Informacje

21.06.2019 13:36 BUDUJĄ GASTROHALĘ

Azjatycki street food pod dachem. Bakalarska to już nie tylko bazar

SERWISY:

Nie tylko po ubranie, buty czy na manicure. Wkrótce na bazarze przy Bakalarskiej będzie można skosztować specjałów japońskiej, wietnamskiej czy indyjskiej kuchni. Ma być autentycznie, jak na ulicy azjatyckiego miasta. Ale pod dachem.

Na rogu Bakalarskiej i Borsuczej dobiega końca budowa nowej hali (1300 metrów kwadratowych), która w połączeniu z częścią przerobionego starego magazynu (kolejne 1000 metrów kwadratowych) stworzy przestrzeń gastronomiczną. Robotnicy muszą się uwijać, bo plan jest ambitny: skończyć jeszcze w czerwcu, dać najemcom kilka tygodni na urządzenie swoich stanowisk i otworzyć pod koniec wakacji.

Główne wejście będzie od strony Bakalarskiej. Tam znajdą się dwie restauracje: japońska i tajska lub chińska. Dalej będzie mniej oficjalnie. Knajpki znajdą się w swego rodzaju kioskach po obu stronach budynku. Środek wypełnią wspólne stoły. Na początek lokali będzie kilkanaście, ale przestrzeń została pomyślana modułowo: dlatego boksy można łączyć lub dzielić. Docelowo punktów gastronomicznych będzie kilkadziesiąt.

Natomiast od strony Borsuczej działać będą małe sklepy, z wejściami od ulicy. Pierwszy - z produktami z Afryki - już umościł się w jednym z lokali. Wszystkie inne też zostały już wynajęte.

Azjatycki klimat w europejskim standardzie

- Podoba nam się Nocny Market przy dworcu Warszawa Główna. To miejsce stworzone przez młodych Polaków, którzy podróżowali do Azji i tym klimatem się inspirowali. Też chcemy oddać oryginalną atmosferę, ale w lepszych warunkach higienicznych. Jedzenie będzie robione na miejscu nie podgrzewane, jak to się dzieje w wielu azjatyckich barach - mówi Dien Nguyen z firmy Nasz Rynek, która zarządza bazarem.

Bazar żyje swoim rytmem i zwykle około 15-16 handlarze zaczynają zamykać swoje punkty, ale bary mają działać do godzin wieczornych. Zjeść będzie można już za 15-17 złotych.

- To będzie azjatycka hala z przytupem, ale nie będzie wyglądać jak Gwardia czy - tym bardziej - Koszyki - dodaje Aleksandra Wasilkowska, która zaprojektowała halę, a wcześniej odpowiadała za poprawę estetyki innych budynków na bazarze. Architektka zastrzega, że nie ma całkowitego wpływu na wykończenie wnętrza, ale namawia inwestora na oddanie klimatu azjatyckiej ulicy pełnej świateł i neonów. - Szukamy kompromisu między autentyzmem a funkcjonalnością. Zależy mi na zachowaniu nieformalnego i swobodnego charakteru hali, ale musimy też pamiętać, żeby trafić do Polaków, Europejczyków. Chcę wprowadzić trochę designu, żeby to nie były zwykłe drewniane ławy, tylko ciekawsze meble. Poszczególne lokale będą urządzane przez trueschoolowych Wietnamczyków czy Koreańczyków, więc jestem o nie spokojna - opowiada architektka.

W kuchni autentyzm, w projekcie feng shui

Ten autentyzm będzie obecny także tam, gdzie go nie widać, na poziomie ideowym. - Musiałam przerysowywać elewację budynku, bo szef spółki, Wietnamczyk powiedział, że w projektowaniu muszą obowiązywać zasady feng shui. Dlatego w wymiarach nie może być za dużo dwójek i czwórek. Przerabiałem attyki tak, by było więcej ósemek i dziewiątek - wspomina z uśmiechem Wasilkowska.

Inspiracją dla wyglądu wnętrza jest też jedna z bazarowych uliczek, zwana potocznie "pazury", tonące w kolorowych neonach Little Hanoi. Miejsce ciekawe estetycznie, ale także biznesowo i socjologicznie. Kiedyś handlowa alejka ze sklepami i barami, dziś całkowicie zdominowana przez wietnamskie salony manicure i pedicure (poza nimi ostała się tylko cukiernia specjalizująca się w tortach). Co ciekawe, paznokciami zajmują się tu często młodzi mężczyźni.

O fenomenie manicurzystów opowiada Nguyen: - To zajęcie, które nie wymaga dobrej znajomości języka, fachowej wiedzy. Można się tego nauczyć w pół roku, nawet gotowanie wymaga większego doświadczenia. Poza tym Azjaci są dobrzy w pracach wymagających manualnej sprawności.

Karaoke, taniec, koncerty

Ta aktywność na pewno nie zginie, ale są już ambicje do rozwijania kolejnych. Inwestor hali stara się już o możliwość podwyższenia hali i stworzenia przestrzeni dla rozrywki rodem z Azji. - Karaoke, taniec, koncerty, sztuki walki, masaż - wylicza nasz rozmówca.

- To zgodne z planem miejscowym, który proponuje tu kulturę. Na dniach mamy dostać zgodę na podniesienie budynku do pierwszego piętra. To może oznaczać, że elewacja nie będzie gotowa, gdy otworzymy halę, ale taki też charakter ma targowisko - to praca na żywym organizmie - podsumowuje Wasilkowska.

Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Jowita

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.06.2019 14:41 ~Jowita

    W życiu bym nie zjadła jedzenia z bazaru.Tylko na sprawdzone miejsca stawiam i przez roomservice zamawiam jak mam ochotę na kuchnię orientalną. Takie potrawy przygotowywane na rynku to raczej nie są robione w zbyt higienicznych warunkach.

  • xab

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2019 21:14 ~xab

    XYZ~XYZ

    "Architektka..." - poziom znajomości języka polskiego woła o pomstę do nieba. Już widziałem "posełki", "ministry", a dzisiaj "architektka".

    Szanowni Państwo, domyślam się, że są Państwo po studiach, więc powinni Państwo wiedzieć, że używamy takich zwrotów jak np. "pani architekt", a nie jakieś pseudofeministyczne wymysły.



    Szanowna/y XYZ,
    Słowo architektka występuje w słownikach języka polskiego od 2001. Polecam uwadze: https://sjp.pl/architektka

  • Wsewski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2019 15:55 ~Wsewski


    Warszawiak~Warszawiak

    Powinni ten bazar zrównać z ziemią gorszy syf niż na Banacha
    chesterdb~chesterdb

    Dużo ludzi korzysta z tego bazaru, a ciebie nikt nie zmusza żebyś tam chodził. Korzystaj z bazarów, gdzie jest czysto, estetycznie i ładnie. Ale pewnie takiego bazaru jeszcze w Warszawie nie ma, który zadowoliłby twoje wysublimowane poczucie estetyki.

    Ale tam gdzie ja kupuję powinno być czysto , estetycznie i ładnie. Ponieważ chcę być zdrowy. Kto wie czy idzie się tam zarazić!

  • chesterdb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.06.2019 13:48 ~chesterdb

    Warszawiak~Warszawiak

    Powinni ten bazar zrównać z ziemią gorszy syf niż na Banacha

    Dużo ludzi korzysta z tego bazaru, a ciebie nikt nie zmusza żebyś tam chodził. Korzystaj z bazarów, gdzie jest czysto, estetycznie i ładnie. Ale pewnie takiego bazaru jeszcze w Warszawie nie ma, który zadowoliłby twoje wysublimowane poczucie estetyki.

  • Owsek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2019 15:40 ~Owsek

    Warszawiak~Warszawiak

    Powinni ten bazar zrównać z ziemią gorszy syf niż na Banacha

    Na Mołdawskiej gorszy , oprócz smrodu z zagranicznej jadłodajni smród z szamba.

  • XYZ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2019 10:16 ~XYZ

    "Architektka..." - poziom znajomości języka polskiego woła o pomstę do nieba. Już widziałem "posełki", "ministry", a dzisiaj "architektka".

    Szanowni Państwo, domyślam się, że są Państwo po studiach, więc powinni Państwo wiedzieć, że używamy takich zwrotów jak np. "pani architekt", a nie jakieś pseudofeministyczne wymysły.

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2019 09:17 ~Warszawiak

    Powinni ten bazar zrównać z ziemią gorszy syf niż na Banacha

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.06.2019 17:13 ~nick

    Ciekawe jak ma być autentycznie? Ja w Indiach byłem i sobie niespecjalnie wyobrażam ten autentyzm w Warszawie.

  • MRej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.06.2019 14:03 ~MRej

    ... Pierwszy - [sklep] - już umościł się w jednym z lokali. ... Ho, ho, jaka wysublimowana poetyka przekazu :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »