Informacje

21.03.2011 19:06 problem z prądem

Bez telewizji i lodówki?
"To realna perspektywa"

SERWISY:

 

- Wyobraźmy sobie, że nie możemy włączyć laptopa, lodówki, nie możemy oglądać telewizji. Scenariusz jest czarny i przygnębiający, a my nie uświadamiamy sobie, że to realna perspektywa - uważa Tomasz Chmal, ekspert ds. energetyki. Warszawa potrzebuje nowych źródeł energii. W przeciwnym razie grozi nam blackout.

Miasto z roku na rok pochłania coraz więcej prądu. Coraz częściej sieć jest przeciążona. Blackouty - czyli braki w dostawie prądu - w Warszawie miały już miejsce.

- Niedziałająca sygnalizacja świetlna, unieruchomione tramwaje i lotnisko - takie obrazki będą powtarzały się coraz częściej - ostrzegają

eksperci.

Rosnące potrzeby miała zaspokoić modernizacja elektrociepłowni na Siekierkach, ale jej właściciel chce się wycofać z Polski i plany zostały zawieszone. W tej chwili mocy wystarcza na 60 procent rocznego zapotrzebowania miasta. Latem, gdy kaloryfery są chłodne, zakłady produkują 3 razy mniej prądu.

"Efekt sklepu rybnego"

Problemem, oprócz braku elektrowni, są m.in.  przestarzałe linie przesyłowe. - Linie które mają po 20-lat są dosyć młode, spora część sieci była budowana 30 lat temu - uściśla profesor Krzysztof Żmijewski, doradca wiceministra gospodarki, z Politechniki Warszawskiej.

Według niego budowa nowych linii przesyłowych to gehenna ze względu na protesty i odwołania. - To jest efekt sklepu rybnego: wszyscy chcą żeby był ale nie na ich ulicy. Nikt nie chce mieć słupów energetycznych na swojej działce - mówi Żmijewski.

Potrzebna jest specustawa

Tomasz Chmal, ekspert energetyki z Instytutu Sobieskiego uważa, żę problem z budową sieci energetycznych można rozwiązać odpowiednią ustawą.

- Nie może być tak, że właściciele nieruchomości mają tak wiele praw, że będą w stanie przez wiele lat blokować inwestycje sieciową - mówi i przypomina, że nadchodzi lato. To bardzo trudny okres energetyczny. - Jeżeli latem doszłoby do awarii elektrowni np. w Kozienicach czy Ostrołęce, to mamy w Warszawie  bardzo poważny problem - ostrzega.

ec/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • iop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.03.2011 17:27 ~iop

    chyba by wiedział o zakopanych kablach.

  • Szymon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2011 19:17 ~Szymon

    szczególnie jak któregoś pięknego razu przebiłbyś go szpadlem przy pracach w ogrodzie, w sumie byś nawet tego nie poczuł. Dlatego stosuje się linie napowietrzne.

  • Xaveri

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2011 16:40 ~Xaveri

    Panie Profesorze !!

    Słupy to przeszłość, teraz nawet linie 110kV kładzie się kablem w ziemi. Taki kabel ma ten plus, że wilgotna ziemia lepiej odbiera ciepło niż powietrze więc przy tej samej średnicy czynnej można go obciążyć większym prądem - przesłać większą moc.

    Jakby mi mieli słup z linią 110kV czy 220kV postawić na działce też bym protestował, ale jakby zakopali metr pod ziemią kabel to nie miał bym nic przeciwko...

  • piter

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2011 13:08 ~piter

    Do olo, najpierw poczytaj w np.internecie o oswietleniu led ( Kalifornia w USA ), a potem wystawiaj opinię o głupocie.

  • Motabaj164

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2011 09:44 Motabaj164

    TYLKO ATOM, rozwiąże problem.

  • Motabaj164

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2011 09:43 Motabaj164

    Wbrew obecnej panice, TYLKO ELEKTROWNIA ATOMOWA, może rozwiązać problem.

  • m

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2011 09:26 ~m

    @ggg obawiam sie ze nic nam do pieniedzy placonych przez korporacje. Tu bardziej chodzi o swiadomosc.
    W jednym kraju ludzie pojada na drugi koniec miasta z posortowanymi smieciami w innym wyrzuca z jadacego samochodzu jadac przez las.

  • ggg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2011 08:08 ~ggg

    Powinni zacząć od ogromnych kar dla korporacji w biurowcach - tam marnuje się najwięcej prądu. Ciągle palące się światła, niepowyłączane komputery, ładowarki itd.
    Jak bym przywalili kary po kilka mln to by się nauczyli oszczędzać!!!

  • m

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2011 07:42 ~m

    ilu z Was zostawia wlaczone laptopy, monitory, ladowarki, swiatlo w toaletach i biurach? Zapewne w malych prywatnych wlasciciele oszczedzaja co do grosza ale w korporacjach?jestem przekonany o ogromnym wrecz nieludzkim marnotrawwieniu energii.

  • jacek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2011 07:38 ~jacek

    Mam agregat 7,5 kW.Wyłączenia mi niestraszne.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »