Informacje

04.07.2016 11:40 samochód waży osiem ton

"Bestia" znowu na ulicach. Szczegóły wizyty Obamy

SERWISY:


Jednym z uczestników zbliżającego się szczytu NATO będzie prezydent USA Barack Obama. Tak jak podczas swojej poprzedniej wizyty w Warszawie, korzystać będzie ze swojej limuzyny - Cadillaca One - nazywanej "bestią".

Wizyty prezydentów USA w Polsce zawsze były owiane tajemnicą. Służby - ze względu na bezpieczeństwo - nie chcą ujawniać żadnych szczegółów. Wiadomo jednak, że przedstawiciele Secret Service i polski BOR już na kilka miesięcy przed takim wydarzeniem ustalają wszystkie jego szczegóły i przeprowadzają rekonesans wszystkich miejsc, w których będzie prezydent.

- Wrażenie może robić zarówno wielkość tej delegacji, jak i ilość sprzętu i samochodów użytych przy zabezpieczeniu. Wynika to z tego, że wiemy, co znaczy osoba prezydenta Stanów Zjednoczonych dla świata, jakie emocje wzbudza i na jakie zagrożenia może być narażona w każdym miejscu pobytu. Służby zajmujące się zabezpieczeniem takiej wizyty muszą to uwzględniać - powiedział były szef BOR generał Mirosław Gawor.

Ekspert do spraw terroryzmu Krzysztof Liedel z Collegium Civitas ocenił, że lipcowa wizyta prezydenta Obamy, związana z warszawskim szczytem NATO, "będzie dla polskich służb o tyle łatwiejsza do zabezpieczenia, że już wcześniej odwiedzał on nasz kraj".

- Pewne procedury, które są uruchamiane, są takie same; stosuje się je w zależności od tego, jaki jest poziom ryzyka, bo to przed każdą taką wizytą jest analizowane - zarówno przez nasze służby jak i służby amerykańskie. Na podstawie oceny potencjalnych zagrożeń, jakie mogą się pojawić, plany są odpowiednio modyfikowane. Tutaj trzeba pamiętać, że to nie jest tylko wizyta prezydenta USA, ale duża impreza związana ze szczytem NATO i to się wkomponowuje w całość systemu zabezpieczenia tego wydarzenia - zaznaczył.

Plany i poszczególne punkty wizyty "na ostatni guzik" dopinane są tuż przed przylotem prezydenta USA - tak było podczas poprzednich wizyt Obamy, które poprzedzał przyjazd agentów Secret Service.

"Bestia" ważąca osiem ton

Prezydent USA podczas swoich zagranicznych wizyt korzysta z własnej limuzyny. Auto transportowane jest specjalnym samolotem. - Cadillac One to samochód, wokół którego narosło wiele mitów. To efekt między innymi tego, że wiele elementów jego konstrukcji jest nadal owianych tajemnicą. Wiemy tylko to, co od czasu do czasu ujawnia Secret Service - dodaje Liedel.

"Bestia" robi wrażenia nie tylko na fanach motoryzacji. Jest limuzyną zbudowaną na podwoziu Chevroleta Kodiak i - według informacji pojawiających się mediach - waży osiem ton i zużywa 30 litrów benzyny na 100 km. Jej konstrukcja i wyposażenie to efekt bardzo szczegółowej specyfikacji przygotowanej oczywiście przez Secret Service.

- Ma najwyższe standardy zabezpieczenia, pod względem opancerzenia najwyższą klasę zabezpieczenia. To oznacza, że w tym samochodzie pasażer musi przeżyć, nawet jeśli przykładowo auto stanie w ogniu. Służby ratownicze muszę mieć czas na ewakuację prezydenta ze strefy zagrożenia - zaznaczył Gawor.

Wyjątkowość "bestii" polega m.in. na tym, że jej pasażer ma w niej przetrwać również atak chemiczny lub biologiczny. - Auto jest wyposażone w system wewnętrznego obiegu powietrza, dzięki czemu przez jakiś czas - bez opuszczania pojazdu - prezydent i jego ochrona, kierowca są w stanie przetrwać. Oczywiście jest kuloodporny, jego opony są w stanie jechać nawet jeśli są poprzebijane, ale te cechy to już pewien standard, który jest stosowany także w ochronie innych VIP-ów - powiedział Liedel.

Do Polski poza "bestią" zostaną też - tak jak podczas poprzednich wizyt prezydenta USA - przewiezione auta specjalne, do dyspozycji agentów Secret Service. - Część z nich jest również kuloodporna i może stanowić dodatkową zaporę dla prezydenckiej limuzyny - dodał Liedel.

Miejsca w szpitalach i hotel pod nadzorem

Wizyty VIP-ów, w tym prezydenta USA wiążą się również z zabezpieczeniem miejsc w szpitalach. - Myślę, że w przypadku prezydenta USA będą dwa, trzy takie miejsca, w których zostaną przygotowane i sale operacyjne, i całe zespoły na wypadek konieczności udzielenia mu pomocy. Zostanie też na pewno przygotowana krew o odpowiedniej grupie - zaznaczył ekspert z zakresu terroryzmu.

Pod specjalną ochroną znajdzie się hotel, w którym zamieszka Obama - tak jak podczas poprzednich wizyt w Warszawie będzie to prawdopodobnie warszawski Marriott. - Wpływ mają na to dwie kwestie. Po pierwsze jest to hotel amerykański, a Amerykanie mają taką politykę, że raczej wykorzystują obiekty, które są ich marką i to dotyczy nie tylko prezydenta, ale też całej jego świty. Po drugie Marriott jest hotelem, w którym prezydent USA już nocował. Jest tu apartament prezydencki, znajdujący się w odpowiednim miejscu. Kwestie związane z zabezpieczeniem były tu wielokrotnie ćwiczone. Jest też przykładowo możliwość "wycięcia" ostatnich pięter, tak, by piętro, na którym znajduje się apartament, było odizolowane - dodał Liedel.

W maju 2011 r. i w czerwcu 2014 r., gdy Obama mieszkał w warszawskim Marriotcie, hotel zmieniał się w prawdziwą twierdzę. Z wyprzedzeniem sprawdzani byli wszyscy pracownicy; przy wejściu ustawiano bramki z detektorami metalu, przez które przechodziły wszystkie wchodzące do budynku osoby. Sprawdzane były też ich osobiste rzeczy - torby, bagaże. Przed hotelem nie można było parkować aut, a na dachu hotelu rozmieszczani byli snajperzy.

Zobacz utrudnienia podczas szczytu NATO w Warszawie :

PAP/mart/kk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Gigi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2016 17:38 ~Gigi


    Pamięć~Pamięć

    Prezydent Kemmedy też ufnie jechał ulicami Dallas w odkrytym samochodzie.
    Terpichol~Terpichol

    Ktooo?

    Mnie miał na myśli

  • Komentator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2016 15:12 ~Komentator

    korzystać będzie ze swojej limuzyny - Cadillaca One - nazywanej "bestią"

    A nie z barakowozu?

  • zenio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2016 13:57 ~zenio

    a jaka limuzyna pojedzie Duduś i nadnaczelnik Polski?

  • Pamięć

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2016 11:08 ~Pamięć


    Pamięć~Pamięć

    Prezydent Kemmedy też ufnie jechał ulicami Dallas w odkrytym samochodzie.
    Terpichol~Terpichol

    Ktooo?

    Kurczę, literówka mi się przydarzyła ! Będę musiał lepiej oświetlić klawiaturę :(

  • Terpichol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2016 10:47 ~Terpichol

    Pamięć~Pamięć

    Prezydent Kemmedy też ufnie jechał ulicami Dallas w odkrytym samochodzie.

    Ktooo?

  • Pamięć

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2016 08:23 ~Pamięć

    jka~jka

    "Wizyty prezydentów USA w Polsce zawsze były owiane tajemnicą" - w 72' Nixon odwiedził wrogą, komunistyczną Polskę. przejeżdżał Alejami Ujazdowskimi w odkrytym samochodzie, ludzie rzucali mu kwiaty. na ulicach stały tłumy, bo znana była trasa i godzina przejazdu. dzisiaj Obama przyjeżdża do nas, największych europejskich przyjaciół i lizusów, przemyka tajemnie ulicami w pancernym wehikule, otoczony sforą ochroniarzy. co się z tym światem porobiło...

    Prezydent Kemmedy też ufnie jechał ulicami Dallas w odkrytym samochodzie.

  • jka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.07.2016 23:01 ~jka

    "Wizyty prezydentów USA w Polsce zawsze były owiane tajemnicą" - w 72' Nixon odwiedził wrogą, komunistyczną Polskę. przejeżdżał Alejami Ujazdowskimi w odkrytym samochodzie, ludzie rzucali mu kwiaty. na ulicach stały tłumy, bo znana była trasa i godzina przejazdu. dzisiaj Obama przyjeżdża do nas, największych europejskich przyjaciół i lizusów, przemyka tajemnie ulicami w pancernym wehikule, otoczony sforą ochroniarzy. co się z tym światem porobiło...

  • igeeewii

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.07.2016 08:50 ~igeeewii




    zgugugui~zgugugui

    "....i zużywa 30 litrów benzyny na 100 km"
    Ciekawe na co zużywa tą benzynę bo silnik ma na olej napędowy popularnie zwany dieslem, więc?
    Zdunkowa~Zdunkowa

    Czyżby?
    Amerykanie nie jeżdżą na ropie. U nich benzyna jest w cenie Coca-Coli, więc silniki są benzynowe. A bestia przyjechała do nas z USA.
    czyżyk~czyżyk


    Bzdury gadasz. Bestia ma wysokoprężny silnik Duramax o mocy około 330 koni. Więc dziennikarza napisał, a nawet nie sprawdził.
    A w USA praktycznie sto procent pojazdów ciężarowych i sporo ciężkich dostawczych to diesle. Benzyna dominuje, owszem, ale w lekkich dostawczakach i osobowych, których w dieslu praktycznie nie spotkasz.
    Ciekawostka: 20 marca 2013 roku "Bestia" została unieruchomiona i odholowana na platformie w Tel Aviv, kiedy kierowca przez pomyłkę zatankował benzynę zamiast oleju napędowego.
    SEBBAXSEBBAX

    niestety- czasy kiedy w usa benzyna była za bezcen dawno minęły. Amerykanie chętnie kupują nawet osobówki w dieslach - kiedyś to było tam niemożliwe - ale dziś na ulicach amerykańskich miast nie ma już takiej ilości wielkich krążowników szos - tylko zwykłe małe autka (no może nie seicenta). a paliwo nie jest już takie tanie


    ale nadal wielokrotnie tańsze niż u nas.
    A przy okazji, warto wiedzieć. Diesel jest w produkcji droższy od benzyny. Sytuacja w której benzyna jest droższa w sprzedaży wynika tylko i wyłącznie z wysokości podatków.

  • vw_

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.07.2016 21:09 ~vw_

    "niestety- czasy kiedy w usa benzyna była za bezcen dawno minęły. Amerykanie chętnie kupują nawet osobówki w dieslach - kiedyś to było tam niemożliwe - ale dziś na ulicach amerykańskich miast nie ma już takiej ilości wielkich krążowników szos - tylko zwykłe małe autka (no może nie seicenta). a paliwo nie jest już takie tanie"

    das szwindel:)

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.07.2016 20:48 ~nick

    Kracho~Kracho

    Secret Service ma wieloletnie doświadczenie w ochronie obywatela nr 1. Wyciągają wnioski z minionych zdarzeń, włączając w to zamachy na Lincolna, Kennedy'ego czy Reagana i taka wtopa jak Smoleńsk czy pęknięta opona w naszej "bestii" nie ma prawa u nich się zdarzyć. Organizacja wzorowa. BOR może im buty czyścić. Może przy okazji nasi czegoś się nauczą od hamburgeiros.

    Ty sobie nawet w mediach poczytaj o tym Secret Service. O dziwkach i o zostawionych nabojach. Albo o tym jak typ biegał po Białym Domu bo go nie zauważyli jak cały ogród zdążył przebiec wcześniej. Geniusze.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »