Informacje

16.05.2016 06:30 mieszkańcy ursynowa będą się odwoływać

Awantura o budżet partycypacyjny. Ponad połowa projektów odrzucona

SERWISY:

Urzędnicy z Ursynowa odrzucili 53 proc. projektów zgłoszonych w tegorocznej edycji budżetu partycypacyjnego. "To ściema", "zabrakło dialogu", "wszystko przez doświadczenia z ubiegłych edycji" - twierdzą mieszkańcy i już zapowiadają wnioski o ponowną weryfikację. Wspierają ich lokalni aktywiści.

Mieszkańcy Ursynowa w tym roku zgłosili 194 projekty do budżetu partycypacyjnego. Weryfikacji szczegółowej zostało poddanych 174. W dzielnicy zawrzało, kiedy urzędnicy poinformowali o ilości odrzuconych projektów - aż 91 zgłoszonych przez mieszkańców pomysłów zostało zweryfikowanych negatywnie.

Mieszkańcy: urzędnicy są sparzeni

- Informacja o odrzuceniu aż tak dużej liczby projektów była zdziwieniem dla wielu autorów - twierdzi Ewa Sulej, która projekty zgłasza w każdej edycji. - Urzędnicy sparzeni doświadczeniem z poprzednich lat (zwycięski projekt pierwszej edycji do tej pory nie został zrealizowany, trwa awantura w sprawie zwężenie ulicy Stryjeńskich - przyp.red.) podeszli do sprawy ze zbyt dużą ostrożnością. Być może byli również przeciążeni nadmiarem obowiązków i wielu kwestii zwyczajnie nie sprawdzili - dodaje.

Jak zaznacza, zabrakło dialogu między urzędnikami, a mieszkańcami. - Według przepisów osoby odpowiedzialne za budżet partycypacyjny powinny informować o możliwości negatywnej weryfikacji. Do wielu osób nikt nie zadzwonił. Gdybym wiedziała z jakiego powodu mój projekt zostanie odrzucony na pewno bym go zmodyfikowała - dodaje.

Nasz Ursynów i Miasto Ursynów chcą pomóc

Mieszkańców wspierają aktywiści z lokalnych stowarzyszeń - Nasz Ursynów i Miasto Ursynów.

- Naszym zdaniem została złamana zasada dialogu określona w paragrafie 20 ust. 3 regulaminu - mówi Jan Ławrynowicz ze stowarzyszenia Miasto Ursynów. Uważamy, że nie wszystkie, ale zdecydowana większość odrzuconych projektów nadaje się do realizacji wprowadzając lekkie zmiany. Dlaczego więc nikt nie skorzystał z możliwości kontaktu z projektodawcą? - pyta.

Podobnego zdania są członkowie stowarzyszenia Nasz Ursynów, którzy w sobotę zorganizowali spotkanie informacyjne z mieszkańcami. - Z naszej analizy wynika, że wiele projektów zostało negatywnie ocenionych niezasadnie - mówi Piotr Skubiszewski, prezes stowarzyszenia. - Martwi nas, że coraz bardziej widać negatywne nastawienie władz Ursynowa do inicjatyw obywatelskich, mieszkańcy muszą walczyć o swoje podstawowe prawa - uważa.

Jak dodaje, osoby składające projekty to zwykli mieszkańcy, nie zawsze posiadają oni taką wiedzę jak merytoryczni urzędnicy, dlatego też wydaje się, że zadaniem urzędu powinno być wsparcie projektodawców, a nie szukanie na siłę argumentów dla negatywnej oceny. Taka postawa nie zachęca do partycypacji obywatelskiej.

Przykłady złej weryfikacji

Aktywiści wyliczają też błędy urzędników:

- Przykładem jest projekt: szkoła bez obowiązkowych prac domowych - twierdzi Bartosz Dominiak z Naszego Ursynowa. W odmowie napisano, że: "realizacja projektu to kompetencje organu sprawującego nadzór pedagogiczny tj. Mazowieckiego Kuratora Oświaty". - A jednocześnie w jednej z ursynowskich szkół ponoć taki projekt jest realizowany. Może SP 323 opuściła już Ursynów - dodaje.

Za kolejny przykład podaje projekt - "Prawa ucznia i rodzica: Kampania informująca o prawach ucznia". - Uzasadnienie długie o tym, czym są prawa ucznia, ale brak w nim nawet jednego słowa, dlaczego ten projekt został zweryfikowany negatywnie - twierdzi Dominiak.

Na liście źle zweryfikowanych projektów pojaw się również inicjatywa - "Ławki wynalazców przy Parku Polskich Wynalazców".

- Odrzucając projekt urząd napisał: "nazwa może wprowadzić potencjalnych głosujących w błąd, co do lokalizacji tych ławek. Projektodawca nie wyraził zgody na zmianę tytułu projektu" - tłumaczy aktywista. - Regulamin BP2017 nie przewiduje żadnych wymagań dla nazw projektów, poza tym, aby były max. 15-wyrazowe i były spójne z resztą projektu, co akurat w tym przypadku ma miejsce. Poza tym Urząd Dzielnicy jest niekonsekwentny, bo dopuścił do głosowania inny projekt, który w nazwie posługuje się określeniem potocznym lokalizacji ("Rowerowy plac zabaw w okolicy górki Kazury (Trzech Szczytów) - Pumptrack Warszawa Ursynów") - dodaje.

Dzielnica: mamy nienajlepsze doświadczenia

O to, dlaczego aż tyle projektów zostało odrzucone zapytaliśmy urząd dzielnicy.

- Mamy nie najlepsze doświadczenia z ubiegłych edycji - mówi Bernadeta Włoch-Nagórny, rzeczniczka urzędu. - Dodatkowo prawie czterdzieści projektów należało do jednego autora, jeżeli to odejmiemy to procentowy wynik nie będzie tak duży - tłumaczy.

W opinii rzeczniczki, wiele osób otrzymało od urzędników wsparcie, jednak z takiego przywileju nie skorzystało. - Rozmawialiśmy z Pawłem Lenarczykiem na temat ławek w parku u zbiegu ul. Cynamonowej i Szolc - Rogozińskiego, innym proponowaliśmy podwyższenie kosztorysu, ale nasze propozycje nie zostały zaakceptowane - dodaje.

I przypomina, że to nie decyzja ostateczna. Każdy projektodawca może się odwołać. Wystarczy wysłać elektroniczny lub pisemny wniosek z prośbą o ponową weryfikację. Na złożenie pisma autorzy mają trzy dni robocze (termin mija 17 maja). Wyniki kolejnych weryfikacji mają charakter ostateczny.

>> TAK WYGLĄDAŁA KŁÓTNIA O BUDŻET PARTYCYPACYJNY NA URSYNOWIE <<

Klaudia Ziółkowska

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Sprawdzam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.05.2016 20:37 ~Sprawdzam

    Brakuje polityki społecznej i mądrości oraz wrażliwości. Rządzi interes polityczny i prywatny.
    Nie dajmy się mamić i tumanić!!!!

  • bambo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2016 19:39 ~bambo

    No i dobrze że odrzucają. Najwyższy czas w ogóle zlikwidować albo mocno ograniczyć ten szkodliwy twór jakim jest budżet partycypacyjny.

  • curly_sue

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2016 14:23 ~curly_sue

    Niestety zaakceptowano kolejny debilny projekt na Stryjeńskich -dodatkowe przejście dla pieszych między Wąwozową a Przy Bażantarni. Naprawdę trzeba iść 10 km między przejściami. Wygodniccy... Równie idiotyczny pomysł jak zwężenie Stryjeńskich..I na pewno wygra bo Stryjeńskich stało się śmietnikiem budżetu - najpierw ośrodek radnej mimo protestów mieszkańców, a teraz zwężenie również mimo protestów. I to debilne przejście na pewno wygra i znowu będzie oprotestowane...

  • semm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2016 14:02 ~semm

    I bardzo dobrze, bo niektóre projekty są beznadziejnie kuriozalne. np. wybudowanie placu zabaw dla dzieci, gdzie miejsce jest okolone z trzech stron jezdnią, bardzo ciekawa i zdrowa lokalizacja na jordanek...

  • Pokorny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2016 12:52 ~Pokorny

    Zemo~Zemo

    Obecny burmistrz mieszka w Poznaniu i codziennie dojeżdża na Ursynów!

    w wiceburmistrz śmiga z Białegostoku

  • Mirek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2016 12:50 ~Mirek


    Zemo~Zemo

    Obecny burmistrz mieszka w Poznaniu i codziennie dojeżdża na Ursynów!
    Dowód~Dowód

    Jeżeli to prawda, to oczywisty dowód, że schizofrenia panuje nie tylko w PiSie.


    Burmistrz jest z Poznania, ale mieszka na Białołęce...

  • Pokorny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2016 12:50 ~Pokorny

    MK2016~MK2016

    I bardzo dobrze, że odrzucają. Pamiętam projekt jakiegoś skończonego imbecyla "nauka obsługi broni maszynowej". No i co? Nie odrzucić?

    to Antek niedługo i tak wprowadzi

  • MK2016

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2016 12:13 ~MK2016

    I bardzo dobrze, że odrzucają. Pamiętam projekt jakiegoś skończonego imbecyla "nauka obsługi broni maszynowej". No i co? Nie odrzucić?

  • Dyzio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2016 11:40 ~Dyzio

    Część komentarzy jest przeciw w pisim stylu aczkolwiek tak jakby nie na temat ...
    Niestety (stety ?) te tzw. wnioski "partycypacyjne" to większość ludności ma w (-) i "budzi się" dopiero jak się okazuje, że np. oczekiwany przez "wszystkich" plac zabaw ma być pod ich okami. Symptomatyczne jest też i to, iż większość z nich złożył jeden ludź. Wysoce prawdopodobnym jest więc, iż ma on to wszystko gruntownie przemyślane tyle, że zapewne popełnia podstawowy błąd: zakłada, że inni myślą dokładnie tak jak on co skutkuje reakcją typu "to przecież jasne, że jeśli A to B" - a tu inni, niespodzianie myślą np. "jeśli A to potem musi być Z" ... I nie do końca przemyślane zwężenie Stryjeńskich jest tu klinicznym przykładem a SP 323 dalej jest na Ursynowie i nie do wszystkich jeszcze dotarło, że przez samych zainteresowanych (czyli dzieciaki i rodziców) jest oceniana bardzo wysoko co np. skutkuje co roku ponad kompletnym naborem do pierwszych klas a to ostatnio nie udaje się wszystkim podstawówkom dzięki tzw. dobrym zmianom ale to, że nauczyciele stracą pracę odczujemy za kilka lat a dziś cieszmy się "igrzyskami" ...

  • Dowód

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2016 11:21 ~Dowód

    Zemo~Zemo

    Obecny burmistrz mieszka w Poznaniu i codziennie dojeżdża na Ursynów!

    Jeżeli to prawda, to oczywisty dowód, że schizofrenia panuje nie tylko w PiSie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »