Informacje

27.06.2012 09:32 ROCZNICA ŚMIERCI ARCHITEKTA

Będzie skwer Kuryłowicza,
ale dopiero za cztery lata

SERWISY:

Od tragicznej śmierci Stefana Kuryłowicza minął właśnie rok. Wrocławski deweloper, który na Woli buduje biurowiec według jego projektu, chce nadać imię architekta skwerowi przed budynkiem. Na przeszkodzie stoją jednak przepisy.

Stefan Kuryłowicz zginął 6 czerwca 2011 roku w hiszpańskiej Asturii, w katastrofie małego samolotu, który pilotował. Kilka miesięcy później wrocławska firma LC Corp zaprezentowała jeden z ostatnich projektów, które wyszły spod ręki architekta - czarny biurowiec, który stanie na Woli, w sąsiedztwie Muzeum Powstania Warszawskiego, między Przyokopową, a Karolkową.

Nazwą, ale za pięć lat?

Budowa zaczęła się jesienią, a inwestycja ma być gotowa w przyszłym roku. LC Corp chce przy tej okazji upamiętnić architekta. Publiczny skwer, który został zaprojektowany przed budynkiem, od strony muzeum, miałby nosić właśnie jego imię. To grunt należący do dewelopera, ale firma chce, by nazwisko profesora trafiło na oficjalne plany i do Miejskiego Systemu Informacji, więc ze swoją inicjatywą zgłosiła się do miasta.

W środę propozycją LC Corp zajmą się radni z komisji nazewnictwa. Posiłkować  mieli się stanowiskiem zespołu ekspertów, który im doradza. Ci jednak wniosek dewelopera odrzucili, nie wydając żadnej opinii, z powodów formalnych. - Nie możemy go zaopiniować, bo jest niezgodny z przepisami - tłumaczy Jarosław Zieliński, zasiadający w zespole varsavianista. - Obowiązuje reguła, że od śmierci do nadania imienia ulicy czy placowi musi minąć co najmniej 5 lat - przypomina.

Nazewnicza puszka Pandory

- Sam pomysł nie budzi żadnych kontrowersji, ale nie możemy zrobić wyjątku dla profesora Kurłowicza, bo otworzylibyśmy puszkę Pandory. Naciski, by komuś przyznać miejsce "poza kolejnością", odczuwamy właściwie cały czas - tłumaczy Zieliński.

Jego zdaniem, do sprawy można będzie wrócić za cztery lata. - Ponieważ teren jest prywatny, miasto nie nada mu ze swojej inicjatywy innego patrona - zauważa.

Ostateczna decyzja należy do Rady Warszawy, a to czy w ogóle będzie się ona zajmować się pomysłem - od wyniku dzisiejszego posiedzenia komisji. Szanse są jednak małe, bo do uczynienia wyjątku potrzebna byłaby zmiana przepisów.

- Inicjatywa firmy LC Corp była dla nas bardzo miłym zaskoczeniem. To rzadki i bardzo sympatyczny gest - mówi syn profesora Kuryłowicza, Marek. Formalnego zamieszania nie chce oceniać, ale podkreśla: - Zasada pięciu lat ma sens, nie róbmy z tego problemu.

Warszawski star-architekt

Stefan Kuryłowicz był architektem i wykładowcą na wydziale architektury Politechniki Warszawskiej. Do jego najbardziej znanych stołecznych realizacji należą m.in. siedziba LOT-u budynek Focus Filtrowa czy stacja metra Dworzec Gdańsk. A także najnowsze, ukończone już po jego tragicznej śmierci: Prosta Tower czy dom handlowy vitkAc.

Według projektów, przy których pracował, powstaną jeszcze 90-metrowy wieżowiec przy pl. Unii Lubelskiej, siedziba Mazowieckiej Spółki Gazownictwa przy Kruczkowskiego oraz nowa siedziba Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego nad Wisłą. Jest też autorem projektu Centrum Profilaktyki Nowotworów fundacji TVN "Nie jesteś sam".

Karol Kobos

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Stanislaw W

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2014 22:52 ~Stanislaw W

    Nie mieszkalem od lat w Polsce i przyjechalem z czysta karta mowiac co mysle. BUDYNEK HANDLOWY VITKAC jest najbrzydszym budynkiem Warszawy. Nazywam go "czarna trumna". Ja nie dbam ze Kurylowicz byl slynnych polskich architektem. Vitkac jest koszmarny. Oni mieli tyle forsy i wybudowali taki ohydny budynek. Horror.

  • Olasz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.06.2012 14:33 ~Olasz

    Tak tylko z ciekawości - jaka podstawa prawna dla "Obowiązuje reguła, że od śmierci do nadania imienia ulicy czy placowi musi minąć co najmniej 5 lat"?

  • Dreptak warszawski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.06.2012 22:48 ~Dreptak warszawski

    wacekbezwacka~wacekbezwacka

    @dreptak,
    co racja to racja, chociaż akurat Kuryłowicz zasłużył sobie na jakieś swoje miejsce w Warszawie. Koniec końców nie był żadnym partyzantem, nie wywołał powstania a po prostu w tych pierwszych latach wolności wprowadził nowe standardy projektowaniu no i zrealizował sporo przyzwoitych budynków w Warszawie....czyli postać bardzo pozytywna, współczesna i mimo wszystko człowiek sukcesu.


    Kuryłowicz zasłużył się dla mojego miasta bardziej, niż niewielu innych. Tworzył Architekturę wtedy, gdy inni zajmowali się architekturą. Tworzył w Nowych Czasach, gdy inni nie dorośli do nich. Nie zapomnijmy jednak o Innych Wielkich, o architektach tworzących w latach trudnych, gdy ideologia dominowała nad architekturą. I tym architektom udało się zrealizować place, parki i osiedla (nie bezduszne jak później, tylko spokojne, z detalami) wtedy, gdy priorytetem była odbudowa Polski za wszelką cenę. Dzięki Nim, w większości anonimowym, mamy dziś ogrody jordanowskie, pasy zieleni napowietrzające miasta, zakaz zagęszczenia zabudowy.
    Dreptak warszawski

  • Dreptak warszawski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.06.2012 22:28 ~Dreptak warszawski

    wacekbezwacka~wacekbezwacka

    @dreptak,
    co racja to racja, chociaż akurat Kuryłowicz zasłużył sobie na jakieś swoje miejsce w Warszawie. Koniec końców nie był żadnym partyzantem, nie wywołał powstania a po prostu w tych pierwszych latach wolności wprowadził nowe standardy projektowaniu no i zrealizował sporo przyzwoitych budynków w Warszawie....czyli postać bardzo pozytywna, współczesna i mimo wszystko człowiek sukcesu.


    Szanuję Profesora Kuryłowicza, którego miałem wielki zaszczyt poznać osobiście (w szczególnych okolicznościach - opiniowałem Jego projekty budynków w osiedlu Marina w Warszawie). Wspominam Go jako człowieka skromnego mimo znanych i uznanych na świecie i w Polsce zasług. Jako wybitnego Architekta i wizjonera przyszłego kształtu Warszawy. I jako takiego Go wspominam. Skromnego. Nie żądającego pomników, palm, nazw ulic i skwerów, ani obelisków.
    Dreptak warszawski

  • wacekbezwacka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.06.2012 21:59 ~wacekbezwacka

    @dreptak,
    co racja to racja, chociaż akurat Kuryłowicz zasłużył sobie na jakieś swoje miejsce w Warszawie. Koniec końców nie był żadnym partyzantem, nie wywołał powstania a po prostu w tych pierwszych latach wolności wprowadził nowe standardy projektowaniu no i zrealizował sporo przyzwoitych budynków w Warszawie....czyli postać bardzo pozytywna, współczesna i mimo wszystko człowiek sukcesu.

  • Dreptak warszawski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.06.2012 21:10 ~Dreptak warszawski

    Czy każdy zakamarek Warszawy musi być ku czci i na cześć? Dajmy sobie wreszcie spokój z tą szopką. Kuryłowicz i inni mogą mieć tablicę pamiątkową, ale miasto nie może być jedną nekropolią. Jakże marzę o powrocie do ulic o nazwie "Krzywe koło", "Rycerska", "Szeroka", "Zapiecek, "Dobra", "Młynarska", "Stołeczna", "Rondo Babka", „Rondo Żaba” i im podobnych.
    Pozdrawiam Warszawiaków ))
    Dreptak warszawski

  • miejscowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.06.2012 15:55 ~miejscowy

    Ja1~Ja1

    Na wizualizacji po lewej ktos przewiduje zmarnowanie przestrzeni na kolejny zwykly parking.


    Człowieku, tam już trwa budowa sąsiednich budynków

  • albert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.06.2012 15:22 ~albert

    Budynek przypomina mi sarkofag. Jakiś omen ?

  • jarolodziarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.06.2012 14:46 ~jarolodziarz

    @jaro,
    lubisz komus dowalic dla poprawy swojego samopoczucia, co? Nie masz pojęcia o czym piszesz a piszesz bardzo kategorycznie. Arogancja i głupota z ciebie biją wielbicielu domków z muratora.
    Kuryłowicz był może i kontrowersyjny ale jego wkład we współczesna polską architekturę jest niekwestionowalny i każdy kto choć trochę orientuje się we współczesnej architekturze to potwierdzi.

  • jsg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.06.2012 14:39 ~jsg

    Skwer na swoim terenie właściciel może nazwać jak chce, byle nie używał tabliczek wg wzoru miejskiego. A za 4 lata można nazwę sformalizować.
    Byle nie zmieniać zasady 5 lat karencji.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »