Informacje

23.05.2011 06:48 Interwencja policji i straży miejskiej na koncercie

Awantura na zakończenie
Święta Saskiej Kępy

SERWISY:

Kilka godzin interwencji, przepychanka z funkcjonariuszami i zatrzymanie jednej osoby - tak skończył się sobotni koncert zespołu The Phantoms na Saskiej Kępie. Policja i straż miejska interweniowały, bo ktoś zgłosił zakłócanie ciszy. - Impreza została agresywnie przerwana. Użyto siły wobec osoby, która chciała spokojnie wyjaśnić sytuację - skarżą się organizatorzy.

- Zostawcie mnie, zabrakło mi oddechu, jestem po zapaleniu trzustki! - krzyczy mężczyzna, który wyrywa się dwóm osobom w policyjnych mundurach. Dostaje gazem po twarzy. Zaczyna uciekać.

Takie nagranie dostaliśmy od kawiarni rowerowej Lowery. - To finał sobotniego koncertu zespołu The Phantoms na schodach, prowadzących na Wał Miedzeszyński - mówią jego organizatorzy.

Najpierw straż, potem policja

– To było jakies 100 metrów od wielkiego koncertu przy ul. Francuskiej. Nagle pojawiła się u nas straż miejska i kazała zakończyć występ, na którym bawiło się około 350 osób - denerwuje się Maciek Pasiecki, menadżer zespołu The Phantoms.

Oficjalnie Święto Saskiej Kępy trwa do 22.00, a tego koncertu w folderze miejskiej imprezy nie ma. Mimo tego organizatorzy zapewniają, że wszystko odbywało się pod szyldem tego wydarzenia i są zdziwieni interwencją.

- Strażnicy przez megafon ogłosili, że koncert jest nielegalny. Nie chcieli z nami rozmawiać. Zagraliśmy jeszcze jedną piosenkę. Straż Miejska wezwała policję – opowiada Pasiecki.

Wtedy zaczęło się zamieszanie.

"Pobity na oczach policji"

- Policja przyjechała samochodem nieoznakowanym, gdy poprosiliśmy by się wylegitymowali, wpadli w furię. Na oczach tłumu ludzi policja próbowała zakuć w kajdanki Dominika Ośko z Lowerów i użyła wobec niego gazu - mówi w rozmowie z tvnwarszawa.pl Daniel Kosiński, jeden ze świadków zdarzenia. - Ludzie zaczęli bronić Dominika, ponieważ policjanci byli wobec niego bardzo agresywni. W końcu na miejscu pojawił się negocjator, który próbował udowodnić, że nic się nie stało, a nazwiska policjantów możemy poznać w ciągu 30 dni – kończy.

Jak mówią uczestnicy, po całym zajściu na badanie alkomatem trafili menadżer i muzyk zespołu. Dominik Ośko miał - według relacji świadków - uciec. Próbowaliśmy skontaktować się z nim, ale nie odebrał telefonu.

"Zakłócano ciszę nocną"

- O 22.15 dostaliśmy zgłoszenie o zakłócaniu ciszy nocnej - mówi Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej. - Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, organizator zapowiedział, że pokaże zgodę na imprezę, po czym zniknął w tłumie. Wtedy strażnicy wezwali policję i przekazali jej tę sprawę - dodaje Niżniak.

Niegługo jednak musieli wrócić. - O 2.00 w nocy znów interweniowaliśmy w tym miejscu, tym razem udzielając wsparcia policji, która zawiadomiła nas, że doszło do czynnej napaści na funkcjonariusza - tłumaczy rzeczniczka.

Policja na razie nie chce szerzej komentować tej sytuacji i odnosić się do oskarżeń o agresję. - Doszło do zakłócenia ciszy nocnej. W wyniku interwencji została zatrzymana jedna osoba, której będą przedstawione zarzuty. W tej chwili nie mogę udzielic więcej informacji - powiedziała tvnwarszawa.pl policjantka z biura prasowego KSP. - Do tej pory nie wpłynęła żadna skarga na zachowanie policjantów w czasie tej interwencji - oświadczyła.

Mendżer zespołu zapowiada jednak, że skargę złoży. - Na oczach policjantów dostałem w twarz od jednego z lokatorów budynku, w którym mieszczą się Lowery - motywuje.

Według informacji organizatorów, zatrzymany przez policję miał bronić Dominika Ośko.

Bartosz Andrejuk//mz/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Kwinto

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2011 17:21 ~Kwinto

    Dostał gazem po oczach i biegł w nocy jak zając.

  • seba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.06.2011 17:15 ~seba

    sadzac po paru komentarzach wybielajacych zachowanie patrolu, wnioskuje ze to wpisy gosci od PR policji.

  • sebq

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2011 21:58 ~sebq

    Popieram Lole, ewidentnie widać że Pan policjant nie może opanować własnego stresu i nie panuje nad sytuacją. Pan Dominik wyraznie wstał i dostał gazem po oczach uważam to troche za prymitywne zachowanie policjantki. Nie twierdze oczywiście że policja jest zła a Pan Dominik Jest Bogiem, ale że Policja zle zaragowała. Nie chce być nie miły, ale nie wiem TEN POLICE czy powiniennaś być taka dumna z brata:)

  • mateoo20

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.05.2011 12:02 ~mateoo20

    Te Lola sama idź do lekarza... patrze na te komentarze z niedowierzaniem... ludzie nie mają samokrytyki wobec siebie tj. jak się Panu X dzieje krzywda tj. leja mu pod płotem, nie dają spac do rana i bija szyby w jego samochodzie to gdzie jest policja. Z kolei gdy Pan X narąbał się jak meserszmit to jest Panem świata i może wszystko a Policja robi się problemem.
    ps. gdzie na tym filmiku widac że któryś z policjantów stracił opanowanie, już dawno powinien połowę tych ludzi skuć i rzucić na glebę..., podobał mi się jeden komentarz tj. gdyby to buło USA wszyscy leżeliby na ziemi bez słowa...

  • edie83

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2011 00:07 ~edie83

    Banda kretynów i popaprańców... Zapalenie trzustki a gość narąbany jak meserszmit... pewnie lekarz mu zalecił taka kurację. Po za tym jeżeli było to święto "Saskiej Kępy" to mieli zgodę policji na imprezę, skoro w papierach było zapisane że do 22:00 to jaką zgodą chciał popapraniec machać?

  • JABADABA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2011 21:05 ~JABADABA

    Widzę, że są osoby, które znają Pana Dominika i mają o nim swoje zdanie, również mialam przyjemność go poznać i nie wspominam tego mile. Za dużą ma buzię i ZA DUŻO GADA.

  • majster

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2011 16:14 ~majster

    obejrzałem wreszcie cały filmik i wina lezy po obu stronach. Koleś przesadził z odgrywaniem komedii, powinien zostać skuty jak najszybciej, podniesiony i wtedy by się dało uspokajać. Policja natomiast nie wiem czemu siedziała na wyrywającym się typie i nie wiem co tam robiła. Niestety jest to ich praca i rozumiem po części ich zachowanie (ciężka sprawa to była). Czego nie rozumiem? ano dlaczego pani policjantka nagle zaczęła pryskać gazem po oczach? nie bbyło podstaw do uzycia gazu. Wygląda na to, że kobieta w roli prewencji to poroniona sprawa bo jest za słaba i nie do końca radzi sobie z napięciem dookoła co spowodowało iż użyła gazu (bez sensu!). No cóż błędy się zdażają ale zdecydowanie niższe ryzyko uzycia gazu jest w przypadku interwencji postawnych policjantów niż gdy w zdarzeniu uczestniczy policjantka. Od razu powiem, że nie dyskryminuje kobiet, chodzi o to, że jednak kobiety w policji nie powinny dostawać typowo "męskich" prac. Jak kiedyś w Piasecznie wyszły 2 kobiety na patrol to zostały one napadnięte, rozebrane i skute - od tamtej pory nie ma patroli gdzie są tylko 2 kobiety.

  • Citizen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2011 02:33 ~Citizen

    Lola, you are talking bullshit. the guy clearly provoked the police, what are you trying to prove? Intelligent people find other ways... Dominik is a clear example of someone who needs a lessson in life... He got what he had comming to him... He is a primative monkey.

  • Lola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2011 13:32 ~Lola

    TEN POLICE, bądź dumna ze swojego brata na pewno ty czujesz się bezpiecznie a ja mam proźbę,
    Zaprowadz Go do psychologa bo facet sobie nie radzi ewidentnie ze stresem podczas służby.
    No i jego partnerka też nie ma sobie nic do zarzucenia, użycie gazu w odległości 3 cm od twarzy.
    A wszystko dlatego że żaden z nich na dzień dobry nie chciał się po prostu wylegitymować . O teraz nie muszą już każdy będzie wiedział że ma do czynienia ze stróżem prawa.

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2011 11:03 ~Nick

    Widocznie stawia opór, coś co żaden inteligentny człowiek by nie zrobię w takiej sytuacji. Policja zachowała się w prawidłowy sposób. Jeszce krzyczy jak dziewczynka, ale wstyd.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »