Informacje

05.12.2018 18:31 na ursynowie

Będą światła na niebezpiecznym skrzyżowaniu

SERWISY:


Drogowcy szykują się do budowy sygnalizacji na niebezpiecznym skrzyżowaniu na Ursynowie.  Światła mogą pojawić się na początku przyszłego roku.

Chodzi o przejście dla pieszych, które znajduje się na skrzyżowaniu Stryjeńskich i Przy Bażantarni.

Niebezpieczne miejsce

"Przetarg na realizację prac został właśnie ogłoszony. Na oferty zainteresowanych firm czekamy do 18 grudnia, do godziny 10. Jeżeli uda się rozstrzygnąć przetarg, sygnalizacja zostanie wybudowana na początku przyszłego roku" – podaje Zarząd Dróg Miejskich.

ZDM przypomina, że skrzyżowanie jest jednym z bardziej niebezpiecznych na Ursynowie. Przypominają, że wnioskowali o to mieszkańcy, radni i władze dzielnicy, ale historia jest bardziej skomplikowana.

Przypomnijmy: po licznych wypadkach w tym rejonie, w budżecie obywatelskim w 2016 roku mieszkańcy Ursynowa wybrali do realizacji projekt, który zakładał wytyczenie pasów rowerowych i ujednolicenie szerokości jezdni - do jednego pasa. Zakładał on też montaż sygnalizacji świetlnej. Miało być bezpieczniej.

Spór mieszkańców

Projekt zdobył blisko 1400 głosów i wygrał. Ale wtedy wybuchł konflikt, który trwał kilka miesięcy. Jedni domagali się realizacji projektu, inni - wstrzymania do zakończenia budowy obwodnicy. Ale nie brakowało też takich, którzy niech chcieli realizować go wcale (petycję podpisało prawie dwa tysiące osób).

Dzielnica ogłosiła wówczas wstrzymanie realizacji zwycięskiego projektu, przynajmniej do zakończenia budowy obwodnicy.

Problem bezpieczeństwa na skrzyżowaniu nie zniknął. O jego rozwiązanie zaczęli upominać się radni. Pojawiły się sugestie budowy sygnalizacji świetlnej. Po audycie bezpieczeństwa ZDM uznał, że poprawią one sytuację i wpisał tę inwestycję na listę swoich planów. Rada Warszawy przyznała pieniądze na ten cel.

O jednym z wypadków na tym skrzyżowaniu informowaliśmy rok temu. Jak informowała policja, kierowca pod wpływem alkoholu potrącił pieszą.


ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Hhh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2018 15:13 ~Hhh



    t842fy~t842fy

    Otwarcie Rosnowskiego przed przebudowa Rosoła było policzkiem w twarz mieszkancow kabat niezaleznie od tego, jakim pajacem jest pisowski wojewoda. Teraz codziennie rano (podobnie bylo w kwietniu gdy zaczela sie przebudowa) Zaruby i Dembego stoja na calej dlugosci.
    Boom~Boom


    A jak ty przejeżdżasz przez Mokotów wyjeżdżając z Ursynowa to nie jest to policzek w twarz? A jak jedziesz do centrum to nie policzkujesz tych mieszkańców? Tak ci się podoba że przez tyle lat nie było możliwości przejazdu z Ursynowa do Wilanowa czy K-J? Ursynów to nie jest wyspa wyjątkowości. Ja nie płaczę że każdego dnia mam pod domem gigantyczny korek na Al. KEN od rana do wieczora łącznie z weekendami bo wiem że trwa budowa dróg. Mogę jedynie psioczyć na brak połączenia Belgradzkiej z Pileckiego, szczególnie po zamknięciu Lanciego i Braci Wagów oraz na ustawienie świateł na skrzyżowaniu Al. KEN z Płaskowickiej.
    micah8~micah8

    Nie mam nic przeciwko samej ulicy Rosnowskiego. Moja zona jezdzi do pracy z Kabat na Wilanow. Chodzi o to, ze otwiera sie dwujezdniowa dwupasmowa droge i przyzwyczaja ludzi do korzystania z niej po to, zeby za chwile uniemozliwic przejazd ulica Rosola i zrobic mega korek w calej tej okolicy. Kolejnosc prac z czapy a w dodatku kosmiczne opoznienia jak na skale przedsiewziecia. Nie porownuj korka na KEN do korka na Zaruby bo jedno to przelotowka i wyjazd z dzielnicy a drugie to osiedlowa uliczka, ktora teraz dzien w dzien stoi na calej dlugosci i uniemozliwia mieszkancom wlaczenie sie do ruchu.


  • Tutejszy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2018 18:04 ~Tutejszy

    miejscowy~miejscowy

    Krzyżówka Stryjeńskich/Przy Bażantarni nie jest niebezpieczna tak bardzo, jak chce przedstawiać to pewna ilość podróżnych. Wiem, bo z bloku piechtą mam do tego skrzyżowania 10 minut. (...)

    Jest tak bezpieczna, jak bezpiecznie jadą kierowcy. Jak jadąc od Belgradzkiej do ostatniej chwili lecą znacznie ponad limit, by potem wymuszać wskakując na prawy pas (bo lewy tylko do skrętu), to potem są kolizje

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2018 16:59 ~Boom

    miejscowy~miejscowy

    Krzyżówka Stryjeńskich/Przy Bażantarni nie jest niebezpieczna tak bardzo, jak chce przedstawiać to pewna ilość podróżnych. Wiem, bo z bloku piechtą mam do tego skrzyżowania 10 minut. Przejeżdżam tu na rowerze czy autobusem, jak i wędruję tędy. Wystarczy tylko porządnie rozejrzeć się, nie spieszyć się nadmiernie, trochę przyhamować, dostosować do panujących warunków zarówno pogodowych i drogowych, i każdy z Nas-uczestników będzie bezpieczny i spokojniejszy.
    Inaczej sprawa się ma z skrzyżowaniem koło kościoła. Tutaj owszem, jest niebezpiecznie. Nawet bardzo. Moczydłowska, a właściwie wyjazd/wjazd- bo o nim mowa, właśnie taki się zrobił po nadmiernej zabudowie terenów porolniczych i dziś już nieistniejącego Jeziora Moczydło przylegających do bocznicy metra i samej STP. Czas, by ludzie przesiedli się ze swoich aut do autobusów kursujących ul.Stryjeńskich. I czas odkorkować i naszą dzielnicę-Ursynów, i nasze miasto, w którym żyjemy, mieszkamy-Warszawę. To jest wykonalne, i w naszym interesie, bo każdego dnia śmiertelnie truje nas smog. Smog,czyli substancje organiczne, wielopierścieniowe, silnie toksyczne spotykane na ogół w przemyśle ciężkim i chemicznym.


    Gdzie jest niby ten smog poza sezonem grzewczym?

  • miejscowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2018 00:33 ~miejscowy

    Krzyżówka Stryjeńskich/Przy Bażantarni nie jest niebezpieczna tak bardzo, jak chce przedstawiać to pewna ilość podróżnych. Wiem, bo z bloku piechtą mam do tego skrzyżowania 10 minut. Przejeżdżam tu na rowerze czy autobusem, jak i wędruję tędy. Wystarczy tylko porządnie rozejrzeć się, nie spieszyć się nadmiernie, trochę przyhamować, dostosować do panujących warunków zarówno pogodowych i drogowych, i każdy z Nas-uczestników będzie bezpieczny i spokojniejszy.
    Inaczej sprawa się ma z skrzyżowaniem koło kościoła. Tutaj owszem, jest niebezpiecznie. Nawet bardzo. Moczydłowska, a właściwie wyjazd/wjazd- bo o nim mowa, właśnie taki się zrobił po nadmiernej zabudowie terenów porolniczych i dziś już nieistniejącego Jeziora Moczydło przylegających do bocznicy metra i samej STP. Czas, by ludzie przesiedli się ze swoich aut do autobusów kursujących ul.Stryjeńskich. I czas odkorkować i naszą dzielnicę-Ursynów, i nasze miasto, w którym żyjemy, mieszkamy-Warszawę. To jest wykonalne, i w naszym interesie, bo każdego dnia śmiertelnie truje nas smog. Smog,czyli substancje organiczne, wielopierścieniowe, silnie toksyczne spotykane na ogół w przemyśle ciężkim i chemicznym.

  • CezaryKról

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2018 09:04 ~CezaryKról

    FundacjaAdUrbem~FundacjaAdUrbem

    Jak gdzieś rowerkowcy będą chcieli znowu coś zwężać to zrobimy im drugie Stryjeńskich!

    Już robimy na Grójeckiej. Jak kto może to niech przyjedzie dziś o 16-18 robimy koreeeek!

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2018 06:46 ~Boom

    issa~issa

    chyba nie zrozumiałeś...
    idiotyczne było (celowe...?) wpuszczenie olbrzymiego ruchu spod warszawy PRZED udrożnieniem ruchu na samych kabatach i Natolinie.
    Tym sposobem z Kabat i Natolina wyjechać niemal nie sposó, w szczycie.
    Czyli,mieszkańcy słusznie mają pretensję o oddanie najpierw obwodnicy Konstancin-Ursynow a dopiero potem zakończenie (i ...uj wie kiedy, wobec klopotów Astaldi)budowy POW,która i tak sparaliżowała ruch na Ursynowie.
    Juz nie wspomnę, że "oszczędnosciowo" (= mając w doopie mieszkańców) nie zabiezpieczono objazdów wobec zamknietych/zwężonych ulic.
    Oczywiscie, jednoczesna przebudowa Rosola to już tylko wisienka na nieudolności władz Ursynowa.
    i zastanawiam sie, jakim cudem nieudacznik Kempa ponownie został burmistrzem.
    hmmm...Kempa... czyżby przypadek?


    Tak, najwyraźniej nie zrozumiałem sensu budowy nowej drogi do Wilanowa zamiast jeździć dalej prowizorką i stać w gigantycznych korkach. A wracać na Ursynów przerobioną polną drogą w postaci Orszady tylko po to by potem kluczyć po Nowoursynowskiej przez osiedle i jeździć tak jeszcze przez dwa lata. Naprawdę myślałeś że budowa POW nie zakłóci ruchu? A korek na Al. KEN wynika tylko i wyłącznie z winy kierowców którzy nie wracają na ul. Rosoła po objeździe skrzyżowania z ul. Wąwozową. Gdy na Al. KEN nawet w ciągu dnia jest olbrzymi korek to na ul. Rosoła przy Płaskowickiej korka nie ma. A wiem to bo chodzę po dzielnicy na spacery i przechodzę obok jednej i drugiej drogi. Gdy zakończy się przebudowa Rosoła to korek na Al. KEN się zmniejszy.

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2018 06:38 ~Boom

    micah8~micah8

    Nie mam nic przeciwko samej ulicy Rosnowskiego. Moja zona jezdzi do pracy z Kabat na Wilanow. Chodzi o to, ze otwiera sie dwujezdniowa dwupasmowa droge i przyzwyczaja ludzi do korzystania z niej po to, zeby za chwile uniemozliwic przejazd ulica Rosola i zrobic mega korek w calej tej okolicy. Kolejnosc prac z czapy a w dodatku kosmiczne opoznienia jak na skale przedsiewziecia. Nie porownuj korka na KEN do korka na Zaruby bo jedno to przelotowka i wyjazd z dzielnicy a drugie to osiedlowa uliczka, ktora teraz dzien w dzien stoi na calej dlugosci i uniemozliwia mieszkancom wlaczenie sie do ruchu.



    Przecież doskonale znasz historię tej inwestycji. Najpierw brak porozumienia dzielnic, potem budowa jednego kawałka w szczerym polu, potem drzewo z gniazdkiem ptaszka, potem wstrzymane pozwolenie na budowę. A ja jeszcze pamiętam Guziała jak przed kamerami mówił żeby zablokować wszystkie przejazdy do Wilanowa. A do tego liczne dyskusje typu po co jeździć do Wilanowa i K-J. Pozostaje tylko czekać na zakończenie prac na Rosoła.

  • micah8

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2018 00:45 ~micah8


    t842fy~t842fy

    Otwarcie Rosnowskiego przed przebudowa Rosoła było policzkiem w twarz mieszkancow kabat niezaleznie od tego, jakim pajacem jest pisowski wojewoda. Teraz codziennie rano (podobnie bylo w kwietniu gdy zaczela sie przebudowa) Zaruby i Dembego stoja na calej dlugosci.
    Boom~Boom


    A jak ty przejeżdżasz przez Mokotów wyjeżdżając z Ursynowa to nie jest to policzek w twarz? A jak jedziesz do centrum to nie policzkujesz tych mieszkańców? Tak ci się podoba że przez tyle lat nie było możliwości przejazdu z Ursynowa do Wilanowa czy K-J? Ursynów to nie jest wyspa wyjątkowości. Ja nie płaczę że każdego dnia mam pod domem gigantyczny korek na Al. KEN od rana do wieczora łącznie z weekendami bo wiem że trwa budowa dróg. Mogę jedynie psioczyć na brak połączenia Belgradzkiej z Pileckiego, szczególnie po zamknięciu Lanciego i Braci Wagów oraz na ustawienie świateł na skrzyżowaniu Al. KEN z Płaskowickiej.

    Nie mam nic przeciwko samej ulicy Rosnowskiego. Moja zona jezdzi do pracy z Kabat na Wilanow. Chodzi o to, ze otwiera sie dwujezdniowa dwupasmowa droge i przyzwyczaja ludzi do korzystania z niej po to, zeby za chwile uniemozliwic przejazd ulica Rosola i zrobic mega korek w calej tej okolicy. Kolejnosc prac z czapy a w dodatku kosmiczne opoznienia jak na skale przedsiewziecia. Nie porownuj korka na KEN do korka na Zaruby bo jedno to przelotowka i wyjazd z dzielnicy a drugie to osiedlowa uliczka, ktora teraz dzien w dzien stoi na calej dlugosci i uniemozliwia mieszkancom wlaczenie sie do ruchu.

  • issa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2018 21:54 ~issa

    Boom~Boom


    A jak ty przejeżdżasz przez Mokotów wyjeżdżając z Ursynowa to nie jest to policzek w twarz? A jak jedziesz do centrum to nie policzkujesz tych mieszkańców? Tak ci się podoba że przez tyle lat nie było możliwości przejazdu z Ursynowa do Wilanowa czy K-J? Ursynów to nie jest wyspa wyjątkowości. Ja nie płaczę że każdego dnia mam pod domem gigantyczny korek na Al. KEN od rana do wieczora łącznie z weekendami bo wiem że trwa budowa dróg. Mogę jedynie psioczyć na brak połączenia Belgradzkiej z Pileckiego, szczególnie po zamknięciu Lanciego i Braci Wagów oraz na ustawienie świateł na skrzyżowaniu Al. KEN z Płaskowickiej.


    chyba nie zrozumiałeś...
    idiotyczne było (celowe...?) wpuszczenie olbrzymiego ruchu spod warszawy PRZED udrożnieniem ruchu na samych kabatach i Natolinie.
    Tym sposobem z Kabat i Natolina wyjechać niemal nie sposó, w szczycie.
    Czyli,mieszkańcy słusznie mają pretensję o oddanie najpierw obwodnicy Konstancin-Ursynow a dopiero potem zakończenie (i ...uj wie kiedy, wobec klopotów Astaldi)budowy POW,która i tak sparaliżowała ruch na Ursynowie.
    Juz nie wspomnę, że "oszczędnosciowo" (= mając w doopie mieszkańców) nie zabiezpieczono objazdów wobec zamknietych/zwężonych ulic.
    Oczywiscie, jednoczesna przebudowa Rosola to już tylko wisienka na nieudolności władz Ursynowa.
    i zastanawiam sie, jakim cudem nieudacznik Kempa ponownie został burmistrzem.
    hmmm...Kempa... czyżby przypadek?

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2018 16:25 ~Boom

    t842fy~t842fy

    Otwarcie Rosnowskiego przed przebudowa Rosoła było policzkiem w twarz mieszkancow kabat niezaleznie od tego, jakim pajacem jest pisowski wojewoda. Teraz codziennie rano (podobnie bylo w kwietniu gdy zaczela sie przebudowa) Zaruby i Dembego stoja na calej dlugosci.


    A jak ty przejeżdżasz przez Mokotów wyjeżdżając z Ursynowa to nie jest to policzek w twarz? A jak jedziesz do centrum to nie policzkujesz tych mieszkańców? Tak ci się podoba że przez tyle lat nie było możliwości przejazdu z Ursynowa do Wilanowa czy K-J? Ursynów to nie jest wyspa wyjątkowości. Ja nie płaczę że każdego dnia mam pod domem gigantyczny korek na Al. KEN od rana do wieczora łącznie z weekendami bo wiem że trwa budowa dróg. Mogę jedynie psioczyć na brak połączenia Belgradzkiej z Pileckiego, szczególnie po zamknięciu Lanciego i Braci Wagów oraz na ustawienie świateł na skrzyżowaniu Al. KEN z Płaskowickiej.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »