Informacje

25.02.2017 08:08 Bat na cwaniaków

Auto z kamerą sprawdzi,
czy zapłaciłeś za parkowanie

SERWISY:

Drogowcy z powodzeniem zakończyli testy samochodu wyposażonego w kamerę odczytującą numery rejestracyjne zaparkowanych aut. - System miał 90-procentową skuteczność. To jeden z naszych pomysłów na usprawnienie parkowania i uszczelnienie kontroli – mówi Mikołaj Pieńkos, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich.

To, czy kierowca ma opłacony parking, sprawdzają  na co dzień kontrolerzy ZDM. Pracę mają niełatwą, bywają narażeni na wybuchy agresji i chamstwa ze strony kierowców, o czym pisaliśmy na tvnwarszwa.pl. Są jednak skuteczni. Wpływy z mandatów w ubiegłym roku wzrosły o 10 procent, co dało ponad 11 mln złotych. Kierowcy jednak wciąż próbują przechytrzyć system.

Tajemnicą poliszynela jest, że w niektórych biurowcach są pracownicy ochrony oddelegowani do informowania o kontrolerach ZDM krążących przed budynkiem. Wtedy wszyscy zainteresowani szybko opłacają 15 minut parkingu za pomocą aplikacji. Drogowcy nie zamierzają ustępować kroku cwaniakom.

Skuteczność: 90 procent

Ma im w tym pomóc auto wyposażone w kamerę odczytującą numery rejestracyjne zaparkowanych samochodów. Dane natychmiast trafiają do systemu i informują o dokonanej opłacie, bądź jej braku. Testy urządzeń wypadły pomyślnie.

- Skuteczność tego rozwiązania to 90 procent. Pozostałych tablic nie udało się odczytać np. w przypadku, kiedy auta stały ciasno zaparkowane, częściowo się zasłaniały. Kamera w porównaniu do kontrolera nie ma możliwości podejścia do samochodu, dokładnego sprawdzenia – mówi nam Mikołaj Pieńkos, rzecznik prasowy ZDM.

Mimo dobrej oceny systemu drogowcy mają co poprawiać i nad czym się zastanawiać. - System musi być sprawiedliwy, żeby nie "naciągał" na opłaty np. kierowców, którzy zatrzymali się na kilka sekund, kiedy przejechał obok nich nasz samochód z kamerą. To tylko przykład – dodaje Pieńkos.

Kontrolerzy zostaną

Na razie nie ma też opracowanego sposobu powiadomienia kierowcy o nałożonej na niego karze. Wreszcie, pozostaje także kwestia pieniędzy na inwestycję i wdrożenie mechanizmu. Na zakup samochodu, sprzętu, ale i rozwiązań informatycznych, które byłby kompatybilne z tymi, na jakich pracuje ZDM, musi się zgodzić rada miasta rozdzielająca pieniądze. Zatem na razie to pieśń przyszłości. - Chcemy sprawę omówić w naszym zespole zadaniowym i pójść gotowym rozwiązaniem. Radni pewnie też mają swoje pomysły – tłumaczy rzecznik.

Czy nowego rozwiązania może obawiać się około 50 kontrolerów obecnie pracujących dla ZDM?
- To rozwiązanie ma uzupełnić system a nie ich zastąpić – podsumowuje Pieńkos.

ZDM wdraża także aplikację ułatwiającą parkowanie:


skw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2017 16:14 ~kierowca

    a dlaczego nie ma tego na windowsa?

  • BEN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2017 15:28 ~BEN

    wystraczy SKYCASH i napis mobiparking

  • stop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2017 10:00 ~stop



    SEBBAXSEBBAX

    jest kolejna wada systemu kierowca, który akurat idzie do parkomatu aby opłacić parkowanie - może zostać ukarany, gdyż w chwili przejazdu pojazdu jeszcze nie wniósł opłaty...
    stop~stop

    to się da załatwić opóźnieniem, mandat by się wystawiał dopiero 2 minuty od sczytania numeru, o ile w tym czasie nie wpłynie do systemu informacja o zapłaceniu, ileż to roboty. inna sprawa, że niektórym awanturnikom to i 15 minut nie starcza na zapłacenie, a potem jakieś pierdoły, że wystawiony mandat, zanim jeszcze samochód się pojawił w strefie albo o poprzestawianych zegarkach - to najlepsze.
    Piękny Roman~Piękny Roman

    Następny innowator? Wiesz o tym, że opłacenia tego durnego papierka czasami trwa i 10 minut bo trzeba latać od pudła do pudła szukając działającego, a jak znajdziesz to odstać swoje w ogonku za innymi co skończyli już latanie.
    No ale co ja wymagam od znawcy internetów.


    Nie znam takich cudów, to w alternatywnej rzeczywistości, w której żyjesz? Ale jak cię latanie męczy, to kup sobie fona, zainstaluj skajkesz czy co tam chcesz i płać z samochodu! Dla chcącego nic trudnego. Szukający wymówek zawsze sobie znajdą miliard dwieście przeszkód.

  • LondonKensington

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 23:43 ~LondonKensington

    Po buleczki samochodem? To po pizze czym? Apollo 11?

  • LondonKensington

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 23:41 ~LondonKensington



    qqruzNIK~qqruzNIK

    Mieszkam w miejscu gdzie pewnego dnia pojawiła się strefa. Tak zostałem cwaniakiem na którego tyłek trzeba kręcić bat. Po corocznym odsterczeniu i uiszczeniu w ZDMmie miasto łaskawie pozwoli mi dalej parkować za darmo pod domem. Ale TYLKO pod domem.
    O ile ja nie muszę jeździć samochodem i mogę spokojnie poruszać się autobusami - kisząc auto pod domem, to już z żoną wożącą dzieci jest problem.
    Skoro mieszkam w strefie to i szkoła jest w strefie, przedszkole, przychodnia, sklep z wędlinami, zajęcia dodatkowe dla dzieci itd. To wszystko jest w strefie.
    Odebranie dzieci ze szkoły i rozwiezienie na zajęcia i z powrotem to czasem nawet 10 parkowań dziennie.
    Kupienie w drodze ze szkoły do domu bułek na kanapki dla dzieci to: Zaparkowanie, aplikacja, logowanie czekanie aż upłynie minuta z warowaniem przy samochodzie aby cwaniaki nie wlepili mandatu 10 sek przed uruchomieniem aplikacji. Potem szybko bułki i znowu - logowanie, wyłączanie płatności i można jechać. Jak się śpieszysz i kupisz bułki w minute bez logowania zamiast w 5 minut z opłacaniem parkometru, to jesteś tym cwaniakiem na którego tyłek potrzebny jest bat. Co by nie robić to Cię raz na jakiś czas upolują.
    Jakiś czas temu żona biegnąc z dzieciakami do lekarza płaciła w biegu. Została cwaniakiem i otrzymała mandat minutę przed zaparkowaniem ;o)
    Ale jak tu udowodnić, że się nie jest wielbłądem i kontroler miał przestawiony zegarek?
    Przyjazne miasto...
    Taki tam~Taki tam


    Autobusami wolno wozić zakupy a dzieci mają nawet bilety ulgowe.
    Piękny Roman~Piękny Roman

    Internety dają nam możliwość pisania, ale warto się zastanowić co się pisze.
    Stanowczo zgadzam się z wypowiedzią niżej, że internet wyrządził ci ogromną krzywdę.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 22:15 ~Piękny Roman


    SEBBAXSEBBAX

    jest kolejna wada systemu kierowca, który akurat idzie do parkomatu aby opłacić parkowanie - może zostać ukarany, gdyż w chwili przejazdu pojazdu jeszcze nie wniósł opłaty...
    stop~stop

    to się da załatwić opóźnieniem, mandat by się wystawiał dopiero 2 minuty od sczytania numeru, o ile w tym czasie nie wpłynie do systemu informacja o zapłaceniu, ileż to roboty. inna sprawa, że niektórym awanturnikom to i 15 minut nie starcza na zapłacenie, a potem jakieś pierdoły, że wystawiony mandat, zanim jeszcze samochód się pojawił w strefie albo o poprzestawianych zegarkach - to najlepsze.

    Następny innowator? Wiesz o tym, że opłacenia tego durnego papierka czasami trwa i 10 minut bo trzeba latać od pudła do pudła szukając działającego, a jak znajdziesz to odstać swoje w ogonku za innymi co skończyli już latanie.
    No ale co ja wymagam od znawcy internetów.

  • stop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 20:56 ~stop

    SEBBAXSEBBAX

    jest kolejna wada systemu kierowca, który akurat idzie do parkomatu aby opłacić parkowanie - może zostać ukarany, gdyż w chwili przejazdu pojazdu jeszcze nie wniósł opłaty...

    to się da załatwić opóźnieniem, mandat by się wystawiał dopiero 2 minuty od sczytania numeru, o ile w tym czasie nie wpłynie do systemu informacja o zapłaceniu, ileż to roboty. inna sprawa, że niektórym awanturnikom to i 15 minut nie starcza na zapłacenie, a potem jakieś pierdoły, że wystawiony mandat, zanim jeszcze samochód się pojawił w strefie albo o poprzestawianych zegarkach - to najlepsze.

  • mimo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 20:52 ~mimo

    qqruzNIK~qqruzNIK

    Mieszkam w miejscu gdzie pewnego dnia pojawiła się strefa. Tak zostałem cwaniakiem na którego tyłek trzeba kręcić bat. Po corocznym odsterczeniu i uiszczeniu w ZDMmie miasto łaskawie pozwoli mi dalej parkować za darmo pod domem. Ale TYLKO pod domem.
    O ile ja nie muszę jeździć samochodem i mogę spokojnie poruszać się autobusami - kisząc auto pod domem, to już z żoną wożącą dzieci jest problem.
    Skoro mieszkam w strefie to i szkoła jest w strefie, przedszkole, przychodnia, sklep z wędlinami, zajęcia dodatkowe dla dzieci itd. To wszystko jest w strefie.
    Odebranie dzieci ze szkoły i rozwiezienie na zajęcia i z powrotem to czasem nawet 10 parkowań dziennie.
    Kupienie w drodze ze szkoły do domu bułek na kanapki dla dzieci to: Zaparkowanie, aplikacja, logowanie czekanie aż upłynie minuta z warowaniem przy samochodzie aby cwaniaki nie wlepili mandatu 10 sek przed uruchomieniem aplikacji. Potem szybko bułki i znowu - logowanie, wyłączanie płatności i można jechać. Jak się śpieszysz i kupisz bułki w minute bez logowania zamiast w 5 minut z opłacaniem parkometru, to jesteś tym cwaniakiem na którego tyłek potrzebny jest bat. Co by nie robić to Cię raz na jakiś czas upolują.
    Jakiś czas temu żona biegnąc z dzieciakami do lekarza płaciła w biegu. Została cwaniakiem i otrzymała mandat minutę przed zaparkowaniem ;o)
    Ale jak tu udowodnić, że się nie jest wielbłądem i kontroler miał przestawiony zegarek?
    Przyjazne miasto...


    Przenieś wszystko poza strefę, będziesz miał to samo, co ludzie dojeżdżający z konstancina czy skąd tam, tylko a rebours.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 18:51 ~Piękny Roman


    qqruzNIK~qqruzNIK

    Mieszkam w miejscu gdzie pewnego dnia pojawiła się strefa. Tak zostałem cwaniakiem na którego tyłek trzeba kręcić bat. Po corocznym odsterczeniu i uiszczeniu w ZDMmie miasto łaskawie pozwoli mi dalej parkować za darmo pod domem. Ale TYLKO pod domem.
    O ile ja nie muszę jeździć samochodem i mogę spokojnie poruszać się autobusami - kisząc auto pod domem, to już z żoną wożącą dzieci jest problem.
    Skoro mieszkam w strefie to i szkoła jest w strefie, przedszkole, przychodnia, sklep z wędlinami, zajęcia dodatkowe dla dzieci itd. To wszystko jest w strefie.
    Odebranie dzieci ze szkoły i rozwiezienie na zajęcia i z powrotem to czasem nawet 10 parkowań dziennie.
    Kupienie w drodze ze szkoły do domu bułek na kanapki dla dzieci to: Zaparkowanie, aplikacja, logowanie czekanie aż upłynie minuta z warowaniem przy samochodzie aby cwaniaki nie wlepili mandatu 10 sek przed uruchomieniem aplikacji. Potem szybko bułki i znowu - logowanie, wyłączanie płatności i można jechać. Jak się śpieszysz i kupisz bułki w minute bez logowania zamiast w 5 minut z opłacaniem parkometru, to jesteś tym cwaniakiem na którego tyłek potrzebny jest bat. Co by nie robić to Cię raz na jakiś czas upolują.
    Jakiś czas temu żona biegnąc z dzieciakami do lekarza płaciła w biegu. Została cwaniakiem i otrzymała mandat minutę przed zaparkowaniem ;o)
    Ale jak tu udowodnić, że się nie jest wielbłądem i kontroler miał przestawiony zegarek?
    Przyjazne miasto...
    Taki tam~Taki tam


    Autobusami wolno wozić zakupy a dzieci mają nawet bilety ulgowe.

    Internety dają nam możliwość pisania, ale warto się zastanowić co się pisze.
    Stanowczo zgadzam się z wypowiedzią niżej, że internet wyrządził ci ogromną krzywdę.

  • ddd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 18:14 ~ddd


    qqruzNIK~qqruzNIK

    Mieszkam w miejscu gdzie pewnego dnia pojawiła się strefa. Tak zostałem cwaniakiem na którego tyłek trzeba kręcić bat. Po corocznym odsterczeniu i uiszczeniu w ZDMmie miasto łaskawie pozwoli mi dalej parkować za darmo pod domem. Ale TYLKO pod domem.
    O ile ja nie muszę jeździć samochodem i mogę spokojnie poruszać się autobusami - kisząc auto pod domem, to już z żoną wożącą dzieci jest problem.
    Skoro mieszkam w strefie to i szkoła jest w strefie, przedszkole, przychodnia, sklep z wędlinami, zajęcia dodatkowe dla dzieci itd. To wszystko jest w strefie.
    Odebranie dzieci ze szkoły i rozwiezienie na zajęcia i z powrotem to czasem nawet 10 parkowań dziennie.
    Kupienie w drodze ze szkoły do domu bułek na kanapki dla dzieci to: Zaparkowanie, aplikacja, logowanie czekanie aż upłynie minuta z warowaniem przy samochodzie aby cwaniaki nie wlepili mandatu 10 sek przed uruchomieniem aplikacji. Potem szybko bułki i znowu - logowanie, wyłączanie płatności i można jechać. Jak się śpieszysz i kupisz bułki w minute bez logowania zamiast w 5 minut z opłacaniem parkometru, to jesteś tym cwaniakiem na którego tyłek potrzebny jest bat. Co by nie robić to Cię raz na jakiś czas upolują.
    Jakiś czas temu żona biegnąc z dzieciakami do lekarza płaciła w biegu. Została cwaniakiem i otrzymała mandat minutę przed zaparkowaniem ;o)
    Ale jak tu udowodnić, że się nie jest wielbłądem i kontroler miał przestawiony zegarek?
    Przyjazne miasto...
    Taki tam~Taki tam


    Autobusami wolno wozić zakupy a dzieci mają nawet bilety ulgowe.


    A najlepiej, nie mieć dzieci i pracy. Dzięki temu, można całe dnie siedzieć w internecie, i pouczać innych.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »