Informacje

25.06.2011 18:01 LPR w akcji

Auto stanęło w płomieniach
2-letnie dziecko w szpitalu

SERWISY:

Życiu 2-letniej dziewczynki, która siedziała w samochodzie, kiedy ten sam się zapalił, nic już nie zagraża. Dziecko przebywa obecnie w szpitalu przy ul. Niekłańskiej. Trafiło tam w sobotę, krótko po wypadku. Doszło do niego w Komorowie (gm. Kampinos).

Jak poinformował Robert Gałązkowski, dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, LPR otrzymał zgłoszenie o wypadku o 17:15. - Potrzebujemy was do ratowania dziecka - relacjonował rozmowę Gałązkowski.

Na miejsce poleciał śmigłowiec. W Komorowie był już o 17:24. O 17:42 wyleciał z dzieckiem do szpitala. Zgodnie z planem śmigłowiec wylądował przy szpitalu wojskowym przy ulicy Szaserów a stamtąd dziecko zostało przetransportowane karetką do szpitala przy ulicy Niekłańskiej

Dyrektor LPR powiedział też, że stan 2-latki lekarze ocenili jako ciężki. - Ma poparzoną twarz i ewentualnie górne drogi oddechowe. Będzie wymagało intensywnej terapii - przewidywał Gałązkowski.

Wczesnym wieczorem, dziewczynka z intensywnej terapii została przewieziona na chirurgię, na blok operacyjny. Kilka godzin później poinformowano, że życiu dziecka nie zagraża niebezpieczeństwo.

Chciało się pobawić w samochodzie

Policja wyjaśnia, jak doszło do tragedii. Ze wstępnych ustaleń wynika, że - relacjonował w TVN24 Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznej Policji - ojciec przyjechał z pracy i dziecko poprosiło go o to, by mogło przez chwilę pobawić się w samochodzie. Wtedy doszło do samozapłonu samochodu. Policjant dodał, że ojciec był trzeźwy. Oboje rodzice są w szpitalu przy dziecku. Doznali szoku.

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

tvn24.pl/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • agn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.06.2011 23:04 ~agn

    Też mam 2 letnie dziecko które cały dzień siedzi w aucie sama nie zostawiam dziecka w aucie no dobra raz na 2 minuty jak musiałam po spodnie dla niego polecieć, ale nie rozumiem czy społeczeństwo oszalało jak można wymagać,że rodzic przywiąże sobie dziecko do nogi czy co też czasem dziecka nie pilnuje bo co mam nie sprzątać, nie kąpać się,nie gotować tylko sterczeć nad dzieckiem. Tak drodzy państwo Tak drodzy państwo boli mnie wasz brak wyrozumiałości

    AUTO STANĘŁO W PŁOMIENIACH TEGO NIKT NIE MÓGŁ PRZEWIDZIEĆ WIĘC TROCHĘ WSPÓŁCZUCIA A TRAGEDIE SIĘ ZDARZAJĄ Z NICZYJEJ WINY BO WYSTARCZY CHWILA NIEUWAGI A TAKĄ CHWILE MA KAŻDY JESTEŚMY LUDŹMI NIE SUPERMENAMI

  • emik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.06.2011 11:11 ~emik

    "Doznali szoku". Szoku to oni doznają jak ich prokurator podliczy.

  • erka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.06.2011 10:39 ~erka

    Życiu może i nie zagraża niebezpieczeństwo, ale jakiemu życiu? Dziewczynka z poparzoną twarzą? Jak przebrnie przez szkołę? Jak znajdzie faceta?

  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.06.2011 08:37 ~Tomek

    Po pierwsze seat!
    Po drugie co to za pretensje do rodziców??? Ojciec wrócił do domu, zostawił samochód na własnym podwórku, dziecko chciało się pobawić... gdzie rodzic postąpił źle? Ma nie odstępować dziecka na 10cm odległości??
    Po trzecie co za znawca wypowiada się, że włączona była klima skoro przy wyłączonym silniku klima nie pracuje!!! Nie ma takiej fizycznej możliwości!

    Znawcy!!!

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.06.2011 02:13 ~nick

    opel vectra B
    1995 - 2002

    fachofcy

  • leser_100%

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.06.2011 01:48 ~leser_100%

    A kto w sobotę chodzi do pracy? Chory kraj! A ja się pytam gdzie byli wtedy rodzice?

  • paula

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2011 23:38 ~paula

    ~zniesmaczony

    Trudno żeby zaraz ogłosić żałobę narodową. Wyrazy współczucia dla rodziny:(

  • zniesmaczony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2011 22:22 ~zniesmaczony

    Stała się tragedia ale widzę że niektórzy zawsze znajdą temat do niepotrzebnych dyskusji typu jaki to był samochód etc szkoda że jeszcze nie napisał ktoś że to na pewno LLU

  • eryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2011 22:14 ~eryk

    Seat cordoba znawcy od siedmiu bolesci

  • ja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2011 22:07 ~ja

    Z Szaserów na Niekłańską kawałek drogi, kiedyś potrafili wyladowac na Trasie Łazienkowskiej przy Międzynarodowej.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »