Informacje

16.01.2017 11:00 Na Saskiej Kępie

Autobus przegrał z zimą. Na wiadukt wepchnęli go pasażerowie

SERWISY:

Nagły atak śnieżycy i śliska jezdnia sprawiły, że miejski autobus miał poważny problem ze sforsowaniem wiaduktu. Z pomocą przyszli pasażerowie, którzy wepchnęli przegubowy pojazd pod górę. Film z nietypowej "akcji ratunkowej" dostaliśmy na Kontakt 24.

Ten obrazek przywodzi na myśl zdjęcia z PRL-u, na których pasażerowie wypychają stare jelcze ze śnieżnych zasp. Ale opisane zdarzenie miało miejsce w ostatnią niedzielę, na ul. Saskiej, w rejonie skrzyżowania z ul. Lizbońską. Autobus komunikacji miejskiej jechał z Gocławia w kierunku al. Waszyngtona. Jechał, póki nie utknął.

"Obfite opady śniegu sparaliżowały warszawskie ulice. Poślizgi i stłuczki były do przewidzenia. Autobusy natomiast miały kłopoty na wjeździe na wiadukt na ul. Saskiej. Na szczęście w takich wypadkach pasażerowie okazywali się niezawodni i wspólnymi siłami wpychali autobusy pod górkę" – napisała Reporterka 24 J0anna R i załączyła trzy filmy z ul. Saskiej. - Po kilkunastu minutach prób podjazdu, w końcu dzielni pasażerowie w końcu wzięli sprawy w swoje ręce i wepchnęli autobus na wiadukt – dodała nasza czytelniczka.

MZA: powinien zaczekać na interwencję

Pasażerowie rzeczywiście wykazali się podziwu godną solidarnością wobec samych siebie i kierowcy. Nasuwa się jednak pytanie, czy pchanie potężnego przegubowca, który co chwilę zsuwa się po śliskiej nawierzchni było dla nich bezpieczne? Czy kierowca powinien dopuścić do sytuacji, w której ochotnicy narażają swoje zdrowie? Te pytania zadaliśmy w MZA.

- Będziemy wyjaśniali tę konkretną sytuację, natomiast nie dopuszczamy angażowania pasażerów w tego typu sytuacje – przyznaje Adam Stawicki, rzecznik prasowy Miejskich Zakładów Autobusowych. - Kierowca powinien był zaczekać na interwencję służb miejskich lub pogotowia technicznego – dodaje rzecznik przewoźnika.

Policja: najważniejsze bezpieczeństwo

O komentarz poprosiliśmy również stołecznych policjantów, którym pokazaliśmy nagranie. - Na ogół nie można wchodzić na ulice, ale to normalne, że w sytuacji, kiedy trzeba udrożnić ruch, ludzie sobie pomagają – mówi Rafał Retmaniak z wydziału prasowego Komendy Stołecznej Policji. Podkreśla, że nie ma różnicy, czy pomoc dotyczy kierowcy autobusu czy samochodu osobowego, bo obaj są uczestnikami ruchu drogowego.

- Oczywiście zawsze powinni dbać przede wszystkim o własne bezpieczeństwo, aby sami nie stali się ofiarami innego zdarzenia. Nie można na przykład wychodzić zza pojazdu, bo z drugiej strony może nadjeżdżać inny samochód - zastrzega policjant.

Retmaniak informuje też, że kierowca autobusu nie otrzymałby żadnego mandatu, bo nie złamał przepisów ruchu drogowego. – Pozostaje natomiast kwestia regulaminu ZTM – zauważa.

Wysłaliśmy pytania do Zarządu Transportu Miejskiego. Jego rzecznik Igor Krajnow przyznaje, że trudno odnieść się do sytuacji, bo nie wiadomo czy kierowca sam poprosił pasażerów o pomoc, czy ci postanowili pchać autobus sami z siebie. - Oczywiście w naszym odczuciu można tu mówić wprost o zagrożeniu zdrowia lub życia pasażerów - zauważa Krajnow.

Podobnie jak rzecznik MZA dodaje jednak: - Kierowca, po tym jak zgłosił fakt śliskiej nawierzchni na Saskiej, powinien oczekiwać na interwencję odpowiednich służb. Dlaczego tego nie zrobił? Trudno powiedzieć.

kw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Stalowa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2017 15:48 ~Stalowa

    Obecnie panująca rada dla kierowców Autobusów ------- Lepiej nie robić nic niż zrobić coś nie tak !!!

  • Xavery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2017 11:28 ~Xavery

    Kierowca R13 Stalowa~Kierowca R13 Stalowa

    To jest właśnie niskopodłogowiec, gdzie silnik musi być w naczepie... Takie tego dziadostwa są wady! Widzieliście kiedyś Ikarusa który by nie dał rady na 3cm śniegu??? Nie takie zimy były i dawałem sobie radę Ikarusem Z280.

    Ja pamiętam jak jednej zimy na początku XXIw. śnieg napadał może nie aż w takiej ilości ale na tyle szybko i intensywnie, że nieodgarnięty w porę zmienił się w ujeżdżony lód na jezdniach. Na Spacerowej unieruchomione Ikarusy stały wtedy w różnych pozach tworząc swoisty slalom.
    No ale wtedy to spadło trochę więcej niż trzy cm.

  • laki luk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2017 07:38 ~laki luk

    kolo~kolo

    I wszędzie te super komentarze "nic się nie stało ale jak by autobus się stoczył,ale jak by ktoś złamał sobie nogę ale jak by ktoś się pośliznął" Ale jakoś nikt nic sobie nie zrobił, wypranie mózgu stwierdzeniem "ale jak by" niszczy wszytko !


    Ale jak by ci się coś stało to po odszkodowanie poleciał byś jako pierwszy.

    Tak wygląda obłuda takich jak ty.

  • taki tam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2017 07:11 ~taki tam

    kolo~kolo

    I wszędzie te super komentarze "nic się nie stało ale jak by autobus się stoczył,ale jak by ktoś złamał sobie nogę ale jak by ktoś się pośliznął" Ale jakoś nikt nic sobie nie zrobił, wypranie mózgu stwierdzeniem "ale jak by" niszczy wszytko !


    Wyprane mózgi to maja właśnie tacy jak ty które nie myślą na zapas a potem jęczą, plączą bo im się krzywda stała przez to wstrętne ZTM chcą odszkodowań, rent.

  • Załamany głupotą

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2017 06:55 ~Załamany…

    Szanowni znawcy tematu, wg prawa obowiązującego w Polsce w przyczepach ani naczepach nie wolno przewozić osób, wiec w przegubowcu nie ma ani przyczepy ani naczepy to po pierwsze . Po drugie jeśli już uznajecie że to przyczepa czy naczepa to co jest przed? skoro w przyczepie - czy naczepie znajduje się silnik ( def. pojazdu się kłania ) Po trzecie, pojazd wyposażony w opony z kolcami mógłby jeździć po śniegu nie po minimalnej warstwie lodu, po czwarte ....szkoda pisać.

  • kolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2017 00:28 ~kolo

    I wszędzie te super komentarze "nic się nie stało ale jak by autobus się stoczył,ale jak by ktoś złamał sobie nogę ale jak by ktoś się pośliznął" Ale jakoś nikt nic sobie nie zrobił, wypranie mózgu stwierdzeniem "ale jak by" niszczy wszytko !

  • Grochowiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2017 00:18 ~Grochowiak

    Kurczę wielkie wydarzenie. Sam chętnie pomógłbym kierowcy, bo jeszcze nigdy przegubowego Solarisa nie pchałem ;)
    A do tvn Warszawa - tak na marginesie - jeszcze do episkopatu się zgłoście z pytaniem, czy kierowca postąpił właściwie...

  • Jajcuś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2017 23:38 ~Jajcuś

    Linie operujące ul. Saską wyposażyć w łańcuchy

  • kolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2017 22:21 ~kolo

    lolo~lolo


    RACJA!! Niedługo będziemy musieli mieć przepis na oddychanie..


    Na oddychanie to nie wiem, ale jeżeli chodzi o prykanie, to nie mam pewności, czy nie zagraża to bezpieczeństwu mojemu i domowników. Także mojemu kotu. Trzeba by zrobić badania stężenia szkodliwych substancji w gazach. Czy mogę wezwać do domu odpowiednie służby? Dlaczego nie ma żadnych informacji na ten temat, to skandal! Gdzie jest prezydent miasta, gdzie jest wojewoda?!

  • Warszawiak69

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2017 22:19 Warszawiak69


    Kierowca R13 Stalowa~Kierowca R13 Stalowa

    To jest właśnie niskopodłogowiec, gdzie silnik musi być w naczepie... Takie tego dziadostwa są wady! Widzieliście kiedyś Ikarusa który by nie dał rady na 3cm śniegu??? Nie takie zimy były i dawałem sobie radę Ikarusem Z280.
    SEBBAXSEBBAX

    i jak fajnie na zakrętach przyczepa latała jak się delikatnie ręczny zapodało... to były dobre autobusy - miło powspominać


    Taaaaaa a kierowcy odchodząc na emeryturę po jeździe Ikarusami mieli zwyrodnienia kręgosłupa, barku prawego i prawego łokcia od kręcenia wajchom i zmiany biegów.
    A takie teksty jak wasze to wypisują ci co na Ikarusach jeździli bardzo mało przed samym końcem ich czasu użytkowania.
    Teraz mój ojciec nie może normalnie funkcjonować a zabiegi lecznicze nic nie dają.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »