Informacje

26.09.2015 07:44 najbliższa impreza w niedzielę

Biegi, które paraliżują miasto i dzielą mieszkańców. Spór o maratony

SERWISY:


Jedni je uwielbiają, inni nie cierpią - maratony. Już w najbliższą niedzielę 37. PZU Maraton Warszawski, a co za tym idzie utrudnienia w stolicy. Biegi paraliżują życie w mieście, co rozgrzewa spór między ich zwolennikami i przeciwnikami. Materiał magazynu "Polska i Świat".

27 września podczas 37. PZU Maratonu Warszawskiego 8 tys. biegaczy przebiegnie dystans 42 195 metrów. Po raz pierwszy od wielu lat biegacze nie zawitają na Ursynów i Wilanów. Tym razem zawodnicy pokonają trasę wiodącą m.in. przez Saską Kępę, Gocław, Most Świętokrzyski, Powiśle, Łazienki Królewskie, Żoliborz, Bielany, Cytadelę, Nowe Miasto, Most Gdański i Pragę Północ. A to spowoduje utrudnienia w stolicy. Część ulic będzie zamknięta.

- Tu nawet nie ma informacji, że 117 nie dojedzie. Wiem to, bo sprawdziłam na stronie ZTM - narzeka na przystanku autobusowym Maria Bnińska, mieszkanka Saskiej Kępy. Jak dodaje, jej dzielnica będzie zablokowana przez około 4-5 godzin.

Na zarzuty odpowiada Bartosz Milczarczyk z Urzędu Miasta Warszawy, który przekonuje, że ratusz starał się dotrzeć z informacją o zmianach do jak największej liczby mieszkańców.

Maratony dzielą

Jednak jedno jest pewne - maratony dzielą. Ich przeciwnicy mówią, że biegać można w lesie i narzekają na zbyt dużą liczbę imprez biegowych w stolicy. Mają tu mocne argumenty, bo Warszawa ze swoimi dwoma maratonami, choć ustępuje Nowemu Jorkowi (3 biegi maratońskie) w ich liczbie, to wyprzedziła już Londyn i Berlin (po jednym biegu).

A mowa tu tylko o samych maratonach. Imprez dla biegaczy jest dużo więcej. Milczarczyk przyznaje, że co roku w stolicy Polski odbywa się około stu biegów. - Część jest w parkach, część w różnego rodzaju lasach, terenach zielony na terenie Warszawy - podkreśla.

CZYTAJ TEŻ NA TVN24.PL

kło

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • LLU

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 12:08 ~LLU

    Odnoszę wrażenie ze Warszawa słoiki stoi
    W weekend z Naszego miasta nogę dają a wtedy ulic blokowanie bieganie

  • ormo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 11:29 ~ormo

    aaaa~aaaa

    Miasto cierpi przez najazd słoików. Maraton jest ok. Trwa krótko i stanowi atrakcję dla wielu ludzi. Mamy stać się drugim lublinem, w którym panuje marazm, bo mieszkańcy nienawidzą swojego miasta?

    Ja akurat kocham moje miast, i z żalem wspominam te czasy kiedy takie hucpy jak maraton czy koncerty organizowano na lotnisku Bemowo (np. koncert Jaksona), czy Służewcu. A wówczas były to przedmieścia Warszawy.

  • ormo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 11:23 ~ormo

    Jeśli chcemy wzorować się na maratonie Bostońskim, to zróbmy to dokładnie tak jak tam. Tam, wbrew pozorom, nikt nie biega po mieście - maraton rozpoczyna się w miejscowości Hopkinton a większość trasy poprowadzona jest przez wzgórza, tereny wiejskie i przedmieścia Bostonu. Nikt tez nie wbiega do centrum miasta - maraton finiszuje w dzielnicy Back Bay (taka ich Białołęka). Dla czego u nas nie można zorganizować biegu np. z Kampinosu do Warszawy (to akurat około 42 km)? Taka organizacja jest zdrowsza dla biegaczy (spaliny) i nie uciążliwa dla mieszkańców.

  • jkl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 11:09 ~jkl

    aaaa~aaaa

    Miasto cierpi przez najazd słoików. Maraton jest ok. Trwa krótko i stanowi atrakcję dla wielu ludzi. Mamy stać się drugim lublinem, w którym panuje marazm, bo mieszkańcy nienawidzą swojego miasta?


    Ale przewóz osób ze swymi śmierdzącymi złomami jest już ok? Pamiętasz to jakże wielkie oburzenie na protest taksówek? A przecież, aby być kierowcą taksówki, trzeba być zameldowany w Wawie i płacić podatki...

  • Kate

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 11:01 ~Kate

    kkjj~kkjj

    Maratony maratonami, najgorszy jest brak informacji. Ja po raz kolejny w niedzielę wyjeżdżając z garażu dowiedziałem się, że jest jakiś bieg... Uniemożliwianie zwykłemu człowiekowi wyjścia i wejścia do domu jest zwykłym dziadostwem... Jako warszawiaka wkurza mnie to.




    Bez przesady, trasa maratonu była znana już od dawna, pierwszą wzmiankę o tym widziałam na tvn warszawa chyba jeszcze przed wakacjami. Poza tym były ogłoszenia na przystankach autobusowych. Jeżdze do pracy autobsem trasą inną niż biegł maraton, a i tak udało mi się je zobaczyć. Do tego trasa maratonu była przygotowywana od strony technicznej (pachołki oraz znaki pokazujące trasę maratonu dla biegaczy)przez tydzień przed maratonem. Codziennie pojawiały się jakieś nowe elementy, więc wystarczy się trochę rozejrzeć po własnym osiedlu żeby zauważyć, że coś się będzie działo.

    I żeby nie było...nie jestem biegaczem, ani nawet kibicem :-) nie chodzi mi o obronę samej idei maratonu przez środek miasta :-) Po prostu czasem na prawdę wystarczy minimum dobrych chęci.

  • Robin Chłód

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 10:53 ~Robin Chłód


    warszawiak~warszawiak

    Won do lasu kabackiego.
    ktos~ktos

    Jakie setki tysięcy mieszkańców, phii chodzi raczej o mieszkańców, dzielnic gdzie są biegi i to pewnie nie wszystkich. Mogę się założyć, że nie wszystkim to przeszkadza.

    Owszem, nie przeszkadza to mieszkańcom Wysp Owczych i Nowej Zelandii. Mieszkańcom Warszawy przeszkadza; szczególnie że takie imprezy powtarzają się raz po raz. Nie lepiej to pobiegać sobie po lesie, albo wokół piaskownicy?

  • czwartek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 10:50 ~czwartek

    aaaa~aaaa

    Miasto cierpi przez najazd słoików. Maraton jest ok. Trwa krótko i stanowi atrakcję dla wielu ludzi. Mamy stać się drugim lublinem, w którym panuje marazm, bo mieszkańcy nienawidzą swojego miasta?

    Maraton stanowi atrakcję dla wielu przyjezdnych, jak ty. Dla Warszawiaków jest powodem problemów komunikacyjnych. Powiedz tylko, dlaczego tak nienawidzisz mojego miasta, Warszawy?

  • eded

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 10:16 ~eded

    Saska Kępa ma przewalone... jak nie maraton to impreza na stadionie. Miszkanie tam to jak kara za grzechy. A jak ktos kupil mieszkanie za ciezka kase to juz nie odzyska.. nie ma szans. Nawet wynajem tam umrze

  • ktos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 09:15 ~ktos

    warszawiak~warszawiak

    Won do lasu kabackiego.

    Jakie setki tysięcy mieszkańców, phii chodzi raczej o mieszkańców, dzielnic gdzie są biegi i to pewnie nie wszystkich. Mogę się założyć, że nie wszystkim to przeszkadza.

  • kkjj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 08:59 ~kkjj

    Maratony maratonami, najgorszy jest brak informacji. Ja po raz kolejny w niedzielę wyjeżdżając z garażu dowiedziałem się, że jest jakiś bieg... Uniemożliwianie zwykłemu człowiekowi wyjścia i wejścia do domu jest zwykłym dziadostwem... Jako warszawiaka wkurza mnie to.

    Kiedy niedawno rowerzyście jeździli po Warszawie także zakorkowali stolicę. Land Team do którego napisałem maila z prośbą o wytłumaczenie braku informacji o trasie przejazdu na jej trasie stwierdził, że wszystko było w porządku bo były komunikaty w mediach... I tak samo w tym przypadku.

    Jak na Białołęce został zorganizowany bieg przez most to naklejali plakaty o trasie na klatkach schodowych. tak żeby każdy mieszkaniec wiedział o imprezie i utrudnieniach.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »