Informacje

14.12.2017 17:00 Rada Warszawy przyjęła dwa programy

Awantura o mieszkania komunalne.
"Przez nie Berlin tonie w długach"

Po kilkugodzinnej i bardzo burzliwej debacie Rada Warszawy przyjęła dwa programy dotyczące kształtowania polityki mieszkaniowej. Przeciwko było kilku radnych Prawa i Sprawiedliwości, a także przedstawiciele lokatorów, stanowczo protestujący podczas całej dyskusji.

Chodzi o dwa dokumenty: "Polityka Mieszkaniowa - Mieszkania 2030" i  Wieloletni Program Gospodarowania Mieszkaniowym Zasobem Warszawy na lata 2018 – 2022. Ich założenia opisaliśmy na tvnwarszawa.pl w środę. To między innymi remonty pustostanów, zaprzestanie opalania lokali komunalnych węglem i zwiększenie zasobu miejskich mieszkań.

Lokatorzy obecni na sesji od początku przekonywali, że założenia programu to "urzędnicza nowomowa", w której nie ma żadnych konkretnych propozycji dla najuboższych realnie poprawiających ich warunki.

Protest na sali

Z każdą kolejną minutą atmosfera na sali była coraz bardziej nerwowa. Kiedy na mównicę wyszedł wiceprezydent Michał Olszewski, aby zaprezentować radnym założenia programów,- lokatorzy zaczęli krzyczeć. "Ratusz na bruk, bruk na ratusz", "Mamy dość",  "Dlaczego kłamiecie?" - słychać było z widowni zapełnionej lokatorami. - Nas nikt nie słuchał przez 10 lat, teraz nas nie uciszycie - powiedział obecny wśród protestujących Antoni Wiesztort z Kolektywu Syrena.

Przewodnicząca rady Ewa Malinowska-Grupińska (PO) uznała, że "w takiej atmosferze nie da się pracować" i ogłosiła przerwę. Pomogło. Po kilkunastu minutach atmosfera na sali uspokoiła się, a na mównicę wrócił Olszewski.

- Nasz program zakłada zwiększenie liczby mieszkań komunalnych. Uważamy, że one są potrzebne po to, by spełniać cele społeczne, które są na nas jako miasto nałożone - mówił. Dodał, że "nie tylko ilość jest ważna, ale i jakość tego zasobu". Zapowiadając zmiany, jakie mają nastąpić w miejskich lokalach, czyli m.in.: wyposażenie w toalety i kuchnie, i podłączenie do centralnego ogrzewania. Podkreślił też, że miasto planuje zarezerwować 40 milionów na remonty pustostanów w latach 2018-2019.

Wystąpienie wiceprezydenta Olszewskiego, delikatnie mówiąc, nie spotkało się z ciepłym przyjęciem ze strony obecnych na sali lokatorów. Wielu z nich zabierało głos publicznie, z mównicy, zarzucając władzom Warszawy serie niedomówień.

"Prezydent zapowiedział, że do 2030 roku ratusz zbuduje 15 tysięcy "mieszkań miejskich". Definicja ta jest nieostra. Istnieje ryzyko, że władze używają jej intencjonalnie i większość budowanych lokali będzie przeznaczona nie dla ubogich (...), a dla osób majętnych. Obawę tę potwierdzi Wieloletni Program...", z którego wynika, że liczba mieszkań komunalnych wzrośnie o... 589" - czytamy w oświadczeniu przygotowanym przez Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów.

Oprócz tego lokatorzy wiele razy podnosili, że "program tworzony jest na lata, a zmiany potrzebne są tu i teraz". Michała Olszewskiego nazwali zaś "statystycznym prezydentem", który operuje tylko na liczbach niemających wiele wspólnego z rzeczywistą sytuacją lokatorów. - Radnym powinno się urządzić wycieczkę po mieszkaniach socjalnych, wtedy zobaczą, jak żyją warszawiacy - wykrzyczała jedna z lokatorek.

Pojawiło się też kilka konkretnych propozycji. W tym najczęściej - dofinansowanie do rachunków za energię elektryczną dla osób z mieszkań ogrzewanych w ten sposób, a po drugie - zwolnienie zadłużonych mieszkańców z odsetek od głównego długu, co proponowała wielokrotnie radna Paulina Piechna-Więckiewicz.

Radny prawicy o "Murzynach i Arabach"

Z niemałym zaskoczeniem przyjęto przemówienie nowego radnego Tomasza Mysłka, reprezentującego Prawicę Rzeczpospolitej. Przekonywał bowiem, że powinno się odchodzić od inwestowania w mieszkania komunalne, a wręcz przeciwnie - sprzedawać je. Jako argument podał przykład Berlina, który - jego zdaniem - "tonie przez to w długach sięgających miliardy euro".

- To wina socjalistów i komunistów, którzy rządzą tym miastem i wydają pieniądze na mieszkania komunalne i domy kultury dla Arabów i Murzynów - stwierdził. - Nie powinno być dopłat na czynsze czy inne historie - dodał.

W odpowiedzi radna Piechna-Więckiewicz zarzuciła mu, że tego typu uwagi są niestosowane. Natomiast radni z Prawa i Sprawiedliwości - widząc konsternację, jaka powstała po wystąpienia Mysłka - wielokrotnie podkreślali, że "nie jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości".

Kariera Mysłka w radzie miasta jest bardzo krótka. Dołączył do niej ledwie przed dwoma tygodniami, zastępując radnego Macieja Stasiaka (zrezygnował). Mysłek w wyborach startował z list PiS, ale - jak wspomnieliśmy - reprezentował na nich Prawicę Rzeczpospolitej.

Programy przyjęte

Po wyczerpaniu listy mówców głos ponownie wrócił do wiceprezydenta Olszewskiego. - Dziękuję wszystkim za przeczytanie dokumentu - powiedział na wstępie, po czym odniósł się do części zarzutów. Ponownie przekonywał, że liczba lokali komunalnych nie zmniejszy się - a wprost przeciwnie.

Zaś w kwestii braku lokali socjalnych powiedział, że te będą one wyodrębniane z obecnych lokali komunalnych. - Jeśli chodzi o dopłaty do rachunków za prąd, rozumiem ten postulat, absolutnie jestem za tym aby podnieść wysokość dodatków energetycznych, budżet państwa na to stać - powiedział. Dodał, że "w Warszawie trzy tysiące rodzin otrzymuje pomoc od miasta między innymi na opłaty za ogrzewanie".

Ostatecznie zarówno Polityka Mieszkaniowa – Mieszkania 2030, jak i Wieloletni Program Gospodarowania Mieszkaniowym Zasobem Warszawy na lata 2018 – 2022 zostały przyjęte przez Radę Warszawy.

Karolina Wiśniewska

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2018 14:09 ~ada

    Adam~Adam

    Na ulicy Ossowskiego nr 9 stoi jeden z wielu budynków komunalnych,zapraszam urzędników z ratusza,żeby zobaczyli jak już jest zdewastowany .Pan Michał Olszewski łatwo wydaje nie swoje pieniądze........

    rozumiem, że dewastacji dopuścił się tenże sam Pan Michał Olszewski
    jak na łeb kapie lub coś lecie to też Panie Michał ratuj Pan,
    tylko do płacenia to Panie Michał odwal się bo to moje i za dużo

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.01.2018 17:10 ~Nick

    Ja mieszkam w mieszkaniu komunalnym. W 1969 r dekretem Bieruta mojej babci zabrano dom jednorodzinny na 500m placu w świetnej części Warszawy.Dano nam w zamian mieszkanie komunalne. Tak jak i wujkowi, który mieszkał w tym kilkurodzinnym domu. Po smierci mamy mogę je stracić.Nie stać mnie na wykup za 100% jego wartości. Więc Ten z małej miejscowości niech mi nie mówi,że sobie kupił, bo mojej rodzinie więcej zabrano. Nie każdy lokator komunalny dostał mieszkanie za friko .Ja straciłem ogródek i mały sad oprócz mieszkania.

  • Dwr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.12.2017 23:19 ~Dwr

    Mieszkańcy lokali komunalnych i socjalnych powinni mieć motywację do podjęcia działań umożliwiających uzyskanie dobrze płatnej pracy. Lokale dla nich powinny być mniej niż skromne, np. na wzór schronisk dla bezdomnych.

  • Biniek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.12.2017 20:01 ~Biniek


    Marcinnnek~Marcinnnek

    Przyjechałem do tego miasta z zabitej dechami wsi w kieleckiem 15 lat temu. Niczego nie dostałem za darmo. Pracowałem jak wół, było ciężko. Najpierw wynajmowałem pokój na spółkę, potem pokój w mieszkaniu, potem kawalerkę. W końcu odłożyłem trochę grosza i kupiłem swoje (bez kredytu). Nie trawię komuny i rozdawnictwa. Zero mieszkan komunalnych. TYlko wolny rynek. Nie stac cie - to won na bruk. Nie ma lepszego systemu niz kapitalizm. To jest okrutne, ale prawdziwe.
    Arek~Arek

    Cóż widać że masz mentalność małomiasteczkową więc wróć do tej kieleckiej wsi bo tam pasujesz idealnie.
    Poczytaj sobie o Wawalbergu czy wielu innych prominentnych ludziach biznesu starych czasów którzy stawiali mieszkania komunalne czy pracownicze. Poczytaj i pomyśl gdzie w procesie socjalizacji ze społeczeństwem zbłądziłeś.


    Napisz ile hektarów rodzice sprzedali, żebyś mógł mieszkać w Warszawie.

  • taktojest

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.12.2017 16:47 ~taktojest


    protest~protest

    Nie - dość . Z mieszkaniami komunalnymi to jeden wielki przekręt skoro przechodzą na własność za grosze albo są dziedziczone i mają więcej praw od "właścicieli " . Powinny być wynajmowane chorym i tym którym są w trudnej sytuacji do czasu ogarnięcia się....Wszyscy powinniśmy mieć równe prawa !
    Korek~Korek

    Oprócz tego ze płacisz wyższy czynsz kazdy remont mieszkania jest na Twojej głowie mimo ze nie jesteś właścicielem bo to mieszkanie komunalne.

    Jak masz jedno mieszkanie to też go nie sprzedasz bo niby gdzie zamieszkasz ? W razie jakieś katastrofy miasto ma obowiązek zapewnić nowe mieszkanie tylko tym z mieszkań komunalnych a inni nikogo nie obchodzą...niedługo podatek katastralny- jak sądzisz kto go będzie płacił ? Remontujesz ale jeszcze twoi zstępni będą tam mieszkać...

  • Arek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.12.2017 14:43 ~Arek

    Marcinnnek~Marcinnnek

    Przyjechałem do tego miasta z zabitej dechami wsi w kieleckiem 15 lat temu. Niczego nie dostałem za darmo. Pracowałem jak wół, było ciężko. Najpierw wynajmowałem pokój na spółkę, potem pokój w mieszkaniu, potem kawalerkę. W końcu odłożyłem trochę grosza i kupiłem swoje (bez kredytu). Nie trawię komuny i rozdawnictwa. Zero mieszkan komunalnych. TYlko wolny rynek. Nie stac cie - to won na bruk. Nie ma lepszego systemu niz kapitalizm. To jest okrutne, ale prawdziwe.

    Cóż widać że masz mentalność małomiasteczkową więc wróć do tej kieleckiej wsi bo tam pasujesz idealnie.
    Poczytaj sobie o Wawalbergu czy wielu innych prominentnych ludziach biznesu starych czasów którzy stawiali mieszkania komunalne czy pracownicze. Poczytaj i pomyśl gdzie w procesie socjalizacji ze społeczeństwem zbłądziłeś.

  • Marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.12.2017 14:35 ~Marek

    Kiedyś zgadałem się z osobą która krytykowała mieszkania komunalne - bo sama kupiła swoje mieszkanie na kredyt. Jako że mamy dobre relacje zapytałem się czy jego ojciec dopłaci różnice za którą kupił wiele lat temu komunałkę z bonifikatą. No i oczywiście w tym momencie pełne zmieszanie bo jak "ojciec kupił" to ok ale jak ktoś inny chce to niech sobie weźmie kredyt.
    60 procent mieszkań własnościowych w Warszawie to lokale które kiedyś były państwowe i zostały wykupione z ogromnymi bonifikatami. Teraz to się skończyło - niestety - a Ci których rodzice czy dziadkowie wykupili mieszkania - chowają głowę w piasek lub namawiają do kredytów. To się nazywa bycie hipokrytą.

  • Korek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.12.2017 14:22 ~Korek

    protest~protest

    Nie - dość . Z mieszkaniami komunalnymi to jeden wielki przekręt skoro przechodzą na własność za grosze albo są dziedziczone i mają więcej praw od "właścicieli " . Powinny być wynajmowane chorym i tym którym są w trudnej sytuacji do czasu ogarnięcia się....Wszyscy powinniśmy mieć równe prawa !

    Oprócz tego ze płacisz wyższy czynsz kazdy remont mieszkania jest na Twojej głowie mimo ze nie jesteś właścicielem bo to mieszkanie komunalne.

  • fonderal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.12.2017 13:43 ~fonderal


    anna~anna

    Kiedy skończy się to rozdawnictwo? To przecież demoralizuje. Darmoszka zniechęca do pracy i starań o polepszenie życia swojego i rodziny. Po co się starać jak można dostać za darmo. Nie pracuję, nie płacę podatków a jak pomiauczę ,że nie mam to dadzą a naiwni niech tyrają i spłacają kredyty
    dfdfa~dfdfa


    Bzdura, żadna darmoszka, za mieszkanie trzeba płacić czynsz. Mieszkania sprzedać, ani wynająć się nie da.
    Skąd w was Polacy taka zajadłość i nienawiść?

    Czynsz płaci każdy, w kupionym za gotówkę również, za darmo jest samo mieszkanie komunalne. Nie jest żadnym argumentem, że nie można go sprzedać w sytuacji, w której kolejne pokolenia dziedziczą po sobie prawo do tego samego mieszkania, bo kryteria przydziału są dość łatwe do spełnienia. Po co mieliby je sprzedawać? Wynająć też się da, mnóstwo ludzi tak robi. O ile nikt nie doniesie, ryzyko wpadki jest praktycznie zerowe.

    Miasto powinno pomagać, to poza dyskusją. Ale pomagać naprawdę potrzebującym, bo np. trzy albo czteroosobową rodzinę z dochodem 1600 na osobę stać na kredyt. Mieszkanie można kupić już za 5000 za metr. Ale po co, kiedy od miasta będzie za darmo...

  • protest

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.12.2017 11:49 ~protest

    Nie - dość . Z mieszkaniami komunalnymi to jeden wielki przekręt skoro przechodzą na własność za grosze albo są dziedziczone i mają więcej praw od "właścicieli " . Powinny być wynajmowane chorym i tym którym są w trudnej sytuacji do czasu ogarnięcia się....Wszyscy powinniśmy mieć równe prawa !

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »