Informacje

10.02.2011 19:32 dzieci w sieci

"Bezpieczeństwo w internecie
jest kwestią wychowania"

SERWISY:

 

To od wychowania zależy bezpieczeństwo dzieci w internecie. Technika nie wyręczy rodziców, chociaż bywa pomocna - uważają goście "Miejskiego Reportera".

W czwartek w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich odbyła się debata poświęcona problemowi blokowania groźnych stron internetowych. Goście "Miejskiego reportera" zwracali uwagę, że to metoda, która nie rozwiązuje podstawowych problemów.

- To, że jakaś 13-latka wysyła swoje nagie zdjęcie nieznajomemu mężczyźnie, nie jest problemem technicznym, ale wychowawczym - stwierdził stanowczo Jakub Śpiewak, prezes fundacji Kidprotect.pl.

Nie oznacza to jednak, że technika nie jest przydatna w wychowaniu. - Jak pokazują różne badania, duża część młodych ludzi trafia na treści pornograficzne przez przypadek, np. przez spam. W takich przypadkach technika dodaje Mirosław Maj, z fundacji Bezpieczna Cyberprzestrzeń.

Jednym z takich narzędzi są programy filtrujące. - Dzięki nim rodzic może filtrować treści, z jakimi styka się dziecko. To jest bardzo przydatne narzędzie, zachęcam rodziców do korzystania – wyjaśnia Śpiewak.

"Rząd strzela kulą w płot"

Goście "Miejskiego Reportera" odnieśli się przy okazji do rządowych pomysłów filtrowania stron internetowych.

- Naszym zdaniem to jest niebezpieczne narzędzie. Poza tym to jest działanie pozorne, bo zamiast zlikwidować jakiś problem, zamiata się go pod dywan – uważa Śpiewak.

Według niego niepożądane treści trzeba z Internetu usunąć. - Trzeba zatem ustalić, kto je umieścił, ukarać go i usunąć te treści - proponuje.

- Państwo powinno zrobić więcej niż robi, ale nie strzelać kulą w płot – dodaje Katarzyna Szumielewicz z fundacji Panoptykon. Według niej, takie działania nie tylko są pozorne, ale dodatkowo jeszcze szkodzą policji. - W momencie zablokowania takich treści daje się sygnał temu które je umieścił, że został namierzony - mówi.

"To rola sądu"

Kolejnym problemem, na jaki zwrócili uwagę goście TVN Warszawa, jest obarczanie operatorów obowiązkiem decydowania, które treści są nielegalne. - Jeżeli mamy akty z 3-latką, to nie będzie żadnych wątpliwości, ale jak jest zdjęcie 16-latki, to co? – pyta Śpiewak. – Tym, co jest legalne, a co nie, powinien zajmować się sąd. Tak jest w każdym normalnym państwie prawa.

par/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Bobby

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2011 09:49 ~Bobby

    Coraz więcej się ostatnio mówi o bezpieczeństwie dzieci w Internecie... I bardzo dobrze, bo problem jest duży i wiąże się on nie tylko z pornografią, pedofilią itd... Internet daje również niespotykane możliwości, jeśli chodzi o nowe formy przemocy rówieśniczej, a więc tzw. cyberbullying. Od kilku lat to naprawdę poważny problem... Ciekawy artykuł na ten temat można znaleźć na stronie spolecznieodpowiedzialni.pl (zakładka "artykuły").

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »