Informacje

18.06.2014 08:52 sprawa złotej 83

Będzie ratunek dla "Pekinu"?
Do 6 razy sztuka

SERWISY:


- Myślę, że miasto stawia zbyt wysokie wymagania ewentualnemu nabywcy jeżeli chodzi o cenę - tak kolejne nieudane próby sprzedaży zabytkowej kamienicy przy Złotej 83 komentuje Janusz Sujecki, ze Stowarzyszenia Obrońców Zabytków Warszawy. Tymczasem ratusz przygotowuje się do kolejnego podejścia. Tym razem nabywca kamienicy nie będzie zobowiązany do zapłaty całej kwoty za grunt, na którym stoi budynek, a 25 procent jego wartości.

Pamięta jeszcze końcówkę XIX wieku, wtedy jej wyglądem się zachwycano, ale po II wojnie światowej została oszpecona, a przed około 10 laty wyprowadzili się z niej ostatni lokatorzy – tak w skrócie wygląda historia kamienicy Krongolda, zwanej „Pekin”. DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ O HISTORII BUDYNKU.

Jej dalszy ciąg od około 6 lat próbują dopisać stołeczni urzędnicy. Chcieli ją sprzedać, ale ich plany na razie kończyły się fiaskiem.

"Ciągle jakiś kłopot"

- Ta kamienica miała być sprzedana wielokrotnie, niestety, za każdym razem nie dochodziło do transakcji. Z przyczyn, które dla mnie są niejasne. Wiem, że w innych miastach Polski tego typu inicjatywy kończą się na ogół powodzeniem. Nie tylko pojedyncze kamienice są sprzedawane i rewaloryzowane, ale i całe kwartały ulic – twierdzi Janusz Sujecki ze Stowarzyszenia Obrońców Zabytków Warszawy. - Tutaj jest ciągle jakiś kłopot. Myślę, że miasto stawia zbyt wysokie wymagania jeśli chodzi o cenę ewentualnemu nabywcy. Wiemy, że obiekt wpisany do rejestru zabytków może być sprzedany zgodnie z prawem za 50 procent wartości rynkowej. Pytanie: czy miasto taką ulgę stosuje? – dodaje.

I przekonuje, że w interesie miasta jest stworzenie preferencyjnych warunków dla nabywcy, który mógłby ten obiekt uratować.

- Ta kamienica po kapitalnym remoncie, odtworzeniu jej dekoracji, balkonów i przywróceniu pałacowego wyglądu,  mogłaby przynosić ogromne pieniądze za wynajem - twierdzi Sujecki.

"Atrakcyjne położenie"

Do tej pory budynek wraz z gruntem próbowano sprzedać pięciokrotnie. Cena wywoławcza w przetargach, które odbyły się w latach 2008-2010, została ustalona w wysokości 15 000 000 zł, a w 2013 r. na 13 600 000 zł.

Przepisy rzeczywiście przewidują 50-procentową bonifikatę, ale można ją również podwyższyć lub obniżyć. Decyzją Rady Warszawy, na wniosek ratusza, była dotąd obniżana do 0,1 procenta. Dlaczego? - Ze względu na atrakcyjne położenie nieruchomości i możliwość wykorzystania go na cele usługowe lub usługowe z dopuszczeniem zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej oraz zainteresowanie inwestorów nieruchomościami położonymi w centrum miasta – wyjaśnia Agnieszka Kłąb, z-ca rzecznika ratusza.

Na początku czerwca tego roku władze miasta znów zawnioskowały do radnych o obniżenie bonifikaty do 0,1 proc. Samorządowcy jednogłośnie opowiedzieli się za takim rozwiązaniem. Tym razem jednak nabywca ma dostać grunt w użytkowanie wieczyste.

- Dotychczas przedmiotem zbycia było prawo własności gruntu oraz budynku – wyjaśnia Kłąb. - Oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste wraz ze sprzedażą budynku powoduje, że inwestor przy zakupie ponosi niższe koszty - nie płaci 100 proc. ceny gruntu osiągniętej w przetargu tylko pierwszą opłatę, a potem w kolejnych latach opłaty roczne - dodaje.


Grunt na 99 lat

Nowe ceny wywoławcze budynku i gruntu będą ustalone na podstawie wartości rynkowej, którą określi rzeczoznawca. Ratusz przewiduje, że pierwsza opłata za użytkowanie wieczyste będzie wynosić 25 procent ceny gruntu osiągniętej w przetargu, natomiast opłaty roczne - 3 procent. - Opłaty te będą obniżone o bonifikatę w wysokości 0,1 procenta do części gruntu wpisanego do rejestru zabytków. Oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste nastąpi na 99 lat. Każdy inwestor zainteresowany nabyciem nieruchomości oceni, czy będzie to dla niego korzystniejsza oferta zakupu – tłumaczy rzeczniczka.

Do 6 razy sztuka?

Miasto chce spróbować ponownie poszukać chętnego na Złotą 83 pod koniec tego lub na początku przyszłego roku.

Wpisem do rejestru zabytków objęta jest cała kamienica oraz grunt w granicach jej fundamentowania. Modernizacje muszą być uzgadniane z konserwatorem.

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl



ran/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • MF13

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.11.2014 21:31 ~MF13

    Nazwa Pekin pochodzi od ilości osób, które tam mieszkały przed wojną i już wówczas to miejsce nosiło taką nazwę. Był to wówczas jeden z większych budynków mieszkalnych w tej okolicy a architektonicznie jeden z piękniejszych w Warszawie. Ja też zawsze myślałam, ze nazwa pochodzi od "różnorodności" mieszkańców lat 80-90. Mieszkam w okolicy od dziecka i nigdy nie intresowałam się budynkiem, dopóki córka mnie nie zapytała dlaczego tam nikt nie mieszka a średnio raz w miesiącu interweniuje straż pożarna :(. Budynek zniszczono, skuto tynki,balkony,zdemontowano ręcznie zdobione balustrady i bramę a teraz zamórowano wszytskie otowory. Nie będzie mi szkoda gdy kupi budynek nowy inwestor bo dziś budynek jest bardziej niebezpieczny niż piękny.
    PS: też pamiętam wypożyczlnie video, sklep sportowy i sklep w bramie gdzie kupowałam rybki:)

  • DertySerwis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.07.2014 22:12 DertySerwis

    jak dla mnie mogą wyburzyć i postawić nową

  • gerger

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.06.2014 22:05 ~gerger

    Bo chodzi o to chyba, zeby kamienicę kupiła tanio osoba własciwa.

  • Warszawianka54

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.06.2014 20:02 ~Warszawianka54

    Mieszkałam na przeciwko na Twardej,dawniej Krajowej Rady Narodowej 52 w latach 60-tych,po "mojej" kamienicy nie ma śladu.Nawet rodzice znali tę rodzinę co mieszkała na poddaszu pod tymi rzeźbami...to były czasy,wychodziło się na podwórko a na przeciwko PKiN. Pozdrawiam starych Warszawiaków!!!

  • ejjjj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.06.2014 11:42 ~ejjjj

    Makiks~Makiks

    Warszawa to małe Chiny. To już trzeci "Pekin". Pierwszy to PKiN, drugi to budynek MON na rogu Nowowiejskiej i Alei Niepodległości, a teraz ten doszedł.


    Jeszcze Pekin na Przyczółku Grochowskim :)

  • Dzony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.06.2014 10:15 ~Dzony

    Na ławce pod śmietnikiem trochę tam przesiedziałem. Kilka filmów VHS w wypożyczalni wypożyczyłem. Pompowałem piłki do kosza i nogi w "sportowym" a nawet sprzedawałem nadmiar chomików do zoologicznego który znajdował się w suterynie. Zawsze mówiliśmy na to pekin. Pzdr dla absolwentów SP239

  • Mona

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.06.2014 09:57 ~Mona

    Przepiękna kamienica, pełna stylowych zdobień. Gdyby sprzedali ją w normalnej cenie i ktoś by ją odremontował z dbałością o szczegóły, to ludzie wykupili by na pniu lokale !! Coraz więcej osób wraca do tego, co stare, dobre, piękne. Co ma duszę i klimat. Do tego centrum stolicy. Ale nie, to musi sie zawalić, zniszczyć, a potem postawią wieżowiec ze szkła.

  • Szrama

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.06.2014 09:18 ~Szrama

    Przyczółek Grochowski to też zawsze nazywany był PEKIN

  • slawek2786

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2014 23:43 ~slawek2786

    Prędzej się zawali lub zostanie podpalona np.dach tak jak to się dzieje na Pradze

  • Makiks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2014 23:15 ~Makiks

    Warszawa to małe Chiny. To już trzeci "Pekin". Pierwszy to PKiN, drugi to budynek MON na rogu Nowowiejskiej i Alei Niepodległości, a teraz ten doszedł.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »