Informacje

14.08.2018 21:23 sprawa Dariusza Mateckiego

Bloger aktywny w kampanii Jakiego
był współpracownikiem ministerstwa

SERWISY:


Ministerstwo Sprawiedliwości przyznaje, że Dariusz Matecki, polityczny bloger zaangażowany w kampanię Patryka Jakiego, do maja tego roku "współpracował" z resortem. Zastrzega przy tym, że nie podlegał pod departamenty kierowane przez Jakiego, a o
becnie "nie jest pracownikiem Ministerstwa Sprawiedliwości".

Matecki to jedna z najbardziej aktywnych osób w otoczeniu wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego. Podczas jego wyborczych spotkań podąża krok w krok za kandydatem. Spotkania z mieszkańcami żywo relacjonuje na Twitterze: nagrywa filmy i krótkie rozmowy między innymi z radnymi Prawa i Sprawiedliwości.

Często podaje dalej wpisy pochlebne wobec Jakiego i ostro krytykuje jego głównego kontrkandydata - Rafała Trzaskowskiego. Chętnie wdaje się też w twitterowe dyskusje.

Można zapytać: i co w tym złego? Każdy obywatel może mieć swoich politycznych idoli, popierać ich i pomagać w różnych przedsięwzięciach. Zwłaszcza podczas kampanii, gdzie do pracy przydaje się każda para rąk.

"Wprowadzenie: Dariusz Matecki"

W tym przypadku sprawa jednak nie jest oczywista. Działalność Mateckiego skrupulatnie śledził dziennikarz Jan Kunert. Na Twitterze publikował zrzut oficjalnej strony Ministerstwa Sprawiedliwości - komunikat prasowy dotyczący powołania Rzecznika Dyscyplinarnego Sądów Powszechnych z 20 czerwca tego roku. W podpisie widnieje: "Wprowadzenie: Dariusz Matecki". Okazało się, że takich wpisów jest więcej. Pochodzą między innymi z września, października, grudnia ubiegłego roku czy lutego 2018.

Czy to ten sam Matecki, który pomaga Jakiemu w robieniu kampanii? - pytał publicznie Kunert. Zaczepiał w tej sprawie samego zainteresowanego oraz przedstawicieli resortu. Matecki nie udzielił odpowiedzi, zamiast tego zablokował dziennikarza, czym wzbudził jeszcze większe zainteresowanie.

Dociekać zaczął też jeden z kandydatów na prezydenta stolicy - Jan Śpiewak. "Matecki może robić to [wspierać Jakiego w kampanii - red.] prywatnie i nieodpłatnie, ale na takie działania potrzeba dużo wolnego czasu i środków finansowych. W związku z tym, pozostaje pytanie, czy robi to nieodpłatnie, a jeśli nie, to kto wszystko finansuje" - napisał w mediach społecznościowych.

Nie pracował, a współpracował

Również nasza redakcja skierowała do Ministerstwa Sprawiedliwości szereg szczegółowych pytań. Chcieliśmy wiedzieć, czy Matecki pracuje lub pracował w resorcie; czy współpracował - na mocy umowy cywilno-prawnej bądź jakiejkolwiek innej i czy w latach 2017-2018 pobierał z ministerstwa wynagrodzenie. Zapytaliśmy także o wspomniany wcześniej wpis Mateckiego na stronie internetowej ministerstwa.

We wtorek zespół prasowy resortu sprawiedliwości wysłał nam oświadczenie, odpowiadając jedynie na część zadanych pytań.

"Uprzejmie informujemy, że Pan Dariusz Matecki nie jest pracownikiem Ministerstwa Sprawiedliwości" - zapewnili urzędnicy.

"W czerwcu zeszłego roku Pan Dariusz Matecki nawiązał współpracę z Ministerstwem Sprawiedliwości, co było efektem jego uczestnictwa w projekcie Pracowni Liderów Prawa. Jest to inicjatywa, w ramach której najlepsi absolwenci studiów prawniczych poznają praktyczną stronę tworzenia i stosowania prawa. Najlepiej oceniani uczestnicy PLP mają możliwość odbycia m.in. stażu czy nawiązania współpracy z Ministerstwem Sprawiedliwości. Ostatni raz Pan Dariusz Matecki wykonywał pracę w Ministerstwie Sprawiedliwości w maju 2018 r., bowiem od maja do momentu zakończenia współpracy z Ministerstwem przebywał on na urlopie na jego wniosek" - wyjaśniał dalej ministerialny zespół prasowy.

Sytuacja "awaryjna"

Jeśli chodzi o wpis ze strony internetowej, urzędnicy przekonują, że była to sytuacja "awaryjna". "Wpis Pana Dariusza Mateckiego w BIP z czerwca 2018 r., o którym wspominali dziennikarze w pytaniach, był efektem prośby jego przełożonego, który wieczorem (ok. 22.00) w trybie awaryjnym zwrócił się do niego o zamieszczenie wpisu" - czytamy w oświadczeniu.

Dalej resort zapewnił, że "Matecki nigdy nie był w okresie zatrudnienia współpracownikiem Ministra Patryka Jakiego ani podległych mu departamentów". A w podsumowaniu przypomniał, że ministerstwo "nie ma prawnej możliwości wpływania na aktywność pracowników, stażystów czy współpracowników na prywatnych profilach w mediach społecznościowych".

Pytania bez odpowiedzi

Nasuwa się kilka pytań.

Kiedy ministerstwo zakończyło współpracę z Mateckim? Nie rozstrzyga tego fragment: "od maja do momentu zakończenia współpracy z Ministerstwem przebywał on na urlopie na jego wniosek". W żadnym punkcie resort nie wskazuje konkretnej daty zakończenia współpracy z blogerem.

Jeśli Matecki jedynie współpracował z ministerstwem, to na podstawie jakiej umowy i na jakiej zasadzie otrzymał urlop?

Dlaczego ministerstwo w odpowiedzi na pytanie posłanki Kingi Gajewskiej o zatrudnienie Mateckiego odpisało: "Pan Dariusz Matecki nie pracuje w Ministerstwie Sprawiedliwości od listopada 2015 r.". (Gajewska opublikowała skan pisma na Twitterze).

W wywiadzie dla Wirtualnej Polski sam zainteresowany potwierdza, że obecnie w ministerstwie nie pracuje. Na pytanie czy pracował w przeszłości odpowiada: "tak, pracowałem".

"Nie zwolniono mnie, zdecydowałem, że na czas kampanii wycofam się z resortu. Nie chciałem, żeby media uderzały w Patryka Jakiego z tego powodu, że prowadzę swoją działalność" - mówi dalej bloger.

"Nie ma konfliktu interesu"

Jaką rolę Dariusz Matecki pełni w sztabie Patryka Jakiego?

- Pan premier dopiero dzisiaj [wtorek - red.] ogłosił wybory, w związku z tym sztab dopiero będzie formułowany. W niedługim czasie minister Jaki przedstawi komplet współpracowników, którzy pomogą mu w kampanii - mówi nam Jacek Ozdoba, radny Prawa i Sprawiedliwości z Mokotowa i aktywnie wspierający Jakiego od początku nieoficjalnej kampanii.

- Pan Matecki zanim jeszcze rozpoczął współpracę z Ministerstwem Sprawiedliwości aktywnie działał na blogach czy portalach społecznościowych. Robił to z własnej inicjatywy i z takiej samej własnej inicjatywy relacjonuje kampania Patryka Jakiego - dodaje.

Dalej Ozdoba nadmienia też, że filmy i relacje pokazujące prekampanię kandydata Zjednoczonej Prawicy Matecki publikował "wtedy, kiedy był na urlopie, więc nie ma tu żadnego konfliktu interesu".

Zaangażowany b/vloger

Sam Matecki pisze o sobie, że nie jest dziennikarzem, ale "zaangażowanym politycznie b/vlogerem”. Przyznaje, że od gimnazjum "aktywnie działał społecznie i politycznie. Od zawsze po stronie konserwatywno-katolickiej". Podkreśla swoje członkostwo w stowarzyszeniu KoLiber.

"Celem mojej działalności w Internecie jest jednoczenie środowisk polskiej prawicy. Chociaż sam jestem zwolennikiem #dobrazmiana (w młodości działałem w Forum Młodych PiS, a następnie w Solidarnej Polsce), to uważam, że nie można poglądów człowieka zamknąć w jednej partii politycznej a sama polityka to niestety sztuka kompromisów. Popieram wiele poszczególnych postulatów Kukiz '15, Partia Wolność, Ruch Narodowy, z wieloma przedstawicielami tych ugrupowań przeprowadzam wywiady" - opisuje na swojej stronie.

CZYTAJ WIĘCEJ NA TEMAT KAMPANII I WYBORÓW SAMORZĄDOWYCH W WARSZAWIE:


Karolina Wiśniewska /b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • iza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.08.2018 12:55 ~iza

    a w czym problem?

  • pio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.08.2018 10:38 ~pio

    Panowie o co tutaj kruszyć kopie, przecież Patryk Jaki musi wszystko uzgadniać z KC, te obietnice i wszystkie inne wypowiedzi ma w przekazie dnia z centrali , więc jest nie samodzielny i to wszystko.

  • Sabatka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.08.2018 17:11 ~Sabatka

    Adrian~Adrian

    LoL wy już naprawdę nie macie się o co przyczepić i wyciągacie same głupoty.


    W przypadku wielkiej dojnej zmiany pisowskich kolesi faktycznie tak drobny wałek może wyglądąć na groszową głupotkę, ale chyba jednak warto to odnotować.

  • Natan_S

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.08.2018 17:08 ~Natan_S

    warszawiak~warszawiak

    A może redakcja napisze czyim pracownikiem w latach 90-tych był Rabiej, który teraz pomaga Trzaskowskiemu i jest jego kandydatem na wiceprezydenta?



    a to Trzaskowski zaczął kampanię już w latach 90? wow. A tu się okazuje że "niezależny współpracownik" robił dla resortu Jakiego w czerwcu 2018. Czaisz już tak istotną róznicę?

  • Romsa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.08.2018 17:04 ~Romsa

    niekrec~niekrec

    Jak Ci PO walczą o to korytko a i tak ich coraz mniej ludzie chcą..;) U nich zawsze były przekręty i dalej są taka partia. Lubią ich Ci którzy sami kręcą;)




    tak się rozpędziłeś że aż zapomniałeś że Jaki i jego koleżka Matecki są związani z nieco inną partią niż PO. Ale reszta się oczywiście zgadza.

  • jakby śmieszne

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.08.2018 14:57 ~jakby śmieszne

    szanowni kandydaci, nie przyrzekajcie głupot, tylko to, że będziecie wykonywać wolę mieszkańców.

  • Kilog

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.08.2018 12:40 ~Kilog

    No to P-O jun ma orgazzm hehe

  • w33

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.08.2018 11:30 ~w33

    Jawna korupucja polityczna. To jest dopiero układ!

  • sierzant

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.08.2018 11:29 ~sierzant

    Hańba dla tego gościa. Jak można nisko upaść...

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.08.2018 11:28 ~warszawiak

    A może redakcja napisze czyim pracownikiem w latach 90-tych był Rabiej, który teraz pomaga Trzaskowskiemu i jest jego kandydatem na wiceprezydenta?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Zaparkował przepisowo, ukarali go naklejkami

Zaparkował przepisowo, ukarali go naklejkami

Przy ulicy Śniegockiej kierowca alfy romeo zaparkował samochód równolegle do jezdni, czyli zgodnie z przepisami. Za drogowy legalizm spotkała go niezasłużona... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »