Informacje

26.12.2017 07:00 wirnikiem w zaspę i naprzód!

Bestia na torach.
Dla śniegu nie miała litości

SERWISY:


Mniejsze zaspy pokonywał z łatwością, większe traktował potężnym wirnikiem. W Stacji Muzeum można oglądać pojazd-pług, który walczył ze śniegiem, kiedy srogie zimy były za oknem, a nie tylko na starych zdjęciach. Kamera tvnwarszawa.pl zajrzała do wnętrza tego nietypowego pojazdu.

- To pług odśnieżny wirnikowo-lemieszowy, prawdziwa bestia dla śniegu i ostrej zimy – mówi Sławomir Majcher ze Stacji Muzeum (kiedyś: Muzeum Kolejnictwa). I prezentuje pojazd stojący na torach przy nieczynnej stacji Warszawa Główna. - Konstrukcja powstała w 1980 roku w Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego w Stargardzie Szczecińskim. Tylko dwa takie pojazdy zostały wyprodukowane, ten służył do lat dwutysięcznych. Do naszego muzeum trafił w 2010 roku – dodaje.

Pług jak kamper

Dlaczego muzeum chwali się pługiem dopiero dziś? Bo po raz pierwszy fani kolejnictwa i techniki będą mogli zajrzeć do środka. Ponieważ kiedyś zimy były srogie, pojazd musiał być funkcjonalny niemal jak kamper - jego ekipa mogła spędzać w nim długie godziny, nie wychylając nosa na zewnątrz. Martwili się co najwyżej o prowiant. Teraz można będzie zobaczyć, w jakich warunkach pracowali.

- Wnętrze było przystosowane do pracy przez kilkanaście godzin, tam były rozkładane leżanki do odpoczynku, toaleta, przestrzeń socjalna - wyjaśnia nasz rozmówca. - To był urządzenie samowystarczalne energetycznie. Niestety nie był to pojazd samojezdny, do jego popchnięcia konieczna była lokomotywa. Kiedy pokrywa śnieżna sięgała 2-3 metrów trzeba było wyłączyć trakcję elektryczną i taki pojazd mógł pchać parowóz albo spalinowóz – precyzuje.

Dodajmy, że musiała to być lokomotywa o potężnej mocy (co najmniej 1700 koni mechanicznych), bo sam pług waży aż 64 tony.

Wirnikiem w zaspę

Pług walczył ze śniegiem na dwa sposoby. Stroną lemieszową mógł rozgarniać czapę grubą na półtora metra na jedną lub dwie strony. Przy maksymalnym rozstawieniu lemieszy szerokość odśnieżania toru sięgała sześciu metrów. Drugie czoło wyposażone było w wirnik, który mógł mierzyć się ze śniegiem wysokim nawet na trzy metry, który odrzucał na odległość 20-40 metrów. Co ciekawe maszyna mogła obrócić się o 180 stopni dzięki hydraulicznemu mechanizmowi zainstalowanemu w podwoziu.

- Gdy dojeżdżał częścią lemieszową do wielkiej zaspy i okazywało się, że nie jest w jej stanie pokonać, wtedy następowało zatrzymania pługa, odwrócenie na torze dzięki mechanizmom, które są ukryte we wnętrzu, i ta część mogła mierzyć się z pokrywą śnieżną wysoką na trzy metry – opisuje Sławomir Majcher. - Po raz pierwszy będzie można zajrzeć do wnętrza takiego pługu, zobaczyć potężny 12-cylindrowy silnik, który napędzał ten wirnik, a jednocześnie służył do obracania kolosa na torze – podsumowuje.

Pług można oglądać w godzinach pracy Stacji Muzeum, a zajrzeć do środka w wybrane weekendy stycznia i lutego.

ZOBACZ NA ARCHIWALNYM FILMIE, JAK PRACOWAŁ PŁUG (STARSZEGO TYPU):

Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Maciej Błocki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.12.2017 16:21 ~Maciej Błocki

    Oglądałem ze dwa lata temu, bardzo ciekawa konstrukcja, naprawdę dobry eksponat.
    Szkoda, że od 2010 nie doczekał się nawet tabliczki opisem, teraz wielki sukces, zostały otworzone drzwi.
    Żal bierze, jak takie eksponaty się tam marnują...

  • Obiektywny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.12.2017 15:24 ~Obiektywny

    Pija~Pija

    To kiedyś były aż takie zimy????? Tyle śniegu!

    Oj były. były.
    Aż łezka w oku się kręci na wspomnienie tych wspaniałych zim. Aż by się chciało znów mieć taką zimę od połowy listopada, do końca marca. Do tego -15 w dzień, -25 do -35
    stopni w noc.
    Ne to co teraz. 10 cm śniegu i -5 stopni, to już klęska żywiołowa.

  • antyPIS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.12.2017 22:56 ~antyPIS

    Proponuję jeszcze więcej reklam, materiał wideo powinno podzielić się na 4 odcinki, a nie na dwa, do tego 4 dwuminutowe reklamy w trakcie. I brak możliwości zamknięcia okna przeglądarki bez obejrzenia 5 minutowego bloku reklamowego na koniec. Tak byłoby najlepiej.

  • Tomasz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.12.2017 22:20 ~Tomasz

    Proponuję nie podniecać się tak tym silnikiem bo jak na kolejowe warunki to jest maleństwo ok 450 KM i stosowany był co najwyżej w lokomotywkach wąskotorowych. Tutaj służył jako agregat do zasilania instalacji hydraulicznej i elektrycznej oraz napędu wirnika pługu. Dla porównania silnik lokomotywy JT42CWRM ma 3290 KM, pojemność skokową 139 litrów i 12 cylindrów o średnicy 23 cm. A to i tak nie największa maszyna tego typu w Polsce.

  • karol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.12.2017 21:41 ~karol


    Pija~Pija

    To kiedyś były aż takie zimy????? Tyle śniegu!
    Jurek~Jurek

    Ano były. I maszyny do odśnieżania też były jeszcze większe niż ta. I kolej jeździła. Teraz jak spadnie 20 cm to pociągi stoją w polu, a minister mówi "Sorry, taki mamy klimat".

    W Chabówce to dopiero fajny pług stoi.

  • rysiek335

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.12.2017 19:05 ~rysiek335

    Silnik ten to WOLA Henschel h12 w układzie V 12 cylindrów
    moce były rożne bo występował w wielu miejscach m. in. w lokomotywach, czołgach oraz jednostkach pływających generatorach prądu itp
    były wersje wolnossące oraz doładowane jak te na filmie

  • ant

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.12.2017 18:05 ~ant

    pamietam te zimy , mioloem wtedy 82 lata.
    Kobylok rosl na polach mokotowskich , w warszawie byla cisza i spokoj. a teraz ? Cala ta ferajna z dalekich wsi sie tu osiedla

  • ihohiohio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.12.2017 13:16 ~ihohiohio

    Kristo~Kristo

    Ile cylindrów? ILE!?


    12. Przecież masz wyraźnie napisane.

  • Kristo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.12.2017 12:49 ~Kristo

    Ile cylindrów? ILE!?

  • Jurek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.12.2017 12:26 ~Jurek

    Pija~Pija

    To kiedyś były aż takie zimy????? Tyle śniegu!

    Ano były. I maszyny do odśnieżania też były jeszcze większe niż ta. I kolej jeździła. Teraz jak spadnie 20 cm to pociągi stoją w polu, a minister mówi "Sorry, taki mamy klimat".

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »