Informacje

18.05.2019 08:10 na targówku

Autobus zderzył się z drezyną

SERWISY:

Autobus miejski zderzył się z drezyną na przejeździe kolejowym na Targówku. Jeden wagon się wykoleił.

Do wypadku doszło w piątek wieczorem przy ulicy Księcia Ziemowita, kiedy autobus przejeżdżał przez oznakowany przejazd kolejowy.

Magdalena Bieniak z Komendy Stołecznej Policji podaje, że służby otrzymały zgłoszenie o godzinie 21.39. - W zderzeniu uczestniczył autobus linii 156 - mówi. - Kierowca autobusu został ukarany mandatem, był trzeźwy - podsumowuje.

Jak informował nasz reporter Tomasz Zieliński, dwie osoby zostały poszkodowane, na miejscu pracowały cztery zastępy strażaków.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zatroskany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2019 09:12 ~zatroskany

    prawda jest taka, że większość tych "autobusiarzy" po prostu nie potrafi jeździć. Wystarczy poobserwować co wyczyniają na drogach. Ostatnio kierowca autobusu spowodował groźny wypadek na radzymińskiej, wyjeżdżając z zatoki na skrajnie lewy pas. 527 blokuje lewy pas ruchu już od Tesco, a skręca na Młodzieńczej.. Ostatnio widziałem, jak przy Piotra Skargi jeden autobus przytarł o lusterko drugiego. Przykłady można mnożyć, nabrali nieuków to nie ma się co dziwić.

  • MIKOL

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2019 11:27 ~MIKOL

    Toć to wagon samowyładowczy typu Flls 203v zwany potocznie szutrówką, a nie żadna drezyna.

  • Kolejorz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2019 09:32 ~Kolejorz

    Całkiem niedawno zlikwidowano tam znak "STOP" po obu stronach przejazdu (inna sprawa, że mało kto go respektował, a mnie wielokrotnie obtrąbiano za zatrzymywanie się przed torami) - pytanie: dlaczego?

    Co nie zmienia faktu, że jest tam znak "przejazd niestrzeżony".

    Czy pociąg był pchany czy ciągnięty? Czy w operacji brał udział manewrowy?

  • ndof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.05.2019 10:54 ~ndof


    ndof~ndof


    To ja ci odpowiem, jako jeżdżący i mający pojęcie o jeździe, przepisach itd., płacą mi za to.

    Odpowiedź brzmi: tak, taki pociąg da się zauważyć. Tym bardziej w przedmiotowej sytuacji, kiedy wagon jadący nie więcej, niż 10 km/h znajduje się przed kierowcą, a nie dopiero dojeżdża do przejazdu z większą prędkością.
    uważam że~uważam że


    Nie zgodzę się. W tym konkretnym miejscu można nie dostrzec pociągu. Poniżej ktoś zorientowany w przepisach kolejowych też wykazał nieprawidłowości po stronie kolejowej. I mimo że kierujący został literalnie wskazany jako sprawca, zaistniało szereg okoliczności wskazujących, że mógł nie dostrzec "pociągu-widma".

    Możesz się nie zgadzać, ale to niczego nie zmienia, kierowca powinien był widzieć wagon, w który uderzył. Nie wagon w niego, a on w wagon.

    W kwestii percepcji kierowcy nie mają znaczenia ewentualne uchybienia personelu kolejowego, rozmawiamy o tym, czy kierowca mógł dostrzec wagon czy nie. Z opisu zdarzenia jednoznacznie wynika, że jak najbardziej.

  • Uuy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.05.2019 00:51 ~Uuy





    uważam że~uważam że

    Nie dość że tam jest ciemno jak w Rumuniii, do tego tory idą pod kątem. Pociąg wyjeżdża z haszczy. Co jeszcze: wagony były pchane a nie ciągniete. Pytanie: to taki nieoświetlony pociąg widmo da się zauważyć? - pod dyskusję wszystkich, co jeżdżą i mają pojęcie o jeździe. Jedyny fakt to taki, że pociąg w tym zdarzeniu był na prawie, ale czy na pewno po stronie zarządcy drogi i służb kolejowych wszystko jest w porządku? - jak dla mnie najwyraźniej nie, i dlatego na miejscu kierowcy autobusu poszedłbym z tym do sądu.
    kubat~kubat

    Żeby zostawić w Sądzie prawo jazdy ????
    uważam że~uważam że


    Prosiłem aby debiutanci nie włączali się do dyskusji.
    ndof~ndof

    To ja ci odpowiem, jako jeżdżący i mający pojęcie o jeździe, przepisach itd., płacą mi za to.

    Odpowiedź brzmi: tak, taki pociąg da się zauważyć. Tym bardziej w przedmiotowej sytuacji, kiedy wagon jadący nie więcej, niż 10 km/h znajduje się przed kierowcą, a nie dopiero dojeżdża do przejazdu z większą prędkością.
    uważam że~uważam że


    Nie zgodzę się. W tym konkretnym miejscu można nie dostrzec pociągu. Poniżej ktoś zorientowany w przepisach kolejowych też wykazał nieprawidłowości po stronie kolejowej. I mimo że kierujący został literalnie wskazany jako sprawca, zaistniało szereg okoliczności wskazujących, że mógł nie dostrzec "pociągu-widma".

    Pociagu widma mozna nie zauwazyc gdy wyjezdza zza zakretu i moglby uderzyc w autobus ale nie gdy jest juz na przejezdzie. 10 km/h to okolo 3 m/s? Musial sie ten kierowca zagabic na kilka sekund aby trafic w srodek wagonu.

  • uważam że

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.05.2019 19:40 ~uważam że




    uważam że~uważam że

    Nie dość że tam jest ciemno jak w Rumuniii, do tego tory idą pod kątem. Pociąg wyjeżdża z haszczy. Co jeszcze: wagony były pchane a nie ciągniete. Pytanie: to taki nieoświetlony pociąg widmo da się zauważyć? - pod dyskusję wszystkich, co jeżdżą i mają pojęcie o jeździe. Jedyny fakt to taki, że pociąg w tym zdarzeniu był na prawie, ale czy na pewno po stronie zarządcy drogi i służb kolejowych wszystko jest w porządku? - jak dla mnie najwyraźniej nie, i dlatego na miejscu kierowcy autobusu poszedłbym z tym do sądu.
    kubat~kubat

    Żeby zostawić w Sądzie prawo jazdy ????
    uważam że~uważam że


    Prosiłem aby debiutanci nie włączali się do dyskusji.
    ndof~ndof

    To ja ci odpowiem, jako jeżdżący i mający pojęcie o jeździe, przepisach itd., płacą mi za to.

    Odpowiedź brzmi: tak, taki pociąg da się zauważyć. Tym bardziej w przedmiotowej sytuacji, kiedy wagon jadący nie więcej, niż 10 km/h znajduje się przed kierowcą, a nie dopiero dojeżdża do przejazdu z większą prędkością.


    Nie zgodzę się. W tym konkretnym miejscu można nie dostrzec pociągu. Poniżej ktoś zorientowany w przepisach kolejowych też wykazał nieprawidłowości po stronie kolejowej. I mimo że kierujący został literalnie wskazany jako sprawca, zaistniało szereg okoliczności wskazujących, że mógł nie dostrzec "pociągu-widma".

  • AdUrbem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.05.2019 19:00 ~AdUrbem

    Zbiorkom uczestniczy w wieeelu wypadkach proporcjonalnie o wiele zbyt wielu niż by wynikało z ilości autobusów i tramwajów. O wiele bezpieczniej jechać własnym samochodem

  • ndof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.05.2019 14:32 ~ndof



    uważam że~uważam że

    Nie dość że tam jest ciemno jak w Rumuniii, do tego tory idą pod kątem. Pociąg wyjeżdża z haszczy. Co jeszcze: wagony były pchane a nie ciągniete. Pytanie: to taki nieoświetlony pociąg widmo da się zauważyć? - pod dyskusję wszystkich, co jeżdżą i mają pojęcie o jeździe. Jedyny fakt to taki, że pociąg w tym zdarzeniu był na prawie, ale czy na pewno po stronie zarządcy drogi i służb kolejowych wszystko jest w porządku? - jak dla mnie najwyraźniej nie, i dlatego na miejscu kierowcy autobusu poszedłbym z tym do sądu.
    kubat~kubat

    Żeby zostawić w Sądzie prawo jazdy ????
    uważam że~uważam że


    Prosiłem aby debiutanci nie włączali się do dyskusji.

    To ja ci odpowiem, jako jeżdżący i mający pojęcie o jeździe, przepisach itd., płacą mi za to.

    Odpowiedź brzmi: tak, taki pociąg da się zauważyć. Tym bardziej w przedmiotowej sytuacji, kiedy wagon jadący nie więcej, niż 10 km/h znajduje się przed kierowcą, a nie dopiero dojeżdża do przejazdu z większą prędkością.

  • Cek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.05.2019 14:17 ~Cek


    jaś fasola~jaś fasola

    Ten przejazd jest słabo oznakowany.Kiedyś był tam znak STOP i gdzie się podział.
    kubat~kubat

    A do czego zobowiązuje "krzyż św. Andrzeja" ?????

    Do skupienia i modlitwy jak to kazdy krzyz.

  • Realista_Praga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.05.2019 13:49 ~Realista_Praga

    Macio~Macio

    Jechałem tym autobusem. Pociąg było słychać od dłuższego czasu i spodziewałem się go za chwilę zobaczyć. Autobus ruszył z przystanku, zatrzymał się przed przejazdem i ruszył prosto pod pociąg. Uderzył w pierwszy z dwóch wagonów pchanych przez drezynę. Prędkość obu była tak niewielka, że nikomu nic poważnego się nie stało. Mnie zastanowiło, dlaczego oświetlona była tylko drezyna, a na wagonie jadącym z przodu stał na platformie pracownik i był to jedyny odblaskowy element czoła pociągu (na wagonie z przodu był zamontowany sygnał końca pociągu i to w nieprzepisowym rozmiarze!)

    Skąd wiesz że nieprzepisowe SKP było zamontowane na składzie??

    Pytanie brzmi, czy to była jazda pociągowa (w co wątpię) czy jednak manewrowa (Wewnętrzne Przepisy PKP-PLK i UTK Zabraniają jazd pociągowych lokomotywą czynną na końcu składu, wyjątkiem są składy PushPull'i). Jeden z pracowników powinien swoją osobą osłaniać przejazd, szczególnie że prędkość na odcinku wynosi do 10km/h

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »