Informacje

16.03.2016 10:47 jeszcze w tym tygodniu złoży go prokuratura

Będzie wniosek o obserwację psychiatryczną Kajetana P.

SERWISY:

Warszawska prokuratura okręgowa jeszcze w tym tygodniu wystąpi do sądu z wnioskiem o zarządzenie obserwacji psychiatrycznej Kajetana P. Bibliotekarz jest podejrzany o zabójstwo tłumaczki Katarzyny J., której miał obciąć głowę. O taką obserwację wnioskują w swej opinii biegli.

- W tej sprawie wpłynęły do nas opinie Zakładu Medycyny Sądowej, jak i psychiatryczna; biegli złożyli wniosek o zarządzenia obserwacji. My musimy go skierować do sądu, który podejmie dalszą decyzję - powiedział w środę rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej Michał Dziekański. Nie chciał ujawniać szczegółów uzasadnienia wniosku.

Morderstwo na Woli

27-letni Kajetan P., który pracował w jednej z warszawskich bibliotek, jest podejrzany o to, że na początku lutego zamordował lektorkę języka włoskiego Katarzynę J. na warszawskiej Woli. Następnie ciało 30-latki, z odciętą głową, przewiózł taksówką do wynajmowanego mieszkania na Żoliborzu. Tam odkryli je strażacy, wezwani do pożaru.

Mężczyzna uciekł i ukrywał się przez prawie dwa tygodnie. Wystawiono za nim Europejski Nakaz Aresztowania i tzw. czerwoną notę Interpolu, którą poszukiwani są najgroźniejsi przestępcy. Wiadomość o poszukiwanym mężczyźnie trafiła do 190 krajów. 17 lutego Kajetana P. zatrzymano w stolicy Malty, La Valletcie. Dzień później maltański sąd wydał zgodę na ekstradycję Kajetana P. i 26 lutego został przewieziony do Polski. Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna chciał się przedostać do Afryki - Tunezji, lub Libii; zamierzał żyć na pustyni.

Zabił "w ramach pracy nad sobą"

Podczas przesłuchania mężczyzna nie okazał skruchy. Z jego wyjaśnień wynika, że Katarzyna J. była przypadkową ofiarą. Mówił, że postanowił zabić człowieka "w ramach pracy nad sobą i walki ze słabościami". Telefon do kobiety znalazł na stronie internetowej z ogłoszeniami, ofertami korepetycji językowych; wybrał ją, bo nie zamieściła swojego zdjęcia.

W tej sprawie przesłuchano wszystkich świadków; jak informowała na początku marca prokuratura "dalszy bieg śledztwa zależy m.in. od tempa pozyskiwania opinii biegłych - w tym m.in. opinii traseologicznej, biologicznej, z mechanoskopii czy toksykologii". "Te opinie jeszcze do nas nie wpłynęły" - powiedział w środę Dziekański.

"Wszystko się posypało"

Prokuratora ujawniła m.in., że z wyjaśnień Kajetana P. wynika, że wszystko zostało zaplanowane. Mężczyzna, zwolnił się wcześniej z pracy, do mieszkania Katarzyny J. przyniósł nóż, piłę i torbę; po odcięciu głowy zaczął sprzątać, ubrudzone krwią ręczniki wrzucił do pralki, którą włączył. Chciał też zmylić śledczych. W tym celu, początkowo zamówił taksówkę na warszawskie Bielany, potem zamówił kolejną - ale popełnił błąd i podał swoje nazwisko. Wtedy też - jak sam twierdził - "wszystko się posypało".

Mężczyzna nie zgodził się, by reprezentował go adwokat, którego pełnomocnictwo wystawiła osoba mu najbliższa. Zostanie mu wyznaczony obrońca z urzędu. Za zabójstwo grozi kara dożywocia

Konwój Kajetana P.:

PAP/ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Emeryt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2016 08:58 ~Emeryt

    dr trakt~dr trakt

    widze ze matka robi co może....

    No cóż, to akurat nie dziwi.
    Ty też robiłbyś co można dla swojego dziecka.

  • Emeryt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2016 08:56 ~Emeryt

    Po cholerę obserwacja?
    I bez tego wiadomo, że facet to świr.

  • bleble ble

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2016 21:18 ~bleble ble

    Tak pojdzie siedzieć jak ten co zabił dziewczynę na Targówku, i ten syn prokuratorki i ten syn prokuratorku, włos im z głowy nie spadnie

  • OKI

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2016 15:25 ~OKI

    Żadnego błędu Kajetan P. nie popełnił. Wszystko robił tak, żeby było wiadomo, że to on. Przewiózł zwłoki taksówką do swojego mieszkanie i podpalił, ażeby było wiadome kto dokonał zbrodni. Przecież mógł wywieść do Wisły lub gdzieś zakopać. Przeliczył się, że go nie złapią.

  • Kracho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2016 15:15 ~Kracho

    mkm~mkm

    Jak go złapali, napisałem, że przetransportują go Polski, potem przesłuchają i będą robić z niego wariata! I co? Złapali, przetransportowali i teraz będą obserwować czy jest z niego dobry wariat. Jaki ten system jest przewidywalny, całkiem jak film kryminalny; każdy oparty jest na tej samej regule...
    Brawo Sherlocku! Normalnie to było zupełnie nieprzewidywalne, że kolesiowi obcinającemu głowę będą robić badania psychiatryczne. Bo to przecież takie naturalne i sztampowe zachowanie...

  • prawda jest okrutna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2016 14:10 ~prawda…

    A nie mógł "wypaść" z CASY podczas transportu do Polski. Byłoby prościej i taniej dla podatników. A tak będziemy teraz pseudo "Hannibala" latami utrzymywać.

  • Piotru70

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2016 14:09 Piotru70

    mkm~mkm

    Jak go złapali, napisałem, że przetransportują go Polski, potem przesłuchają i będą robić z niego wariata! I co? Złapali, przetransportowali i teraz będą obserwować czy jest z niego dobry wariat. Jaki ten system jest przewidywalny, całkiem jak film kryminalny; każdy oparty jest na tej samej regule...

    No wiesz, obserwacja to jest bardzo dobra sprawa bo można wiele się dowiedzieć o ludzkich zachowaniach. Co bardzo pomaga w przyszłych poszukiwaniach morderców. Z resztą co za różnią czy będzie siedział w wiezieniu czy będą robić mu sito z głowy prochami w wariatkowie. W sumie to chyba nawet wariatkowo lepsze jak mają z niego zrobić warzywo i się przy tym czegoś dowiedzieć.

  • Linak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2016 14:06 ~Linak

    Matka prokuratorka, czy ktoś naiwny sądził że on pójdzie siedzieć?

  • mkm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2016 12:37 ~mkm

    Jak go złapali, napisałem, że przetransportują go Polski, potem przesłuchają i będą robić z niego wariata! I co? Złapali, przetransportowali i teraz będą obserwować czy jest z niego dobry wariat. Jaki ten system jest przewidywalny, całkiem jak film kryminalny; każdy oparty jest na tej samej regule...

  • i ja też

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2016 12:02 ~i ja też

    Zrobić wariata. zamknąć na 15 lat. Stwierdzić że to pomyłka. milion odszkodowania. POLACY NIC SIE NIE STAŁO...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »