Informacje

14.06.2018 15:21 Wojewódzki Sąd Administracyjny

Bez wyroku w sprawie słynnej działki z afery reprywatyzacyjnej

SERWISY:


Wojewódzki Sąd Administracyjny miał zająć się decyzją komisji weryfikacyjnej w sprawie Chmielnej 70. Komisja już kilka miesięcy temu orzekła, że zwrot działki był niezgodny z prawem. Nie zgodzili się z tym jednak nowi właściciele działki Marzena K, Grzegorz M. i Janusz P. I zaskarżyli decyzję. Czwartkowe postępowanie zostało jednak zawieszone.

Już siódmy raz Wojewódzki Sąd Administracyjny zebrał się, by rozstrzygać o decyzjach wydawanych przez komisję weryfikacyjną. Poprzednie sześć postępowań (w sprawie Twardej i działek na placu Defilad) miało odbyć się w ostatni piątek. Wszystkie zostały jednak odroczone, ponieważ przedstawiciele komisji złożyli wnioski o wykluczenie sędziów ze składu sędziowskiego.

Nie udało się też, choć z innych powodów, wydać wyroku także w siódmej sprawie.

Ważna decyzja ministra

W czwartek sąd miał zająć się Chmielną 70 - słynną działką, od której zaczęła się afera reprywatyzacyjna. Komisja weryfikacyjna zajmowała się jej zwrotem w lipcu ubiegłego roku. Kilka miesięcy później orzekła, że nieruchomość była zreprywatyzowana niesłusznie i powinna stanowić własność Skarbu Państwa. Nie zgodzili się z tym ci, którzy w 2012 roku Chmielną 70 odzyskali, czyli Marzena K., Janusz P. i Grzegorz M. (nie podajemy ich pełnych danych, gdyż mają status podejrzanych w prokuratorskim śledztwie). Postanowienie komisji  zaskarżyli do sądu - stąd czwartkowe posiedzenie.

Rozprawa zaczęła się z ponad dwugodzinnym opóźnieniem. W sąsiedniej sali trwało bowiem inne posiedzenie dotyczące Chmielnej 70 z tym samym składem sędziowskim. Dotyczyło ono decyzji Ministra Finansów z listopada 2016 roku, który uznał, że przedwojenny właściciel działki Jan Holger Martin dostał za nią odszkodowanie, a co a tym idzie - nieruchomość jest własnością Skarbu Państwa (pisaliśmy o tej decyzji na tvnwarszawa.pl).

Z tą decyzją Marzena K., Janusz P. oraz Grzegorz M. również się nie zgodzili się i zaskarżyli postanowienie ministra.

- Wojewódzki Sąd Administracyjny w czwartek postanowił oddalić skargi - poinformował dziennikarzy po rozprawie mecenas Rafał Sarbiński, pełnomocnik Marzeny K. Dodał, że z dużym prawdopodobieństwem wyrok ten będzie dalej zaskarżany do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Postępowanie zawieszone

Miał on jednak kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu czwartkowych rozpraw - czyli procesu o decyzję komisji, którą kieruje Patryk Jaki.

Zaraz po ich rozpoczęciu mecenas Sarbiński złożył bowiem wniosek, aby postępowanie w tej sprawie zawiesić do czasu, aż prawomocne stanie się to dotyczące decyzji Ministra Finansów.

- Między dwoma tymi decyzjami [komisji weryfikacyjnej i Ministra Finansów - red.] zachodzi bezsprzeczna relacja. Gdyby się okazało, że decyzja ministra zostałaby wyeliminowana z obrotu prawnego, decyzja komisji również przestałaby mieć umocowanie - przekonywał pełnomocnik Marzeny K.

I podkreślił, że - jego zdaniem - sąd powinien najpierw prawomocnie rozstrzygnąć pierwszą sprawę, a dopiero potem analizować kwestie związane z decyzją komisji. Zarówno pełnomocnik Grzegorza M., Janusza P, jak i komisji weryfikacyjnej poparli ten wniosek. A ostatecznie przychyliła się do niego również sędzia.

Postępowanie zostało zawieszone.

Słynny Duńczyk

Przypomnijmy krótko, Jan Holger Martin, czyli przedwojenny właściciel Chmielnej 70 był obywatelem Danii, co ujawniły w swoim śledztwie dziennikarki "Gazety Wyborczej". Dania to jedno z państw, z którymi Polska Ludowa zawarła umowy międzynarodowe i tym samym spłaciła wszystkich ich obywateli poszkodowanych nacjonalizacją.

Co oznacza, że Holgerowi Martinowi odszkodowanie (w formie pieniężnej) za Chmielną 70 zostało wypłacone już w latach 50., działka była wolna od roszczeń i nie powinna być oddawana w ramach reprywatyzacji. Mimo to, w 2012 roku urzędnicy ratusza oddali grunt w prywatne ręce – Marzenie K., Januszowi P. i Grzegorzowi M.

Po wybuchu afery z niesłuszną reprywatyzacją, ratusz zaczął dążyć do rozwiązania umowy użytkowania wieczystego w sprawie tej nieruchomości. Udało się to ostatecznie w marcu ubiegłego roku, kiedy wiceprezydent Witold Pahl ogłosił, że "miasto przejęło nieruchomość".

ZOBACZ, JAK WYGLĄDAŁO POSIEDZENIE KOMISJI W SPRAWIE CHMIELNEJ 70:



kw

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.06.2018 12:45 ~stonka

    Waws, czy sugerujesz, że lepszym wyjściem jest odpuszczenie i zostawienie sprawy w takim stanie? Przecież M., M.,M., J-F, R., K. i inni zamieszani powinni ponieść surową odpowiedzialność. Skoro komisja (jak twierdzisz) rzekomo nie ma uprawnień, to trzeba jej takie nadać. Tyle w temacie. A przede wszystkim skasować zwroty, bo wojna i PRL dawno się skończyły. Niemcy nam nie oddali za zniszczenia, więc my nie musimy oddawać za PRL. A jeśli już, to restytuujmy przedwojenne długi. Ciekawe, czy w ogóle czy słyszałeś o tzw. Lex E. Wedel?

    waws~waws

    Kaktus ni wyrośnie jak ktoś bez walki odda jakoś nieruchomość bo Taki Jaki tak sobie wymyślił. Przecież te procesy będą się toczyć latami, część na pewno uchyli decyzje komisji Takiego.
    Prawda jest taka że jak by chciał jako wice mister zająć się to sprawą to powinny być te sprawy skierowane do sądów. Przecież mamy Urząd Prokuratorii Generalnej która w takich sprawach powinna reprezentować Skarb Państwa lub Gminy. A tak powstanie jeszcze większy burdel niż był, a w burdelu wiadomo co się dzieje

  • Polack

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.06.2018 19:09 ~Polack

    Byłem kiedyś za PO i do dzisiaj nie lubię obecnej Partii rządzącej ale to co się działo w Warszawie to woła o pomstę .
    Oddać sprawę sądom pozwoliłoby na zalegalizowanie kradzieży i kłamstw .
    Sprawy te ciągnęły by się latami a właścicielami tych działek byliby nowi właściciele . Dodatkowo sądy pozwalały na cuda . W Polsce żyli zombie , właściciel umarł w latach siedemdziesiątych ale podpisywał w teraźniejszości dokumenty w ratuszu .
    Komisja nie jest ideałem ale przyśpieszy sprawiedliwość .
    Dodatkowo jeśli Pani Prezydent jest niewinna to czemu nie stawi się przed komisją .
    Niestety musiałaby zeznawać pod przysięgą .
    Dlaczego miasto nie chce tych kamienic .

  • waws

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.06.2018 17:37 ~waws

    Kaktus ni wyrośnie jak ktoś bez walki odda jakoś nieruchomość bo Taki Jaki tak sobie wymyślił. Przecież te procesy będą się toczyć latami, część na pewno uchyli decyzje komisji Takiego.
    Prawda jest taka że jak by chciał jako wice mister zająć się to sprawą to powinny być te sprawy skierowane do sądów. Przecież mamy Urząd Prokuratorii Generalnej która w takich sprawach powinna reprezentować Skarb Państwa lub Gminy. A tak powstanie jeszcze większy burdel niż był, a w burdelu wiadomo co się dzieje

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »