok jest dużo drogich restauracji, skwer na którym przesiadują turyści, którzy skazani są na taki widok. Dodatkowo z fontanny wydobywa się specyficzny dźwięk. To nie powinno tak wyglądać, ktoś musi się wreszcie tym zająć - powiedział reporter.

Z kilkudziesięciu dysz z wodą, które kiedyś tworzyły fontannę, działa tylko kilka.

Warszawska legenda

Legenda o Złotej Kaczce jest jedną z najbardziej znanych historii związanych z Warszawą.

Jej bohaterem jest biedny krawczyk o imieniu Lutek, który marzył o sławie i bogactwie, jednak to co zarobił ledwo starczało mu na utrzymanie. Czas wolny spędzał więc w gospodzie, gdzie słuchał pieśni o walecznych wojownikach i opowieści o heroicznych czynach.

Pewnego dnia usłyszał rozmowę o złotej kaczce, która miała się znajdować w podziemiach zamku Ostrogskich. Wielu śmiałków próbowało ją wcześniej odnaleźć, ale wszyscy gubili się w labiryncie podziemi. Mimo to kolejnych chętnych nie brakowało, bo znalazca miał być obdarowany olbrzymim bogactwem.

Pieniądzom nie oparł się również Lutek, który wybiegł z zakładu i skierował się w kierunku ul. Tamka i później do pałacowych piwnic. Tam długo krążył, aż wpadł do komnaty wypełnionej złotem. Tam też pływała kaczka, która obiecała mu bogactwo, ale pod jednym warunkiem. Ofiarowała mu 100 dukatów, które miał wydać w ciągu jednego dnia i nie mógł się z nikim dzielić. Krawczyk pobiegł do miasta - tam najadł się, ubrał w drogocenne szaty, kupił okazałą biżuterię i konia z drogiej stajni.

Kiedy w sakiewce została mu tylko garść dukatów, spotkał żebraka. Widać było, że jest weteranem wojennym, o którym już nikt nie pamięta. Lutkowi zrobiło się żal mężczyzny, więc wręczył mu garść monet. Wtedy rozbłysło światło i pojawiła się księżniczka zaklęta wcześniej w złotą kaczkę.

"Nie spełniłeś moich warunków! Zawsze będziesz biednym szewcem! - krzyknęła, po czym rozpłynęła się w powietrzu. Lutek spojrzał na zadowolonego staruszka, który żwawszym krokiem oddalał się w kierunki Starego Miasta. - I dobrze - powiedział na głos. - Pieniądze nie dają szczęścia, jeśli nie można się nimi z nikim podzielić. Nie mógłbym tak żyć, bo nigdy nie byłbym naprawdę szczęśliwy" - czytamy w legendzie.

Złotej kaczki nikt już więcej nie zobaczył.

kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • fonderal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2016 14:30 fonderal

    Maglad~Maglad

    Dziś z synkiem wybrałam się na spacer żeby złotą kaczkę zobaczyć i co ? I miasto przyszło w fontannie kaczki wysprzątane, ot miłe zaskoczenie.

    Link do zdjęcia poproszę, inaczej nie uwierzę:)

    A tak na poważnie, przykre jest, że trzeba angażować media, żeby ktoś raczył wykonywać swoje obowiązki...

  • Kaczy kuper

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2016 13:50 ~Kaczy kuper

    Maglad~Maglad

    Dziś z synkiem wybrałam się na spacer żeby złotą kaczkę zobaczyć i co ? I miasto przyszło w fontannie kaczki wysprzątane, ot miłe zaskoczenie.

    Jak tylko medialny szum ucichnie, zaraz kaczka wróci do poprzedniego stanu, bo po co utrzymywać to w czystości kiedy mało kto patrzy ?

  • Maglad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2016 13:19 ~Maglad

    Dziś z synkiem wybrałam się na spacer żeby złotą kaczkę zobaczyć i co ? I miasto przyszło w fontannie kaczki wysprzątane, ot miłe zaskoczenie.

  • Tamka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2016 10:55 ~Tamka

    mix~mix

    słoiki nie maja sentymentów

    Prawda. Oni nie znają pewnie nawet legend warszawskich, bo po co ?

  • fonderal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2016 10:19 fonderal

    nik~nik


    co Roku konserwowac nie trzeba, wystarczy raz na kilka lat


    A jednak.
    Jesienią fontanny są wyłączne i zabezpieczane przed mrozem (instalacja i niecka). Wiosną w drugą stronę, czyli zdjęcie konserwacji, sprawdzenie instalacji wodnej i elektrycznej.
    Czyli siłą rzeczy najrzadziej dwa razy w roku ktoś musi zainteresować się fontanną. Pytanie kto i za jakie pieniądze, bo oczywistym jest, że ktoś bierze za to kasę.
    No i w ratuszu jest chyba jakaś osoba odpowiedzialna za nadzór nad takimi sprawami, a przecież za darmo nie pracuje, ratusz nieźle płaci...

  • Lulek 1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2016 09:33 Lulek 1

    Yara czeka taki los,odrapany,zaśmiecony,zapomniany,stary kaczor w szafie.

  • TIR

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2016 09:06 ~TIR


    pozdrawiam~pozdrawiam

    jakby nie można było poprosić twórców "pokemon go" aby umiescili tam jakiegos rzadkiego pokemona...
    szkoda~szkoda

    Dobry pomysł.
    Warto by było jeszcze dopisać do tego jakiś dramat,
    "Kierowca tira wjechał w tłum ludzi podziwiających fontannę"
    to może jakiś pajac z adm by się zainteresował tematem

    TIR chyba nawet nie zmieściłby się na Tamce, ale pomysł nie jest zły.

  • Kniaź

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2016 09:02 ~Kniaź

    rami~rami

    Czyją własnością jest ten teren z fontanną i kaczką ? Może jest bezpański ?

    Może należy jeszcze do familii kniazia Ostrogskiego i dlatego władze miasta nie dbają o ten teren ?

  • Paweł

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2016 09:00 ~Paweł

    Dobra, a ile osób zgłosiło projekt obywatelski renowacji tej fontanny (nie wspominając o innych zabytkach)? Skorzystajcie z takiej możliwości, a nie później krytykujecie wszystkich wokół samemu niczego z tym nie robiąc.

  • Zabytek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2016 08:59 ~Zabytek

    bolek~bolek

    Pałac to był kiedyś teraz to zwykły budynek miedzy muzeum Szopena miasto niema kasy na odświeżenie tej kaczki lepiej dla siebie mieć kase

    Pomalować kaczkę to drobiazg. Widać na zdjęciu, że instalacja wodna jest zdezelowana i stąd główne źródło zacieków i błota. Hanna ma misję dziejową i nie interesują jej takie duperele, chociaż do Ratusza nie jest z Tamki daleko.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »