Informacje

07.10.2014 09:06 PO AFERZE BEMOWSKIEJ

Bemowo zamyka centrum promocji.
Przyjaciółka Dąbrowskiego pracy
nie straci

SERWISY:

Bemowo likwiduje Centrum Promocji Zdrowia i Edukacji Ekologicznej. Urząd dzielnicy "przygarnie" jednak wszystkich pracowników, łącznie z przyjaciółką byłego już burmistrza Jarosława Dąbrowskiego. Choć miejska kontrola wykazała, że pracowała w dwóch miejscach na raz, a na Bemowie pobierała tylko niemałą pensję, dzielnica chce jej dać kolejną szansę.

Likwidację Centrum Promocji Zdrowia i Edukacji Ekologicznej (CPZiEE) zaproponowały władze dzielnicy. Pod koniec września za opowiedziała się rada dzielnicy. Uchwała ma trafić na obrady rady miasta, która podejmie ostateczną decyzję.

- W ocenie zarządu dzielnicy działalność centrum była nieefektywna. Ponadto jego pracownicy naruszyli dyscyplinę pracy. Do tego dochodzą jeszcze oszczędności - uzasadnia Mariusz Gruza, rzecznik prasowy Bemowa.

80 procent na pensje

W centrum zatrudnionych jest sześć osób: pięć na pełen etat i jedna na pół etatu. W 2011 roku dzielnica na działalność jednostki przeznaczyła 522 tysiące złotych, z czego 345 tysięcy poszło na wynagrodzenia. Rok później budżet wzrósł do 950 tysięcy złotych, a na wynagrodzenia poszło 420 tysięcy złotych. W tym roku centrum ma do dyspozycji 742 tysiące złotych, a na pensje 566 wyda tysięcy złotych - to prawie 80 procent całego budżetu.

Centrum ma działać do 31 grudnia tego roku. Później jego zadania przejmą dzielnicowe wydziały zdrowia oraz ochrony środowiska. Co stanie się z pracownikami? - Przejdą do naszego urzędu. Dwa wydziały dostaną nowe zadania, ktoś musi je wykonać - tłumaczy rzecznik.

Gdzie więc wspomniane oszczędności? - Odejdą koszty administracyjne, nie trzeba będzie płacić za obsługę prawną. Poza tym wynagrodzenia, które był w centrum, zostaną znacznie zmniejszone i będą zgodne z tabelą wynagrodzeń w urzędowych wydziałach - zapewnia Gruza.

I dodaje: - Ich kompetencje i przygotowanie ocenią naczelnicy wydziałów. Jeśli będą się nadawać do pracy, to zostaną w urzędzie - podkreśla Gruza.

Praca dla przyjaciółki

O Centrum Promocji Zdrowia i Edukacji Ekologicznej zrobiło się głośno wiosną tego roku. Ówczesny wiceburmistrz dzielnicy Paweł Bujski ujawnił szereg nieprawidłowości, do których miało dochodzić w urzędzie dzielnicy i podległych mu jednostkach. Potwierdziły to trzy niezależne kontrole ratusza.

Jedną z nich przeprowadzono właśnie w CPZiEE. Pracuje tam przyjaciółka - a według Bujskiego narzeczona - Jarosława Dąbrowskiego, byłego burmistrza dzielnicy i wiceprezydenta Warszawy. To również jeden z głównych bohaterów tzw. afery bemowskiej, przez którą stracił stanowisko.

Kobieta w CPZiEE zatrudniona jest od 2011 roku, na stanowisku głównego specjalisty. Według kontrolerów z ratusza, zarabia dwa razy więcej, niż szeregowi pracownicy i prawie tyle samo, co dyrektor placówki.

Sfałszowany dokument?

W czasie kontroli wyszło też na jaw, że kobieta nie wpisywała się regularnie na listę obecności. Przed kontrolerami tłumaczyła, że posiadała od przełożonego zgodę na wykonywanie zadań poza budynkiem centrum. Kontrolerzy jednak nie dali się zwieść - ich zdaniem dokument mógł być sfałszowany.

Dowiedli też, że kobieta jest zatrudniona w dwóch miejscach jednocześnie. O ile w centrum jest specjalistką od zdrowia i ekologii, to już w TBS Warszawa Północ jest asystentką działu inwestycyjnego, gdzie bierze udział między innymi w kontroli projektu budowlanego.

Godziny pracy w tych dwóch miejscach pokrywają się. - Zachodzi podejrzenie, iż mogła wykonywać czynności dla zleceniodawcy (TBS Warszawa Północ – red.) w jego siedzibie, w czasie, gdy zgodnie z obowiązkami powinna być w dyspozycji Centrum Promocji Zdrowia i Edukacji Ekologicznej - napisali w protokole kontrolerzy.

Dlaczego więc, przyjaciółka Dąbrowskiego może liczyć na zatrudnienie w bemowskim ratuszu?

- W naszym urzędzie jest znacznie bardziej rozbudowany system sprawdzania obecności pracownika. Jeśli nie przychodzi notorycznie do pracy, prędzej czy później ją straci - zapewnia rzecznik prasowy dzielnicy.

Jak dodaje, jeśli przyjaciółka Dąbrowskiego będzie dobrze wywiązywała się ze swoich obowiązków, to zatrudnienie w innej miejskiej instytucji nie będzie przeszkodą do dalszej współpracy. - Nam to nie przeszkadza - mówi Gruza.

O dalsze losy przyjaciółki Dąbrowskiego w TBS Warszawa Północ zapytaliśmy władze spółki; czekamy na odpowiedź.

Afera na Bemowie

Tak zwaną aferę bemowską rozpętał były wiceburmistrz dzielnicy Paweł Bujski. Po tym, jak został odwołany, wydał oświadczenie, w którym oskarżył wiceprezydenta Jarosława Dąbrowskiego oraz władze i urzędników bemowskiego ratusza m.in. o nepotyzm, mobbing, nadużywanie władzy i niejasności przy inwestycjach.

Spowodowało to lawinę dymisji i odwołań. Najpierw zrezygnował Jarosław Dąbrowski, wiceburmistrz Warszawy i były burmistrz Bemowa.

Ze stanowiskiem pożegnał się wiceburmistrz Krzysztof Zygrzak. Twierdził jednak, że nie ma to związku z aferą bemowską.

25 kwietnia na szeregowe stanowisko został zdegradowany Radosław Kulikowski, dyrektor Warszawskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Wcześniej był dyrektorem OSiR Bemowo. Do dymisji podał się Arkadiusz Majcher, dyrektor Bemowskiego Ośrodka Kultury. Prezydent Warszawy odwołała też szefa dzielnicowego OSiR, Roberta Panewczyńskiego. Do dymisji podał się burmistrz Albert Stoma. Wraz z zastępcami Danielem Nowoleckim i Markiem Karpowiczem.

Śledztwo w sprawie nieprawidłowości na Bemowie podjęła prokuratura.

Bartłomiej Frymus - b.frymus@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2014 10:55 ~kan

    Jak prezydent miasta przyjdzie z nowego ukladu to z pewnoscia wiekszosc pociotkow straci swoje sztucznie wygenerowane stanowiska. Oczywiscie zawsze jest ryzyko, ze nowy tez obsadzi urzedy swoimi, ale az takiej paranoi to chyba juz nie bedzie.

  • sss

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2014 07:33 ~sss

    Reporterzy TVN Warszawa powinni się również przyjrzeć temu, dlaczego zlikwidowano oddział urzędu stanu cywilego w bemowskim ratuszu, utrudniając tym samym mieszkańcom możliwość załatwienia bardzo wielu ważnych spraw.

  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2014 20:55 ~Piotr

    Średnie zarobki na poziomie 8500 zł miesięcznie. Nieźle, nieźle...

  • jjj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2014 18:09 ~jjj

    Hans~Hans

    Ale odgrzewane kotlety :( informacje na poziomie niektórych tabloidów pt." Parówki zgwałciły moją córkę " A co się dzieje z Babcią Pana Dąbrowskiego ?

  • Tommi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2014 17:48 ~Tommi

    Alex~Alex

    Jakaś totalna nierzetelność Pana redaktora. Dąbrowskiego już nie ma w urzędzie dzielnicy Bemowo, a nadal za wszystkie wydarzenia Pan obarcza jego osobę. To nie on rozwiązał placówkę o której Pan piszę i nie on dokonał przeniesienia osób tam zatrudnionych. Jeszcze gotów Pan napisać że deszcz i przygruntowe przymrozki również są z winy Dąbrowskiego.Może napisze Pan kto Pana inspiruje do takiej treści artykułów ?



    A może Pan nam zdradzi kto Pana inspiruje do takiej obrony Pana Dąbrowskiego?

  • Więzy rodzinne

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2014 17:44 ~Więzy rodzinne

    Hans~Hans

    Ale odgrzewane kotlety :( informacje na poziomie niektórych tabloidów pt." Parówki zgwałciły moją córkę " A co się dzieje z Babcią Pana Dąbrowskiego ?

    Babcia ma daleko posuniętą sklerozę i nie wie, że jest jego babcią.

  • Za co

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2014 17:43 ~Za co

    młody ~młody

    566 000 rocznie na wynagrodzenie dla 5 osób i jednej na pol etatu ??? To chore ...7 tys. na os. za prace w takim urzędziku od nie wiadomo czego ...?

    Za prestiż, oczywiście.

  • Przyjaciółka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2014 17:41 ~Przyjaciółka

    Alex~Alex

    Jakaś totalna nierzetelność Pana redaktora. Dąbrowskiego już nie ma w urzędzie dzielnicy Bemowo, a nadal za wszystkie wydarzenia Pan obarcza jego osobę. To nie on rozwiązał placówkę o której Pan piszę i nie on dokonał przeniesienia osób tam zatrudnionych. Jeszcze gotów Pan napisać że deszcz i przygruntowe przymrozki również są z winy Dąbrowskiego.Może napisze Pan kto Pana inspiruje do takiej treści artykułów ?

    Ale narzeczona ( ? ) Dąbrowskiego wciąż z jego poręczenia zajmuje etat. ( A może dwa ? )

  • kotekpsotek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2014 17:29 kotekpsotek

    Krzywa , krzywa , krzywa . Zdaje mnie się , że już wszystko rozkradli.

  • Alex

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2014 16:05 ~Alex

    Jakaś totalna nierzetelność Pana redaktora. Dąbrowskiego już nie ma w urzędzie dzielnicy Bemowo, a nadal za wszystkie wydarzenia Pan obarcza jego osobę. To nie on rozwiązał placówkę o której Pan piszę i nie on dokonał przeniesienia osób tam zatrudnionych. Jeszcze gotów Pan napisać że deszcz i przygruntowe przymrozki również są z winy Dąbrowskiego.Może napisze Pan kto Pana inspiruje do takiej treści artykułów ?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »