Informacje

25.01.2017 18:35 "CAŁYM ŻYCIEM SŁUŻYŁ POLSCE"

Bohater Powstania Warszawskiego spoczął na Powązkach

SERWISY:

- Pozostaniesz wzorem i przykładem przede wszystkim dla młodego pokolenia - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości pogrzebowych gen. Janusza Brochwicz-Lewińskiego "Gryfa". Całym życiem służył Polsce - mówił minister obrony Antoni Macierewicz.

Od mszy żałobnej w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie rozpoczęły się w środę uroczystości pogrzebowe gen. Janusza Brochwicz-Lewińskiego "Gryfa", żołnierza Batalionu AK "Parasol", dowódcy obrony Pałacyku Michla podczas Powstania Warszawskiego. Po mszy odbyło się pożegnanie generała na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

W trakcie uroczystości na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach  prezydent mówił, że legendarny bohater Powstania Warszawskiego, żołnierz Batalionu AK "Parasol", generał "Gryf" to wzór Polaka, patrioty, żołnierza niezłomnego, twardego, a jednocześnie ciepłego, dobrego, absolutnie niezachwianego w przekonaniu o konieczności służby ojczyźnie.

"Wzór i przykład dla młodego pokolenia"

Podkreślił, że postać gen. Brochwicz-Lewińskiego jest i pozostanie wzorem i przykładem przede wszystkim dla młodego pokolenia. - Poświęciłeś tyle lat na dawanie świadectwa, kształtowanie ich świadomości, poczucia więzi z ojczyzną i obowiązku wobec niej. Dziękujemy za twoje wielkie, bohaterskie i piękne życie - mówił prezydent.

Przypominał słowa generała "Gryfa". - "Bądźcie zawsze gotowi. Pilnujcie Polski", mówiłeś. Zapewniam cię, nasz wielki panie generale, że wszyscy będziemy pamiętali te słowa po kres naszych dni. Że uczynimy wszystko, aby tak, jak ty stałeś przez całe swoje życie, tak też stać na straży ojczyzny, jej bezpieczeństwa, wolności, niepodległości, suwerenności, tego wszystkiego, za co byłeś gotowy oddać życie i za co życie oddawali twoi towarzysze broni, których tu, na Cmentarzu Obrońców Ojczyzny, obok bohaterów września 1939 r., twoich przyjaciół powstańców warszawskich, zastaniesz - powiedział Andrzej Duda.

Z kolei minister obrony narodowej Antoni Macierewicz mówił, że dzisiaj, uczestnicząc w pogrzebie generała Brochwicz-Lewińskiego, dziękujemy panu Bogu. Dziękujemy pokoleniom polskich bohaterów. Dziękujemy jemu za jego życie. Dziękujemy za przekazanie wartości narodowych i katolickich, ale także za to, że do ostatniego momentu myślał o Polsce, polskiej armii; wierzył, że będzie ona silna i odbudowana.

"Całym życiem służył Polsce"

- Całym życiem służył Polsce, jako żołnierz, jako ten, który w Powstaniu Warszawskim - najpierw w konspiracji a potem w powstaniu - już wówczas dwudziestokilkuletni - przeszedł do historii. I zawsze w niej zostanie, jako dowódca obrony Pałacyku Michla - podkreślał szef MON.

- Dziś gromadzą się tu kolejne pokolenia Polaków, pięć pokoleń Polaków oddaje ci hołd i wyraża wdzięczność za twoje wspaniałe życie. Za twoje świadectwo umiłowania Polski. Pięć pokoleń, bo tak sobie to wymarzyłeś, bo tak nam mówiłeś, że pokolenia następują po sobie, ale muszą tak samo wierzyć w niepodległą Polskę - mówił w trakcie uroczystości p.o. szef urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.

Kasprzyk dziękował "Gryfowi" za to, że wierzył w młode pokolenia. - Że rozmawiając z żołnierzami, harcerzami, strzelcami, (...) mówiłeś: młode pokolenie to jest największy atut Rzeczypospolitej, ale musicie pamiętać o wartościach, które kształtowały pokolenie II Rzeczpospolitej - przypominał.

Wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska powiedziała, że żegna honorowego obywatela tego miasta. - Brochwicz-Lewiński swoją obecnością naznaczył wiele ulic i wiele placów tego miasta, (...) Pałacyk Michla, ale również zapisaną na kartach historii – aptekę Wendego na Krakowskim Przedmieściu, odbitą po to, aby zdobyć leki i zdobyć opatrunki bez rozlewu krwi - mówiła.

Dodała, że "Gryf”, jako osoba wyjątkowa, wrażliwa, z olbrzymią dawką emocji, potrafił te emocje przekazywać i to, co pięknie chciał i spotykał się z młodzieżą – przekazując i zostawiając swoją wiedzę, swoją pamięć, swój honor – młodym pokoleniom. I za to panie generale bardzo serdecznie dzisiaj dziękujemy - podkreśliła.

Członek AK

Janusz Brochwicz-Lewiński urodził się 17 września 1920 r. w Wołkowysku w rodzinie ziemiańskiej. We wrześniu 1939 r. walczył w stopniu kaprala podchorążego. Po agresji Związku Sowieckiego na Polskę, trafił do niewoli sowieckiej, z której zbiegł. Jesienią 1939 r., po kilkutygodniowej tułaczce, dotarł do Generalnego Gubernatorstwa, gdzie włączył się w działalność Związku Walki Zbrojnej - późniejszej Armii Krajowej.

Tuż przed wybuchem Powstania Warszawskiego 10 lipca 1944 r. dowodził akcją na aptekę Wendego przy Krakowskim Przedmieściu 55, podczas której zdobyto narzędzia chirurgiczne, lekarstwa, środki znieczulające i materiały opatrunkowe dla żołnierzy AK.

Było to działanie ryzykowne, ponieważ w pobliżu stacjonowało wiele niemieckich formacji, a budki wartownicze były we wszystkich większych budynkach. Jednak zdecydowaliśmy się na akcję; przyznam, że szedłem na nią z duszą na ramieniu. Na szczęście udało się - wspominał po latach "Gryf".

W dniach 4-5 sierpnia 1944 r. wsławił się obroną kompleksu zabudowań "Getreide Industrie-Werke", czyli: młyna, fabryki makaronów, magazynów oraz "pałacyku", a właściwie kamieniczki Karola Michlera przy ul. Wolskiej 40. Powstańcy czterokrotnie odparli atak, jednak 5 natarcie - 6 sierpnia - wsparte przez niemieckie czołgi, zmusiło Polaków do odwrotu. Za walkę na Woli otrzymał Order Virtuti Militari.

- Walczyliśmy z jednostkami Dirlewangera, złożonymi z kryminalistów wypuszczonych z więzień i zakładów poprawczych. W ich szeregach było wielu strzelców wyborowych, wyszkolonych na kłusownictwie, którzy mordowali ludzi bez żadnych skrupułów podczas rzezi Woli. Wspomagała ich pancerna spadochronowa dywizja Hermana Goeringa przybyła z frontu włoskiego, bardzo zaprawiona w boju, uzbrojona w pancerne "Tygrysy" i "Pantery" - wspominał Brochwicz-Lewiński.

Kilkakrotnie odparcie niemieckich szturmów stało się dla powstańców moralnym zwycięstwem i satysfakcją, że byli w stanie pokonać dobrze uzbrojonych Niemców. - To stanowiło dla nas ogromną pociechę, ponieważ nasza sytuacja była trudna, walczyliśmy bowiem osamotnieni, a Sowieci stali na drugim brzegu Wisły i nie przyszli nam z pomocą, odmawiając nawet brytyjskim samolotom możliwości lądowania, kiedy lecieli, by nas wspomóc - mówił "Gryf".

Wyzwolony z obozu

8 sierpnia 1944 r. Brochwicz-Lewiński został ciężko ranny (postrzał twarzy) co wyeliminowało go z dalszych walk. Trafił do Szpitala Jana Bożego na Starym Mieście, następnie kanałami przeszedł do Śródmieścia.

Po kapitulacji powstania dostał się do niewoli. Po wyzwoleniu przez Amerykanów niemieckiego obozu jenieckiego w Murnau pozostał na Zachodzie. Wstąpił do armii brytyjskiej (3. Pułk Królewski Huzarów), służył m.in. w gwardii przybocznej Jego Królewskiej Mości Jerzego VI. Działał również m.in. w Palestynie i Sudanie jako agent wywiadu.

Brochwicz-Lewiński wrócił na stałe do Polski w lipcu 2002 r. Od chwili powrotu do kraju do końca swych dni aktywnie działał w środowisku kombatanckim.

Prezydent Andrzej Duda w listopadzie 2015 r. odznaczył Brochwicza-Lewińskiego Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej, za działalność na rzecz środowisk kombatanckich, za pielęgnowanie pamięci o najnowszej historii Polski.

12 stycznia br. Kancelaria Prezydenta podała, że Andrzej Duda mianował pośmiertnie Janusza Brochwicz-Lewińskiego na generała dywizji. W kwietniu 2008 r. do stopnia generała brygady Brochwicz-Lewińskiego awansował prezydent Lech Kaczyński.

Zobacz też mocne przemówienie Leszka Żukowskiego podczas obchodów 72. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego:

PAP/md/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • drażak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2017 11:39 ~drażak

    jurka1948~jurka1948

    Nie duda ,a pan Prezydent Duda.Jeśli pozostajecie przy swoim,to bądźcie konsekwentni.Piszcie:wałęsa,kwaśniewski,komorowski i będzie kwita,że tak wygląda wasz szacunek dla Rzeczpospolitej i jej najważniejszych reprezentantów.

    Nie wszyscy na szacunek zasługują, misiu. Nie wystarczy sprawnie łapać hostię, by być KIMŚ.

  • Maria

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2017 10:27 ~Maria

    duda jest wsędzie byle się pokazać

  • reszek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2017 10:11 ~reszek

    Jaki stopień wojskowy miał ten generał pod koniec wojny?

  • jurka1948

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2017 09:36 ~jurka1948

    Nie duda ,a pan Prezydent Duda.Jeśli pozostajecie przy swoim,to bądźcie konsekwentni.Piszcie:wałęsa,kwaśniewski,komorowski i będzie kwita,że tak wygląda wasz szacunek dla Rzeczpospolitej i jej najważniejszych reprezentantów.

  • kombat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2017 05:19 kombat

    Zgoda ,był bohaterem , ale teraz liczy się tylko powstanie warszawskie i AK.Co z żołnierzami września ,bitwy pod lenino,monte cassino,falais i bredy?to był drugi sort?

  • krzyś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2017 23:31 ~krzyś

    tokmadatokmada

    Obecność dudy jest obrazą dla tego zmarłego Żołnierza....

    Księdza, który agitował na dude i tych, co plują powstańców również nie powinno tam być.

  • tokmada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2017 19:31 tokmada

    Obecność dudy jest obrazą dla tego zmarłego Żołnierza....

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »