Informacje

19.01.2015 12:00 społeczne kontrasty

Bieda w cieniu luksusu. Dzieciaki
z Powiśla potrzebują pomocy

SERWISY:

 

Luksusowe apartamentowce i modne klubokawiarnie, a obok odrapane kamienice i rodziny ledwo wiążące koniec z końcem. Na Powiślu, jak nigdzie indziej, widać społeczne kontrasty współczesnej Warszawy. Tym, którzy potrzebują pomocy, pomaga od lat Powiślańska Fundacja Społeczna. Przyjrzeliśmy się bliżej jej codziennej pracy.

Choć Śródmieście to najbogatsza dzielnica Warszawy, to niemal 16 tysięcy tutejszych rodzin korzysta z pomocy społecznej z tytułu ubóstwa. Apartament z widokiem na Wisłę (26 tysięcy złotych za metr) jest dla nich równie abstrakcyjny, jak luksusowa limuzyna z pobliskiego salonu. Bo wyzwaniem jest dla nich przetrwać "do pierwszego". Tam, gdzie pomoc państwa nie sięga, pojawiają się oddolne inicjatywy. Jedną z nich jest Powiślańska Fundacja Społeczna, która od 25 lat walczy o lepszą przyszłość dla dzieciaków urodzonych w biedniejszych rodzinach.

Codzienna pomoc w świetlicy

- Trafiają do nas z rodzin zagrożonych rozpadem i oddaniem dziecka do placówki zewnętrznej, najczęściej domu dziecka. Ich rodzice są niewydolni wychowawczo, bezrobotni i biedni, nie radzą sobie z problemami, a także z własnymi dziećmi - mówi Anna Radziejowska z Powiślańskiej Fundacji Społecznej.

I podkreśla, że wsparcie materialne, które oferuje państwo, nie rozwiązuje wszystkich kłopotów tych rodzin. Potrzebna jest codzienna troska i pomoc w przyziemnych, wydawałoby się, sprawach. Fundacja prowadzi na Powiślu dwie świetlice, w których codziennie, po szkole czas spędza 30 dzieci. Od opiekunów dostają to, czego nie potrafią zapewnić im rodzice - ciepły posiłek, troskliwą opiekę, beztroską zabawę, pomoc w odrabianiu lekcji i naukę codziennych umiejętności życiowych. Mogą też liczyć na opiekę zdrowotną.

Podopieczni przychodzą do świetlicy czasem nawet przez 6-8 lat. - W tym czasie zawiązują się między nimi przyjaźnie, relacje emocjonalne oparte na zdrowych fundamentach – tłumaczy Radziejowska.

Uchronić przed domem dziecka

Fundacja robi wszystko, aby uchronić dzieciaki przed oddaniem do domów dziecka. - Koszt prowadzenia tych świetlic jest niższy, niż utrzymanie malucha w domu dziecka, nie mówiąc już o kosztach emocjonalnych, które są ogromne. Dom dziecka to ostateczność, której za wszelką cenę chcemy uniknąć. Staramy się więc pracować tak, by dzieci nie zostały odebrane tym rodzinom – wyjaśnia nasza rozmówczyni.

Na wparcie mogą liczyć także rodzice. Asystenci rodzin pomagają w rozwiązywaniu problemów mieszkaniowych, finansowych oraz w poszukiwaniu pracy. Fundacja uczy ich także jak stać się lepszymi rodzicami.

Pomóż łobuziakom z Powiśla

Fundacja podkreśla, że praca współpracujących z nią psychologów, pedagogów, terapeutów, wychowawców nie idzie na marne. Skuteczność potwierdzają liczbami. - Mamy ponad tysiąc udokumentowanych przypadków dzieci, którym udało się skończyć szkołę, założyć rodziny i funkcjonować normalnie w rzeczywistości w oparciu o zdrowe zasady – chwali się Anna Radziejowska.

Powiślańska Fundacja Społeczna zaprasza mieszkańców Warszawy do włączenia się w pomoc maluchom. - Zachęcamy do odwiedzin naszych świetlic, do zobaczenia naszych dzieciaków i tego, co tu robimy. Nie ma lepszego wglądu w potrzeby naszych podopiecznych, niż wizyta u nas – podsumowuje.

 

Katarzyna Śmierciak, k.smierciak@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • rli

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.03.2015 09:06 ~rli

    Artykuł ukazał się chyba z 20-letnim opóźnieniem, bo sprzed tylu lat mniej więcej opisuje warszawskie Powiśle. Mieszkam tam od urodzenia i wiem jakie Powiśle było kiedyś i jak się zmieniało przez lata. Menelstwo po prostu wyginęło a już na pewno się nie rozmnożyło (lub zostało wyprowadzone jak ci ze starych kamienic przy Dobrej). Na Powiślu jest dużo wynajmowanych mieszkań stąd przyjezdni zaczynają być problemem.

  • maja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2015 13:35 ~maja

    co ma sprzedaz mieskzania do tego, mieszkanie komunalne to wlasnosc miasta, to raz, a dwa: meiszkania komunalnego nei dostaje sloik,ani biedak,bo musi miec zameldowanie w stolycy, i jedno i drugie nierealne w biedzie.

  • Robinhood

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2015 01:56 ~Robinhood


    Dlatego, że zaradność nie zawsze idzie w parze z wykształceniem lub statusem majątkowym.

    Powiślak~Powiślak

    A dlaczego niby rozwarstwienie jest złe? Nie rozumiem, jedni są zaradni życiowo inni nie.

    ncik~ncik




    A co to ma do rzeczy??

  • asnadasy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 09:54 ~asnadasy

    Ludzie, dlaczego plujecie nienawiścią na wszystkich i wszystko? To są dzieci , które potrzebują pomocy i dostają ja od wolontariuszy. Te dzieci i ludzie im pomagający, zasługują tylko na pochwały. Nie wiem skąd w was ta nienawiść? Kiedyś nie było słoików, teraz tylko słoiki - nawet słoiki na innych mówią z pogardą "słoiki". To chore.

  • ncik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2015 16:10 ~ncik

    Dlatego, że zaradność nie zawsze idzie w parze z wykształceniem lub statusem majątkowym.

    Powiślak~Powiślak

    A dlaczego niby rozwarstwienie jest złe? Nie rozumiem, jedni są zaradni życiowo inni nie.


  • wiawianka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2015 16:09 ~wiawianka

    A dzieciaki z innych dzielnic nie potrzebują pomocy? Bo Powiśle się lansuje i chce wypaść lepiej?? Nie ważne na jakiej dzielnicy urodziłeś się czy wychowujesz dziecko jest dzieckiem

  • prawda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2015 11:51 ~prawda

    Czynsz w mieszkaniu komunalnym po odzyskaniu przez nieistniejącego właściciela, klepnięte przez HGW wynosi 1700 zł. Do tego dochodzą opłaty

  • xp123

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2015 10:18 ~xp123

    W stolicy bieda?Przecież tu rządzi HGW. Słoiki z całej Polski pędzą do tego dobrobytu a będzie jescze lepiej

  • Powiślak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2015 09:16 ~Powiślak

    A dlaczego niby rozwarstwienie jest złe? Nie rozumiem, jedni są zaradni życiowo inni nie.

  • EBwarszawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2015 14:56 ~EBwarszawa

    Ci ludzie mieszkają w komunalnych mieszkaniach.
    Właścicielem jest miasto.
    Sprzedaż mieszkania odpada. Może inne propozycje ludzi, którzy od niedawna mieszkają w Warszawie?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »