Informacje

24.08.2017 22:40 Mistrzowie Polski bez Ligi Europy

Blamaż w Mołdawii.
Sheriff odstrzelił Legię

SERWISY:


Legia Warszawa nie zagra w Lidze Europy. Wystąpi w niej natomiast mołdawski Sheriff Tyraspol, który w rewanżowym meczu eliminacji zremisował z mistrzem Polski na swoim stadionie 0:0.

Tydzień temu w Warszawie padł remis 1:1. Aby awansować, legioniści musieli wygrać lub zremisować przynajmniej 2:2.

- Zależy nam, aby strzelić jednego gola więcej. Czy strzelimy go w 15., 25., 40. czy 70. minucie - nie wiem. Na pewno będziemy tak przygotowani, aby nasza gra była taka, by te bramki zdobywać - zapewniał przed pierwszym gwizdkiem trener Jacek Magiera.

Z tym Legia ma problemy od początku sezonu, miała też w Mołdawii. W pierwszej połowie pod bramką jej rywali zakotłowało się tylko po kilku stałych fragmentach. Groźnego strzału się nie doczekaliśmy, bramkarz Sheriffa ani razu nie został zmuszony do poważnego wysiłku.

Nerwowy Pazdan

Gospodarze, skupieni na bronieniu korzystnego rezultatu z Warszawy, atakowali sporadycznie. Próbowali strzałów z dystansu. Po jednym z nich interweniować musiał Arkadiusz Malarz, po kolejnym piłka nieznacznie minęła słupek jego bramki.

Legii szło jak po grudzie. Kilka minut przed przerwą wydawało się, że jej sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej. Z boiska wyleciał Michał Pazdan. Reprezentant Polski dostał dwie żółte kartki. Pierwszą za przypadkowe uderzenie ręką w twarz rywala, drugą, chwilę potem, za kłótnie z arbitrem.

Szansa Hamalainena

Mimo gry w przewadze, Sheriff wcale nie myślał o odważniejszym atakowaniu warszawskiej bramki. Po zmianie stron na boisku wciąż najwięcej było chaosu. Z niego wykreowała się najlepsza akcja legionistów. Kilka metrów przed bramką pozostawiony bez opieki pozostał Kasper Hamalainen. Fin główkował. Niezbyt silnie, ale co najgorsze zbyt mało precyzyjnie. Nie trafił nawet w bramkę. Zrozpaczony złapał się za głowę.

Z każdą kolejną minutą legioniści coraz bardziej skupiali się na atakach. Z dystansu, w miarę groźne, ale znów niecelnie, uderzał Thibaut Moulin. Okazji pod bramką Sheriffa wciąż brakowało. Szanse mieli gospodarze. Jedną wymarzoną. Siedem minut przed końcem fatalnie głową spudłował Jeremy De Nooijer. Dobrą okazję zmarnował tuż przed końcem Bayala, którego strzał z pola karnego zatrzymał Malarz.

W tym okresie gry piłkarzom Magiery brakowało nie tylko pomysłu, ale też sił. Nie było gola, nie ma więc awansu. Pozostaje wstyd.

TG/sport.tvn24.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • szachista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 18:12 ~szachista

    Ale lipa, a mówią że najlapszy polski klub - to jak gra najgorszy?

  • warszawski człowiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 12:31 ~warszawski…

    JMagiera~JMagiera

    Jedziemy po zwycięstwo!!!

    ha ha ha buahahahahahaha!!!

  • warszawski człowiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 12:30 ~warszawski…

    legia! co? SHERIFF! buahahahahaha

  • Xavery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 12:16 ~Xavery

    Za dużo większe "osiągnięcia" (awans do LM) przy podobnej grze to w zeszłym roku Besnik Hasi wyleciał z hukiem. Piłkarze latają po boisku bez sensu, widać, ze są zniechęceni, akcje, jeżeli już są to są przewidywalne do bólu, wieczne rotacje składu i niezrozumiałe zmiany... To wszystko świadczy dobitnie o pogubieniu się trenera i jego braku pomysłów a Magiera jak gdyby nigdy nic nadal przygotowuje się do sezonu i "przy kawce" chce oddziaływać na zespół.

  • mariusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 10:51 ~mariusz

    magiera to nie trener, trzeba zatrudnic trenara fachowca z zagranicy

  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 10:42 ~Tomek

    Tak więc ta jesień będzie spokojna w Polsce :)

  • wawrek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 10:41 ~wawrek

    Przynajmniej będzie luźny sezon i już nie będą narzekać, że zmęczeni i że grają co 3 dni. Może zdobędą MP i PP.
    Ja bym zatrudnił teraz Berga, on potrafił z niczego zrobić dobrą drużynę. W następnym sezonie powrót Czerczesowa, bo Ruscy nic nie ugrają na mundialu i go zwolnią. Historia pokazuje, że Legia już nie raz dawała drugą szansę trenerom np. Urbanowi i Skorży.
    I powinno być lepiej. Ten klub się jeszcze odbuduje. Nie mają równych w Polsce.

  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 10:25 ~Piotr

    od kiedy to Moldawia leży w Afryce, że Szwajcaria leży w Afryce i w 11 osobowym mają dziesięciu czarnych to już cały NORMALNY świat się śmieje ale że Moldawia.

  • mza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 10:12 ~mza

    nihil nowi

  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 09:59 ~Tomek

    wreszcie te patałachy odpadły, teraz czekamy na to, ze nie zdobędą mistrza Polski i do spodu z nimi

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

"Od około tygodnia auto stoi na środku chodnika na Jagiellońskiej, w okolicy numeru 74" - napisała na Kontakt 24 jedna z Reporterek. Dziwi się, dlaczego... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »