Informacje

13.03.2018 20:29 jeździło tylko do wilanowskiej

Awaria w metrze, zamknęli stacje.
"Autobusy przeżyły oblężenie"

SERWISY:


Przez dwie godziny i pół godziny pociągi metra nie kursowały pomiędzy Kabatami a Wilanowską. Dla pasażerów uruchomiono komunikację zastępczą, która momentami przeżywała oblężenie.

- Na stacji Stokłosy doszło do awarii urządzenia sterującego ruchem. Pociągi kursują w pętli od Wilanowskiej do Młocin - poinformowała o 18 Anna Bartoń, rzeczniczka Metra Warszawskiego. Nie było wiadomo, jak długo potrwają utrudnienia. - Na miejscu pracują nasze służby, które szukają przyczyn awarii - dodała.

W sumie zamknięto sześć stacji: Służew, Ursynów, Stokłosy, Imielin, Natolin, Kabaty. Zarząd Transportu Miejskiego informował wcześniej, że uruchomiona została zastępcza linia autobusowa Z, kursująca na trasie Kabaty-Wilanowska.

O 19.30 Bartoń poinformowała nas, że lada chwila ruch zostanie wznowiony na całej linii. - Trwają przejazdy próbne. Niedługo przywrócimy ruch - zapowiedziała rzeczniczka.

Tak się jednak nie stało. Przejazdy próbne wykazały, że wciąż występują problemy z urządzeniem. - Nasze ekipy wracają do pracy - stwierdziła przed 20 Bartoń.

Dopiero kwadrans o godz. 20 udało się całkowicie usunąć awarię. Ruch pociągów został wznowiony.

Tłok i awantury

Reporter tvnwarszawa.pl Lech Marcinczak obserwował sytuację w okolicy metra Służew z przystanku w stronę Kabat. - Na przystanek podjechały trzy autobusy zastępcze. Nie wszystkim pasażerom udało się wsiąść do środka - relacjonował około godziny 18.

I dodał, że autobusy odjeżdżają co kilka minut. - Wszystkie są przegubowe, mimo to podróżni nie mieszczą się w środku, bo pojazdy przyjeżdżają już wypełnione. Dochodzi do awantur. Ludzie kłócą się, wrzeszczą, przepychają - opisywał nasz reporter.

Marcinczak był świadkiem, jak jedna z kobiet weszła do kabiny kierowcy i nie chciała jej opuścić. - Pani powiedziała, że nie wyjdzie, dopóki nie znajdzie się dla niej miejsce. Kierowca musiał wyprosić ją z kabiny - relacjonował

Po godz. 19.15 nasz reporter poinformował, że największa fala pasażerów już się skończyła. - Wygląda na to, że większość osób dotarła do domów, więc sytuacja się uspokoiła - podsumował.

md/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Krzysztof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.03.2018 06:40 ~Krzysztof

    msg~msg

    Jak można nazwać komunikacją zastępczą dla sześciu wagonów metra jeden autobus, który mieści co najwyżej półtora wagonu i dojeżdża co 3 minuty jak metro. Po trzech minutach czeka 4,5 wagonów ludzi po kolejnych trzech 9 wagonów i to narasta. To jest nie porozumienie a nie transport miejski. Na dodatek ci kierowcy co bardziej nadawali się do wożenia kartofli a nie ludzi.

    Pozwolę sobie zauważyć że w artykule jest mowa o trzech, a nie o jednym autobusie.

    Autobusy nigdy w pełni nie zastąpią metra. Zresztą właśnie po to się metro buduje!

  • msg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2018 13:26 ~msg

    Jak można nazwać komunikacją zastępczą dla sześciu wagonów metra jeden autobus, który mieści co najwyżej półtora wagonu i dojeżdża co 3 minuty jak metro. Po trzech minutach czeka 4,5 wagonów ludzi po kolejnych trzech 9 wagonów i to narasta. To jest nie porozumienie a nie transport miejski. Na dodatek ci kierowcy co bardziej nadawali się do wożenia kartofli a nie ludzi.

  • Kasiorka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2018 12:21 ~Kasiorka

    Po likwidacji komunikacji miejskiej w tym metra, samochodowej i pieszej pozostaje tylko kmunikacja rowerowa.

  • jola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2018 10:51 ~jola

    Dziadek tetryk~Dziadek tetryk

    A ja jeszcze pamiętam czasy, jak oczekujący na przystanku ustawiali się karnie w kolejkę. I jak ktoś się nie załapał, to czekał na następny autobus.

    Zwyczaj zaczął zamierać wraz z likwidacja konduktorów. Dziś niestety dominuje już tylko ZWYKŁE chamstwo...

    Dokładnie. Można to często zaobserwować na lotniskach. Jak po zapowiedzi otwarcia bramki jakaś grupa pędzi na złamanie karku, roztrącając wszystkich po drodze to wiadomo zawsze że będą to Polacy. A tą babę co wlazła kierowcy do kabiny to na wóz drabiniasty z powrotem przesadzić by się zdało. Nie wiem... są taksówki, rowery. Ale dla niektórych widać dzień bez rozpychania się łokciami z bluzgiem na ustach to dzień stracony

  • Dziadek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2018 10:48 ~Dziadek


    Gulu~Gulu

    Pewnie promuje komunikacje rowerowa.
    elastycznie~elastycznie


    Stercząc w autobusie zastępczym w korku na Ursynowie około godziny 19 zastanawiałam się, kiedy samochodziarze doprowadzą do tego, że korek w Warszawie będzie trwał całą dobę. Widziałam po drodze kolesia, który wypożyczył rower i dojechał na Imielin odrobinę wcześniej niż my nabitym autobusem, nie mając przed nosem niczyjego łokcia i innego łokcia wbijanego w plecy, nie będąc obijanym tobołami i nie pocąc się w zaparowanym autobusie. Pozazdrościłam mu roweru. Daje elastyczność, której nie daje nic innego. Nigdy nie sterczy w korku. Nie marnuje czasu i nerwów. Sprawnie i płynnie się przemieszcza. Dojedzie dokładnie tam, gdzie zechce.
    A teraz wyobraź sobie, że każdy z tych tysięcy ludzi, którzy na co dzień wybierają metro, zapakowałby zad do osobnego samochodu. "Szerokiej drogi" chciałoby się powiedzieć, tylko że aż tak szerokiej nikt ci nie da w prezencie, chyba że zrównałby to miasto z ziemią, żebyś miał same drogi i parkingi.

    A teraz wyobraz sobie mlodziencze mnie dziadka jadacego z wnuczkiem. Smieszne co?

  • elastycznie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2018 10:39 ~elastycznie

    Gulu~Gulu

    Pewnie promuje komunikacje rowerowa.


    Stercząc w autobusie zastępczym w korku na Ursynowie około godziny 19 zastanawiałam się, kiedy samochodziarze doprowadzą do tego, że korek w Warszawie będzie trwał całą dobę. Widziałam po drodze kolesia, który wypożyczył rower i dojechał na Imielin odrobinę wcześniej niż my nabitym autobusem, nie mając przed nosem niczyjego łokcia i innego łokcia wbijanego w plecy, nie będąc obijanym tobołami i nie pocąc się w zaparowanym autobusie. Pozazdrościłam mu roweru. Daje elastyczność, której nie daje nic innego. Nigdy nie sterczy w korku. Nie marnuje czasu i nerwów. Sprawnie i płynnie się przemieszcza. Dojedzie dokładnie tam, gdzie zechce.
    A teraz wyobraź sobie, że każdy z tych tysięcy ludzi, którzy na co dzień wybierają metro, zapakowałby zad do osobnego samochodu. "Szerokiej drogi" chciałoby się powiedzieć, tylko że aż tak szerokiej nikt ci nie da w prezencie, chyba że zrównałby to miasto z ziemią, żebyś miał same drogi i parkingi.

  • rowerowowowowo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2018 10:20 ~rowerowowowowo


    kok~kok

    czekałem 40 minut podczas których przyjechały 3 autobusy. Jeden podstawił się na innym peronie. Ścisk, dziesiątki ludzi którzy nie zmieścili się do kolejnego autobusu. To NIE jest dobrze zorganizowane.
    Janek~Janek

    Ciekawe, ciekawe...


    A ja wróciłem do domu veturilo, jak wypożyczałem to było jeszcze z 15 rowerów przy stacji metra. Luz, piękna pogoda i świeże powietrze :-)

  • Gulu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2018 09:46 ~Gulu

    Piękny Roman~Piękny Roman

    No i gdzie ten fachman, co uparcie twierdził, że metro jest panaceum na trudności komunikacyjne, nie wymaga dublowania naziemnego i awarie ma tylko okazyjnie.
    To już zdaje się KOLEJNA awaria w tym roku, a dopiero marzec się zaczął :D

    Pewnie promuje komunikacje rowerowa.

  • Janek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2018 08:54 ~Janek

    kok~kok

    czekałem 40 minut podczas których przyjechały 3 autobusy. Jeden podstawił się na innym peronie. Ścisk, dziesiątki ludzi którzy nie zmieścili się do kolejnego autobusu. To NIE jest dobrze zorganizowane.

    Ciekawe, ciekawe...

  • greg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2018 08:44 ~greg


    Brrr~Brrr

    Co się dzieje z taki wagonem metra które awaria zaskoczy w tunelu? Awaria albo jakieś inne "zdarzenie", które powoduje wstrzymanie ruchu. Czeka ono unieruchomione aż do rozwiązania sytuacji?
    To musi być straszne, szczególnie jak jest tłum :( Może ktoś się podzieli doświadczeniami?
    Realista_Praga~Realista_Praga

    Podstawowym zadaniem Motorniczego (Napięcie zasilające poniżej 1kW, uproszczone przepisy kolejowe, brak pełnej kontroli UTK) jest dowiezienie pasażerów do najbliższej stacji i ich "wysadzenie". Jeżeli nie ma pewności że Awaria nie spowoduje utrudnienia/zatrzymania w ruchu, taki skład jest odstawiany w tory odstawcze do późniejszego ściągnięcia na STP Kabaty.


    Znaffco, od kiedy napięcie elektryczne podaje się w watach???

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »