Informacje

20.05.2017 16:45 Powstanie tam osiedle

Bili tam rekordy, testowali nowe auta.
Tor Żerań przeszedł do historii

SERWISY:

W sobotę na Torze Żerań miała odbyć się impreza. Została odwołana. Kilka dni przed zawodami wjechały tam buldożery. Teren został zrównany z ziemią.

Miłośnicy driftu, żużla, czy stuntu w Polsce lekko nie mają. Co rusz znikają miejsca, gdzie trenują i rywalizują. Tory przegrywają z nowoczesnymi osiedlami, które są ciche i bezpieczne. Tak było w 2009 roku w Lublinie. I tak jest dziś w Warszawie.

Tor z tradycją

65-letni Tor Żerań przeszedł właśnie do historii. Widział wiele. Testy syreny sport, warszawy, fiata 125p, czy kolejne rywalizację i bicie rekordów - z sezonu na sezon - nowocześniejszymi i szybszymi samochodami.

Właścicielem terenu była wtedy Fabryka Samochodów Osobowych. Później przyszły gorsze czasy, aż wreszcie w 2011 roku działkę kupiła spółka Mennica Polska. Chwilę później przedstawiła plany inwestycyjne.

Mówiono, że tor zamieni się w luksusowe osiedle z plażą nad brzegiem Wisły. Prace jednak nie ruszały, a opustoszały obiekt zachęcał młodych kierowców. Wreszcie profesjonalne imprezy organizowali tam - zrzeszeni wokół fanepage’u Warsaw Night Racing – miłośnicy sportów motorowych.

Mieli tam swoje samochody i sprzęt.

Zaawansowane prace

Aż do czwartku. Wtedy wjechał ciężki sprzęt. - Około godziny 6.30 dostaliśmy informację, że Mennica wyrzuciła naszego człowieka z terenu. Wyrzucili go za bramę, nie dali mu nawet zabrać swojego samochodu – opowiada Tomasz Łanecki z Warsaw Night Racing.

Dodaje, że kiedy przyjechał na miejsce, prace już trwały, a ochrona nie chciała wpuścić ich do środka, choć – według zapewnień mężczyzny – wciąż były tam ich rzeczy. Doszło do kłótni, obie strony wezwały policję, w końcu miłośnicy motoryzacji weszli do środka, żeby zabrać swoje rzeczy.

- Dzwoniliśmy do wszystkich, żeby przyjechali zabrać samochody. Na torze zaczęła pracować już koparka, która tak naprawdę niszczyła najbardziej newralgiczne, strategiczne miejsca na placu driftowym, na jedną czwartą mili, generalnie w ten sposób, by uniemożliwiło to jakąkolwiek jazdę - żali się.

Zapewnia, że miejsce dzierżawili legalnie od spółki (której nazwy nie chce zdradzać), a prawny właściciel terenu nigdy się tam nie zjawiał. - Mennica podnajęła pewnej spółce teren, po czym ta spółka podnajęła to mi, zgodnie z prawem. Z tym, że kiedy Mennica zaczęła kłócić się z tą spółką, konflikt zaczął tyczyć również nas. Było wypowiedzenie umowy, ale aneks cofał to wypowiedzenie – zapewnia Łanecki.

Zgodnie z prawem

Inną wersję przedstawia nam Mennica. "Od 7 lat właścicielem dawnego toru FSO na Żeraniu jest spółka Mennica Polska Spółka Akcyjna S.K.A., ponosząc corocznie bardzo wysokie koszty z tytułu użytkowania wieczystego" – zaczyna przedstawicielka spółki.

Później padają oskarżenia: "wspomniany teren był do wczoraj bezprawnie wykorzystywany przez różnego rodzaju podmioty w celach zarobkowych bez porozumienia z Mennicą. Z tego też powodu, zgodnie z prawem, został on zabezpieczony przed wstępem osób nieuprawnionych.  W tym kontekście należy podkreślić, że aktualnie przez organy ścigania prowadzone są stosowane działania dotyczące bezprawnego usunięcia z nieruchomości i przywłaszczenia należącego do Mennicy mienia" – pisze.

I dodaje, że już po zabezpieczeniu terenu rozpoczęto przygotowania do inwestycji deweloperskiej Dolina Wisły. "To gigantyczne przedsięwzięcie mające kluczowe znaczenie dla rozwoju urbanistycznego miasta i zmiany postindustrialnego charakteru tej części Pragi-Północ" – kwituje.

A gdzie przeniesie się tor? – Nie wiemy. Na razie myślimy o tym, gdzie zeskładować nasze rzeczy… - odpowiada Łanecki.

kw/kz/gp

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Gosia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.05.2017 15:32 ~Gosia

    "Art.51 kw oprócz zakłócania spoczynku nocnego sankcjonuje taż zakłócanie spokoju bez względu na porę dnia. I co ty na to ograniczony upalaczu gumy."


    Przytoczę też art. 51 Kodeksu Wykroczeń:
    Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

    § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu,podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

    § 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.


    Policję pod ogrodzeniem widziałam wiele razy i ani razu nie pofatygowali się aby wejść, a więc chyba nie był to uciążliwy hałas. I bardzo proszę o nie wypowiadanie się na temat czegoś, o czym się nie ma pojęcia, bo nie jestem żadnym upalaczem gumy.
    Bez wyrazów szacunku.

  • Swojak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2017 15:38 ~Swojak

    CINI~CINI

    NAJGORSZE W TYM WSZYSTKIM JEST TO,ŻE TOR Z WIELOLETNIĄ HISTORIĄ ZOSTAŁ ZRÓWNANY Z ZIEMIĄ...A DO OSÓB DLA KTÓRYCH DOBRZE SIĘ STAŁO,ŻE TOR ZOSTAŁ ZAMKNIĘTY MAM JEDNĄ PROŚBĘ:WRACAJCIE DO SIEBIE NA WIEŚ! TOR DZIAŁAŁ DO GODZINY 22, W ZWIĄZKU Z POWYŻSZYM CISZ NOCNA BYŁA ZACHOWANA. TO ŻE TORY SĄ ZAMYKANE JEST NORMALNE, A KOŚCIÓŁ NA KĄZDEJ ULICY I DZWONY O 6 RANO SĄ SUPER? CHORY KRAJ I JEGO OBYWATELE...

    Kolega widzę, że miastowy. Ja rowież. Tor w mieście, hmm, niekoniecznie. Nowe osiedle, w końcu to miasto, bardzo dobrze. Jak przeszkadzają osiedla zapraszamy na wieś...

  • sebix

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2017 12:14 ~sebix

    Od 10 lat mieszkam z oknem na koleje, w weekend zawsze słychać było piłowanie silników, ale wystarczyłoby dobre wytłumienie okien. Bardziej dokuczliwe jest już przetaczanie cieżkich składów o 2:00 w nocy, kto mieszka w okolicy ten wie (a co, ruchu kolejowego też zakażecie?)

    Ktoś po prostu chciał pokazać gdzie jest miejsce zwykłych ludzi.

  • abcd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2017 09:36 ~abcd

    [cytat_2649712]
    [cytat_2649547]
    "ja nie wiem jakim prawem to wogole działało i to przez kilka sezonow. jak sie wlasciciel terenu zorientowal dopiero po 2 latach, dlaczego policja nie reagowala na zglasznie zaklocanie ciszy nocnej, jakim prawem pito tam alkohol - na terenie i dookola , do tego jak nie warczeli silnikami to puszczzano wiejską muzyke disko polo jak na jakims koncercie. patologia w srodku miasta."


    Warto nadmienić, że 'zakłócanie ciszy' nie miało miejsca, gdyż imprezy kończyły się o 22. Widać, że osoba która to pisze nie była ani razu na wyżej wspomnianej imprezie, bo alkoholu tam nie można było ani zakupić ani spożywać. Żal mi takich osób z pustymi łbami...


    [cytat_2649547]
    [cytat_2649712]


    Widać, że osoba która to komentuje nie była ani razu na wyżej wspomnianej imprezie, bo mimo że alkoholu tam nie można zakupić to był spożywany w dużych ilościach zarówno na terenie jak i wśród kibiców za siatką.

    a spokój był notoryccznie zakłócany przez kilka godzin z rzędu -uporczywe, natarczywe i dlugotrwale zxakłocanie spokoju wyciem silnikow i skwierczeniem opon. wszystko 50 metrow od rezerwatu natura 2000.

  • Ursus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2017 16:07 ~Ursus

    Gosia~Gosia

    "ja nie wiem jakim prawem to wogole działało i to przez kilka sezonow. jak sie wlasciciel terenu zorientowal dopiero po 2 latach, dlaczego policja nie reagowala na zglasznie zaklocanie ciszy nocnej, jakim prawem pito tam alkohol - na terenie i dookola , do tego jak nie warczeli silnikami to puszczzano wiejską muzyke disko polo jak na jakims koncercie. patologia w srodku miasta."


    Warto nadmienić, że 'zakłócanie ciszy' nie miało miejsca, gdyż imprezy kończyły się o 22. Widać, że osoba która to pisze nie była ani razu na wyżej wspomnianej imprezie, bo alkoholu tam nie można było ani zakupić ani spożywać. Żal mi takich osób z pustymi łbami...

    Art.51 kw oprócz zakłócania spoczynku nocnego sankcjonuje taż zakłócanie spokoju bez względu na porę dnia. I co ty na to ograniczony upalaczu gumy.

  • CINI

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2017 15:49 ~CINI

    NAJGORSZE W TYM WSZYSTKIM JEST TO,ŻE TOR Z WIELOLETNIĄ HISTORIĄ ZOSTAŁ ZRÓWNANY Z ZIEMIĄ...A DO OSÓB DLA KTÓRYCH DOBRZE SIĘ STAŁO,ŻE TOR ZOSTAŁ ZAMKNIĘTY MAM JEDNĄ PROŚBĘ:WRACAJCIE DO SIEBIE NA WIEŚ! TOR DZIAŁAŁ DO GODZINY 22, W ZWIĄZKU Z POWYŻSZYM CISZ NOCNA BYŁA ZACHOWANA. TO ŻE TORY SĄ ZAMYKANE JEST NORMALNE, A KOŚCIÓŁ NA KĄZDEJ ULICY I DZWONY O 6 RANO SĄ SUPER? CHORY KRAJ I JEGO OBYWATELE...

  • jac

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2017 14:54 ~jac

    Ja pitole kolejne osiedle , to sie w glowie nie miejsci.Jak Ci ludzie beda jezdzic z rana do pracy. Bialoleka jest juz mega przeciazona !

  • qwaq

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2017 12:04 ~qwaq

    a gdzie byli wtedy rodzice!?

  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2017 11:48 ~Wprost




    rafonix~rafonix

    Bardzo dobrze, że zamknęli! Całe Bródno od rana do nocy musiało słuchać ryku silników i palonych kapci. W końcu cisza.
    jam~jam

    Oby jeszcze zaorali "autodrom" na Bemowie, słuchanie przez kilka tysięcy osób jak 5 patafianów upala opony to to jakiś żart.
    Upalanie~Upalanie

    Jak żart to się śmiej. Ja mieszkam niemal na przeciwko lotniska i nie przeszkadza, że mi kierowcy chcą się podszkolić i stać się lepszymi=bezpieczniejszymi kierowcami. Jeśli tak ci przeszkadza lotnisko to się przeprowadź.

    Oby nigdy nie zamknęli tego lotniska. A jak to zrobią to oby upalali bokami na twoim osiedlu - wtedy zobaczysz, że takie miejsca gdzie można poćwiczyć legalnie, na zamkniętym terenie, są BARDZO potrzebne.
    Łututututututu~Łututututututu
    Palenie gumy i podnoszenie kwalifikacji- dobre sobie, ha,ha, ha. Na osiedlu też sobie nie popalisz gumy bo strach ci nie pozwoli. Drifter to bardzo łatwy cel i bez trudu można was spacyfikować :)

    Gadasz jak typowy ignorant co g. wie ale się wypowiada. Palenie gumy i drifting to nie to samo. Ja zaciągniesz ręczny w swojej ulubionej Skodzie i na ręcznym gumę pod Tesco to nie poprawisz swoich umiejętności. Ale jeśli myślisz, że drifting naprawdę nie uczy bycia lepszym kierowcą... to się kompletnie mylisz.

    A na osiedlu nikt normalny nie bawi się w drifting nie przez strach tylko przez rozsądek. Ale nie zdziwiłbym się gdybyś tylko się kierował tylko strachem.

  • Upalanie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2017 11:44 ~Upalanie




    rafonix~rafonix

    Bardzo dobrze, że zamknęli! Całe Bródno od rana do nocy musiało słuchać ryku silników i palonych kapci. W końcu cisza.
    jam~jam

    Oby jeszcze zaorali "autodrom" na Bemowie, słuchanie przez kilka tysięcy osób jak 5 patafianów upala opony to to jakiś żart.
    Upalanie~Upalanie

    Jak żart to się śmiej. Ja mieszkam niemal na przeciwko lotniska i nie przeszkadza, że mi kierowcy chcą się podszkolić i stać się lepszymi=bezpieczniejszymi kierowcami. Jeśli tak ci przeszkadza lotnisko to się przeprowadź.

    Oby nigdy nie zamknęli tego lotniska. A jak to zrobią to oby upalali bokami na twoim osiedlu - wtedy zobaczysz, że takie miejsca gdzie można poćwiczyć legalnie, na zamkniętym terenie, są BARDZO potrzebne.
    Tadeusz~Tadeusz

    Badania pokazują, że kierowcy po "szkoleniach z bezpiecznej jazdy" wykazują się dużo większą brawurą i częściej biorą udział w wypadkach. Dlaczego? Bo wydaje im się, że ich jazda jest super bezpieczna dzięki szkoleniu.

    Szkoły jazdy mogą być urządzane przez matołów bez pojęcia, którzy wyciągają kasę z naiwniaków. Jak ktoś sam z siebie wyjeżdża na plac i dużo ćwiczy to sam się orientuje co się dzieję za autem jak się przegnie. I znam bardzo szybkich kierowców, którzy na torze są świetni... a na ulicy jeżdżą bardzo spokojnie. Bo wiedzą co to znaczy wziąć udział w wypadku.

    Mówiąc wprost nie dowierzam w te twoje "badania". Możesz podać do nich źródło, proszę?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

"Od około tygodnia auto stoi na środku chodnika na Jagiellońskiej, w okolicy numeru 74" - napisała na Kontakt 24 jedna z Reporterek. Dziwi się, dlaczego... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »