Informacje

29.02.2012 22:45 polska-portugalia 0:0

Bezbramkowy debiut Narodowego

SERWISY:

Po raz pierwszy polska reprezentacja zagrała na Stadionie Narodowym i zanotowała cenny remis 0:0 z bardzo mocną Portugalią. W drugiej połowie podopieczni Smudy mieli lekką przewagę, ale zabrakło im skuteczności. Za 100 dni, na tym samym obiekcie, rozpoczniemy mistrzostwa Europy.

Takiego meczu w Polsce nie było chyba nigdy - supernowoczesny stadion, 56 tysięcy widzów na trybunach, a na przeciwko biało-czerwonych naszpikowany gwiazdami rywal.

Trener Paulo Bento między słupkami postawił Rui Patricio z lizbońskiego Sportingu, który zatrzymał ostatnio ofensywę Legii w Lidze Europejskiej. W defensywie straszył nieobliczalny Pepe z Realu Madryt, główny "wróg" Leo Messiego. Nominalnym napastnikiem był tylko doświadczony Hugo Almeida, ale najważniejsi byli oczywiście dwaj piłkarze ustawieni za nim - Cristiano Ronaldo z Realu i Nani z Manchesteru United.

Początek był chaotyczny, zarysowała się w nim przewaga gości. W piątej minucie piłka trafiła do Naniego. Strzelił mocno z narożnika pola karnego, ale Szczęsny wybił piłkę na rzut rożny.

Po "setce"

Polacy próbowali strzelać z dystansu. Próba Obraniaka była jednak bardzo niecelna. Od 17. minuty Portugalia powinna była prowadzić - efektownym slalomem w pole karne wpadł Nani. Tym razem strzelił w krótki róg, ale znający jego uderzenia z Premier League Szczęsny nie dał się zaskoczyć.

W 39. minucie formę golkipera Arsenalu sprawdził sam Ronaldo. Z bliska powinien był trafić, ale znowu górą był Polak.

Końcówka 1. połowy była piorunująca. Najpierw rywale stracili piłkę, a sam na sam z Patricio stanął Jeleń. Zwlekał za długo, próbował go mijać, i w końcu piłka poleciała obok bramki.

Po chwili Portugalia wyprowadziła błyskawiczną kontrę "pięciu na trzech". Sam na sam wyszedł Nani, ale strzelił obok słupka.

Druga połowa rozpoczęła się tak jak pierwsza - od niecelnego podania do osamotnionego Ireneusza Jelenia. Potem było jednak lepiej. W roli głównej wystąpił Obraniak. Najpierw pognał środkiem pola i uderzył tuż sprzed pola karnego. Patricio z najwyższym trudem sparował piłkę na "róg". Chwilę potem wpadł w pole karne, niczym Nani w 1. połowie, ale znowu to golkiper Sportingu był górą.

Nerwy Ronaldo

Widać było, że Portugalia nie odpuściła tego spotkania - Ronaldo wściekał się, gdy odgwizdywano mu spalonego, potem Mereiles starł się z faulowanym przez siebie Perquisem.

Polacy przeważali, a w końcówce rozruszał ich jeszcze wprowadzony na boisko Mierzejewski. Pomocnik Trabzonsporu najpierw dograł Peszce tak, że nie wypadało nie trafić (a tak się stało), a potem groźnie strzelał.

Podział punktów był jednak sprawiedliwy. Portugalia na pewno nie zagrała na 100 procent, ale na równo sto dni przed Euro 2012 pozwoliła nam z optymizmem spojrzeć w przyszłość.

Polska: Wojciech Szczęsny - Łukasz Piszczek, Marcin Wasilewski, Damien Perquis, Jakub Wawrzyniak - Dariusz Dudka, Eugen Polanski - Jakub Błaszczykowski, Ludovic Obraniak, Maciej Rybus - Ireneusz Jeleń

Portugalia: Rui Patricio - Joao Pereira, Bruno Alves, Pepe, Fabio Coentrao - Raul Meireles - Joao Moutinho, Miguel Veloso - Nani, Cristiano Ronaldo - Helder Postiga.

tvn24.pl//kcz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • miodzio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2012 13:57 ~miodzio

    kiepski byl prowadzacy impreze...zero zagrzewajacej muzy etc...na pilce siatkowej maja tam super, a tu jakis sztywniak...z glosnikow NUUUUUDAAAA...trzeba by się zastanowić nad uchwaleniem klubu kibica...byli by w nim ludzie, którzy byli by na trybunach i umiejętnie zagrzewali do przyspiewek i dopingu, moze nawet przygrywali na...bebnach:P :) z 100 takich osób już coś mogła by zrobić....

  • amen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2012 13:22 ~amen

    ~waw jak to jak zarobi? JARMARK EUROPA.

  • waw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2012 12:51 ~waw

    masz rację 'kibic". Może NIK przyjrzałby sie decyzji policji i ratusza, którzy nie widzieli problemu ze tylko 2 bramy są otwarte. A gdyby wybuchł pożar, to ilu kibiców z 60 tys. usmażyłoby się. Dla policji ważniejszy był brak łaczności po skandalicznym otwarciu. Pewno był rozkaz od wodza z PO i nagle wszystko było ok. bo inaczej byłaby kompromitacja. Szkoda ze nie było delegata z UEFA, pewno miałby inne zdanie.Dlaczego nikt nie pisze ze prawie wszystkie fotele czerwone dla VIP były puste, a kibiców zapełnione i brak biletów. VIP nie płaci to nie musi przychodzić, podatnik zapłaci za nie wykorzystane miejsca, a zwykły kibic obejrzy w TV. Ciekawe jak zarobi na siebie ten stadion i ile dopłaci podatnik i jaka będzie reakcja mieszkańców kiedy stale bedą blokowane ulice. Ale jaśnie PO o tym nie wspomina. Obłuda

  • kibic

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2012 12:22 ~kibic

    Szkoda ze nie pisza jak sie popisali organizatorzy w kwestii wejscia na mecz. Prawie 60 tys ludzi i otrwarte dwie bramy! Bo przeciez szanowne VIPy musza wejsc juz bez tloku itp. Bylem na meczu z 7letnim dzieckiem ktorego malo tlum nie zagniotl poniewaz jakis idiota nie pomyslal o odpowiedniej organizacji wpuszczania ludzi na stadion....Dodam ze bylem odpowiednio wczesniej ale co z tego skoro bedac 5m od wejscia stalismy coraz bardziej scisnieci i nie przesuwalismy sie nawet o krok. Masakra i pewnie dopiero jak sie wydarzy jakas tragedia imbecyl ktory za to odpowiada zorientuje sie ze cos nie gra...

  • uno

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2012 11:58 ~uno

    Stadion niegodny bramki, hihi! ;)

  • uno

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2012 11:58 ~uno

    Stadion niegodny bramki, hihi! ;)

  • przekret

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2012 11:53 ~przekret

    polska gola strzelić nie mogła bo ma umowę z biedronką która jest portugalską firmą...

  • paulos4

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2012 11:08 ~paulos4

    Polską reprezentację czekają jeszcze trzy mecze: 1)mecz otwarcia, 2) mecz o wszystko, 3)mecz o honor

  • KurczakZrożna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2012 10:26 ~KurczakZrożna

    a ja zdrzemnęłem się dwa razy podczas tego przedstawienia, takie ono było fascynujące. Wiadomo było, że nikt z portugalczyków nie będzie się napinał, na takiej imprezie, zbyt tuże ryzyko kontuzji i zbyt wiele do stracenia. Ale byli tak nudni że prawie pawia puściłem.

  • pan Pikuś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2012 07:51 ~pan Pikuś

    Stadion utrzymał swoje dziewictwo.
    Ani drużyna z Ronaldo, ani drużyna z biedronki nie spodobały się Narodowemu.
    Panowała iście nudna, relaksacyjna atmosfera że nawet najbrzydsza dama nie podda się takim adoratorom.
    Bramki zostały zabetonowane.
    Drużynę mamy spokojną, stateczną, bogatą w swoich wyobraźniach grze w piłkę.
    Mogliby chociaż dla tych ludzi na monitorach puścić jakiś film to by się ludziska nie nudzili.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »